keyzan
18.12.04, 22:48
Gdzie kameralnie przy ekstra muzyce tanecznej!(i niezbyt drogo) spędzić w
Tychach czy najbliższej okolicy Sylwestra. Nie interesują mnie ,,Żółte
kalendarze", ,,Kaczuchy", melodie rodem z wesel czy starych dancingów, nie
bardzo też techno ( choć w małych ilościach dopuszczam).Nie interesuje mnie
także nabita do granic wytrzymałości ścian sala, gdzie ludzie deptają sobie
nawzajem po piętach. Nie musi być sukien balowych ,wielkiej ,,pompy" i stołów
uginających się od jedzenia. Chcę po prostu potańczyć i wesoło powitać nowy
rok.