ja_joanna 16.10.11, 02:51 Jedna z niemieckich forumek napisała petycję do La Senzy. Przeczytajcie i podpiszcie, jeśli się z nią zgadzacie: www.petitiononline.com/30GLaSen/petition.html Chodzi o sprzedaż DD+ poza Wielką Brytanią. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tfu.tfu Re: Petycja do LaSenzy 16.10.11, 11:59 nie mam pojęcia czy zadziała, ale oczywiście podpisałam. mam nieodparte wrząenie, że brytyjska LS jest zupełnie inną firmą (inne metki, inne logo). być może bardziej się opłaca wysłać do brytoli lub spróbować z franczyzą poza uk (franczyzę dają, wyczytałam, nie wiem, czy poza UK...) Odpowiedz Link
maith Re: Petycja do LaSenzy 16.10.11, 17:00 No właśnie, podobno brytyjska LS jest osobna od kanadyjskiej. Też uważam, że taką petycję warto przede wszystkim wyslać do brytyjskiej, bo to oni mają to, czego nam trzeba. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dotarła do jednych i do drugich. A możecie przypomnieć, do jakich rozmiarów dochodzi brytyjska? (miseczek i obwodów, obustronnie). Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Petycja do LaSenzy 16.10.11, 19:14 do G na pewno, obwodów teraz nie sprawdzę, bo jak za dużo obrazków, to misie nie ładuje strona w ogóle (zerknę we środę, jak się podepnę do kabla): www.lasenza.co.uk :-) Odpowiedz Link
besame.mucho Re: Petycja do LaSenzy 16.10.11, 19:17 W tej petycji jest napisane: "On lasenza.com you carry bras in sizes 32-38 A-DD. On lasenza.co.uk you carry bras in 30-38 A-G and 32-40 B-GG" Odpowiedz Link
maith Re: Petycja do LaSenzy 16.10.11, 21:57 besame.mucho napisała: > W tej petycji jest napisane: "On lasenza.com you carry bras in sizes 32-38 A-DD > . On lasenza.co.uk you carry bras in 30-38 A-G and 32-40 B-GG" To by się zgadzało. Jak próbowałam sprawdzić. A ktoś kojarzy skrótowo, jak one się prezentują pod kątem: - wygody -ścisłości -szeroko/wąskofiszbinowości -dużo/małomiskowości I wszystkie, które widziałam są usztywnione? Bo przez to, że do Polski nie dociera brytyjska (porządna) LaSenza, to sporo potencjalnych klientek w ogóle nie bierze tej firmy pod uwagę. Bo w naszych sklepikach niewiele jest. A petycję mogłyby podpisać też te kobiety, które (zanim petycja nie zadziała) nie mają się co zaopatrywać w tej firmie. Odpowiedz Link
besame.mucho Re: Petycja do LaSenzy 16.10.11, 22:07 Kiedy w galerii pojawiały się La Senzy, to zawsze miały opinie bardzo ścisłych, reszty nie wiem/nie pamiętam. Odpowiedz Link
klymenystra Re: Petycja do LaSenzy 05.11.11, 20:55 La Senzy sa scisle i czesto malomiskowe, jakosciowo niezle, szczegolnie za taka cene. Fiszbiny IMHO raczej w strone waskich. No i bardzo ciekawe wzronictwo :) Odpowiedz Link
bathilda Re: Petycja do LaSenzy 16.10.11, 20:38 Sluszna inicjatywa. Ciekawe co z niej wyjdzie. Odpowiedz Link
slotna Re: Petycja do LaSenzy 16.10.11, 20:52 Z wikipedii: "La Senza is wholly owned by Limited Brands of Columbus, Ohio. (...) In the United Kingdom and Ireland (with sub-franchises in parts of the European Union), La Senza stores have been separately owned since July 2006 by Lion Capital, a private equity company". Odpowiedz Link
azymut17 Re: Petycja do LaSenzy 16.10.11, 22:15 slotna napisała: > Z wikipedii: > > "La Senza is wholly owned by Limited Brands of Columbus, Ohio. (...) In the Uni > ted Kingdom and Ireland (with sub-franchises in parts of the European Union), L > a Senza stores have been separately owned since July 2006 by Lion Capital, a pr > ivate equity company". > Czyli petycja jest bez sensu, bo to dwie oddzielne firmy :-( Dobrze rozumiem? Lepiej zatem zlobbować kogoś, by poszedł na franczyzę z La Senzą brytyjską, bo sama firma nie ma tu nic do gadania... Odpowiedz Link
maith Re: Petycja do LaSenzy 16.10.11, 22:38 Ma sens, tylko trzeba wysłać do obu. Z opisu wynika, że producent jest w Stanach. A w UK jest osobna sieć sklepów LS, należąca do innego właściciela. Czyli specjalnie dla tej sieci sklepów LS produkuje ulepszoną wersję. Dlatego warto napisać i tu i tu, bo nie wiadomo, co w końcu zadziała. Teoretycznie producent z US powinien polskiemu dystrybutorowi podesłać normalną brytyjską rozmiarówkę. Ale być może, że to zadziała dopiero via UK. Im więcej szumu zrobimy, tym lepiej. Odpowiedz Link
ja_joanna Re: Petycja do LaSenzy 17.10.11, 00:18 Przekażę to dziewczynie, która zakładała tą petycję, nie wiem, czy ona o tym wie – ja nie wiedziałam. Ale i tak myślę, że warto lobbować. Mimo wszystko jest to jedna marka, nawet jak ma różnych właścicieli w różnych krajach (choć nie bardzo rozumiem, jak to dokładnie wygląda). Odpowiedz Link
kasica_k Re: Petycja do LaSenzy 20.10.11, 04:41 Na pewno warto i myślę, że adresatem powinna być przede wszystkim główna część firmy, czyli USA/Kanada - czyli dokładnie tak, jak jest w petycji. Właściciel sieci sklepów w UK nie ma przecież wpływu na to, co jest sprzedawane w nienależących do niego sklepach. Podpisałam i inne też zachęcam. Odpowiedz Link
kasica_k PS 20.10.11, 04:43 U mnie pokazuje, że pod petycją jest zero podpisów. Mam nadzieję, że to nieprawda. Odpowiedz Link
ja_joanna Re: PS 20.10.11, 14:52 Nie, nieprawda, po odesłaniu mojego głosu mi się wyświetliło, że jest 55. One chyba są po prostu ukryte. Ale spytam marii Odpowiedz Link
excelsa Re: Petycja do LaSenzy 05.11.11, 00:35 Czy nadal można składać podpisy? Po kliknięciu na link, wyskakuje mi komunikat, że strona nie istnieje. Dziękuję za informację! Odpowiedz Link
dinka444 Re: Petycja do LaSenzy 28.11.11, 21:32 Wątpię aby taka petycja coś dała. Firmy odzieżowe/bieliźniarskie nie są głupie. To nie jest tak, że oni nie wiedzą, jak prawidłowo szyć staniki. Wydają masę pieniędzy na badania preferencji klientów, potrzeby i zachowania zakupowe i na tej podstawie tworzą sobie target, czyli grupę docelową dla której będą sprzedawać. Doskonale więc wiedzą, jak wiele kobiet nosi źle dobrany biustonosz. A jakie są zwyczaje w kwestii kupowania staników, nie trzeba pisać..Celem firmy jest zarabiać pieniądze, a nie edukować kobiety, jak dobierać bieliznę. Łatwiej jest puścić serię miseczek A-D, bo to pójdzie jak woda, niż wypuścić na rynek dobrze uszyte staniki i jeszcze zatrudnić brafitterki, które będą przekonywać kobiety, że ich piersi są w rzeczywistości większe niż im się wydaje itp, itd. To tak jakby wymagać od mc donalda, żeby sprzedawali hamburgery sojowe w razowej bułce. Po co? Skoro ludzie wolą tłuste mięso i to przyniesie większe obroty? La Senza jest raczej ukierunkowana na dziewczyny z małym, sportowym biustem (część ich staników ma poduchy większe niż sama pierś..) i myślę, że (z punktu wiedzenia marki) nagły wysyp "ogromnych" biustonoszy mógłby tę klientelę nieco zdezorientować, wręcz przestraszyć i zniechęcić (sama słyszałam, jak weszły 2 dziewczyny do le parie w wawie i jedna jęknęła: o Boooże, jakie to wszystko wieelkie). Może wręcz wychodzą z założenia, że taki asortyment mógłby zniszczyć ich wizerunek jako marki produkującej "młodzieńczą" i bardziej "filuterną" bieliznę. Też bym sobie życzyła, aby La Senza produkowała większe rozmiary, w ogóle bym sobie życzyła, aby na rynku było mniej "fastfoodowych" firm bieliźniarskich. No ale niestety, to popyt kreuje podaż, nie odwrotnie. Wam się wydaje, że uświadamianie stanikowe rośnie na potęgę, a ja Wam powiem, że np u mnie w pracy (niby takiej światłej warszawie) nie ma ani jednej uświadomionej kobitki! Odpowiedz Link
ja_joanna Re: Petycja do LaSenzy 30.11.11, 01:32 Tylko, że oni już te większe rozmiary produkują, tylko ich nie sprzedają wszędzie w tym samym stopniu. A poza tym, myślę, że szkoda demotywować mówieniem, że "się nie da". Gdybyśmy od początku miały tutaj takie założenia na forum, to to forum nie miałoby racji bytu. A niejedna petycja czy inicjatywa, która się pojawiła na tym forum przyniosła skutki. Niejeden skutek przerósł nasze oczekiwania. Jest taki wątek sprzed kilku lat, w którym dziewczyny pisały, gdzie będzie forum i świat stanikowy za kilka lat. Wtedy to były takie sobie żarty, nikt tego nie brał na poważnie. I wiesz co? Duża część tego jest już naszą codziennością! Odpowiedz Link
effuniak dinka444 30.11.11, 08:38 To jeden z mądrzejszych głosów jakie czytałam ostatnio ani La Senza z rozmiarami, ani Panache z fiszbinami czy inne firmy z obwodami nie są prowadzone przez niedojdy i to jaki mają produkt jest w 100% przemyślaną strategią nastawioną na przynoszenie okreslonych dochodów od określonego docelowego targetu Odpowiedz Link
mszn Re: dinka444 01.12.11, 21:21 To prawda. Ale Lobby pracuje właśnie nad tym, żeby zmienić nastawienie tego targetu, tzn. żeby kobiety zaczęły chcieć kupować dobrze dobrane staniki. Ktoś je wtedy będzie sprzedawać. I fakt, że Twoja firma istnieje i się rozwija, pokazuje, że ten cel małymi krokami udaje się realizować - Twoje staniki kupowane są i/lub sprzedawane wyłącznie przez osoby, które wiedzą, że 70-80 A-D to nie jest rozmiarówka, która faktycznie pasuje na wszystkie kobiety. Kanadyjskie La Senzy kupowane są przez osoby, które tego nie wiedzą. W naszym wspólnym interesie jest to, żeby się dowiedziały :) Odpowiedz Link
nacudja_nasza Same niedojdy wokół! 02.12.11, 14:57 A wszystkie dziewczyny, które założyły sklepy z bielizną powyżej D (sklepy, o których 2-3 lata temu nikomu się nie śniło) to niedojdy? Czy też Polkom tak nagle "wystrzeliły" biusty, że sklepikarze na samych ulicach zauważyli zapotrzebowanie? ;-) I wszyscy producenci, którzy poszerzyli ofertę rozmiarów czy modeli w większych rozmiarach, to też niedojdy? Czy może jednak do (potencjalnych) właścicieli sklepów dotarł sygnał, że istnieje zapotrzebowanie na większy zakres rozmiarów, że istnieją nisze rynkowe gotowe do zagospodarowania, a przede wszystkim, że na wzbogaceniu rozmiarówki też MOŻNA ZAROBIĆ? Effuniak, jestem zaskoczona, że - jako producentka, która nieraz brała pod uwagę głos konsumentek, rozmawiała z nimi na zlotach czy na forum - określasz się tak samokrytycznie ;-) Odpowiedz Link
szczeciniankawpoznaniu Re: Petycja do LaSenzy 30.11.11, 10:18 W UK nie jest problemem dla mnie, żebym dostała mój rozmiar 30FF w LaSenza. Nie wiem dlaczego do Polski docierają takie tragiczne rozmiary jak 75B, nie wiem jak ekspedientki mogą próbować dobrać do moich wymiarów stanik o rozmiarze 80C (!), a tak było w filii poznańskiej. Może taki list powinno się napisać do polskiego dystrybutora? Swoją drogą uważam, że staniki La Senza nie są jakieś wspaniałe. Dużo lepiej nosi mi się effuniaki, bo końcówki fiszbin nie wbijają się boleśnie w żebra. W stanikach La Senza są zdecydowanie za krótkie, i biust nie układa się, a jakby leży na wewnętrznej stronie miseczki, co powoduje taką dziurę między materiałem a piersią. Mierzyłam różne typy i zawsze było coś nie tak. Już lepsze Panache albo Curvy Kate, ale jak do tej pory nic nie leży na mnie lepiej niż effuniak. Taka pseudoreklama mi wyszła :D Odpowiedz Link
dinka444 Re: Petycja do LaSenzy 30.11.11, 18:18 w UK jest więcej krąglejszych kobiet, z większym biustem. W PL (w porównaniu z UK) kobiety mają mniejsze piersi; przeciętna kobieta kupuje biustonosz w h&m, triumph i część z nich całkiem znośnie się w nim prezentuje a część uważa, że się w nim dobrze prezentuje.. Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Petycja do LaSenzy 01.12.11, 07:54 a jakieś dowody na to masz? ;-) bo przypuszczam, że żadna z brafitterek pracujących w PL się z Tobą nie zgodzi. wszędzie są kobiety o różnych figurach i różnych wielkościach biustów... Odpowiedz Link
dinka444 Re: Petycja do LaSenzy 01.12.11, 20:28 Firma odzieżowa czy pokrewna, zanim wejdzie na rynek danego kraju, robi na własną rękę bądź kupuje gotowe raporty dotyczące m.in. wymiarów potencjalnych klientów. Są to bardzo precyzyjne dane, szczegółowe tabele z przedziałami wiekowymi, danymi demograficznymi, medianą, dominantą, wykresami itp. W PL takich raportów chyba nie można dostać (nikt takich badań nie robi, przynajmniej nie tak kompleksowo i nie w celach komercyjnych), ale na tzw "zachodzie" są agencje, które je sprzedają. Gdyby kobiety w różnych krajach/regionach świata były podobnie zbudowane i gdyby przyjąć Twoje założenie że po prostu "wszędzie są kobiety o różnych figurach i różnych wielkościach biustów", takie raporty nie miałyby racji bytu, bo "wszędzie jest tak samo". A one słono kosztują. Nie trzeba zresztą kupować raportu by stwierdzić, co napisałam powyżej. To widać gołym okiem choćby na londyńskich ulicach. UK więcej kobiet niż w innych krajach europy ma nadwagę. I to również widać "gołym okiem". Jest to też kraj z jednych z wyższych w europie współczynników ludzi żyjących w stresie i ludzi z "pesymistycznym nastawieniem" (dane WHO) co podobno z kolei powoduje, że ludzie dużo jedzą (zasłyszane na szkoleniu, zresztą to prawda oczywista)..A kobiety z większą wagą mają częściej większe piersi, niż kobiety z mniejszą wagą. Oczywiście nie oznacza to, że każda posiadaczka dużego biustu ma "doła" i zajada się czipsami. Są to tylko pewne (mierzalne) tendencje poparte obserwacjami i badaniami które pokazują, że i owszem ludzie z różnych państw się różnią się: nie tylko fizycznie ale i w wymiarze socjologicznym itp. Poza tym, nie przez przypadek właśnie to brytyjskie firmy specjalizują się w szyciu większych biustonoszy (o tym to chyba nie muszę tu pisać) i to właśnie na brytyjskich forach jest najwięcej wątków o brafittingu i problemach z dużym biustem ogólnie. Poniżej mała mapka (bo wiem, ze nikomu się nie chce liczb czytać, a jedno kliknięcie w google i wychodzi masa informacji, ps. nie wiem, czy tu można wklejać linki). Na wypadek, jakby ktoś chciał polemizować, że Chinki są biuściaste i chciał dowodów. www.geekologie.com/image.php?path=/2011/03/25/breast-map-full.jpg Odpowiedz Link
anka-ania Re: Petycja do LaSenzy 01.12.11, 20:51 dinka444 napisała: > Poniżej mała mapka (bo wiem, ze nikomu się nie chce liczb czytać, a jedno klikn > ięcie w google i wychodzi masa informacji, ps. nie wiem, czy tu można wklejać l > inki). Na wypadek, jakby ktoś chciał polemizować, że Chinki są biuściaste i chc > iał dowodów. > www.geekologie.com/image.php?path=/2011/03/25/breast-map-full.jpg > LOL I to ma być dowód? Odpowiedz Link
dinka444 Re: Petycja do LaSenzy 01.12.11, 23:41 Wystarczy chwila w wyszukiwarce i znajdziesz nie tylko takie LOL dowody ale masę artykułów. Po dosyć długim wywodzie chciałam wrzucić coś "lajtowego"..już nawet ton był żartobliwy na koniec.. nie sądziłam, że ktoś mógłby to wziąć tak śmiertelnie serio. omg, ludzie.. Zresztą targetmap.com nie jest wcale jakimś "zgrywuśnym" serwisem. Można znaleźć ciekawe dane. Odpowiedz Link
maith Re: Petycja do LaSenzy 01.12.11, 21:17 Dinka, nie wiem, w jakim matriksie żyjesz, ale po pierwsze większe miseczki nie muszą oznaczać większych biustów, a jedynie bardziej precyzyjnie dobrane rozmiary. W zasadzie to można wszystkie kobiety wcisnąć w jakieś A-D. I to będzie najbardziej opłacalne, do czasu aż one nie zorientują się, że lepiej leży na nich dobrze dobrany rozmiar. To jak w czasach komunizmu ludzie na różne kompromisy się godzili, bo jak się nie ma co się lubi... Spróbuj teraz zarabiać na wyrobach czekoladopodobnych, zjełczałym maśle, czy wołowinie z kością ;) Myli Ci się duży biust z nadwagą. Tu masz zdjęcia Polek noszących brytyjskie miseczki G i GG (czyli polskie I - K). Ja u żadnej z nich nadwagi nie widzę. A w świetle Twoich wydumanych teorii powinny mieć kolosalną. dinka444 napisała: > Firma odzieżowa czy pokrewna, zanim wejdzie na rynek danego kraju, robi na włas > ną rękę bądź kupuje gotowe raporty dotyczące m.in. wymiarów potencjalnych klien > tów. Hahaha. I te szczegółowe raporty są im potrzebne, żeby szyć bluzki, w których przód od tyłu różni się tylko wycięciem dekoltu ;)) Sądząc po efektach niczego nie robią. Nie bez powodu wiele kobiet po odkryciu BiuBiu nie chce nosić niczego innego. Odpowiedz Link
maith Brakujący link 01.12.11, 21:22 Do: > Tu masz zdjęcia Polek noszących brytyjskie miseczki G i GG (czyli polskie I - K) > Ja u żadnej z nich nadwagi nie widzę. A w świetle Twoich wydumanych teorii powi > nny mieć kolosalną. lobby.blox.pl/2010/02/NAGIE-biusty-lobbystek.html Odpowiedz Link
dinka444 Re: Brakujący link 01.12.11, 22:14 Ja nie napisałam, że wszystkie kobiety z dużymi piersiami mają nadwagę. Nie napisałam też że "im większe piersi, tym większa waga". Gdyby tak było, nie istniałyby pulchne małobiustne, czy szczupłe biuściaste (co mi byłaś uprzejma udowodnić). Napisałam: "kobiety z większą wagą mają częściej większe piersi, niż kobiety z mniejszą wagą". Czyli: bierzesz losową próbkę 100 kobiet o wadze np. 60 kg, bierzesz drugą losową próbkę 100 kobiet otyłych. Pytanie: w której grupie będzie więcej kobiet o dużych piersiach? Odpowiedz Link
maith Re: Brakujący link 01.12.11, 23:39 Jak ktoś słusznie stwierdził "Statystycznie ja i mój pies mamy po 3 nogi." Tymczasem Bravissimo (największy brytyjski sklep z bielizną i ubraniami uwzględniającymi duże biusty) przyznało się, że zaraz po Brytyjkach najwięcej kupują u nich Polki. Oczywiście mogli wyrzucić kasę w błoto i zamówić w jakiejś firmie konsultingowej raport. Pewnie by nas tam nie uwzględniono. Zamiast tego wprowadzili przesyłki, gdzie się da i przekonali się na żywo, skąd będą mieli ile zamówień. Prosto, tanio i o wiele skuteczniej. Odpowiedz Link
dinka444 Re: Brakujący link 02.12.11, 00:18 "Statystycznie ja i mój pies mamy po 3 nogi" żart bardzo trafny i z przesłaniem: statystyką można manipulować i błędnie użyta prowadzi do absurdalnych wniosków. Mój przykład taki nie był. Twoją wymijającą odpowiedź traktuję więc jako brak argumentów "przeciw". Kasę "w błoto" to zakładam że wyrzucili zanim otworzyli biznes. Zanim zaczęli szyć, musieli się dowiedzieć, czy w ogóle warto (czy jest miejsce na rynku) i co szyć. Najszybciej padają firmy, kt zakładane są po omacku. Chyba, że ktoś ma niesamowitą intuicję albo albo wie że na rynku jest jakaś nisza. Odpowiedz Link
milstar Re: Brakujący link 02.12.11, 00:26 >Twoją wymijając > ą odpowiedź traktuję więc jako brak argumentów "przeciw". Nie wiem "przeciw" czemu miałyby być te argumenty, bo na razie nie podałaś ani jednego sensownego argumentu "za". A z twojej poprzedniej odpowiedzi też wywnioskowałam, że to kobiety z nadwagą mają duże piersi. BTW: czytałam ostatnio, że w procentowej ilości otyłych kobiet Polki są wyżej niż Brytyjki. Ino linku nie pomnę. Odpowiedz Link
milstar Re: Brakujący link 02.12.11, 00:31 I jeszcze jedno: żyjemy ciągle w kraju, w którym ponad 80% kobiet nosi źle dobrane staniki. Statystycznie rzecz ujmując przy robieniu dowolnej ankiety kobiety z dobrze dobranym stanikiem mieszczą się gdzieś na granicy błędu. Tabele rozmiarów też były tworzone w latach 80-tych, co się nijak ma do dzisiejszej populacji, tak więc podany przez Ciebie link nie ma najmniejszego sensu. Odpowiedz Link
milstar Tak, niezmiernie merytoryczny argument 02.12.11, 11:15 Ewa, w czym konkretnie nie mam racji? Odpowiedz Link
the_pipeline Re: a nie mówiłam ;) 02.12.11, 14:35 Jest bardzo ciekawe to że effuniak tak popiera ten bezduszny korporacyjny model, że tylko jak największy zysk jak najmniejszym kosztem, a niewidzialna ręka rynku wszystko ureguluje ponieważ jest nieomylna i jedynie słuszna, a klienta traktuje się jako bezmyślną masę - target, a nie pojedynczego człowieka. A sama przecież kieruje firmą niszową, która powstala i działa zupełnie inaczej. Może marzy aby rozrosnąć się w korpo?:) Ale niestety albo coś jest masowe albo niszowe, gdyby duże międzynarodowe firmy szyły w rozmiarówce jak effuniak to ona sama nigdy by się nie przebiła, bo one mają niewyczerpane chyba budżety na kampanie reklamowe, promocje, cuda na kiju i mała firma nie przeskoczy tego. Według praw rynku nie ma szans. A jednak niektórym się udaje:) Odpowiedz Link
maith Re: a nie mówiłam ;) 02.12.11, 18:16 Fakt faktem, że te korporacje płacą za swoją popularność setkami wielkich billboardów. Tymczasem o Effuniakach piszą same kobiety w setkach miejsc w Internecie. Z własnej, nieprzymuszonej woli. Po prostu dlatego, że to ich ulubione staniki. Dla mnie to jest piękne :) Odpowiedz Link
rikol Re: Brakujący link 02.12.11, 17:37 A jaki jest dowod na to, ze 80% nosi zle staniki? Ja nigdy nie widzialam nawet JEDNEGO badania dobrze przeprowadzonego. Tylko jakies chwytne hasla - ze niby kobiety sa tak glupie, ze nie potrafia biustonosza sobie kupic. Owszem, przy duzym biuscie jest z tym problem, ale standardowa rozmiarowka pasuje na wiele kobiet (nie bede pisac, na jaki procent, bo badan na ten temat nie prowadzilam). Odpowiedz Link
kis-moho Re: Brakujący link 02.12.11, 17:50 > A jaki jest dowod na to, ze 80% nosi zle staniki? Rzut okiem na biusty w lecie w autobusie. Jak umiesz rozpoznać złe dopasowanie - to powinno wystarczyć za dowód. > Owszem, przy duzym biuscie jest z tym problem, ale standardowa rozmiarowka pasuje na > wiele kobiet. Standardowa czyli 70-80 A-C? Owszem, są kobiety, na które te rozmiary pasują. Ale już znalezienie staników w tych rozmiarach dobrej jakości wymaga więcej pracy i szukania niż wejście do pierwszego lepszego bieliźniaka. Odpowiedz Link
milstar Re: Brakujący link 02.12.11, 17:52 Dowód pośredni: kiedy pracowałam jako brafiterka, naprawdę rzadko zdarzało się, żeby kobieta wyszła w staniku o tym samym rozmiarze, w którym przyszła. I nie, to nie było wciskanie z mojej strony: kobiety same decydowały się na nowy rozmiar, widząc, że lepiej leży i lepiej w nim wyglądają. Poza tym jesteś nielogiczna w swoich wywodach: raz piszesz, że duży biust to duży w stosunku do sylwetki, drugi, że kobiety z dużym biustem nie mieszczą się w rozmiarówkę. Idąc Twoim tokiem myślenia: niska kobieta z dużym biustem w stosunku do sylwetki nie mieści się w rozmiarówkę. Gdyby ta sama kobieta urosła, to jej biust byłby mniejszy w stosunku do sylwetki, czyli już nie byłby duży, czyli idąc dalej ta sama kobieta z biustem o mierzalnie tej samej wielkości nagle cudownie zaczęłaby się mieścić w tę samą rozmiarówkę. I jeszcze jedno: biust nie składa się z samego tłuszczu. Tłuszczem dzieci nie wykarmisz, mleko gdzieś musi powstawać. W przeciwieństwie do Ciebie widuję dość często szczupłe kobiety z dużym biustem. A nazywanie kogoś wielorybem na tym forum jest niedopuszczalne i nie świadczy dobrze o Tobie. Odpowiedz Link
kis-moho Re: Brakujący link 02.12.11, 18:13 > Owszem, przy duzym biuscie jest z tym problem, ale standardowa rozmiarowka pasuje na > wiele kobiet Jeszcze jedna rzecz - problem mają nie tylko kobiety z większym biustem, ale też małobiuściaste. Widziałaś gdzieś w sklepie rozmiar 65B? Wyobraź sobie, że są osoby, które właśnie takiego rozmiaru potrzebują, na małym forum sporo się takich pojawia. Za ryzykowałabym stwierdzenie, że o 65B może być teraz nawet trudniej, niż o rozmiary D-plusowe. A standardową rozmiarówką dziewczyny z 65B mogą się owinąć trzy razy. W ogóle nie do końca rozumiem tą dyskusję - jasne, że szeroka rozmiarówka nie będzie nigdy towarem masowym, bo towar masowy z założenia musi być tani. Produkcja i magazynowanie X obwodów z Y miseczek nie będzie nigdy super tania. Dlaczego ma to wykluczać firmy produkujące dla swojej grupy docelowej? Jak na razie widać, że kilka firm dobrze się na rynku trzyma, parę się rozwija - co w tym złego? Odpowiedz Link
agata_peachfield Re: Brakujący link 02.12.11, 20:24 Pracowałam 2,5 roku jako brafitterka i przez ten czas było dosłownie kilka kobiet, które nosiły same z siebie swój rozmiar (tzn. nigdy nie były zbrafittowane przez nikogo). Moim zdaniem nie można kobiet mieszczących się w 70-85 A-D liczyć automatycznie jako grupy noszącej dobry rozmiar, bo często jest przecież tak, że ktoś z dostępnych rozmiarów wybiera ten zły i na przykład zamiast dobrego 70C kupuje 80A. Odpowiedz Link
milstar Re: Brakujący link 02.12.11, 21:43 nigdy nie były _zbrafittowane_ wymiękłam przy tym słowie - genialne jest Odpowiedz Link
maith Re: Brakujący link 02.12.11, 11:33 dinka444 napisała: > Kasę "w błoto" to zakładam że wyrzucili zanim otworzyli biznes. Zanim zaczęli s > zyć, musieli się dowiedzieć, czy w ogóle warto (czy jest miejsce na rynku) i co > szyć. Najszybciej padają firmy, kt zakładane są po omacku. Chyba, że ktoś ma n > iesamowitą intuicję albo albo wie że na rynku jest jakaś nisza. I widzisz, znowu Ci się wszystko miesza. Akurat Bravissimo (podobnie jak La Senza) już produkowało to, czego chciały Polki. To jest o wiele prostsza sytuacja dla firmy. A że nie zmarnowali po drodze pieniędzy na jakieś raporty o fikcji literackiej to tylko ich zysk. A statystyka ma to do siebie, że przy błędnych założeniach wyjdą Ci błędne wyniki. To tak jakbyś pod koniec komunizmu (kiedy nie było wyboru) zapytała ludzi, jakie słodycze kupują najczęściej i na podstawie tej statystyki próbowała teraz (kiedy już jest wybór i ludzie o tym wiedzą) sprzedawać te produkty, zamiast o wiele lepszych, a już dostępnych. Powodzenia ;) Bo przy stanikach jesteśmy w sytuacji, kiedy i pojawia się wybór i rośnie uświadomienie. Odpowiedz Link
rikol Re: Brakujący link 02.12.11, 17:40 a czy widzialas jakas lekkoatletke z poteznym biustem? Watpie bardzo, bo biust sklada sie z tluszczu, a sportsmenki tluszczu praktycznie nie maja. Generalnie kobiety zawodowo zajmujace sie sportem 'traca' biust wlasnie z tego powodu. Odpowiedz Link
ja_joanna Re: Brakujący link 02.12.11, 22:47 To nie jest argument. Wiesz dlaczego? Dlatego, że jest niewiele kobiet z dużym biustem, decydujących się na karierę sportową. Z tego powodu, że nawet w dobrze dobranym staniku sportowym byłoby to prawdopodobnie na dłuższą metę męczące jeśli nie niewykonalne. Inna sprawa, wystarczy zajrzeć do atlasu anatomii, żeby wiedzieć, z czego składa się biust. Albo zastanowić się, czy dzieci karmi się tłuszczem. Polecam Ci bardzo wspaniały artykuł na ten temat: maheda.eu/index.php?option=com_content&view=section&layout=blog&id=5&Itemid=63&lang=pl Odpowiedz Link
turzyca Re: Brakujący link 02.12.11, 15:45 > Czyli: bierzesz losową próbkę 100 kobiet o wadze np. 60 kg, bierzesz drugą loso > wą próbkę 100 kobiet otyłych. Pytanie: w której grupie będzie więcej kobiet o d > użych piersiach? A co rozumiesz przez "duze piersi"? Czy 80C to duze piersi? A 70D? 65FF? Odpowiedz Link
rikol Re: Brakujący link 02.12.11, 17:27 Duze piersi to PROPORCJONALNIE do sylwetki duze. Jesli jedna pani ma 160 cm i porownamy ja z koszykarka, to oczywiste, ze przy takiej samej miseczce bezwzglednie koszykarka ma wiekszy biust. Odpowiedz Link
ja_joanna Re: Brakujący link 02.12.11, 22:50 To jest Twoja osobista definicja. Kazdy ma inną. Zwróć uwagę, że nawet jeśli mówimy o proporcjach, to inna będzie waga piersi 65E i 85E. I te drugie prędzej zostaną uznane za duże niż te pierwsze. Ale dużość to jest rzecz bardzo subiektywna. Było o tym sporo na forum, w temacie podziałów na biuściaste i małobiuściaste. Każda kobieta odbiera siebie i swój biust inaczej. I nawet kobiety w tym samym rozmiarzy odbierały jedna swój biust jako mały a druga jako duży. Odpowiedz Link
mszn Re: Petycja do LaSenzy 01.12.11, 21:32 Nie zgodzę się z rozumowaniem, że firmy szyjące bezmyślnie skonstruowane ubrania na pewno nie zadały sobie trudu przejrzenia statystyk wymiarowych ludności. Raczej zadały sobie ten trud, ale wyciągnęły inne od naszych wnioski. Bezpośrednio (=bez konieczności wpływania na zachowanie konsumentów przez edukację, "uświadamianie" etc.) opłacalne jest szycie powiedzmy sześciu rozmiarów, więc trzeba tym rozmiarom dobrać wymiary tak, żeby każdy pasował - "pasował" - na 1/6 populacji. I lecisz z produkcją. Szycie w trzydziestu kilku rozmiarach opłaca się już dużo, dużo mniej, bo trzeba najpierw wyedukować potencjalną klientelę, inaczej nie będzie tych ubrań komu sprzedawać. A i tak ZAWSZE będą takie ciuchy droższe od tych szytych w sześciu rozmiarach, więc nie tylko trzeba wytworzyć w ludziach potrzebę ("chcę mieć koszulę, w której nie będą rozłazić się guziki, i wiem, że da się tak szyć"), ale jeszcze przekonanie, że warto zapłacić więcej. Wcale mnie nie dziwi, że na tysiąc firm szyjących bezmyślnie, trafia się jedna Kinga, która szyje z głową. I tak mamy szczęście. Odpowiedz Link
rikol Re: Petycja do LaSenzy 02.12.11, 17:43 Dokladnie. ja mam 10-letnie spodnie hoffland, ktore wygladaja jak nowe, bo sa dobrze uszyte. Teraz za takie spodnie musialabym zaplacic minimum kilkaset zlotych, bez gwarancji ze sie nie rozpadna po pierwszym praniu (czego przykladem jest firma simple, szyjaca drogie ubrania jednorazowe). Kiedys ludzie bardziej cenili jakosc i trwalosc, teraz najwazniejsza jest cena. Stad plastikowe buty i ubrania na jeden sezon. Odpowiedz Link
maith Re: Petycja do LaSenzy 02.12.11, 18:31 rikol napisała: > bez gwarancji ze sie nie rozpadna po pierwszym praniu (czego przykladem jes > t firma simple, szyjaca drogie ubrania jednorazowe). Hehe, od razu przypomniała mi się akcja ze spodniami garniturowymi męża od Sunset Suits. Ale była jazda. Do prania to one w ogóle nie dotrwały ;) Wieczorem kupiliśmy mu spodnie, bo rano miał jechać do Krakowa w delegację. Wcześnie rano. Nagle budzi mnie telefon -Musisz mi natychmiast znaleźć w Internecie krawca w Krakowie, w centrum i takiego, który w 40 minut zszyje mi spodnie -Zwariowałeś? (pytam jeszcze niedobudzona) -Nie. Przysnąłem. Po przebudzeniu wstaję, a tu spodnie są całkowicie rozprute. Szwów prawie nie ma. W jednej nogawce z przodu majta mi się kawałek materiału, z tyłu drugi, w drugiej zaczyna się to samo, kieszonkę złapałem w ostatniej chwili, to da się ją od nowa przyszyć. Za pół godziny wysiadam, potem za godzinę mam spotkanie. Dobra, znalazłam w Internecie stary zakład krawiecki w suterenie, tak, w centrum. Jakie szczęście, że wnuczek im właśnie założył stronę w Internecie :) Nie muszę dodawać, że pracujący tam cudowni starsi ludzie praktycznie uszyli mu te spodnie od nowa w te 40 minut i wzięli za tę pracę mniej niż SS za swoją fuszerkę. Jak się okazało, w ramach działań opłacalnych (czyli chyba polecanego przez niektórych oszczędzania na czym się da poza reklamą) zastosowali tylko fastrygę zamiast porządnego szwu. To ja też dziękuję serdecznie. Co mnie obchodzi, że takie traktowanie klientów jest na pierwszy rzut oka bardziej opłacalne? Odpowiedz Link
rikol [...] 02.12.11, 17:34 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
klymenystra Re: Petycja do LaSenzy 02.12.11, 18:45 Wielorybow u nas niet, czasem tylko jakas foczka sie na plazy nad Baltykiem zaplata. Czy moze jednak nazwalas tegie kobiety wielorybami? Odpowiedz Link
the_pipeline Re: Petycja do LaSenzy 02.12.11, 14:16 > Firma odzieżowa czy pokrewna, zanim wejdzie na rynek danego kraju, robi na włas > ną rękę bądź kupuje gotowe raporty dotyczące m.in. wymiarów potencjalnych klien > tów. Są to bardzo precyzyjne dane, szczegółowe tabele z przedziałami wiekowymi, > danymi demograficznymi, medianą, dominantą, wykresami itp Tak jak wiele dziewczyn już tu napisało często te wszystkie badania rynku i targetu są niewiele warte. Statystyką można sobie udowodnić co się chce. Zależy co się chce osiągnąc. Mam wrażenie że im wieksza korporacja tym bardziej oderwana od rzeczywistości. Znajoma mojej mamy długie lata pracowała w Unilevelu, czyli wiadomo wszystko jak leci, połowa rzeczy w sklepach to od nich. I kiedyś przeprowadzono tam wielkie badania za grube miliony, analizay takie i owakie, ankieterzy w terenie itd, dlaczego sprzedaż Ramy jest niska. I co im na koniec wyszło? Że polacy nie mają pieniędzy i kupują tańsze margaryny. > Poza tym, nie przez przypadek właśnie to brytyjskie firmy specjalizują się w sz > yciu większych biustonoszy (o tym to chyba nie muszę tu pisać) i to właśnie na > brytyjskich forach jest najwięcej wątków o brafittingu i problemach z dużym biu > stem ogólnie. A własnie wygląda na to że przez przypadek, ponieważ mi jako kraj gdzie dużo kobiet ma nadwage, a wiec i większe biusty raczej kojarzy się USA, a nic mi nie wiadomo żeby tam było dużo firm szyjących "większe" biustonosze, a rozmiarówka podobno kończy się na DDD Odpowiedz Link
rikol Re: Petycja do LaSenzy 02.12.11, 17:31 Jedz do Anglii (a jeszcze lepiej do sZkocji) i sama zobacz. Duze biusty tamtejszych kobiet rzucaja sie w oczy. Otylosc rowniez. tylko nie bierz pod uwage Londynu, bo tam jest duzo imigrantow i biusty kobiet nie sa tak duze. Odpowiedz Link
rikol Re: Petycja do LaSenzy 02.12.11, 17:30 Dokladnie, ja tez nie wiem, skad te pochwaly dla la senzy. Kiedys mierzylam biustonosz, bardzo cienkie ramiaczka, juz w przymierzalni zrobily mi czerwone slady, bo byly z szorstkiego materialu. LA senza drapie, a obwody ma w ogole nieelastyczne - albo za ciasne albo za luzne. Fiszbiny niesamowicie waskie - i to wszystkie modele (w roznych markach sa rozne fasony i modele, takze np. w triumphie moge sobie cos dobrac). Odpowiedz Link
klymenystra Re: Petycja do LaSenzy 01.12.11, 19:35 Slucham? Wiesz, ile polskich firm produkowalo rozmiar 65G 3 lata temu? A wiesz, ile produkuje teraz? Przeciez to sie nie zmienilo samo z siebie, tylko dzieki dzialaniom Lobby oraz programom propagujacym brafitting. Ty pewnie nie wiesz, ile z nas pisalo maile do producentow, ile chodzilo po sklepach i uswiadamialo sprzedawczynie o zapotrzebowaniu na wezsze obwody i wieksze miski. Efekty juz sa, a bedzie na pewno coraz lepiej. MAMY mozliwosc zmian. Odpowiedz Link
szczeciniankawpoznaniu Re: Petycja do LaSenzy 02.12.11, 11:07 I tak działania są najbardziej skuteczne, takie oddolne od klientek. Stawianie sprzedawców w nieciekawych dla nich sytuacjach np."nie kupię już nic u pani, bo przez lata oszukiwała mnie pani, że mam dobry stanik, a teraz mam przez panią krzywy biust. Idę do konkurencji!" jest najlepszą formą działania! I nie wiem czy 75C to jest najpopularniejszy rozmiar... nie wiem czy w ogóle ktoś nosi taki rozmiar? Odkąd noszę dobrze dobrany stanik nagle się okazuje, że nie znam żadnej dziewczyny, która miałaby miseczkę poniżej E, a nie mam cycatych przyjaciółek! Gorzej, sama nie jestem jakaś wielkobiuściasta (65FF), ale przecież miseczka powyżej D to już kosmos, taka kobieta jest inwalidką i powinna wozić swój biust na wózku inwalidzkim... Nie wierzę w te raporty, bo raport można zrobić wśród REALNYCH klientek, a nie ankietowanych zapytanych na ulicy: jaki ma pani rozmiar stanika? Gdyby te raporty były prawdziwe to w sieciówkach dopinałabym się w marynarkach, koszulach, spodnie byłyby dopasowane w talii i w biodrach, a teraz muszę wybierać albo talia albo biodra. I 99% moich koleżanek też ma ten problem, więc ja się pytam: gdzie oni robią te raporty, na marsie? Jest ok. 20mln Polek, nie wierzę, że 90% z nich mieści się w stanikowym przedziale 75-85 A-D... Odpowiedz Link
rikol [...] 02.12.11, 17:49 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
kis-moho Re: Petycja do LaSenzy 02.12.11, 17:53 > Nie wiem, czy wiesz ze istnieja kobiety PLASKIE zupelnie Rikol, zmień proszę ton, i nie pisz o wielorybach i płaskich kobietach. Dbamy na tym forum o poziom wypowiedzi. > Biust nie zaczyna sie od D. To jest nowa mitologia, tworzona przez niektore lobbystki Żadna mitologia, mamy przecież forum małobiuściastych, z pełnymi informacjami także o stanikach D-. Odpowiedz Link
ja_joanna Re: Petycja do LaSenzy 02.12.11, 22:53 > > Biust nie zaczyna sie od D. To jest nowa mitologia, tworzona przez niekto > re lobbystki > > Żadna mitologia, mamy przecież forum małobiuściastych, z pełnymi informacjami t > akże o stanikach D-. Ano, my tu raczej podkreślamy jedynie, że on się na D nie kończy... Odpowiedz Link
nacudja_nasza Re: Petycja do LaSenzy 02.12.11, 15:03 klymenystra napisała: > Slucham? Wiesz, ile polskich firm produkowalo rozmiar 65G 3 lata temu? A wiesz, > ile produkuje teraz? Przeciez to sie nie zmienilo samo z siebie, tylko dzieki > dzialaniom Lobby oraz programom propagujacym brafitting. Ty pewnie nie wiesz, i > le z nas pisalo maile do producentow, ile chodzilo po sklepach i uswiadamialo s > przedawczynie o zapotrzebowaniu na wezsze obwody i wieksze miski. Efekty juz sa > , a bedzie na pewno coraz lepiej. MAMY mozliwosc zmian. Dokładnie tak uważam. Dlatego podpisałam :-) Odpowiedz Link
mrb62 Re: Petycja do LaSenzy 02.12.11, 16:05 A jak Ci się to udało, bo ja klikam w link i wychodzi, że ta strona nie istnieje... :/ Odpowiedz Link
roza_am Re: Petycja do LaSenzy 02.12.11, 19:42 > Też bym sobie życzyła, aby La Senza produkowała większe rozmiary, Już produkuje. Problem w tym, że nie wszędzie je sprzedaje. w ogóle bym s > obie życzyła, aby na rynku było mniej "fastfoodowych" firm bieliźniarskich. Nie w tym problem, żeby było mniej "fastfoodowych" firm, tylko żeby było więcej tych sensownych i/lub żeby te sensowne, które już istnieją były łatwiej dostępne (a właściwie ich produkty) dla przeciętnej Kowalskiej czy Schmidtowej. No > ale niestety, to popyt kreuje podaż, nie odwrotnie. I właśnie tego typu petycja ma na celu zwrócenie danej firmie uwagi na rosnący popyt na pełną rozmiarówkę. Jeśli taka firma coraz częściej będzie otrzymywać tego typu sygnały, to jest szansa, że na którymś kolejnym zebraniu strategicznym zastanowi się nad pójściem w pożądanym przez nas kierunku. Gwarancji na to, że faktycznie w nim pójdzie oczywiście nie ma, ale chyba lepiej zwiększać prawdopodobieństwo niż nic nie robić, nieprawdaż? Rynek to nie tylko producenci i ich badania, ale także klienci i ich oczekiwania. Oba te czynniki wpływają na to, gdzie się przetną interesy obu stron. Celem naszego forum jest dbanie o przesuwanie istniejącego punktu przecięcia w kierunku korzystniejszym dla nas-klientek. Wam się wydaje, że uświadam > ianie stanikowe rośnie na potęgę, a ja Wam powiem, że np u mnie w pracy (niby t > akiej światłej warszawie) nie ma ani jednej uświadomionej kobitki! I coś ku poprawie tej sytuacji robisz? No bo wiesz, samo z siebie uświadomienie faktycznie nie rośnie. Ale już wspierane odpowiednią pracą u podstaw... Odpowiedz Link