noveyy777
17.11.08, 07:28
www.racjonalista.pl/kk.php/s,3946/q,Zagadki.ewolucji
Ten Szymborski to rozumny człek,już od dawna czytajac jego teksty
zastanawiam się dlaczego dalej wierzy w ewolucję. Poniższy cytat
daje do myślenia:
"Autor tekstu: Krzysztof Szymborski; Oryginał:
www.racjonalista.pl/kk.php/s,3946
Biologia molekularna to rzeczywiście wspaniała domena (nie)wiedzy,
bodaj czy nie najbardziej dwudziestowieczna ze wszystkich nauk. Jej
przedstawiciel, Roy J. Britten („E.n." — „Źródła zmian w ewolucji"),
także wierzy w ewolucję i wyznanie tej wiary czyni w jeszcze
dramatyczniejszej formie:
„Wiemy, że ewolucja działa! Jednakże nie wiemy prawie nic o tym, jak
działa....Autor tekstu: Krzysztof Szymborski; Oryginał:
www.racjonalista.pl/kk.php/s,3946
Wystarczy to, by podtrzymać i ugruntować wiarę w ewolucję, nie
wystarczy jednak, by wyjaśnić jej mechanizm. Przechodząc bowiem do
szczegółów uczeni zaczynają się już czuć mniej pewnie....."
Czy dalej myślicie,że KK sobie wymyślił śmiałe stwierdzenie,że nie
jest znany zaden przekonujący mechanizm, który miałby powodować
ewolucję,że jest to hipoteza oparta na myśleniu zyczeniowym nie
ustaleniach naukowych?
A to:
"Autor tekstu: Krzysztof Szymborski; Oryginał:
www.racjonalista.pl/kk.php/s,3946
Czy rzeczywiście źródłem zmian ewolucyjnych są mutacje? A
przynajmniej, czy tylko mutacje? By problem ten w ogóle rozważyć,
musimy zejść na poziom molekularny i zastanowić się krótko nad tym
co dziś wiemy o informacji genetycznej i sposobie jej wykorzystania.
Współcześnie panuje następujące mniej więcej przekonanie: każda
komórka organizmu zawiera ten sam zestaw cząsteczek DNA, w których
zakodowana jest cała informacja dotycząca danego gatunku. Informacja
ta podzielona jest na geny i jedynie część z nich jest w każdej
komórce efektywnie wykorzystana do syntezy odpowiednich cząsteczek
białkowych (takie „uruchomienie" genu nazywa się fachowo jego
ekspresją). Sam mechanizm syntezy białka został już dość dobrze
poznany, natomiast nie wiemy prawie nic o systemie kontroli
ekspresji genów, decydującym o „specjalizacji" komórki."
Czy myliłem się pisząc do Trzeciaka (w dyskusjach na
pl.sci.biologia),że nie mozna sobie nawet wyobrazić mechanizmu,
który spowodował ewolucję różnicowania się komórek,kiedy powstawał
pierwszy hipotetyczny przodek współczesnych organizmów
wielokomórkowych?
A dla naszego doktora wszystko jest takie proste i oczywiste,
przynajmnie3j (co jest w stylu ewolucjonistów) usiłuje stworzyć
takie wrażenie...
Artykuł Szymborskiego jest dosyć starej daty,ale co się tak naprawdę
od tamtej pory zmieniło w biologii ewolucyjnej oprócz tego,że stare
interpretacje poszły dolamusa (jak ta o dwuprocentowych róznicach
genetycznych popmiedzy człowiekiem i szympansem),a za to pojawiły
się dodatkowe tajemnice?
"