gazeta.pl.online01
29.12.08, 11:41
Jest ono jak najbardziej mozliwe, ale nie w tym sensie, co nam mowi
kler i katecheci. Polecam lekture Lema: opowiadanie z serii wspomien
Ijona Tichego na temat skrzyn prof. Corcorana i opowiadanie NON
SERVIAM z kolekcji 'Doskonala próżnia'.
W obu opowiadaniach wystepuja istoty w pewnym sensie niematerialne
(bowiem calkowicie pozbawione materialnego ciala, ale posiadajace
swiadomosc i intelekt: analogowe u Corcorana, cyfrowe u Dobba) i
stworzone przez osobowego Kreatora (prof. Corcorana/prof. Dobba),
ale:
- owe istoty istnieja tylko dzieki istnieniu materii (na
najnizszszym poziomie materialnych, analogowych, skrzyn Corcorana i
materialnego, cyfrowego, komputera u Dobba) i ich jak najbardziej
materialnych Kreatorow (Corcorana i Dobba) oraz
- owi Kreatorzy nie sa wszechmocni, choc moga sie takowymi wydawac
dla istot przezen utworzonych - prof. Dobb ma np. klopoty z
placeniem rachunkow za elektrycznosc, dzieki ktorej istnieja w
komputerze stworzone przeze istoty, ktore sa wlasciwie elementami
wykonujacego sie programu, ale programu tak zlozonego, ze 'zyje' on
juz 'wlasnym zyciem').
Ja widac, kler w swej sredniowiecznej mentalnosci zbraniania czego
tylko sie da (i nie da, np. 'in vitro'), utracil dawno temu wszelaki
kontakt z rzeczywistoscia, bowiem nie doszly do mnie (a szukam ich
od lat) zadne sluchy na temat jak sie Kosciol oficjalnie
ustosunkowal do istot stworzonych (na razie wirtualnie, na lamach
dziel S. Lema) przez prof. Corcorana i Dobba, i do ich "nadboga",
czyli samego S. Lema, ktory stworzyl byl przeciez bogow 'nizszego'
rzedu, czyli wspomnianych profsorow, a sam juz fizycznie nie
istnieje (choc jego kreacje dalej istnieja).
I na koniec pytanie do uczonych teologow: kto stworzyl S. Lema? Kto
stworzyl Tego, Ktory stworzyl Tego, Ktory stworzyl S. Lema? Itd. Ad
infinitum...
Pozdr. :)