Dodaj do ulubionych

Dusiryb...

14.09.04, 09:01
Witajcie!
Usłyszałam całkiem niedawno opowieść o Dusirybie. Wielką radość moich
współtowarzyszy wzbudziło moje zdziwienie... Owszem - historii tej nie
znałam.
Ponąć kiedyś go ktoś widział w Paprocanach... Okoliczni wędkarze opowiadają
między sobą przedziwne historie o tej istocie.
Kiedy w weekend siedziałam na molo obok Zrembu, tafla wody niespodziewanie
została zmącona. Czy to był Dusiryb??? Nie wiem do dziś...
Czy słyszeliście o nim???
Obserwuj wątek
    • katek18 Re: Dusiryb... 14.09.04, 09:22
      dementia napisała:


      > Czy słyszeliście o nim???

      Do tej pory wcale. Ciekawostka :-)
      • dementia Re: Dusiryb... 14.09.04, 11:43
        katek18 napisała:


        > Do tej pory wcale. Ciekawostka :-)

        Byłam bardzo zaskoczona... Ale chodzą słuchy, że ktoś go widział... Najlepiej
        poinformowani na jego temat wydają się mieszkańcy os. Z. Legenda żyje???
        • katek18 Re: Dusiryb... 14.09.04, 14:19
          dementia napisała:


          Najlepiej
          > poinformowani na jego temat wydają się mieszkańcy os. Z. Legenda żyje???
          >
          >

          No właśnie okazuje się że niekoniecznie. :-)
          Na Z-cie od 20 lat mieszkam.
          • dementia Re: Dusiryb... 14.09.04, 14:36
            katek18 napisała:

            > dementia napisała:
            > > > Najlepiej
            > > poinformowani na jego temat wydają się mieszkańcy os. Z. Legenda żyje???

            > No właśnie okazuje się że niekoniecznie. :-)
            > Na Z-cie od 20 lat mieszkam.



            Mieszkańcy os. Z wyrażali największe zdzwinienie moja niewiedzą nt. Dusiryba i
            powiedzieli, że na Z wszyscy go znają. Ale widzę, że aura tajemniczości wokół
            Dusiryba nie opada...
        • Gość: basturk tak tak była taka legenda swego czasu.. IP: 80.51.254.* 14.09.04, 16:32
          jako mieszkaniec zetu potwierdzam-tak tak była taka legenda swego czasu..
          • dementia Re: tak tak była taka legenda swego czasu.. 15.09.04, 07:53
            Gość portalu: basturk napisał(a):

            > jako mieszkaniec zetu potwierdzam-tak tak była taka legenda swego czasu..


            Wielkie dzięki! Chyba zaczęłam sprawiać wrażenie obsesantki i wariatki, a tu
            jednak ktoś potwierdził legendę. ;-)
            Pozdrawiam!
    • radexior Re: Dusiryb... 14.09.04, 10:23
      Nasze "czyste" paprocańskie wody mącone są przez różnorakie zmyślne potwory.
      Dlatego blady strach dla tego, kto zdecyduje się spóścić wode w jeziorze...
      • dementia Re: Dusiryb... 14.09.04, 11:45
        radexior napisał:

        > Nasze "czyste" paprocańskie wody mącone są przez różnorakie zmyślne potwory.
        > Dlatego blady strach dla tego, kto zdecyduje się spóścić wode w jeziorze...


        Hmmm - dobrze, że ja się nie spuszczam w ogóle no a w woę jeziora, to już tym
        bardziej...
        A w ogóle czy ktoś to praktykuje (w wodę jeziora)??? ;-)
        • radexior Re: Dusiryb... 14.09.04, 12:31
          dementia napisała:

          > radexior napisał:
          >
          > > Nasze "czyste" paprocańskie wody mącone są przez różnorakie zmyślne potwo
          > ry.
          > > Dlatego blady strach dla tego, kto zdecyduje się spóścić wode w jeziorze.
          > ..
          >
          >
          > Hmmm - dobrze, że ja się nie spuszczam w ogóle

          AŁAAAAA


          > A w ogóle czy ktoś to praktykuje (w wodę jeziora)??? ;-)
          >

          Kiedyś zdarzyło się. Słyszałem ( bo woda niesie), że i tron królewski tam
          praktykowano!
          • dementia Re: Dusiryb... 14.09.04, 12:34
            radexior napisał:
            > AŁAAAAA

            Zbyt brutalne???


            > Kiedyś zdarzyło się. Słyszałem ( bo woda niesie), że i tron królewski tam
            > praktykowano!

            A to i ja słyszałam. Co gorsza widziałam kiedyś dziecko zabawiające
            się "klockiem" podczas brodzenia w jeziorze... :-(
            • radexior Re: Dusiryb... 14.09.04, 13:11
              dementia napisała:

              > radexior napisał:
              > > AŁAAAAA
              >
              > Zbyt brutalne???

              Brutalne? Przecież tak nie da się żyć!;)


              >
              >
              > > Kiedyś zdarzyło się. Słyszałem ( bo woda niesie), że i tron królewski tam
              >
              > > praktykowano!
              >
              > A to i ja słyszałam. Co gorsza widziałam kiedyś dziecko zabawiające
              > się "klockiem" podczas brodzenia w jeziorze... :-(
              >
              >

              No to jednego z dusirybów wytropiliśmy:)
              • dementia Re: Dusiryb... 14.09.04, 13:14
                radexior napisał:

                >> Brutalne? Przecież tak nie da się żyć!;)

                Hehe, jeśli mamy to samo na myśli, to ja jakoś sobie radzę. Aczkolwiek moim
                plusem jest zdecydwanie moja płeć. Ale odnoszę wrażenie, że o innej czynności
                myślimy :-)

                > No to jednego z dusirybów wytropiliśmy:)

                EEE tam- to na pewno nie on.... Prawdziwy Dusiryb nie dałby się tak łatwo
                wytopić. ;-)
                • radexior Re: Dusiryb... 14.09.04, 13:22
                  dementia napisała:

                  > radexior napisał:
                  >
                  > >> Brutalne? Przecież tak nie da się żyć!;)
                  >
                  > Hehe, jeśli mamy to samo na myśli, to ja jakoś sobie radzę. Aczkolwiek moim
                  > plusem jest zdecydwanie moja płeć. Ale odnoszę wrażenie, że o innej czynności
                  > myślimy :-)

                  No tak, zaczęliśmy od spuszczania wody w jeziorze, więc zbereźną drogą nie
                  podążyłem:-)
                  Co nie zmienia faktu, że Twoja płeć to plus.
                  • dementia Re: Dusiryb... 14.09.04, 13:27
                    radexior napisał:

                    > > No tak, zaczęliśmy od spuszczania wody w jeziorze, więc zbereźną drogą nie
                    > podążyłem:-)

                    Wybacz...To ja taka skrzywiona jestem... ;-)
                    • radexior Re: Dusiryb... 14.09.04, 13:31
                      A przed chwilą mniejsze potrzeby miała...
                      • dementia Re: Dusiryb... 14.09.04, 13:42
                        Moja priorytetową potrzebą jest zobaczenie Dusiryba... :-)
    • man_x Re: Dusiryb... 14.09.04, 11:53
      trzeba to bedzie wykorzystac jaka atrakcje turystyczna
    • dementia Re: Dusiryb... 14.09.04, 15:02
      My tu gadu, gadu, a tam ładna pogoda za oknem i pewnie już Dusiryb szaleje w
      jeziorze... Zakładając oczywiście, że nie potrafi poruszać się też po lądzie...
      To byłoby straszne!! ;-)
      • Gość: def Re: Dusiryb... IP: *.as.net.pl 14.09.04, 15:20
        Zakładając oczywiście, że nie potrafi poruszać się też po lądzie...
        To byłoby straszne!! ;-)

        E tam.. :P Zaraz by sie znalazł jakis dzielny mezczyzna, ktory by go upolował
        ;p
        a czy Dusiryb jest kolegą Dusigrosza? :) :P
        • dementia Re: Dusiryb... 14.09.04, 15:26
          Nie wiem czy to jego kolega... Obawiam się, że w materii znęcania się nad
          rybami, jest o wiele gorszy o wzmiankowanego Dusigrosza...
          A Ty nie wiesz, że teraz są czasy, gdzie nastapił zanik zadań typowo męskich i
          typowo damskich? Ubolewam nad tym :-( Nie liczę też na upolowanie go przez
          jakiegoś dzielnego łowcę...
    • radexior Re: Dusiryb... 14.09.04, 20:32
      ...zajrzałem dziś na Paprocany w poszukiwaniu tematu. Rzeczywiście, woda ma co jakiś czas plum. Nie przeszkodziło mi to jednak w moczeniu nóg na molo.
      • dementia Re: Dusiryb... 15.09.04, 07:51
        Wczoraj też miałam wybrać sie na molo, ale niestety musiałam zmienić plany...
        Zagadka Dusiryba nadal więc nie wyjaśniona...
      • Gość: def Re: Dusiryb... IP: *.as.net.pl 15.09.04, 08:21
        My bylismy wczoraj na Paprocanach :) Oprocz zachodu słonca widzielismy dwa nietoperze.. hm.. moze naz bohater prowadzi nocny tryb zycia? :) :)
        • dementia Re: Dusiryb... 15.09.04, 08:36
          Gość portalu: def napisał(a):

          >hm.. moze naz bohater prowadzi nocny tryb zycia? :) :)

          To tylko dodałoby mu tajemniczości... Ja w każdym razie pewną aktywność
          Dusiryba zauważyłam w ciągu dnia... Tafla wody była taka niespokojna... UUUUUU!
          Aż mam ciarki...
          • Gość: def Re: Dusiryb... IP: *.as.net.pl 15.09.04, 08:40
            Tafla wody była taka niespokojna....

            wow!.. ja to mysle, ze trzeba do TV zadzwonic! :))))))))))))))))))))))
            • dementia Re: Dusiryb... 15.09.04, 08:43
              Gość portalu: def napisał(a):

              > wow!.. ja to mysle, ze trzeba do TV zadzwonic! :))))))))))))))))))))))

              No tak, ale jak zadzwonimy np. do TVN i przyjedzie M.Wrona, to Dusiryb się
              skomercjalizuje. A po co?? Ograbimy go z jego sekretu, który jest zasadniczym
              elementem jego bytu... Niech lepiej pozostanie tylko lokalną legendą.
              • basturk Re: Dusiryb... 18.09.04, 12:34
                no myśle ze nie M. Wrona by przyjechał a raczej "strefa 11"
                ale fakjt po co?? jeszcze by nas z dusiryba ograbili, jakieś badania na nim
                zrobili, wypatroszili i powiesili w muzeum...
                a tak mamy go zywego tylko dla siebie otoczeni i odizolowani puszczańsko-
                pszczyńskimi lasami
                • Gość: Paweł Re: Dusiryb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 15:34
                  Najlepiej to w ogóle siedźmy cicho, bo jeszcze zjadą się łowcy sensacji z całej
                  Europy i zaczną nam przeczesywać całe jezioro...
                  • dementia Re: Dusiryb... 20.09.04, 12:40
                    Nasz bohater chyba wyczuł nadmierne zainteresowanie jego osobą... Uważnie przez
                    weekend obserwowałam jezioro i ni chu, chu jego obecności...
    • Gość: ArTi22 Re: Dusiryb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 14:37
      Nastepnym razem rozmawiaj z osobami o trzezwym umysle- dusiryb....<lol2> W
      jeziorze paprocanskim hehehe.Ludzie to maja wyobraznie ja pierdziele.A rybacy
      to pewnie gadaja takie glupoty-tak to jest jak sie niema czym zajac hehe a tak
      na marginesie to pewnie ten "dusiryb" jest na baterie <lol2> jak kazde zyjace w
      tym jeziorze stworzenie.Na baterie a w nocy swieci:))))A zywi sie takimi
      glupotami co uslyszales! Pozdrawiam
      • dementia Re: Dusiryb... 20.09.04, 14:58
        Szanowny kolego (???)
        Proszę zwracać się do mnie w formie kobiecej :) bom płeć piękna :)
        Po drugie - rozmawiałam z trzeźwymi osobami.
        Po trzecie - cała radocha polega na podtrzymywaniu tej śmiesznej (choćby z
        racji samej nazwy - dusiryb)opowiastki.
        Nie sądziłeś chyba, że my wszyscy ( ze mną na czele)jak jeden mąż piszemy to
        poważnie, albo tym bardziej żywimy się tymi opowieściami.
        To tylko Z A B A W A.
        Pozdrawiam również :)
        • Gość: ArTi22 Re: Dusiryb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 00:14
          :P Zwracam honor naszej damie i jutro czym predzej ide rozgladac sie nad
          jezioro :)
          • dementia Re: Dusiryb... 21.09.04, 07:41
            Od razu lepiej :-) Pozdrawiam i życzę miłego dnia, a także wytwałości w
            tropieniu ... ;-)
            • Gość: avalancha Re: Dusiryb... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.04, 12:14
              Historię o Dusirybie znam od lat wielu. jesli na forum jest ktoś kto
              ma "znajomości" w Echu to niech tam popyta. Dobrych kilka lat temu był artykuł
              w Echu (na pierwszej stronie!) o naszym stworze. Komuś nawet udało sie zrobić
              mu fotke i właśnie ona była zamieszczona w Echu obok artykułu. W Paprocanach,
              na os. T wiele osób słyszało o Dusirybie - i to nie tylko z kręgu wedkarskiego.
              Co to jest nie wiadaomo - wiadomo natomiast, że cos jest:-). Pozdrawiam
              Wszystkich Łowców Sensacji.
              • dementia Re: Dusiryb... 21.09.04, 12:48
                Gość portalu: avalancha napisał(a):

                > Historię o Dusirybie znam od lat wielu.
                > Co to jest nie wiadaomo - wiadomo natomiast, że cos jest:-)

                :-)))))))))
              • dementia Re: Dusiryb... 21.09.04, 12:51
                Gość portalu: avalancha napisał(a):

                > Historię o Dusirybie znam od lat wielu. W Paprocanach,
                > na os. T wiele osób słyszało o Dusirybie - i to nie tylko z kręgu
                wedkarskiego.
                > Co to jest nie wiadaomo - wiadomo natomiast, że cos jest:-). Pozdrawiam
                > Wszystkich Łowców Sensacji.

                Jak się cieszę!!!
                :-))))))))))
                Pozdrawiam
                D. (nie Łowca Sensacji, tylko osoba ciekawa osobliwości tego świata ;-P)
    • Gość: def Na szczęscie Dusiryba nie sprzątnęli :) :) IP: *.as.net.pl 21.09.04, 12:32
      jak podaje tychy.naszemiasto.pl

      "Nurkowie posprzątali Jezioro Paprocańskie

      Ratownicy WOPR MOSiR Tychy i płetwonurkowie z Krakowskiego Klubu Płetwonurków „Nototenia” włączyli się do akcji sprzątania świata. W tym przypadku jednak chodziło o sprzątanie Paprocan, a właściwie dna jeziora. Przez kilka godzin płetwonurkowie zbierali wszystko co wrzucone zostało do wody.
      – W sprzątaniu wzięło dział piętnastu ratowników oraz dwóch płetwonurków – powiedział ratownik Marcin Kocoń. – Sprzątaliśmy dno jeziora w okolicy pomostów przy ośrodku ZREMB. W ciągu czterech godzin wyciągnęliśmy kilka wielkich worków różnych przedmiotów i odpadów. Przeważały puszki i butelki po alkoholach. Znaleźliśmy jednak także samochodowe opony, stół, a nawet duży betonowy kwietnik"

      • dementia Re: Na szczęscie Dusiryba nie sprzątnęli :) :) 21.09.04, 12:53
        Ufffff - raczej by o tym napisali...
        Mam nadzieję, że z naszym stworem wszystko OK ;-)
        • Gość: ArTi22 Re: Na szczęscie Dusiryba nie sprzątnęli :) :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 20:57
          Wariaci to byl dom naszego potworka!!! I co teraz z jego kwiatkami??Z
          marzeniami o samochodzie i na czym bedzie jadl????Dobrze ze akurat byl na
          lowach bo jakby to zobaczyl to by nie wyszli z stolem ale na stole ;DDDDDD
          • dementia Re: Na szczęscie Dusiryba nie sprzątnęli :) :) 23.09.04, 07:40
            He,he! Widzę, że złapałeś klimat :-)
            Pozdrawiam!
    • dementia Śmierć Karpia-może to sprawka Dusiryba? 23.09.04, 08:41
      info.onet.pl/983420,11,item.html
      Przepraszam wrażliwców za mój specyficzny humor, ale to może sprawka Dusiryba???
    • salo Protestuję w imieniu 07.10.04, 16:02
      istoty niesłusznie zwanej "dusirybem"
      Znamy się z nim już od jakiegoś czasu. Zostałam upoważniona do opublikowania
      następującej informacji:
      "Nie jadam niczego co miało rodziców. Ktoś mógł widzieć jak reanimowałem rybę
      (sztuczne oddychanie + masaż serca) i opacznie pojął moje postępowanie.
      Niestety często zmuszony jestem ratować paprocańską faunę, ponieważ czystość
      wody pozostawia wiele do życzenia. Nigdy nikogo nie zaatakowałem, jestem bardzo
      łagodnym stworzeniem. Usilnie proszę, aby zaprzestano nazywania mnie Dusirybem.
      Łączę pozdrowienia - Bonawentura Ichtiosapiens"
    • dementia odkurzam wątek... 23.03.05, 11:51
      ...gdyż wiosna przyszła i pewne istoty budzą się do życia. Kojeny sezon z
      Dusirybem...
      • basturk Re: odkurzam wątek... 23.03.05, 17:00
        ano, wszystko zacznie sie lada moemnt budzic do zycia włącznie z dusirybem ;))
        lepiej uwazac..
    • tatimati Re: Dusiryb... 23.03.05, 18:26
      Dementia, ja Ci coś poradzę:)

      Mój pewiem znajomy po "przyswojeniu" pewnej substancji ( no alkohol!)widział w
      lesie krasnoludka, zaś moja kumpela w identycznym stanie stanowczo twierdziła,
      że potknęła się o swoją trzecią nogę(?).

      Wszystko przed Tobą:)
      • dementia Re: Dusiryb... 24.03.05, 07:44
        Jestem zdania, że jednak to wszystko już dawno za mną ;-P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka