Dodaj do ulubionych

KRAWCOWA - i koniec problemów ;)

02.09.05, 12:37
Jak to jest z kupowaniem ciuchów przy dużym biuście każda z nas wie. Ja po
wielu, wielu próbach trafiłam w końcu... dokrawcowej :)

Rozwiązanie bardzo proste ale ciężko było na nie wpaść bo w mojej głowie
ciągle tkwił stereotyp krawcowej szyjącej jedynie szaro-bure garsonki dla pań
po 50-tce i w rozmiarze co najmniej 50 ;) Poza tym ubzdurałam sobie że to musi
być bardzo drogie więc mnie nie stać.

A tu - niespodzianka. Krawcowa do której się udałam obeznana jest z
najnowszymi trendami i potrafi zrobić w zasadzie wszystko!
A ceny?? Niskie:
- bluzka 50zł
- spodnie 50-65zł
- kostium na podszewce 160zł
Do tego dochodzi oczywiście koszt materiału, ale tu moje kolejne zaskoczenie,
wcale nie tak wysoki :) Poza tym wybór w sklepach z materiałami jest
przeeeeogromny i do tego wszystkie najmodniejsze wzory i kolory :D

Dla "przetestowania" krawcowej zażyczyłam sobie topu bez rękawów, z łódkowym
wycięciem, baaardzo dopasowanego (mam 3 letnie spódnice do których od dawna
poluję na elegancką górę ale wiadomo jak to jest w sklepach). Pani dokładnie
mnie zmierzyła, spisała co chce i umówiła sie za kilka dni na przymiarkę.

Tu mała dygresja - dowiedziałam sie o takim "krawieckim" wymiarze jak wysokość
biustu. Tzn mierzy sie długość bluzki od ramienia do pasa przez czubek biustu
tak aby miara cały czas przylegała do ciała. Bo przecież na duży biust schodzi
więcej materiału ;) Zawsze mi coś nie pasowało z bluzkami, wydawały mi sie za
krótkie, myślałam sobie - "no tak - moda na odsłonięty brzuch" a tu sie
okazuje że przez mój biust bluzki są na mnie .... od 5 do 10cm krótsze niż na
dziewczynach z biustem B!! Jakież to proste a ja na to nie wpadłam ;D

Wracając do tematu - przyszłam na przymiarkę, krawcowa skroiła bluzkę z 2
części i przeszyła delikatnie zaszewki (po 2 z przodu i tyłu) Jak zaczeła te
zaszewki pogłębiać żeby dopasować na brzuchu to sie mało nie załamała ;) Po 10
min poddała sie i stwierdziła że trzeba zmienić wykrój - na taki z odcinanymi
boczkami bo "tyle to ona zaszewkami nie wybierze" :) :) :) Przyszłam za 2 dni
i tym razem pozaznaczała dokładnie tyle ile trzeba.

A efekt końcowy - mam prześliczny, ładnie dopasowany, elegancki, o
odpowiedniej długości top - CUDEŃKO. Dzięki temu że jest tak mocno zwężony na
brzuchu wyglądam bardzo szczupło a biust jest rewelacyjnie podkreślony.
A zapłaciłam 40zł (z materiałem 55). I naprawde było warto :D

Na jesień potrzebuję eleganckiego kostiumu i zamiast zawracać sobie głowę
sklepami od razu pójdę sobie go uszyć - taniej wyjdzie niż w sklepie a będę
miała dokładnie taki jak chcę i dobrze dopasowany :)

PS. Dziewczyny które szyją pewnie mocno uśmieją sie z tego posta ;)
Obserwuj wątek
    • annkier Re: KRAWCOWA - i koniec problemów ;) 02.09.05, 13:50
      To chyba miałaś szczęście ze trafiłaś na tak dobrą krawcową
      Szyłam sobie kilka razy u 2 różnych pań i niestety efekt końcowy jest tandetny:(
      Widać wyraźnie, że to ktoś szył a nie jak w sklepie z wieszaka takie
      dopracowane cudeńko.

      Po pierwsze zawsze był problem z szerokością ramion- wyglądałam jak Rambo w
      kostiumie:)
      Po drugie zawsze były za krótkie rękawy, pomimo że od wejścia krzyczałam żeby
      dłuższe robiły
      Po trzecie za ceny które podajesz można kupić nowe, ładne ubrania i to w
      przyzwoitej firmy

      Niestety ja się zraziłam i nic już nie szyje.



      • satia2004 Re: KRAWCOWA - i koniec problemów ;) 02.09.05, 14:19
        Może żeczywiście miałam szczęście ;)

        annkier napisała:
        > Po trzecie za ceny które podajesz można kupić nowe, ładne ubrania i to w
        > przyzwoitej firmy
        Tu sie nie zgodze - owszem w tej cenie można kupić dobrze ciuchy - ale co zrobić
        jak sie ma w ramoinach 36, w biuście 42 a w talii 38?? Co mi po tych wszystkich
        rzeczach skoro nie moge ich nosić??
        • satia2004 Re: KRAWCOWA - i koniec problemów ;) 02.09.05, 14:20
          *rzeczywiście miało być ;) - Za gorąco dziś i umysł wolniej pracuje ;)
      • butters77 KRAWCOWA - i koniec problemów? 02.09.05, 14:19
        Ja tez nie mam zbyt dobrych doswiadczen:( Szylam raz sobie marynarke - pani
        wszystko dokladnie zmierzyla, ustalilysmy wszystkie szczegoly i.. wyszly
        szerokie ramiona i duzo luzu na brzuchu:( Wykonanie bylo wprawdzie rewelacyjne
        (bynajmniej nie tandetne), ale co z tego, jesli nie na moja figure?:(
        Mialam wrazenie, ze to zdejmowanie miary to byl pic, a pani uszyla mi jakis
        standard w rozmiarze 42/44 - jak pewnie zwykle szyje klientkom z duzym biustem:(

        Co do cen, to nie do konca zgodze sie z Annkier - moze i znajdziesz ladne rzeczy
        za takie kwoty, ale ladne rzeczy na duzy biust... eeech, ciezko.

        Satia, masz naprawde duzo szczescia z ta krawcowa:) A skad jestes?
        • satia2004 Re: KRAWCOWA - i koniec problemów? 02.09.05, 14:26
          Ta krawcowa jest na Jaskółczej w Bydgoszczy (Górzyskowo) naprzeciwko kościoła.

          butters77 napisała:
          > wszystko dokladnie zmierzyla, ustalilysmy wszystkie szczegoly i.. wyszly
          > szerokie ramiona i duzo luzu na brzuchu

          Zgadzam sie - dobrą krawcową jak każdego dobrego fachowca ciężko znaleźć :)
          Miałam sporo szczęścia.
          A jesli chodzi o dopasownie to u mnie główne ustalanie było właśnie na
          przymiarce - pani najpierw top skroiła a potem pospinała szpilkami tak ciasno
          jak chciałam i według tego spięcia szyła (a nie według centymetrów) i może
          dlatego wyszło dobrze :)
          • butters77 Re: KRAWCOWA - i koniec problemów? 02.09.05, 14:37
            W Bydgoszczy!!! A to mnie ucieszylas:)))
            Spodziewalam sie Warszawy, jak to zwykle na forach;)
            No to wkrotce ruszam napedzac koniunkture!:) A powiedz mi, Satiu, czy w soboty
            ta pani ma czynne/w jakich godzinach? Bo w tygodniu, to musialabym sie z pracy
            zrywac..
            • satia2004 Re: KRAWCOWA - i koniec problemów? 02.09.05, 15:00
              W tygodniu jest od 9 do 17 a w soboty od 10 chyba do 14 (od 10 na pewno co do 14
              nie jestem 100% pewna)

              Jak pisałam zakład jest na Jaskółczej naprzeciwko kościoła (w nowym bloku, chyba
              numer 48 ale głowy nie dam) na parterze (takim zupełnym parterze jak sklepy)
              obok spożywczego i małej drogerii). Tam są wydaje mi sie 2 bloki - zakład jest w
              tym bliżej ulicy.

              I jeszcze bardzo ważna rzecz - na Jaskółczej trwają generalne roboty drogowe
              (kładą kostkę), na całej długości jest totalnie rozkopana i jeżeli będziesz
              jechać samochodem lepiej zaparkować na Gnieźnieńskiej i dalej przedzierać sie
              piechotą :D
    • gonia28b Re: KRAWCOWA - i koniec problemów ;) 02.09.05, 16:47
      Nie ma to jak umiejętność samodzielnego szycia! Korzystam z
      miesięcznika "Burda", wykroje dopasowuję na siebie i chodzę tanio i elegancko
      ubrana.
    • zettrzy Re: KRAWCOWA - i koniec problemów ;) 02.09.05, 20:32
      satia2004 napisała:

      > PS. Dziewczyny które szyją pewnie mocno uśmieją sie z tego posta ;)

      nie nie usmiejemy sie, uwazamy ze lepiej pozno niz wcale
    • l.ukrecja Re: KRAWCOWA - i koniec problemów ;) 02.09.05, 20:54
      A może założymy wątek, w ktorym będziemy polecać krawcowe z różnych miast?
      Ja zamierzam spróbować osławionej krawcowej z Rembertowa (Warszawa). Jak tylko
      coś mi uszyje (chciałabym bluzkę koszulową i żakiet), od razu dam Wam znać. :)
      • butters77 Re: KRAWCOWA - i koniec problemów ;) 02.09.05, 21:10
        Tez o tym pomyslalam, jak tylko pojawil sie ten watek:) Obawiam sie tylko,ze
        posty na watku o krawcowych moga pojawiac sie powoli.. Ale co tam, warto sprobowac:)
        Ja oczywiscie juz mam swoj typ;)

        Satia, dzieki wielkie za wyczerpujace informacje!
        • zettrzy Re: KRAWCOWA - i koniec problemów ;) 02.09.05, 21:44
          zajrzyjcie na forum MODA DLA PROFESJONALISTOW, tam sa listy krawcowych i
          projektantek w rozmaitych miastach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka