Dodaj do ulubionych

Chimery są wśród nas?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 17:08
Powstaje niesamowite pole rowazan dla filozofow i teologow!
Dziekujemy Wam, genetycy :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: ziutek Re: Chimery są wśród nas? IP: 141.155.79.* 05.12.03, 17:17
      Gość portalu: lukasz napisał(a):

      > Powstaje niesamowite pole rowazan dla filozofow i teologow!
      > Dziekujemy Wam, genetycy :-)
      No właśnie! Czy taki podwójny człowiek ma dwie dusze ?
    • Gość: titt Haplotyp IP: *.systbot.gu.se 05.12.03, 17:29
      "w blokach zwanych haplotypami"...
      Haplotym nazywamy unikalana kombinacje markerow genetycznych
      (np. uklad prozkow obserwowanych na zelu przy elktroforezie DNA.
      To taki genetyczny odcisk palca.
      Nie scisle jest tez okreslenie, ze od ojca i matki dostajemy dwa
      haplotypy. Dostajemy dwa alele. Czyli nasz haplotyp sklada sie z
      czesci ich haplotypow.
      Prosze autora tlumaczenia zeby nastepnym razem jak nie rozumie
      jakiegos pojecia to sprawdzil zanim napisze glupoty.
      Pozdrawiam
      • Gość: Jagnieszka Duszny problem IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.12.03, 00:05
        Marcinie, nie przejmuj się tym młotkiem ze Szfencji. On nawet nie rozumie, co
        pisze.
        A Ojców Dominikanów prosiłabym o egzegezę zjawiska. Czy chimera ma dwie
        suwerenne dusze, czy jedną zlaną? A jeśli zlaną, to czy to jest nowa dusza, czy
        też jedna ze "starych"? A jeśli jedna ze starych, to co z tą drugą? A czy mogą
        się zlać trzy jaja? Czyja to sprawka, to zlewanie? Etc., etc.
        • Gość: Jozia Re: Duszny problem IP: *.galaxy / *.galaxy-data.com 06.12.03, 04:54
          Jagnieszka Ty nie gledz za duzo,
          i wroc do gramtycznej pisowni i nie mysl, ze niby taka dowcipnisia z Ciebie
          Ucz sie dziewcze, bos pewnie z efemeryd
      • Gość: andrzej Re: Haplotyp IP: *.ev1.net 06.12.03, 18:27

        Poza tym, w pierwszym paragrafie pojawia sie stwierdzenie
        "W pewnym, szczególnym sensie wszyscy nimi jesteśmy", jednak
        ten watek nie jest w ogole rozwiniety w tresci. Czy Autor zapomnial,
        o czym chcial napisac, czy redaktor pocial tekst a potem go nawet
        nie przeczytal?
        • Gość: Krystyna Re: Haplotyp IP: *.MiGen.Bio.Uni-Goettingen.de 07.12.03, 19:58
          Nie wiem czy wszyscy, ale na pewno wszystkie kobiety sa w
          pewnym sensie chimerami. W kazdej komorce somatycznej
          organizmu kobiety jeden z chromosomow X ulega
          inaktywacji w sposob losowy. Tak ze statystyczie w 50%
          naszych komorek dziala chromosom X odziedziczony po
          matce, a w 50% - po ojcu :)

          Pozdrawiam
          • Gość: ANka Brawo Krystyno IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 20:38
            ciesze sie ze w Gettyndze sa nie tylko Polacy ale i Polki :)
            Mam tylko odrobinke watpliwosci co do tego rozkladu statystycznego. Bo przeciez
            nie wszystkie komorki w jednym czasie koncza mitoze- wiec pewnie jest to roznie
            w zaleznosci od typu tkanki. A wowczas rozklad moze niekoniecznie byc rozkladem
            pol na pol..
            Czy to blokowanie nie ma miejsca dosc wczesnie? Niestety nie jestem genetykiem-
            i w tym przypadku troszke sie rozleniwie i zapytam- kiedy?
    • Gość: ?????/ Re: Chimery są wśród nas? Hide i Jekyl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 17:58
      • Gość: chimera? Re: Chimery są wśród nas? Hide i Jekyl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 19:38
        Fascynujące! Faktycznie dla filozofów jest to niezły orzech,
        powiedziałabym, orzeszysko do zgryzienia ;))
    • klaryska a jak to sie ma do ustal.ojcowstwa 05.12.03, 20:17
      moze ktos wyjasni..
      • Gość: dres to ma sie do ustalania ojcostwa IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 05.12.03, 22:00
        jak piesc do nosa
        • Gość: ANka Slusznie IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 17:34
          bo piesc i nos to to samo DNA- rety ale sie porobilo- SGH ma sie teraz za
          ekspertow w dziedzinie biologii? Prosze sie tak nie spieszyc i ochlonac...
          Tzn ma to samo DNA chyba ze.... i tu prosze wlaczyc medline, google´a itd i
          poczytac sobie o chimerach a takze wrocic do wiedzy ze szkoly podstawowej na
          temat tego czy k-ki naszego organizmu zmieniaja sobie DNA w trakcie rozwoju i
          (jesli) cos sie zmienia- to jak i dlaczego....(Gdyby rzeczony osobnik zapomnial
          jednak- to w skrocie przypomne ze poza jego organami rozrodczymi- wszystkie inne
          jego komorki powstaja (na szczescie) w drodze mitozy...) Mitoze tez osobnik
          znajdzie w podrecznikach ze szk. podstawowej..
          To byla onegdaj 8-a klasa szkoly podstawowej- teraz powinno byc chyba wczesniej...
    • Gość: Lukasz Stawia to w nowym świetle sprawę transseksualistów IP: *.gdynia.mm.pl 05.12.03, 22:09
      Człowiek z ciałam kobiety i umysłem mężczyzny - albo na odwrót.
      • Gość: pizang7 Re: Stawia to w nowym świetle sprawę transseksual IP: *.e-net.pl 06.12.03, 11:49
        O ile dobrze pamiętam, to przypadki takie, o jakich wspominasz,
        czyli mężczyzna z umysłem kobiety albo na odwrót, zdarzają się i
        są znane i opisane przez medycynę. Chodzi tu konkretnie o typ
        mózgu - kobiecy albo męski. Określa je się na podstawie różnic w
        budowie mózgu a tym samym w rozwinięciu danych ośrodków -
        pisania, mowy, orientacji przestrzennej itd. Jeden 'schemat'
        rozwinięcia tych ośrodków jest charakterystyczny dla kobiet,
        drugi dla mężczyzn. Jeden z moich znajomych opowiadał mi kiedyś,
        że miał na studiach znajomą, która zachowywała się jak facet -
        miała ona po prostu męski typ mózgu. Po paru latach nie
        wytrzymała i poddała się operacji zmiany płci. Nie zmienia to
        jednak faktu, że zboczeniem są zachowania transseksualne bez
        takiej podstawy :) Pozdrawiam
        • Gość: JZ Bzdury wasc gadasz! IP: 146.21.1.* 08.12.03, 17:46
          Gość portalu: pizang7 napisał(a):
          > O ile dobrze pamiętam, to przypadki takie, o jakich wspominasz,
          > czyli mężczyzna z umysłem kobiety albo na odwrót, zdarzają się i
          > są znane i opisane przez medycynę. Chodzi tu konkretnie o typ
          Nie "zdarzaja sie" i nie "sa znane" tylke w krajach gdzie nie cenzury
          bogobojnego ludu przeprowadza sie pare tysiecy takich operacji rocznie. Anglia,
          Holandia, USA, oraz raj cenowy czyli Tajlandia. MAja bardzo dobrych
          mikrochirurgow. Wiec w zadnym przypadku nie jest ta przypadlos az tak zadka jak
          sobie wobrazasz. W polsce tez pare takich osrodkow jest, bodajze najwiekszy w
          Gdansku. prawdopodobnie przerob jest rzedu paruset przypadkow rocznie.


          > mózgu - kobiecy albo męski. Określa je się na podstawie różnic w
          > budowie mózgu a tym samym w rozwinięciu danych ośrodków -
          > pisania, mowy, orientacji przestrzennej itd. Jeden 'schemat'
          > rozwinięcia tych ośrodków jest charakterystyczny dla kobiet,
          Tutaj to jus po prostu pieprzysz glupoty. Zadne z opisanych roznic aczkolwiek
          opiewane w prasie popularnej nie sa podstawa diagnozy dysforii seksualnej.
          Stosuje sie do tego glownie metodyke psychologii, czyli testy, rozmowy, itp.

          > drugi dla mężczyzn. Jeden z moich znajomych opowiadał mi kiedyś,
          > że miał na studiach znajomą, która zachowywała się jak facet -
          > miała ona po prostu męski typ mózgu. Po paru latach nie
          > wytrzymała i poddała się operacji zmiany płci.
          Bardzo ciezka decyzja o okaleczeniu (masektomia razy dwa) bez mozliwosci bycia
          mezczyzna, medycyna nie potrafi jeszcze zrobic funkcjonujacego pracia.
          Okreslenie "meski typ mozgu jest niewlasciwe" mam niemalze 100% przekonania ze
          wrecz bledne, bo nie wierze aby miala np wieksza wage mozgu typowa dla
          mezsczyzn. Jedyne co medycyna potrafi stweirdzic to wydatne niezadowolenie ze
          spolecznej pozycji odpowiedniej wlasnej plci biologicznej. Wciz brakuje
          solidnych podstaw by odpowiedziec "DLACZEGO". Niektorzy maja zapalenie wyrostka
          robaczkowego, niektorzy przez cale zycie nie.

          > Nie zmienia to
          > jednak faktu, że zboczeniem są zachowania transseksualne bez
          > takiej podstawy :)
          Nie wiem z czego sie smiejesz bo nad twoim wnioskiem, szczegolnie przy
          glupotach ktore napisales powyzej pozostaje tylko plakac. Czy dla ciebie nie
          zboczone jest tylko raz na rok z zona na wznak tak jak kaze kosciol katolicki.
          Natura ma o wiele wieksza wyobraznie.



          > Pozdrawiam
          Treansseksulisto obu plci? Transwestotow? Nawety pedalow tez? Oni tez, podaj
          tylko numer telefonu ;-))

          JZ
          • Gość: ANka JZ brak ci argumentow IP: *.ifn-magdeburg.de 09.12.03, 01:14
            twoj przedmowca wydaje wyroki a ty rzucasz psychologia robiac zalosne bledy, nie
            da sie tego prawie czytac. Nie przeszkadzaloby mi to - a nawet fakt, ze sie mnie
            boisz i dlatego atakujesz (powinienes to wiedziec ze swojej psychologii). Nie
            lubisz mnie - trudno ale wybacz nie wiesz nawet tego, ze do operacji
            wymienionych potrzebni sa chirurdzy plastyczni.. Narzedzia sa do mikrochirurgii
            ale o specjalnosci wymienionej przez ciebie nie slyszalam.. Nie epatuj wiec tak
            z wyzszosci do swojego przedmowcy bo nie masz go czym oczerowac a juz na pewno
            nie ortografia i gramatyka..
            Oczywiscie ze przypadki sa znane i u nas. Tylko to troszeczke inaczej. Z umyslem
            kobiecym i zenskim czlowiek sie nie rodzi. ´Umysl´ dojrzewa jeszcze po
            narodzinach. ´Przypadlosc´ jest jednak zadka. Przerob - jak to nazywasz dotyczy
            operacji plastycznych i nie zawsze motywowanych np faktyczna niezgodnoscia plci
            fenotypowej z genotypowa. Owszem mam najswiezsze dane z Gdanska i kolege dwa
            pietra wyzej, ktory w takich badaniach uczestniczyl (jako badajacy).
            Niestety JZ twoje ´schematy´budowy mozgu bazuja na wiedzy bardzo przestarzalej.
            Bardzo Cie serdecznie prosze przeczytaj sobie ´MOzg a zachowanie´ wydawnictwo
            PWN. Juz tam jest wiele mitow na ten temat obalonych..
            Masa mozgu nie ma z tym nic wspolnego - mylisz kompletnie pojecia.
            Na czym polega Twoj problem?
            Mam transeksualiste np u siebie w instytucie. Szanuje ja - za wiedze i
            osiagniecia. Oraz za to jak rozwiazala problem z zona i dzieckiem. Ale ty
            prowadzisz walke sztandarowa. Jestes prowokacyjny i wzbudzasz niechec.
            A i owszem ostatnio w Göttingen wlasnie natknelam sie na zjazd
            transseksualistowi gejow. I wiesz byli nie tylko mili ale i sympatyczni. Ale
            fakt faktem - szczegolnie zalezalo im na zwroceniu na siebie uwagi.. Tyle ze
            pomyslalam o tym wlasnie teraz - gdy przeczytalam Ciebie. Wczesniej uwazalam, te
            grupke wolajaco do siebie ´juhu´z dwoch krancow ulicy i poprzebierana zabawnie
            az atrakcyjna i zabawna...
            Pomysl o tym JZ zanim cos jeszcze napiszesz.
            PS - Gdzie zgubiles Niemcy w swoich opisach? Czy to z racji na mnie?
            Zaimponowalo to mi- nie powiem :)
    • Gość: Es Re: Chimery są wśród nas? IP: *.zywiec.plusnet.pl 06.12.03, 10:02
      Może ja też jestem chimerą?
      Mam grupe krwi A1 i nie byłoby nic dziwnego gdyby nie to:
      jako biorca Rh-
      a jako dawca Rh+ ...
    • Gość: x hehe, a co na to Kościół... IP: *.mim.pcz.czest.pl 06.12.03, 10:05
      • Gość: ANka He, he - odpowiem za Kosciol IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 19:03
        Jezelis wacpan doszukiwal sie duszy tudziez innym jezykiem mowiac- czegos
        NAJWAZNIEJSZEGO dla czlowieczenstwa w genach- to widac zes sie mylil- proste- i
        jak znalazl.. Wiec nie ma czego sie ´hechotac´
        • Gość: Jogurt Re: He, he - odpowiem za Kosciol IP: *.softsystem.pl 08.12.03, 22:11
          Jesli - co teraz w Kosciele modne - przyjmiemy ze czlowiek
          jako istota z ciala i duszy, powstaje w momencie kiedy powstaje
          zygota, to pytanie jest jak najbardziej zasadne.
          • Gość: JZ Koscioly zawsze trudnily sie NIE wyjasniniem IP: 146.21.1.* 08.12.03, 22:39
            I utrudnianiem odpowiedzi na trudne pytania. POdstawa dobroci ludu
            jest "wiara". POza tym lud ma prawo prowadzic wszelkie bezsensowne filozoficzne
            dyskusje takie jak poczatek duszy lub ilosc diablow mieszczacych sie czubku
            szpilki. Nawet aborcja jest doskonalymi tematem zastapczym.

            Zastepczymi zamiast czego?

            ...Ot chocby zamist dyskusji nad finansami i polityczna dzialalnoscia
            kosciolow. Niech owieczki dyskutuja nad zygotami i duszami ktorych nie mozna
            widziec ani zmierzyc, my troche jeszcze utrudnikmy wszelka dzilanosc na tym
            polu poprzez powolywanie sie na zasady etyki pasterzy owiec sprzed dwch tysiecy
            lat. ... A KASA CALY CZAS PLYNIE!

            JZ
            • Gość: ANka A JZ przedstawi nam jedyna wlasna IP: *.ifn-magdeburg.de 09.12.03, 00:53
              niepowtarzalna i wlasciwa odpowiedz. Ciesz sie jogurcie- zaanektowal teraz dotad
              niezbyt oblegane forum naukowe. A tak milo bylo....
          • Gość: ANka OK IP: *.ifn-magdeburg.de 09.12.03, 01:30
            Jesli za dusze przyjmiemy mozg- to mowa tu jest o chimerycznosci genetycznej.
            Jakos organizm chimery funkcjonuje, a dzialanie mozgu musi byc niezaleznie od
            tego skoordynowane. W przeciwnym razie nie moglby funkcjonowac- bo wykonczylyby
            takiego osobnika epilepsje..
            To dluga historia- i pewno nudna. Ale w tym rozumieniu ´dusza´ jest od b.
            wczesnego etapu dusza jednego czlowieka...
            Cialo tez jest jednak jedno. Jezeli ma Pan raka to on tez sie troszke rozni - a
            nawet bardzo a mimo wszystko to Pana cialo. Czy ma Pan watpliwosci? Co z
            tozsamoscia Pana brodawek? Piegow?
            Niechze sie Pan zastanowi.. Samo DNA to tylko jedna czesc tego ciala.
            Najistotniejsze jest jednak jaka czesc tego DNA jest czytana, jaka blokowana,
            jaka czesc ewentualnie jest replikowana..
            Sa inne - wieksze problemy.. Np pierwszorzedowa kora sluchowa dotad uwazana za
            unimodalna (specyficznie pobudzana przez bodzce ´jednego zmyslu´) teraz okazuje
            sie tez w pewnych specyficznych okolcznosciach - zwiazanych z okreslonym
            procesem reagowac na bodze nie tylko sluchowe ale i np wzrokowe..
            Naprawde czesto w nauce wracamy do punktu wyjscia a na wiele spraw patrzymy
            inaczej..
            Po co mieszac w to Kosciol.. Jezeli nie chcemy aby sie mieszal- czy to zacheta?
    • Gość: Zbl OJCOSTWO IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.03, 11:02
      Badania te poddają w wątpliwość w takim razie wyniki orzeczeń o
      stwierdzanie ojcostwa - a raczej jego wykluczenie
      Jeśli domniemany ojciec jest chimerą - i jako materiał genetyczny
      weżmie się np. krew - a będzie ona należała do "brata" - wtedy
      wynik bedzie negatywny - podczas gdy człek ten może być ojcem
      dziecka jak najbardziej !
      Dotychczas uważano badania genetyczne jako 100 % pewności przy
      tego typu sprawach - okazało się raz jeszcze - jak bardzo się
      mylimy ...
      • Gość: rad Re: OJCOSTWO IP: *.math.uni.lodz.pl / 10.1.5.* 06.12.03, 16:22
        Może nie ma 100% pewności ojcostwa przy badaniu domniemanego
        ojca. Jednak zbadanie rodzenstwa i rodziców osoby podejrzanej o
        ojcostwo daje bardzo wysokie prawdopodobienstwo wykluczenia
        ojcostwa.
        • Gość: Jagnieszka Re: OJCOSTWO IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.12.03, 21:12
          Nie znam się na tym (przyznaję bez bicia), ale zdaje mi się, że przy ustalaniu
          ojcostwa bada się coś TROSZKĘ innego.
          • Gość: ANka Pomylilo sie chyba pani Jagnieszce IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 17:29
            z badaniem plodnosci? :)
            A moze zapomnialo sie jeden z dogmatow, ze przynajmniej pod wzgledem genetycznym
            nasz organizm (poza dojrzalymi plemnikami i jajami, rakiem i innymi zmianami)
            nasz organizm jest jednak dosc jednolity? A to sie Pani porobil balagan w wiedzy
            biologicznej.... A chimery sa dosc ciekawe...zwlaszcza jesli chodzi wlasnie o
            ten wyjatek...
            • Gość: Jagnieszka Re: Pomylilo sie chyba pani Jagnieszce IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.12.03, 21:39
              Jak robi się bałagan w tym, czego nie ma?
              • Gość: ANka No jakichs podstaw sie bez obrazy oczekuje IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 22:07
                analfabetow mamy ponoc coraz mniej.. To kwalifikuje sie pod analfabetyzm
                biologiczny...
                Chyba, ze wtorny, co mi sie przydazylo z macierza i z rozwiazywaniem rownan
                rozniczkowych- no ale i tak krzyczy o poprawe...
                Pozdrawiam i... nie zebym byla szowinistka biologiczna ale o sobie to warto
                czasem cos wiedziec- tak mysle.. Chocby po to by wiedziec z czym ruszac na
                wirusa....
                • Gość: Jagnieszka Wiedza o niewiedzy. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.12.03, 23:36
                  Ja się do niej przyznałam publicznie.
                  Merytorycznej polemiki nadal nie ma.
                  Całuski dla Pani magdeburskich półkul.
                  • Gość: ANka Do badan genetycznych IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 01:00
                    najlatwiej wykorzystac krew.
                    Robi sie PCR-y na innych tkankach tylko wowczas, gdy nie ma nic na podoredziu..
                    Mysle ze nie jestem osoba, ktora moze sie merytorycznie wypowiadac na temat
                    genetyki.. Ale sa pewno inni...
                    Odwzajemniam caluski...
                    A Pania jestem choc polkul- raczej nie....tym bardziej z Magdeburga. Zreszta
                    oprocz polkul jest tu niedzwiedz i syrenka...
                  • Gość: JZ Re: Wiedza o niewiedzy. IP: 146.21.1.* 08.12.03, 17:23
                    Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):
                    > Ja się do niej przyznałam publicznie.
                    > Merytorycznej polemiki nadal nie ma.

                    Jagnieszko,
                    I smuce sie i ciesze sie powiekszylas grono osob zawiedzionych poziomem ANki.
                    Do tej pory zastanaiwm sie czy to Trollizm czy tylko totalna naiwnosc.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6265778
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6684678&a=6698874
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6684678&a=6702295
                    wszystkie z OBFITYMI z okolicami.


                    Jedyne nad czym sie juz nie zastanawim to wniosek. Unikac dyskusji jak ognia -
                    to strata czasu.

                    pozdrawaim

                    JZ.
                    • Gość: ANka Drogi Jz IP: *.ifn-magdeburg.de 09.12.03, 00:51
                      Jak zwykle jestes szalenie nieobiektywny a cytujesz glownie jakies swoje
                      prowokacje pod moim adresem - przypomne Ci klocilismy sie o aborcje.
                      Proste- nie lubisz jak ktos ma inne zdanie niz ty. Wszystkich innych uwazasz za
                      ponizej poziomu.
                      Trollizm wobec tego najbardziej pasuje do ciebie- poniewaz wciaz powracasz do
                      starego tematu. W tej wersji zadne z nas nie zmienilo zdania- nie znamy (tzn. ja
                      np) zdania na ten temat niejakiej Jagnieszki choc uderzylo mnie u niej cytuje
                      _ Merytorycznej polemiki nadal nie ma.
                      Zwroc uwage na slowo ´nadal´. Choc takich uwag nie ma w zadnym poprzednim
                      poscie... Wniosek- Jagnieszka zadziwiajaco przypomina niejaka Kamile
                      zaprzyjazniona z niejakim Longerem- wstydzacym sie swego imienia - z ktorym to
                      drogi JZ tworzyles wspolny front na forum o aborcji..
                      I tak wracamy do zrodel...
                      A ja tu nie o tym chcialam..
                      Ubolewam nad tym ze sa tacy nudziarze jak JZ:
                      I ze juz na nowym watku - tez naukowym probowalam byc mila- widac niepotrzebnie-
                      jak rowniez w stosunku do niejakiej Jagnieszki - przyznaje naiwnie- probowalam
                      wyjasniac, ze nie czuje sie merytorycznie kompetentna do uswiadamianie jej w
                      dziedzinie genetyki...
                      Ha widac swiat jest maly..
                      Zwroc tez uwage drogi JZ na swoje literowki.. Czyzby ta sama tendencja
                      dyslektyczna co u Longera?
    • Gość: Emi kazda kobieta jest genetyczna chimera IP: *.dc.dc.cox.net 07.12.03, 05:29
      nic w tym niezwyklego.
    • Gość: turkish Chimery są? IP: *.73.139.186.Dial1.Chicago1.Level3.net 07.12.03, 15:03
      ja czasami bywam nawet poczworny.
      • Gość: Hysiu Wolne wnioski IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.12.03, 16:13
        Jesli ci mądrzy jajoglowi co rusz ogłaszają coraz to nowe teorie podważające
        nasz obecny sposób pojmowania świata to nigdy nie dojdziemy do stanu równowagi.
        Przy tego rodzaju rewelacjach musielibyśmy wypuścić połowę ludzi skazanych za
        gwałt, za niepłacenie alimentów z powodu nieuznania ojcowstwa itd. Jeśli
        oburzam się z powodu "odkrycia" istnienia chimer, z powodu szkodliwośći picia
        mleka to nie jestem w tym oburzeniu osamotniony. Cała ta równowaga do której
        wszyscy dążymy jest wobec tego nic nie warta a konsekwencją tego jest to iż Raj
        jest zbiorowiskiem bezrozumnych ludzi godzących się na wszystko, nie
        potrafiących nawet nawlec igły. Za taki Raj to ja dziękuje.
        Ps. Jeśli chimery istnieją to nie w kwestii duszy, można mieć tysiąc osobowości
        a jedno ciało, zresztą czy ktoś z was zna choćby jedną osobę, która by was
        nigdy niczym nie zaskoczyła?
        • Gość: ANka Jak zwykle nerwowosc.. IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 17:23
          A coz to Pana tak zdenerwowalo? Dla mnie to jeszcze jeden dowod na to, ze nie
          mozna ZBYT wielkiej wagi przywiazywac do genetyki... a przynajmniej nie
          zapominac o tej jej czesci, ktora jest ´doregulowywana´ w trakcie rozwoju i
          dojrzewania fenotypu.. Mysle ze to glowny trend nowego wieku. Teraz wszyscy znow
          sobie uswiadamiamy, ze tak naprawde ogromnie istotne jest srodowisko i czynniki
          wplywajace na nas w trakcie naszego rozwoju i plodowego i pozaplodowego.. Po
          prostu ´z wrazenia´ ze tak wiele ´widac´ w genach, na chwile o tym zapomniano..
          Ale natura ma to do siebie, ze predzej, czy pozniej sie przypomina? A co zlego
          w naukowcach? To tez ludzie....:)
          • Gość: JZ Jak zwykle ANka IP: 146.21.1.* 08.12.03, 17:26
            Do tej pory zastanaiwm sie czy Anka to Troll czy cos innego.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6265778
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6684678&a=6698874
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6684678&a=6702295
            wszystkie z OBFITYMI z okolicami.

            Jedyne nad czym sie juz nie zastanawim to wniosek. Unikac dyskusji jak ognia -
            to strata czasu.

            pozdrawaim

            JZ.
            • Gość: ANka Re: Jak zwykle ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 09.12.03, 00:53
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=9505923&a=9554281
              • Gość: ANka I tak do skutku IP: *.ifn-magdeburg.de 09.12.03, 00:54
                A potem drogi JZ dolacz link do swojej definicji trolla :)
                Pozdrawiam :)
    • Gość: Chi!Chi! Re: Chimery są wśród nas? IP: 62.233.177.* 07.12.03, 18:04
      Drogi badaczu może sprawdzisz swoją metodę badawczą. Co w końcu
      oznaczasz?
    • Gość: Jagnieszka Karolu, kto ma rację??? IP: *.aster.pl / 10.71.4.* 07.12.03, 21:47
      Co na to Szarlemań, czyli sam wielki Sabath?
      Kto ma rację?
    • Gość: Jagnieszka Karolu, kto ma rację? IP: *.aster.pl / 10.71.4.* 07.12.03, 21:49
      Co na to Szarlemań, czyli sam wielki Sabath?
      Kto ma rację?
      • Gość: Hysiu Re: Karolu, kto ma rację? IP: *.elblag.dialog.net.pl 08.12.03, 05:34
        Szanowna Jagnieszko
        Ponieważ nic nie zrozumiałem z twojej dygresji o Szarlemaniu Karolu jak sie
        potem okazało prosiłbym o komentarze mniej naznaczone tak specjalistyczną
        terminologią:) Jeśli dobrze rozumiem to Karol Wielki raczej nie pytał by o nic
        tylko wszelkie wątpliwości na temat istnienia duszy rozwiązał by mieczem.
    • Gość: Ziuta Rety !!!!!! To by wszystko tlumaczylo !!!!!! IP: *.cm.chello.no 08.12.03, 07:10
      Dlaczego moja corka nie ma NIC wspolnego ze mna !!!!!
      Chyba musze zrobic test na "matczynosc" (matkostwo, matecznosc, czy jak to nazwac?) !!!
    • Gość: Marineer Mam kolegę chimere IP: *.pronet.lublin.pl 09.12.03, 19:08
      Nie oszukuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka