stalybywalec
07.03.09, 19:13
Tajemniczy mechanizm powstawania cząstek wirtualnych w przestrzeni, został
empirycznie wykazany, tutaj na Ziemi, poprzez znane doświadczenie Casimira,
które dopiero 11 lat temu potwierdzono.
Fluktuacje kwantowe, mające miejsce w próżni kosmicznej, polegają "z grubsza"
na *chwilowym pojawieniu się* par cząstka i antycząstka w czasie
5,391x10^-41sek, łamią co prawda zasadę zachowania energii, lecz czynią to w
sposób dyskretny czasowo i znikają bez śladu,, a to dla zachowania istniejącej
we Wszechświecie równowagi takich własności jak np ładunek elektryczny.Cząstki
łączące wierzchołki diagramu Feynmana, to również cząstki wirtualne i choć nie
możemy wykryć ich bezpośrednio,, maja one kluczowe znaczenie do określenia
sposobu oddziaływań, cząstek realnych. Tak więc, możemy mówić,że fluktuacje
kwantowe próżni, to zjawisko realne i doświadczalnie namacalne a czy to jest
tzw. palec Boży, czy obrona materii przed unicestwieniem, to już całkiem inna
para kaloszy.