Dodaj do ulubionych

Dalia - sklep internetowy

26.06.13, 18:10
Zakupiłam ostatnio w tymże sklepie kostium kąpielowy. Po tygodniu oczekiwania wysłałam maila z pytaniem kiedy mogę spodziewać się przesyłki, którą podczas zakupów opłaciłam od ręki poprzez mTransfer.
A pani mnie pyta czy potwierdziłam zakup (nie wiem gdzie mam to potwierdzać) oraz czy ja mam opłacone zamówienie. Najwyraźniej nie sprawdziła czy jest zapłata, ani nie otworzyła załącznika, w którym było potwierdzenie dokonanego przelewu.
Czuję się zaniepokojona sytuacją. Czy któraś z Was miała jakieś problemy z tym sklepem?
Obserwuj wątek
    • madzioreck Re: Dalia - sklep internetowy 26.06.13, 19:19
      Z tego, co słyszałam, sklep internetowy nie spieszy się, jeśli chodzi o wysyłki, tydzień-dwa to ponoć standard.
      • ganbaja Re: Dalia - sklep internetowy 26.06.13, 21:20
        O rany, dzięki Bogu mam do urlopu jeszcze miesiąc. W razie co zdążę jeszcze wymienić.
        Ale przyznam, że działanie sklepu oraz sama strona pozostawia wiele do życzenia.
    • onion68 Re: Dalia - sklep internetowy 26.06.13, 21:38
      Zdarzyło mi się niedawno, że po tygodniu braku oznak życia ze strony sklepu od dnia zakupu i opłacenia zamówienia, zadzwoniłam z pytaniem o realizację i dowiedziałam się, że zamówionego kompletu nie ma i nie wiadomo, kiedy będzie (najpierw realizowane są zamówienia dla hurtu). Zaproponowano mi kilka innych modeli, z których wybrałam jeden, na szczęście osoba, dla której kupowałam, jest zadowolona.
      Teraz ćwiczę podobną sytuację ze sklepem Comeximu, który może się wyrobi w regulaminowym terminie 10 dni roboczych (myślałam, że ten termin w regulaminie to jakoś na wyrost).
      Na przyszłość nie będę płacić z góry, a być może nawet z powrotem przerzucę się na zakupy w WB.
      Żeby nie było, pozytywnie oceniam pod tym względem sklep pani Michalak, tam co do każdego modelu jest jasność, kiedy może być zrealizowane zamówienie.
      • ganbaja Re: Dalia - sklep internetowy 27.06.13, 17:39
        Właśnie odpisano mi, że udało się im znaleźć moją wpłatę, ale wystąpił inny problem, bo zakupionego przeze mnie modelu już nie ma.
        Jestem wściekła. Nie ma już nic w moim rozmiarze.
        Myślę, że już nie zrobię tam więcej zakupów. Ciekawe ile czasu będą zwracać pieniądze.
        Najgorsze, że urlop się powoli zbliża a ja zostałam bez niczego :-(
        • wiolettass Re: Dalia - sklep internetowy 27.06.13, 18:24
          Z tą firmą niestety są same problemy. Zakupiłam u nich biustonosz i po 1,5 miesiąca wyszła mi fiszbina i popruła się kokardka. Oddałam na reklamację i niby naprawili (tak naprawdę to schowali drut i zmienili kokardkę) więc znów reklamacja, tym razem zrobiony. Ale po tygodniu ta sama sytuacja z drugą fiszbiną. Napisałam im na faceboku że robią buble to napisali mi żebym odesłała im stanik to naprawią i dostanę jakiś upominek ale tak prawdę mówiąc mam do nich taki niesmak że już nic nie będę wysyłać, zaszyję sobie jakoś ale to był ostatni zakup z tej firmy.
          • sylabina Re: Dalia - sklep internetowy 08.07.13, 10:57
            Ja też dam sobie spokój z Dalią. Fiszbiny pękły mi w jednej białej Nadii, a teraz w drugim staniku. Do tego tkanina rozeszła się, a z zapięć farba zaczęła schodzić błyskawicznie. Za pomysł z FB - dziękuję. Wczoraj oddałam stanik do reklamacji, zobaczę, co odpowiedzą.
        • madzioreck Re: Dalia - sklep internetowy 27.06.13, 18:46
          A jaki model i rozmiar szukasz?
          • ganbaja Re: Dalia - sklep internetowy 28.06.13, 07:40
            Chciałam jednoczęściowy w rozmiarze mniej więcej 85E lub 80E/F.
            Wszystko zależy od danej rozmiarówki.
            A, i NIE czerwony bo w tym kolorze wyglądam tragicznie.
            Upatrzyłam sobie wcześniej na allegro, ale jak kupiłam w Dalii to tamte aukcje się skończyły. Teraz znalazłam jedną aukcję, może się uda kupić i może będzie dobry rozmiar bo coś mi się wydaje, że jednak może być ciut za duży.
            Generalnie więcej w sklepie Dalii nie zrobię zakupów. Czuję się zwyczajnie oszukana.
            • madzioreck Re: Dalia - sklep internetowy 28.06.13, 12:02
              Jak chcesz, to zajrzyj na stronę Szyfoniery, sprawdziłam, że mamy w tych okolicach jednoczęściowe Lucy i Lidię, może Ci podpasują.
              A jakie nosisz rozmiary z innych firm, to może doradzę pi razy oko, jak się to ma do kostiumów daliowych.
              • ganbaja Re: Dalia - sklep internetowy 30.06.13, 16:32
                Nie wiem jaki mam rozmiar z innych firm. Generalnie to znam tylko rozmiar efuniakowy bo nosze wyłącznie jej bieliznę. Effuniaki nosze w rozmiarze 85E lub 80F.
                I w takim kierunku poszukuję stroju. Zaraz zajrzę na podaną stronę, dzięki!
        • onion68 Re: Dalia - sklep internetowy 27.06.13, 22:01
          Nie wiem, czy powinnam o tym pisać w tym wątku, ale spróbuj może na brastop.com - mają sporo kostiumów.
          Za każdym razem, kiedy robiłam tam zakupy, wszystko przebiegało sprawnie.
          Co do sklepów niektórych polskich producentów, to po co zawracają głowę detalicznym kupującym, skoro nastawieni są na sklepy. Tylko że w sklepach rozmiarówka także nader ograniczona.
          Może należałoby zwiększyć zatrudnienie, chcąc ogarnąć oba segmenty.
    • balbina11 Re: Dalia - sklep internetowy 08.07.13, 21:58
      Dzięki za ten wątek, bo właśnie zaczęłam patrzeć łaskawym okiem na ich modele. Nawet nie będę próbować.
      • onion68 Re: Dalia - sklep internetowy 08.07.13, 22:22
        Wobec tego w tym miejscu powiem, że akurat do jakości ich biustonoszy nie mam żadnych zastrzeżeń. Mam miękkie Patricię i Margot, a półusztywniany Kaszmir, każdy z nich powyżej 6 miesięcy. Nic się nie dzieje.
        Estetycznie też są moim zdaniem w porządku, tzn. większość ze sklepu.
        • sylabina Re: Dalia - sklep internetowy 23.07.13, 08:06
          I wszystkie z fiszbinami?
          • onion68 Re: Dalia - sklep internetowy 23.07.13, 15:51
            Pewnie. I piorę w pralce (program dla delikatnych tkanin, co prawda).
            • sylabina Re: Dalia - sklep internetowy 23.07.13, 16:06
              No cóż, ja mam rozmiar K i zdobycie go było wyczynem, żadnego nowego stanika nie piorę w pralce,a z fiszbinami nigdy - nawet sfatygowanego. Byłam świadkiem, jak fiszbina utknęła w pralce i specjalista, który został wezwany ( znajoma nie wiedziała, co się zepsuło), po prostu ją wyjął i zażądał 40 funtów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka