23.09.05, 21:58
Co sądzidzie o opalaniu się topless? Dziś miałam taką refleksję z
hiszpańskiej plaży: bardzo dużo kobiet tak się opala, niezależnie od wieku,
figury, wielkości i jędrności biustu. Pomijam kwestie estetyczne, bo nie to
ładne, co ładne, ale co się komu podoba, ale dla mnie trochę to krępujące.
Male dzieci, dorastające chłopaki, zupełnie obcy mężczyźni. Pewnie jestem ze
średniowiecza. Widziałam niedawno taką scenę - matka i syn - nastolatek, 13-
14 lat. Matka topless i gra z nim w piłkę. Kurczaki, trochę mi się dziwnie
zrobiło :(
Obserwuj wątek
    • wzr1 Re: Topless 23.09.05, 22:31
      > Co sądzidzie o opalaniu się topless? Dziś miałam taką refleksję z
      > hiszpańskiej plaży: bardzo dużo kobiet tak się opala...ale dla mnie trochę to
      krępujące

      >Pewnie jestem ze średniowiecza.

      Skąd w ogóle takie skojarzenia, nie rozumiem dlaczego bieganie półnago ma być
      oznaką współczesności (niektórzy nazywają to postępem) wszak murzynki w Afryce
      chodzą tak od początku świata. Chba Europa zatraciło coś swojego i równa się z
      Czarnym Londem
    • kasia-78 Re: Topless 23.09.05, 22:34
      To nie ty jestes ze sredniowiecza, tylko oni sa w epoce kamienia lupanego. Kultura europejska schodzi, a wlasciwie umiejetnie jets sterowana w strone kultur prymitywnych (stad np. moda na tatuaze, piercing). Zobaczysz, niedlugo bedziemy chodzic po ulicach z maczugami.
      Mi tez dziwnie, razom nas bohato ! :)
      • amarandyna Re: Topless 23.09.05, 22:49
        Ha, dobre z tymi tatuażami i piercingiem, faktycznie - coś w tym jest. Tutaj
        bardzo dużo młodych dziewczyn ma kolczyki między dolną wargą i brodą, albo
        między nosem a górną wargą. No i tatutaże też królują.
    • zettrzy Re: Topless 24.09.05, 00:04
      topless jest ogromnie niezdrowy, a w wypadku jakichs oparzen slonecznych -
      yesssooo! raz mi sie trafilo, niby sama gora piersi - to co bylo na wierzchu
      dekoltu - ale jak to boli, i jeszcze ciagnie w dol, no makabra, gdyby tak padlo
      na cale piersi to nie wiem, nie moglabym chyba spac z bolu przez tydzien
      i nie zawsze mozna liczyc na bloker, bo ja wtedy tez sie posmarowalam, ale albo
      sie przypadkiem starl, albo nie byl az taki silny, w kazdym razie potwornie
      bolalo
      od tej pory nie wychodze na slonce bez przykrycia, nie jestem az tak
      masochistyczna
    • butters77 Re: Topless 24.09.05, 01:19
      Troszke juz bylo na ten temat:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=27990127&v=2&s=0
      • amarandyna Re: Topless 24.09.05, 10:18
        Ups, sorki, niedokładnie przejrzałam wątki :)
        • butters77 Re: Topless 24.09.05, 14:27
          Nie ma sprawy:)
    • 18_lipcowa Re: Topless 24.09.05, 15:50
      amarandyna napisała:

      > Co sądzidzie o opalaniu się topless? Dziś miałam taką refleksję z
      > hiszpańskiej plaży: bardzo dużo kobiet tak się opala, niezależnie od wieku,
      > figury, wielkości i jędrności biustu. Pomijam kwestie estetyczne, bo nie to
      > ładne, co ładne, ale co się komu podoba, ale dla mnie trochę to krępujące.
      > Male dzieci, dorastające chłopaki, zupełnie obcy mężczyźni. Pewnie jestem ze
      > średniowiecza. Widziałam niedawno taką scenę - matka i syn - nastolatek, 13-
      > 14 lat. Matka topless i gra z nim w piłkę. Kurczaki, trochę mi się dziwnie
      > zrobiło :(


      jestem za i sama opalam się toples...
      W dobie karmienia do 5 roku zycia to że widzą mnie małe dzieci mnie nie rusza.
      To że widzą to dorastający chłopcy to cóż... jak nie ja to albo pornol albo
      gazetka, ale gdzieś i tak te cycki zobacza. Męzyczyzni, kobiety, emeryci też
      mnie nie ruszają.
      To nie zbrodnia a cycek to nie dupa by to kogoś obrażało.
      • zettrzy Re: Topless 25.09.05, 05:57
        18_lipcowa napisała:

        > W dobie karmienia do 5 roku zycia to że widzą mnie małe dzieci mnie nie rusza.
        bardzo wiele kobiet czuje sie zdecydowanie nieswojo bez ubrania w obecnosci
        malych cudzych dzieci - po prostu sytuacja jest jakas taka ... pedofilska

        > To że widzą to dorastający chłopcy to cóż... jak nie ja to albo pornol albo
        > gazetka, ale gdzieś i tak te cycki zobacza.

        czyli rownasz sie z materialami z pornoli czy jakas "profesjonalistka"?


        > To nie zbrodnia a cycek to nie dupa by to kogoś obrażało.

        a odkad to masz patent na decydowanie kogo co obraza? ludzie maja rozna
        wrazliwosc i rozne sposoby odbioru, dla jednego jak sama piszesz pornol to
        lektura i sposob na poznanie swiata, a dla innego szok obrzydzenia
        • 18_lipcowa Re: Topless 25.09.05, 11:32
          zettrzy napisała:

          > 18_lipcowa napisała:
          >
          > > W dobie karmienia do 5 roku zycia to że widzą mnie małe dzieci mnie nie r
          > usza.
          > bardzo wiele kobiet czuje sie zdecydowanie nieswojo bez ubrania w obecnosci
          > malych cudzych dzieci - po prostu sytuacja jest jakas taka ... pedofilska

          Tak tylko mnie akurat nie podnieca to że mnie ktoś wisi, raczej wisi, a jak
          ktoś się gapi to nawet denerwuje. Nie łażę pomiędzy kocami z gołym biustem.
          Leżę, za parawanem najczęsciej, ewentualnie usiądę. Żeby dojrzeć cos trzeba się
          naprawdę chamsko gapić.

          >
          > > To że widzą to dorastający chłopcy to cóż... jak nie ja to albo pornol al
          > bo
          > > gazetka, ale gdzieś i tak te cycki zobacza.
          >
          > czyli rownasz sie z materialami z pornoli czy jakas "profesjonalistka"?

          Nie, nie równam się. Piszę po prostu że mnie to nie obchodzi że widzą mnie
          dorastający chłopcy.
          >
          >
          > > To nie zbrodnia a cycek to nie dupa by to kogoś obrażało.
          >
          > a odkad to masz patent na decydowanie kogo co obraza? ludzie maja rozna
          > wrazliwosc i rozne sposoby odbioru, dla jednego jak sama piszesz pornol to
          > lektura i sposob na poznanie swiata, a dla innego szok obrzydzenia
          >
          No tak ale co ma pornol do toplessu? Dla mnie to lata świetlne.
          Nikomu cyca nie podstawiam pod nos, tak jak pisałam lezę albo siedzę. Jak komuś
          to przeszkadza albo kogoś obraża to już jego problem.
      • kasia-78 Re: Topless 25.09.05, 09:27
        Lipcowa, to sprawa technologii i kultury. Ty stosujesz technologie "push", silowa. Chlopak pornola obejrzy albo i nie, w dogodnym dla niego czasie i okolicznosciach. A dzieki tobie nie ma wyboru, nie mowiac juz o mnie i amandarynie. I tak doszlysmy do kwestii kultury.
        • 18_lipcowa Re: Topless 25.09.05, 11:33
          kasia-78 napisała:

          > Lipcowa, to sprawa technologii i kultury. Ty stosujesz technologie "push",
          silo
          > wa. Chlopak pornola obejrzy albo i nie, w dogodnym dla niego czasie i
          okoliczno
          > sciach. A dzieki tobie nie ma wyboru, nie mowiac juz o mnie i amandarynie. I
          ta
          > k doszlysmy do kwestii kultury.



          Ma chłopak wybór, bo ja naprawdę nie obnoszę się z tym tak bardzo. Uwierz mi
          jak lezę za parawanem to mało co widać. Więc by dojrzeć trzeba zajrzeć, no a to
          już jest wybór, albo zajrzec albo nie.Prawda?
          • kasia-78 Re: Topless 25.09.05, 13:38
            O parawanie nie bylo wczesniej mowy. Nie znalam tej opcji - ale ja rzadko na plazach bywam, lubie bledź.:)
            • 18_lipcowa Re: Topless 25.09.05, 18:04
              kasia-78 napisała:

              > O parawanie nie bylo wczesniej mowy. Nie znalam tej opcji - ale ja rzadko na
              pl
              > azach bywam, lubie bledź.:)


              Parawan najczęsciej jest.Czy opalam się nago czy w stroju.
              Ale jak jest war i nie ma wiatru to parawan składam i opalam się topless.
    • gonia28b Re: Topless 26.09.05, 15:47
      Kobity!
      Róbta co chceta!
      Ja tam lubię mieć ładnie, równo opalony biust, a i tyłek tez lepiej prezentuje
      się w stringach gdy jest równo opalony.
      • kasia-78 Re: Topless 26.09.05, 15:58
        Otoz to !
        Opalaj sie, opalaj a rak ci sam wyrosnie !
      • mika.g Re: Topless 26.09.05, 16:08
        Fragment artykułu:
        >>>>>>Czy piersi można opalać?
        Nie! Skóra piersi, a szczególnie brodawek jest bardzo cienka, więc łatwo ją
        poparzyć i wysuszyć. W ten sposób fundujesz sobie siateczkę zmarszczek na
        opalanym biuście, a nawet łuszczenie się brodawki. Z reguły rzadko wystawiasz
        piersi na słońce. Ich skóra wytwarza niewiele barwnika melaniny, który brązuje
        skórę i chroni ją przed szkodliwym wpływem słońca. Jeśli jesteś po trzydziestce,
        na piersiach mogą pojawić się trwałe przebarwienia (w jednym miejscu gromadzi
        się więcej barwnika, a w innym jest go za mało).<<<<<


        Albo równo opalony biust, albo z bladymi trójkącikami, ale za to jędrny i
        zdrowy. No cóż każda z nas ma wybór...
        • gonia28b Re: Topless 27.09.05, 14:22
          O raaanyyyy!
          Czytając takie i inne artykuły, to za chwilę się okaże, że nawet oddychanie
          powietrzem jest szkodliwe. Żałosne. A na starość, to co?? Jakoś nie chce mi się
          wierzyć, że w wieku 90 lat mając pomarszczoną twarz będę miała jędrniutkie
          blade trójkąciki.
          Baby!! Wyluzujcie! Wolicie bledź lub też jasne trójkąciki - proszę bardzo, w
          wolnym kraju żyjemy. A to co z moim biustem będzie się później działo to już
          mój problem. Swoją drogą uważam, że jeżeli jakiś rak mi ma wyrosnąć, to
          wyrośnie mi i bez wystawiania się na słońce. A poza tym z tego świata nikt
          jeszcze żywy nie wyszedł, więc ja się cieszę swoim życiem i biorę wszystko co w
          nim piękne (nie tylko ładna opalenizna).
          • kasia-78 Re: Topless 27.09.05, 14:43
            Jest subtelna, acz znaczaca roznica miedzy oddychaniem a opalaniem. Oddychanie jest niezbedne dla zycia a opalanie kompletnie zbedne. Wiecej, jest kompletnie idiotyczna czynnoscia, zupelnie jak proba chodzenia na rekach.
            • gonia28b Re: Topless 27.09.05, 16:22
              Kasiu, ja mam jednak inne zdanie na temat opalania się - nikt nie każe Tobie
              tego robić. W jednym miejscu zgadzam się z Miką - każda z nas - na szczęście -
              ma wybór.
              A tak na marginesie: chodzenie na rękach to bardzo pasjonująca gimnastyka.
              Szkoda, że tego nie potrafię robić :)
          • mika.g Re: Topless 27.09.05, 15:32
            Dlatego napisałam, że każda z nas ma wybór. Nie wiem czemu tak się bulwersujesz?!
            • mika.g Re: Topless 27.09.05, 15:34
              ten post jest do goni
              • gonia28b Re: Topless 27.09.05, 16:25
                Mika, zgadzam się z Tobą. Sorki, ale trochę mnie poniosło po przeczytaniu dwóch
                postów na raz Twojego i Kasi. Na szczęście, każda z nas ma wybór.
                Pozdrawiam.
    • ekler.ka Re: Topless 26.09.05, 18:57
      ja tam lubie miec tzw. zarowy :D uwazam,ze moj biust lepiej sie w staniku
      prezentuje.ale co kto lubi.wlasnie wrocilam z tunezji.wszystkie rosjanki opalaja
      sie tam topless.i o ile do opalania sie tak nic nie mam,o tyle przeszkadzaja mi
      juz panie biegajace tak pod prysznic czy plywajace tak w basenie...do tej pory
      sie z tym nie spotkalam-zwykle dziewczyny dyskretnie sciagaly sobie stanik na
      lezaku i tyle,wstajac zakladaly gore.a tu nie,wszedzie z
      cyckami-prysznic,basen,morze,przybasenowy bar...i to juz mi sie nie podoba...
      • amarandyna Re: Topless 26.09.05, 20:36
        Bar, a to dobre, tego jeszcze nie widziałam :))) W Hiszpanii latają pod
        prysznic, chodzą na spacery brzegiem, ale w barze na razie topless nie
        zauważyłam. Natomiast często widuję pary w morzu, jakieś 5 metrów od brzegu (tu
        jest dość głeboko, więc to możliwe), które uprawiają bara-bara. Też fajnie.
        Luzik.
    • landrynka8 Re: Topless 27.09.05, 17:58
      Pamietaj ze to była Hiszpania, w Polsce mamy inne podejscie.

      Sama byłam swiadkiem gdzie babcia, dziadek- kompletnie nago + wnuczek, który
      był obok. Działo sie to co prawda nie nad morzem, tylko nad jeziorem gdzie jest
      mniej ludzi. Dla mnie to był szok, do dzisiaj to pamietam.

      • karhunvatukka Re: Topless 27.09.05, 19:17
        Ja nie lubie sie opalac a slonce tez mnie nie 'lapie'. Piersi tym bardziej nigdy
        bym nie oplala - ze wzgledu na ryzyko, a jak juz jestem na plazy, czy 'musze'
        wystawic piersi na promienie sloneczne to samruje wysokim filtrem ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka