Dodaj do ulubionych

Komety przyniosły nam życie?

19.08.09, 22:05
Cóż za rzewne bzdury - życie przyszło do nas z kosmosu - zapewne w
paczce od św. Mikołaja.
Pytanie Simplicia: skąd się wzięło życie na Ziemi?
Odpowiedź Sagreda: życie wzięło się z kosmosu!
Pytanie Simlicia: skąd się wzięło życie w kosmosie?
Odpowiedź moja: nie wiadomo. Nadal nic nie wiemy panowie i panie!!!
Obserwuj wątek
    • pomruk Glicyna lewoskętna? 20.08.09, 00:00
      Ale plama! Glicyna nie może być ani prawo- ani lewo- skrętna, gdyż nie jest
      czynna opycznie! Innymi słowy, nie tworzy ani odmiany "lewej" ani "prawej"!!!
      Mówiąc uczenie: cząsteczka glicyny nie jest cząsteczką chiralną - jest ona
      bowiem identyczna ze swym lustrzanym odbiciem.
      • pomruk Re: Glicyna lewoskętna? 20.08.09, 00:32
        "nie jest czynna optycznie" miało być, oczywiście...
      • kornel-1 Co on tutaj robi? 20.08.09, 00:41
        Tomasz Ulanowski pisze:
        Co ciekawe, choć aminokwasy występują w dwóch lustrzanych wersjach - prawo- i lewoskrętnej (wyjątkiem jest glicyna, która istnieje tylko w wersji lewoskrętnej) - wszystkie te, które tworzą na naszej planecie życie, są lewoskrętne


        Ten artykuł jest kolejnym dowodem na to, że Agora zatrudnia niewłaściwych ludzi. Ludzi, którzy nie mają pojęcia o tym, o czym piszą. Na temat lewoskrętności glicyny wypowiedzieli się już inni, ja tylko przypomnę, że w przyrodzie wśród aminokwasów występują też D-stereoizomery. W peptydach - owszem - L-stereoizomery, ale poza nimi mogą występować obie formy aminokwasów lub ich pochodnych. Gdyby pan Ulanowski wykazał minimum przyzwoitości dziennikarskiej i zerknął, jeśli nie do licealnego podręcznika chemii, to do Wikipedii (alanina)
        - nie wystawiałby się na pośmiewisko.

        Kornel
        • pensioner63 Gazeta zatrudnia ludzi pomagających zwiększyć zysk 20.08.09, 20:25
          kornel-1 napisał:
          > Ten artykuł jest kolejnym dowodem na to, że Agora zatrudnia
          > niewłaściwych ludzi, którzy nie mają pojęcia o tym, o czym piszą.

          Nie Agora tylko Gazeta. Ale obie Agora i Gazeta zatrudniają ludzi takich, który
          realizują cele im stawiane. Tym celem nie jest pisanie prawdy, całej prawdy i
          tylko prawdy. Celem jest maksymalizacja zysku i przyciągnięcie jak najwięcej
          ilości czytelników. Czytelników przyciąga sensacja. Sensacją jest wykrycie życia
          w Kosmosie, lub artykuł, że życie na Ziemię dotarło z Kosmosu. Więc redaktor
          starał się to napisać, bo tego wymagał od niego jego szef.

          Kiedyś jeden z redaktorów Gazety tak mi uczciwie napisał.
          • petrucchio Re: Gazeta zatrudnia ludzi pomagających zwiększyć 20.08.09, 20:36
            pensioner63 napisał:

            > Więc redaktor starał się to napisać, bo tego wymagał od niego jego
            > szef.

            A nie przeszkadza mu (ani szefowi), że pisze byle co i byle jak?
            Można by sądzić, że dbałość o przyzwoite standardy dziennikarskie też
            ma jakiś pośredni wpływ na zysk, podnosząc markę gazety, za
            przeproszeniem, "poważnej" i "opiniotwórczej". Szkoda, że mijają, a
            może już minęły czasy, kiedy duma z solidnego wykonywanie swojej
            pracy była sama w sobie jakąś wartością. Sezon ogórkowy sezonem
            ogórkowym, ale jak się czyta coś takiego:

            tinyurl.com/lnr2nj

            ... włosy stają dęba. "Persenidy" (powtórzone 4 razy w krótkiej
            notce), nie wspominając już o "Dailly Mail"! Dno!
          • kornel-1 Re: Gazeta zatrudnia ludzi pomagających zwiększyć 20.08.09, 20:59
            pensioner63 napisał:

            > Nie Agora tylko Gazeta.

            ???

            Nie znam się na tych zależnościach.

            > Celem jest maksymalizacja zysku i przyciągnięcie jak najwięcej
            > ilości czytelników. Czytelników przyciąga sensacja
            .

            Sensacja przyciągnie, niski poziom i błędy odstraszą. Jaki bilans?
            W mojej ocenie taka sytuacja nie gwarantuje maksymalizacji zysku.

            k.
            • pensioner63 Kapitalizm w Polsce 20.08.09, 22:18
              kornel-1 napisał:
              >> Nie Agora tylko Gazeta.
              > Nie znam się na tych zależnościach.

              Agora S.A. czyli spółka akcyjna jest właścicielem Gazety Wyborczej, Metra i
              innych. Zajmuje się reklamą drukowaną i na internecie oraz w radiu, a także
              sprzedażą książek, muzyki i filmów.

              > Sensacja przyciągnie, niski poziom i błędy odstraszą. Jaki bilans?

              Błędy odstraszą tych co je zauważą oraz przywiązują do nich wagę. Jest to kilka
              procent czytelników. Natomiast zapewne 95% czytelników szuka rozrywki i fakt czy
              glicyna jest prawo- lub lewoskrętna lub nie jest czynna optycznie jest zupełnie
              obojętne. Po drugie - jest obecnie bardzo łatwo na Internecie natychmiast
              zweryfikować ile jest prawdy w tym co piszą redaktorzy Gazety. Więc zgadzam się,
              że przesada i sensacyjność jest irytująca. Ale już starożytni Rzymianie mówili
              "pecunia no olet". Więc nie sądzę aby Gazeta zmieniła się na lepsze w sensie aby
              stała się bardziej prawdomówna. Może jestem pesymistą i mylę się?
    • pomruk Skąd życie w kosmosie? 20.08.09, 00:05
      Do darkawu:
      Odpowiedź na pytanie "skąd glicyna w Kosmosie" masz tutaj:
      [url=http://forum.gazeta.pl/forum/w,32,99158976,99180566,Re_Glicyna_w_kometach.html]
      glicyna[/url]
      • pomruk Re: Skąd życie w kosmosie? 20.08.09, 00:07
        Sorry, tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/w,32,99158976,99180566,Re_Glicyna_w_kometach.html
    • nic.prostszego Bzdura mocium Panie! 20.08.09, 00:17
      Ejże, ejże, Panie Redaktorze. Nawet nie doczytałem tekstu do końca,
      bo się własnym językiem zakrztusiłem, jak przeczytałem, że glicyna
      jest lewoskrętna. Żeby być lewoskrętną musiałaby mieć centrum
      stereogeniczne. Którego nie ma, bo żeby je mieć, przy atomie węgla
      alfa musiałyby być cztery różne podstawniki (a są grupa aminowa,
      grupa karboksylowa i dwa wodory, czego pewnie nie muszę Panu
      tłumaczyć).

      Wstyd, takie głupstwa pleść.
    • dzingis_cham Przyniosły nam życie... 20.08.09, 12:10
      ...oby nam go teraz nie zaprały.
    • falconpln bóg nie mógł pofatygować sięna zemię samodzielnie? 20.08.09, 20:25
      nie rozumiem z tymi kometami - to bóg nie mógł się pofatygować na ziemię
      samodzielnie, tylko posyłał jakąś kometę?

      A jeśli posłał kometę do nas, to może posłał ich więcej w inne miejsca - tylko
      czemu "pismo święte" nic o tym nie mówi?

      Może po prostu to nie był żaden inteligentny projekt tylko "milion komet" w
      różne strony i na ziemi po prostu wypaliło...

      A może boga nie ma?
      • hk_pl Re: bóg nie mógł pofatygować sięna zemię samodzie 21.08.09, 21:13
        Samoświadomość jest funkcją matematyczną w
        fizycznej(matematycznej)rzeczywistości.Po samouświadomieniu tego reaktora
        rzeczywistości można zastanawiać się w kwestii zabobonów rodem z namiotów z
        kozich i baranich skór.(jednak były etapem w uświadomieniu ewolucji
        naturalnej,kwantowej ,epistemologii ewolucyjnej,budowy serca mechanicznego-boli
        mnie,szczepionki na itd).to tylko tak mało i tak dużo.
        • andrewleonard Re: bóg nie mógł pofatygować sięna zemię samodzie 21.08.09, 21:27
          Kazda bajka ateistyczna musi miec magiczne zaklecia:
          ewolucja kwantowa, epistemiologia ewolucyjna, hokus pokus morocus.
          Zero zrozumienia, zero tresci - tylko ateistyczne gdakanie.
          • andrewleonard Re: bóg nie mógł pofatygować sięna zemię samodzie 21.08.09, 21:31
            ewolucja kwantowa czego? Ateistycznej antynaukowej wiary?
            Kwant głupoty+ kwant glupoty + kwant glupoty = homo kwak
            ha,ha,ha,ha
    • fackir Co kometa dała kometa zabierze 20.08.09, 22:56
      - jak mawiają katolicy na pogrzebach.
      BUM i nie ma.
    • andrewleonard Cegiełka życia? 21.08.09, 21:22
      A po co to naiwne trucie ,że aminokwasy to cegiełka życia?
      Rownie dobrze można truć ,że atom wegla to cegielka życia.
      Zarowno od atomu węgla jak i od aminokwasu do życia biologicznego
      jest rownie daleko. Typowy bzdet dla niedoukow ateistycznych.
      • madcio Re: Cegiełka życia? 22.08.09, 12:07
        > Zarowno od atomu węgla jak i od aminokwasu do życia biologicznego
        > jest rownie daleko.
        Nie równie daleko, panie z wielce naukową teorią "god did it". Zawsze to o krok
        bliżej. :>
        • petrucchio Re: Cegiełka życia? 22.08.09, 12:31
          madcio napisał:

          > Zawsze to o krok bliżej. :>

          Nawet o kilka kroków, biorąc pod uwagę, że synteza aminokwasów też
          wymaga stadiów pośrednich i nie polega na przypadkowym sklejaniu się
          atomów C, O, H i N.
          • kornel-1 Re: Cegiełka życia? 22.08.09, 13:42
            A ja raczej zgadzam się z andrewleonardem.

            To "równie daleko" [od węgla i aminokwasów do stworzenia życia] należy
            odczytywać praktycznie.
            Formalnie - macie rację: synteza aminokwasów jest kolejnym etapem na drodze.

            Ale bez względu na to, czy walizki są spakowane, czy nie; czy bilet kupiony, czy
            nie - jesteśmy tak samo odlegli od celu podróży.

            Podobnie: umiemy trzymać pióro, czy też znamy już litery - droga do napisania
            Eposu o Gilgameszu niezmiernie daleka.

            Bo z praktycznego punktu widzenia - istotne, ile mamy do zrobienia. Dla chemika
            - dziś - synteza aminokwasów to pikuś. To właściwie punkt wyjścia.

            Kornel
            • petrucchio Re: Cegiełka życia? 22.08.09, 15:02
              kornel-1 napisał:

              > Bo z praktycznego punktu widzenia - istotne, ile mamy do zrobienia.
              Dla chemika
              > - dziś - synteza aminokwasów to pikuś. To właściwie punkt wyjścia.

              Dziś
              • andrewleonard Re: Cegiełka życia? 22.08.09, 16:45
                Ateista odwołuje się do alchemii - kamien filozoficzny, vis vitalis
                etc. Ileż w tym pogardy dla nauki. Bo ateista wierzy w magię i
                wierzy, że nauka stanie całkowicie na głowie i cudem zaprzeczy
                prawom chemii.
                Samo synteza chemiczna życia biologicznego jest absolutnie
                niemozliwa.
                Alchemicy ateizmu, zrobcie sobie zupke z 20 aminokwasow i mieszac
                chłopaki - ad mortem defecatam. ha,ha,ha,ha
                • petrucchio Re: Cegiełka życia? 22.08.09, 17:06
                  andrewleonard napisał:

                  > Alchemicy ateizmu, zrobcie sobie zupke z 20 aminokwasow i mieszac
                  > chłopaki - ad mortem defecatam. ha,ha,ha,ha

                  Przecież to ty wierzysz w vis vitalis, tyle że nazywasz ją
                  "transcendencją Boga". OK, rozumiem, że samo mieszanie nie działa
                  • andrewleonard Re: Cegiełka życia? 22.08.09, 17:17
                    Ależ chemik ma moc transcedencji nad przebiegiem reakcji.
                    Tu zdrowaśki nie są potrzebne, tylko inteligentne myslenie.
                    SAMO synteza chemiczna życia biologicznego nie jest możliwa.
                    Szkoda ,ze ateisci nie mogą wyrwac się z pułapki magicznego,
                    antynaukowego myślenia.
    • kotkin2 buahaha - powietrze.. 08.09.09, 11:45
      czyli co? jakie gazy i w jakich stężęniach..?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka