Dodaj do ulubionych

Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać rozmiar?

21.11.06, 03:04
Liczę na pomoc tych forumowiczek, którym nieobcy jest problem biustu, któremu po ciąży i karmieniu do jędrności daleko. Dowcip polega na tym, że z racji oklapnięcia obwód wskazuje na coś między C i D, z tym, że moje staniki 75D są zdecydowanie za małe, przy każdym schyleniu się biust wyrywa się na wolność, a po wyprostowaniu mam 4 piersi, a po podniesieniu rąk nawet 6 - obwód "pod" za duży. Na pytanie w sklepach o 70-większe-niż-D jaśnie oświecone panie ekspedientki robią wielkie oczy i przekonują mnie, że coś takiego nie istnieje, a tak naprawdę to ja mam 75 D a w ogóle to pewnie nawet mniejszy, bo... blablabla, same wiecie... Zostaje net. Tylko bądź człowieku mądry, kiedy obwód swoje, a biust w misce swoje, zgodzić się nie chcą, a wirtualnie przecież nie przymierzę. Miał ktoś taki problem?... pomocy...
Obserwuj wątek
    • besame.mucho Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 09:17
      Oj, zanim ten wątek zauważyłam to już Ci odpisałam w innym jaki rozmiar bym na Twoim miejscu spróbowała zmierzyć. Jeśli boisz się kupować w internecie, to przejrzyj wątek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=27220992
      może znajdziesz jakiś sklep z Twojego miasta :).
      A jeśli nie to zawsze zostają dwa wyjścia:
      -planując wypad do któregoś z tych miast zarezerwować sobie godzinkę na stanikowe zakupy, albo chociaż mierzenie
      -kupić w internecie, pamiętając, że zawsze możesz stanik odesłać i zamówić inny rozmiar!

      I jak już pisałam w innym wątku - na Twoim miejscu próbowałabym 70F (chyba, że zdecydujesz się np. na jakaś Felinę, wtedy G).
    • anna-pia Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 10:46
      Mierzenie oklapniętego biustu proste jest :)
      Stajesz przed lustrem z miarką (lepiej taką sztywną, prostujesz się tak, żeby
      biust sterczał (da się). Mierzysz obwód pod (pewnie ci wyjdzie 70, sądząc z
      opisu). teraz wołasz kogoś, ściągasz łopatki, biust naprężasz, i mierzycie.
      IMO jak D aż tak za małe, to spróbuj tak, jak ci Besame.mucho napisała - 70 F/G.
      To nieprawda, że nie ma 70-więcej-niż-D.
      A co do netu - sprawdź przed zakupem, czy sklep nie żąda pieniędzy za wymianę
      (tego sklepu nie polecam w związku z tym
      www.e-lady.pl/index.php?d=info&i=gwarancja_wymiany - chcą dopłaty za
      wymienianie).
      • maheda Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 11:44
        A nie lepiej po prostu założyć jakikolwiek stanik jednak?
        Ja mam oklapnięty (G/H) i uwierz, że żadne wyprężanie się nic nie daje.
        Do mierzenia biustu założyłam kiedyś stanik E (bo taki miałam największy,
        poupychałam biust tak, żeby możliwie najwięcej go było pod miseczkami oraz na
        bokach pod stanikiem, i tak zmierzyłam.
        No i okazało się, że dobrze sobie dobrałam rozmiar :)
        • anna-pia Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 13:48
          maheda napisała:

          > A nie lepiej po prostu założyć jakikolwiek stanik jednak?
          > Ja mam oklapnięty (G/H) i uwierz, że żadne wyprężanie się nic nie daje.
          > Do mierzenia biustu założyłam kiedyś stanik E (bo taki miałam największy,
          > poupychałam biust tak, żeby możliwie najwięcej go było pod miseczkami oraz na
          > bokach pod stanikiem, i tak zmierzyłam.
          > No i okazało się, że dobrze sobie dobrałam rozmiar :)

          Ba, na pewno lepiej, mi się udało bez stanika (ale mam tylko skromne F).
          • maheda Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 14:25
            ;-)
            No i karmiłam dziecko, mam też za sobą wielokrotne przytycia i odchudzania, co
            na sprężystość biustu nie wpływa wcale dobrze (że tak powiem eufemistycznie).
            Mimo wszystko - są na szczęście biustonosze, w których nawet mój biust wygląda
            po prostu ślicznie :)
            W ogóle, zaczęłam też masować sobie biust, żeby się stał bardziej sprężysty,
            powiem Wam za dwa miesiące, jak efekty :)
    • maith Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 11:44
      Zasady są proste i dotyczą wszystkich :-)
      -Jeśli biust wychodzi Ci dołem, to NA PEWNO masz za szeroki obwód. Zatem
      powinnaś zmierzyć przynajmniej 70 (a może nawet 65)
      -Jeśli po chwili poruszania biust jest podzielony na górze (4 piersi), to masz
      PRZYNAJMNIEJ o 1 rozmiar za mały.
      -Zawsze możesz zamówić przez Internet, przymierzyć i odesłać albo wymienić.
      Zatem możesz przymierzyć stanik ze sklepu internetowego, bo jak nie trafisz, to
      najwyżej go odeślesz i odzyskasz pieniądze.
      -Jeśli masz pod biustem 70, to powyżej D masz jeszcze spory zapas rozmiarów w
      ciekawych modelach. Opisałyśmy tu piękne, kolorowe staniki dochodzące do J :-)
      (Panache Tango i Daisy, Freya Arabella, Fantasie Cally i Bella :-)

      W 70F lub G masz jeszcze wybór kolosalny :-)

      A co do mierzenia staników po ciąży, to gdzieś tu chyba Butters sugerowała
      mierzenie w staniku, ale tego się nie da zrobić, jak stanik jest tak bardzo
      niedopasowany, że kroi Ci biust ;-)

      Dlatego, do czego ja w Twoim wypadku doszłam:
      Przy 75 masz przynajmniej o 1 rozmiar za mały (a być może o 2)
      Ale i tak 75 jest za dużym obwodem, czyli zamiast 75E albo F musisz sobie
      miseczkę wyliczyć z 70.
      Czyli prawdopodobnie masz teraz 70F albo 70G (pomiędzy jest jeszcze czasem FF).
      Nie napisałaś z jakiego jesteś miasta, ale zawsze możesz sobie wejść w wątek o
      przyjaznych sklepach stacjonarnych
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=27220992
      A niezależnie od miasta, w wątek o przyjaznych sklepach internetowych:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=27002630
      Generalnie co do sklepów internetowych, to z polskich największy wybór dużych
      rozmiarów mają:
      -Bellissima (Panache, Freya, Fantasie)
      -Avocado (własna marka)
      -Melissa (własna marka)
      A z zagranicznych:
      -Brastop (najtańszy)
      -Bravissimo
      -Figleaves

      Zasada przy odsyłaniu jest taka, że polskie sklepy mają obowiązek zwrócić Ci
      pieniądze, jak zrezygnujesz z zakupu w ciągu 10 dni od otrzymania przesyłki.
      Angielskie dają na to miesiąc :-)
      Zatem możesz stanik spokojnie przymierzyć, ale pamiętaj, żeby nie odrywać z
      niego metek i niczego nie wyrzucać.



      • maith Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 11:45
        Miało być:
        -Jeśli po chwili poruszania biust jest podzielony na górze (4 piersi), to masz
        PRZYNAJMNIEJ o 1 rozmiar za mały stanik (przynajmniej o 1 rozmiar za małą miseczkę).
    • ananke666 Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 12:54
      Ooo dzięki! Jestem z Wrocławia, adresy sklepów już zanotowałam. Przy naprawdę ciasnym mierzeniu obwodu "pod" wyszło mi, że jest tam 71 cm. Po prześledzeniu paru wątków wyszło, że powinnam faktycznie spróbować nawet obwodu 65, ale... mam obawy, czy nie będzie za bardzo się wcinał w linię pleców, zwłaszcza w okolicach pach, bo ciągle zrzucam nabyte w ciąży kilogramy, na plusie mam jeszcze z 5 (było 20, hihi) i wiadomo, że na mięśniach coś ciasnego całkiem inaczej układa się niż na tłuszczyku. Nie chciałabym bardzo widocznych buł. Ogromnie zaskoczyłyście mnie proponowanymi rozmiarami, myślałam, że powinnam spróbować najwyżej E, ja wizualnie nie wyglądam jakoś biuściaście... Pewnie wypróbuję Melissę z netowych sklepów, ładne staniczki i cena przystępna. Mierzeie z podniesionymi rękami niewiele mi da, dalej zwisają :/
      • kasica_k Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 13:29
        Nic nie szkodzi, ze nie wygladasz "biusciascie". Jezeli po
        zalozeniu D wychodza ci 4 biusty, to przeciez nie mozesz miec D :-)
        A w dobrze dobranym staniku Twoj biust pokaze swoje
        prawdziwe biusciaste oblicze.
        • anna-pia Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 13:50
          kasica_k napisała:

          > A w dobrze dobranym staniku Twoj biust pokaze swoje
          > prawdziwe biusciaste oblicze.

          Cudne :)
        • ananke666 Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 13:57
          Mam cichutką nadzieję, że jest na świecie jakiś stanik, który zamaskuje zwisowatość moich zwisów, przez co będą wyglądały jak piersi... jak się schylę nago, to mam ochotę się zastrzelić :[
          • metalowiec77 Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 14:04
            > Mam cichutką nadzieję, że jest na świecie jakiś stanik, który zamaskuje
            zwisowa
            > tość moich zwisów, przez co będą wyglądały jak piersi... jak się schylę nago,
            t
            > o mam ochotę się zastrzelić :[


            wyobraź sobie tylko Twego miłego nurkującego między nie, a od razu humor Ci się
            poprawi:))))

            a stanik znajdziesz na pewno!!! to forum jest naprawdę pomocne.

            pozdrawiam
          • maith Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 14:32
            Ten problem już tu rozwiązywałyśmy :-)
            Jakiś czas temu jakaś dziewczyna pytała o stanik właściwy dla biustu po ciąży,
            żeby miał odpowiednią prezencję.
            Ja wtedy zasugerowałam w ciemno Panache Heaven, ona go wypróbowała i okazało się,
            że stanik świetnie sobie w tej roli radzi. Ale pamiętam, że tam potem
            proponowano jeszcze chyba jakieś inne opcje, ale to już byś musiała znaleźć ten
            wątek :-)
      • metalowiec77 Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 13:48
        <<<ja wizualnie nie wyglądam jakoś biuściaście>>>

        Ja też nie, ale uwierz, od kiedy odwiedzam to forum, i wiem, ze naprawdę
        istnieją takie cuda jak 70 G (miodzio!!! jak mówią niektórzy), etc, to zrobiłam
        się jakby zazdrosna:)Przez tyle lat myslałam, że jestem taka wyjątkowa, a tu
        cios w postaci kilku tysięcy postów od bardziej biuściastych, do cholerki...
        • kasica_k Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 13:50
          Ja mam tutaj kompleks malego biustu. Tylko F! No, czasem FF.
          • metalowiec77 Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 13:55
            porozmawiajmy o naszych kompleksach.... A zresztą nie, bo Śledczy Butters zaraz
            nas wyrzuci z tego wątku:)
            mam nadizeję, że przynajmniej w ciązy urośnie mi biust o 1 rozmiar, ale
            wyłacznie w przód, nigdy wszerz!!!!
            oooch, rozmarzyłam się, mieć takie 70 G albo nawet 65 H, a co tam! I talię osy,
            chlip, chlip...
            • ananke666 Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 14:07
              wyłacznie w przód, nigdy wszerz!!!!
              Mój urósł, a jakże. W dół. Nic tylko się szarym mydłem pochlastać. O mamo, ale marudzę, niech mnie ktoś w tyłek kopnie...
            • kasica_k kompleks malego duzego biustu :) 21.11.06, 14:07
              Z drugiej strony - inicjatorce watku nasze problemy maja szanse
              poprawic nastroj ;)

              Ech... o talii osy to ja moge sobie najwyzej pomarzyc :)
              A "w żebrach" nijak nie moge miec mniej niz 80.

              BTW wczoraj postanowilam zaznajomic sie z oferta bielizniana sklepu C&A.
              Patrze, wisi cos z napisem B, ale podejrzanie duza miska - takie co
              najmniej C. I co sie okazuje? w tym B jest poducha! a w wiszacym obok
              C poduchy brak. Wyglad zewnetrzny identyczny. Z tego wniosek, ze C
              stalo sie w swiadomosci spolecznej rozmiarem standardowym, do ktorego
              te mniejsze aspiruja :)
        • ananke666 Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 14:02
          Dopóki nie zmierzę, chyba nie uwierzę. Oczyma duszy mojej widzę za dużą miseczkę i fajtające się w niej zwisy smętne.
          • metalowiec77 Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 14:07
            a udaje Ci się już zarzucać je na plecy?

            jeśli nie, to do dzieła - kup jakikolwiek stanik w rozmiarze może 65 F czy co
            tam (zmierz cm i sprawdź w tabelkach) i czekamy na sprawozdanie!!! I nie
            usprawiedliwiaj odkładania sprawy strajkiem listonoszy!!
            • ananke666 Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 14:54
              Zarzucać na plecy to nie, ale za to jak się uprę, to zegnę sobie może nie na pół, ale pod kątem prostym owszem. No pięknie to wygląda po prostu :((( Jak się zgarbię na golasa to mogę sobie brzuch poklepać.
              W ciąży biust urósł i zjechał mi w dół, górna część się spłaszczyła, zrobił się ciężki. Obecnie dostałam bonus w postaci sflaczenia i tak sobie żyjemy oboje, przy czym ja mam chęć potraktować lustro młotkiem...
              • metalowiec77 Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 15:05
                A za szalik męzowi już służy?
                • ananke666 Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 15:19
                  Wolę nie próbować... ale chyba aż takiego wężowiska w staniku nie mam :p
                  • besame.mucho Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 15:34
                    No to nie ma na co narzekać :).
                    A bardziej do rzeczy - noszenie dobrze dobranego stanika poprawia kondycję biustu. Wprawdzie w ciąży jeszcze nigdy nie byłam, ale mam za sobą wahania wagi i długi okres noszenia zbyt małych staników - na początkach przerzucania się na dobrze dobrane rozmiary mój biust nie wyglądał najlepiej. Po prostu - kiedy nosimy za małe staniki, to dużo tkanki tłuszczowej ucieka nam gdzieś na boki zostawiając z przodu skórę - której oczywiście robi się wtedy zbyt dużo i biust, mówiąc delikatnie, nie wygląda dobrze. Dobrze dobrana (i umiejętnie zakładana) bielizna sprawia, że wszystko powoli zaczyna wracać na swoje miejsce. U siebie widzę zdecydowaną poprawę - jakiś czas temu zdejmowałam stanik tylko na noc, bo było mi bez niego zwyczajnie niewygodnie. Teraz po domu zawsze chodzę bez, a biust radzi sobie sam.
          • maith Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 14:42
            Spróbuj. Jeśli Melissa nie będzie Ci pasowała (jednym pasuje bardzo, innym nie),
            to wypróbuj prawdopodobne rozmiary w Panache czy Freyi.
      • rennya w kwestii dobierania obwodu... 05.12.06, 06:51
        Noszę obwód 75 - ale jakie zdziwienie moje było, gdy zmierzyłam się miarką
        krawiecką i wyszło mi... 91! Ale ja w życiu 90 nie założyłabym! Dla mnie już 80
        jest za luźne!
    • metalowiec77 Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 14:01
      <<<<Liczę na pomoc tych forumowiczek, którym nieobcy jest problem biustu,
      któremu po ciąży i karmieniu do jędrności daleko>>>>
      Ja co prawda ciaży jeszcze nie przeszłam, ale druga część tego zdania mnie
      dotyczy, niestety:((

      Nie dziwię Ci się, że sprzedwczynie nie chcą widzieć w Tobie więcej niż 75 D,
      bo biust pewnie Ci, hmmm, osiadł? Mój prawdziwy biust uwidocznia się tylko w
      sztywnych stanikach, takie też kupuję - zagarniam wszystko, co mam "na dole",
      do miseczek, do góry, i już:) Być może masz też sporą część piersi po bokach,
      tego też nie widać pod bluzką, jeśli "rozjedziesz" je w kierunku pach jeszcze
      bardziej za pomocą niedobrego stanika. A więc - zagłębiaj się w nasze forum i
      udanych zakupów!!!!
      • kasica_k Re: Biust klapnięty pociążowy i jak tu dobrać roz 21.11.06, 14:12
        Mnie tam sie zdaje, ze sprzedawczynie nie widza, bo sprzedawczynie
        nie slyszaly o wiekszych rozmiarach. Ja tez potrafie sie wcisnac
        w 85DD, wygladam okropnie, ale 90% sprzedawczyn nie przyszloby nawet
        do glowy, ze mam zle dobrany stanik.
        • anna-pia wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 14:24
          zwisający biust, a z tyłu zapięcie na łopatkach - jak nic ofiara sprzedawczyni,
          dla której rozmiarówka kończy się na D :(
          mam jeszcze w szafie stanik 75D, i jak go założę, to wygląda to koszmarnie -
          biust wyłazi górą i bokami, biedactwo ;)
          ciekawe, jak bym wyglądała w C - jako chomik stanikowy pewnie taki mam,
          poszperam i przymierzę :D
          • kasica_k Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 14:31
            Ja tez widzialam, tez wczoraj. Kobieta calkiem zgrabna, choc nie
            pierwszej mlodosci, biust duzy i okragly, co najmniej G. Oczywiscie
            garbila sie i miala zapiecie pod karkiem.
            Az mnie korcilo, zeby podejsc i cos powiedziec, ale to sie chyba
            nie da zrobic tak, zeby kogos nie urazic...
          • metalowiec77 Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 14:31
            Ja też. Ostatnio zaczęłam chodzić na fitess (!!!!! zwycięstwo nad lenistwem!!!)
            i widok kilku dziewczyn mnie po prostu załamuje..... 2-3 mają spokojnie 75 F
            albo więcej, a kiedy sie przebierają, to widzę pas stanika w okolicach karku...
            Klasyka - zgarbione, koszulki za obszerne, stanik z tyłu pod szyję... Smutne
            to, moze powinnyśmy babkom dawać wizytówki naszego forum:)
            • maheda Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 14:39
              a tym dwóm dałaś? :)

              Ja ostatnio przekonuję moją Przyjaciółkę, żeby z dotychczas noszonego 95E
              przerzuciła się na 85FF-G ;) Opornie to idzie ("bo nie ma ładnych staników w
              tych rozmiarach w rozsądnych cenach"), zobaczymy... szkoda biustu :(
              • anna-pia Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 14:43
                mnie aż język swędzi, żeby cos powiedzieć, jak widzę, że rozmiar dobry, ino pani
                ramiączek nie skróciła i biust dynda nad kolanami - czy ich plecy nie bolą?
              • besame.mucho Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 14:50
                o tak, od kiedy przekonałam się jak leży dobrze dobrany stanik też zwracam uwagę na wszystkie
                dziewczyny, które noszą złe.
                aż się chce pomóc, ale to głupio tak podejść i nawet jak najgrzeczniej powiedzieć obcej kobiecie, że ma
                źle dobrany stanik... za to kilka koleżanek "uświadomiłam" ;-).

                a w domu też mam jeszcze kilka 75D, ostatnio sobie założyłam i byłam w szoku - jak ja mogłam chodzić
                w tych stanikach :D.
                • margol28 a mnie pomozecie? 25.11.06, 23:38
                  Witam, fajnie się czyta Wasze forum. Mam niestety ten sam problem. Biust przed
                  porodem ladne D, teraz opadł. Staram się dobierać biustonosze tak, że sterczy i
                  nadal jest przedmiotem westchnień facetów i mniej obdarowanych kobietek, ale
                  sama mam straszne kompleksy.. Dekoldów unikam. Wlasnie sie zmierzylam - 79 pod
                  biustem, 93 - obwod biustu. Jakis czas temu wspolnie z ekspedientką dobrałysmy
                  rozmiar 75C. Kupilam dwa, jeden troche pancerny, ale super podnosi biust i
                  swietnie go uklada, drugi raczej na randki rozbierane, ale zdarza sie, ze
                  pojawia sie jakas faldka na gorze. Wydaje mi sie, ze skore biustu mam tak
                  sflaczalą, ze unikam przymierzania biustonoszy, dbając o komfort psychiczny:)
                  ok, wracając do sedna, czy uwazacie, ze 75C to dobry rozmiar? Pozdrawiam
                  • besame.mucho Re: a mnie pomozecie? 26.11.06, 09:21
                    Rozmiar rozamiarowi nierówny i wszystko zależy od tego jak staniki się na Tobie układają. Jeśli
                    zapięcie z tyłu stanika trzyma się w jednej linii i nie musisz go co jakiś czas ciągnąć w dół, bo samo
                    ucieka coraz wyżej to obwód jest dobry (ale sporo dziewczyn przy podobnych do Ciebie wymiarach
                    decyduje się raczej na 70, dlatego pytam czy nic Ci przypadkiem nie podjeżdża :-) ). Jeśli chodzi o
                    miseczkę to jeszcze trudniej powiedzieć czy C jest dobre, bo różne firmy różnie to C rozumieją. Jeśli
                    dobrze leży i Twoja pierś nie wystaje na boki miseczki, lub nad nią, to jest. Jeśli nie - to nie jest i trzeba
                    popróbować z większą.
                    Polecam ten temat:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=30489571&v=2&s=0
                    żebyś wiedziała jak sprawdzić czy stanik leży dobrze.
                    • maith Re: a mnie pomozecie? 26.11.06, 17:03
                      70 przy 79? Ja mam 77-8 i w 70 bym się udusiła ;-)
                      A co do reszty, to dokładnie tak, jak piszesz. Jeśli nic nie wyjeżdża bokiem,
                      dołem, górą i zapięcie nie podjeżdża do góry, to niby dlaczego miałoby być nie
                      ok? :-)
                      • limonka_01 Re: a mnie pomozecie? 26.11.06, 18:54
                        Hmm... również mam 77-78 i dla mnie optimum to 70, a i 65 bywa dobre.
                        Przy 75 po dwóch miesiącach noszenia zapięcie podjeżdza mi na łopatki i czuję
                        się z tym bardzo niekomfortowo.
                        • metalowiec77 Re: a mnie pomozecie? 26.11.06, 23:15
                          limonka_01 napisała:

                          > Hmm... również mam 77-78 i dla mnie optimum to 70, a i 65 bywa dobre.
                          > Przy 75 po dwóch miesiącach noszenia zapięcie podjeżdza mi na łopatki i czuję
                          > się z tym bardzo niekomfortowo.

                          Ja mam dokładnie tak samo- tak bardzo nie cierpię, gdy mi coś podjeżdża pod
                          dwóch miesiącach od kupienia, że noszę 70 przy 78. 65 jednak nie próbowałam:)
                          Być może zależy to czasem od solidności firmy. Wszystkie staniki, jakie mam,
                          rozciagaja się b.szybko, ale mam nadzieję, że keidyś trafię na taką firmę, w
                          której nie będą się rozciagać, wtedy może przestawię sie na 75. Wyjątkiem jest
                          H&M, w którym obwody się nie rozciagają, ale staniki już na mnie za małe:(

                          Margol28 - myślę, że innej rady nie ma, trzeba mierzyć:)))) Skoro wyczułaś
                          minimalny dyskomfort w którymś staniku, spróbuj 75 D albo 70 D. Aby mierzenie
                          nie było nieprzyjemne, załóż sobie np. że szukasz wyłacznie uwodzicielskich
                          staników:)
                          • margol28 Re: a mnie pomozecie? 28.11.06, 23:10
                            Dzieki za rady! Wybieram się przymierzac (ostatnio biorę tabletki Farmony,
                            trudno jak mus to mus, i troche sie poprawilo) zaczne od 70 D. Pozdrawiam!
                            • maith Re: a mnie pomozecie? 29.11.06, 10:01
                              Jak 70, to raczej E-F, tak wychodzi z przelicznika :-) 70 D prawdopodobnie
                              ściśnie Ci biust jak cytrynkę ;-)
                              • margol28 Re: a mnie pomozecie? 30.11.06, 23:47
                                Hmm, mam nadzieję, ze będą mieli taki rozmiar w sklepach...
                                Dzieki serdeczne!
                                • maith Re: a mnie pomozecie? 01.12.06, 00:44
                                  Pytasz, w co masz się wcisnąć, z tego co mają w przeciętnych sklepach? Czy jaki
                                  masz naprawdę rozmiar?

                                  Zajrzyj tu
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=27220992
                                  do wątku o dobrych sklepach stacjonarnych.

                                  No i jest też mnóstwo możliwości internetowych :-)
                                  • margol28 Re: a mnie pomozecie? 01.12.06, 22:20
                                    Najpierw chcę sprawdzic,czy rozmiar 70E w ogole będzie pasowal. Do tej pory
                                    nosiłam 75D a ostatnio 75C. Dzisiaj odwiedzilam jeden sklep, ale nie bylo
                                    wyboru - tylko jeden model Triumpha. Niby nie bylo najgorzej, biust podnosi sie
                                    ladnie do gory, ale fason troche obciskający, musze sprawdzic inne. Dzieki za
                                    linki!
            • maith Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 14:43
              I co byś na niej napisała?
              Zerknij na nasz adres internetowy :-) Ty wiesz ile błędów można w czymś takim
              popełnić podczas przepisywania? ;-)
              • anna-pia Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 14:45
                Hm... Może "wpisz w wyszukiwarkę LOBBY BIUŚCIASTYCH - jesteśmy na forum.gazeta.pl"
                • maith Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 15:20
                  > Hm... Może "wpisz w wyszukiwarkę LOBBY BIUŚCIASTYCH - jesteśmy na forum.gazeta.
                  Wyszukiwarka zapytała, czy chodzi o "lobby liściastych" i nie pokazała nic ;-)
                  Właśnie z tym jest problem. Nazwa się zmienia, nowa jeszcze nie jest do końca
                  zindeksowana. Chyba jedyna opcja, to skrócić to w tinyurl, albo podobnym
                  programie i tak podać ;-)
                  • metalowiec77 Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 15:30
                    > Wyszukiwarka zapytała, czy chodzi o "lobby liściastych" i nie pokazała nic ;-)

                    zgroza....
              • ananke666 Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 14:48
                ja napisałabym:

                forum.gazeta.pl (małą czcioneczką)
                LOBBY_BIUŚCIASTYCH:) (dużą czcioną)
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203 (średnią)

                i jak nic byłoby piknie :D
              • besame.mucho Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 14:54
                zawsze możemy otworzyć sklep połączony ze stanikowym poradnictwem (bo czemu, u licha, pani Hania
                ma mieć monopol) i rozdawać wizytówki z adresem sklepu ;-).
                • metalowiec77 Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 15:03
                  chyba wizytówka forum to jednak zły pomysł, bo zaraz jakaś bellissima chciałaby
                  się pod nas podłączyć.... Możnaby też rozesłać znajomym link; myślę, ze też z
                  podobnym skutkiem. Plus oczywiście mnóstwo maili od wielbicieli. A sklep któraś
                  z forumowiczek już myslała zakładać.

                  Ja próbowałam uświadamiać co do rozmiarów kilka znajomych babek, ale traktują
                  to z przymrużeniem oka, że "zakręciłam się" tym tematem, a jej i tak dobrze w
                  tym 75 C, bo jest taki ładny, a innych rozmiarów nie było (akurat ta, o której
                  myślę ma max.70 cm, może i C, nie wiem).

                  Jak widać już po wątku "głupie komentarze sprzedawczyń", jest niepisane prawo
                  gnebienia kogokolwiek, kto wystaje ponad jakikolwiek standard. Dotyczy to tym
                  bardziej sytuacji, gdy sama gnębicielka jest niestandardowa - "ja nie miałam
                  łatwo, to dlaczego tobie ma być łatwo". Okropne.

                  Annanke666 - czekamy z niecierpliwościa na raport z pierwszych zakupów (no,
                  przynajmniej ja:))
                  • besame.mucho Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 15:09

                    > Dotyczy to tym
                    > bardziej sytuacji, gdy sama gnębicielka jest niestandardowa - "ja nie miałam
                    > łatwo, to dlaczego tobie ma być łatwo". Okropne.

                    To się faktycznie sprawdza w przypadku pań w sklepach, w których nie ma rozmiarów powyżej D. Na
                    szczęście w innych panie (często biuściaste) uśmiechnięte oznajmiają, że OCZYWIŚCIE, że są modele w
                    tym rozmiarze, pokazują duużo staników i jeszcze doradzają jak najlepiej dobrać (a że same są
                    biuściaste to mają o tym pojęcie ;-) ).

                    U mnie koleżanki się cieszą z tego "uświadomienia", jedna jest zachwycona, że może wreszcie nosić
                    bluzki z dekoltami i wyglądać w nich ładnie przez cały czas, a nie latać do łazienki i upychać biust w
                    miseczkach po każdym pochyleniu się ;-).
                    • metalowiec77 Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 15:13
                      wiadać masz większą siłę przebicia wśród znajomych, niż ja:)
                      • besame.mucho Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 15:15
                        a skąd, po protu gadałam z koleżankami, które same narzekały na rozmiary, tylko też nie wiedziały, że
                        istnieją większe ;-).
                    • ananke666 Re: wczoraj widziałam taką nieszczęsną 21.11.06, 15:57
                      Heeeee skąd ja to znam, działalność upychalnicza kwitnie. Czeka mnie szperanie po sklepach i założenie knebla, żeby stłumić przekleństwa ze względu na okres niejakiej suszy finansowej, co lepsiejsze (= droższe) firmy chwilowo odpadają. Cóż, przynajmniej poćwiczę silną wolę, zwierając szczęki.
                      Póki co, masuję moje placki, odkąd na was trafiłam. To znaczy, jakieś trzy dni. Po 100 razy dziennie każdy placek. Nawet szybko to idzie, da się wytrzymać. Mam nadzieję, że robię to jako tako prawidłowo i nie rozwałkuję sobie do reszty tych zdechlaków.
                      • butters77 O rozdawaniu wizytowek itp. 21.11.06, 16:09
                        Dziewczyny, przeczytałam wypowiedzi o tym, że miałyście ochotę zwrócić komuś
                        uwagę albo skierować go na forum - ja mam tak co chwilę:)) Też mi koleżanki
                        mówią, że się zafiksowałam (bo się zafiksowałam:), ale patrzeć nie mogę po
                        prostu na te zmartretowane biustu i haftki pod karkiem! Ileż to już razy stojąc
                        na przystanku, miałam ochotę podejść i jakoś dyskretnie zagadać - że niby
                        pracuję u producenta bielizny i się znam;)) albo coś takiego - no po prostu
                        doradzić zmianę - bo warto po prostu (wszystkie widzimy po swoich biustach).
                        Ale zawsze powstrzymuje mnie myśl, że niekoniecznie taka delikwentka musi być
                        zadowolona z interwencji:)
                        • mary_lu Re: O rozdawaniu wizytowek itp. 21.11.06, 17:29
                          O rany, mam to samo! Ale zawsze się boję odpowiedzi w stylu "a idź pani, na
                          swoje cy.ki się patrz, zboczona!"
                        • maith Re: O rozdawaniu wizytowek itp. 21.11.06, 18:29
                          > jakoś dyskretnie zagadać - że niby
                          > pracuję u producenta bielizny
                          To by Cię mogli wziąć za akwizytorkę ;-)
                          Hmm... taka karteczka mogłaby być niegłupim pomysłem, ale wtedy oczywiście
                          wzięliby nas za rozdawaczy ulotek ;-)
                          Zatem jeśli, to nie mogłaby się ograniczać do adresu internetowego (bo nikt w
                          takie adresy nigdy nie wchodzi, ulotki się wyrzuca)
                          No i one przecież nie uważają się za biuściaste - "przecież noszę 85C!" -
                          zamiast 75G np. ;-)
                          Zatem na takiej karteczce powinna się znaleźć przede wszystkim instrukcja
                          dobierania stanika. I to najlepiej taka:
                          MASZ źLE DOBRANY STANIK
                          -jeśli podjeżdża pod kark -obwód jest za szeroki
                          -jeśli biust wysuwa się dołem -obwód jest za szeroki
                          -jeśli robią się bułki z przodu - miseczka za mała
                          -jeśli bułki z boków - za mała miseczka
                          I każdy problem z obrazkiem, bo inaczej połowa dziewczyn nie skojarzy o co chodzi.
                          I dopiero na dole info, że
                          Tylko w kiepskich sklepach miseczki kończą się na D ;-)
                          My mamy listę tych dobrych (producentów też :-)
                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
                          • maith Prośba do Butters 21.11.06, 18:50
                            Bo tak w ogóle, to i tak by to było wzięte za nagabywanie i wciskanie ulotek.

                            Dlatego Butters, proszę, wrzuć na pierwszą stronę hasło "Ubrania na duży biust"
                            Wyobraź sobie, że szukasz w rozpaczy czegoś dla siebie.
                            Weszłabyś w coś, gdzie czytasz
                            "DUŻY BIUST, DUŻEGO BIUSTU, DUŻYM BIUSTEM (podpowiedź dla wyszukiwarek;)"?
                            Bo ja coraz bardziej myślę, że chyba jednak uznałabym, że pewnie jakiś kolejny
                            palant zwiększa oglądalność swojej strony i nawet nie zajrzałabym jakiej ;-)

                            A jeśli to "duży biust" pojawiłoby się w haśle "Ubrania na duży biust" to
                            weszłabym na pewno :-)

                            W końcu musimy dotrzeć do osób, które nigdy o nas nie słyszały...

                            Bo oczywiście możemy też założyć stowarzyszenie i wykupić billboardy z plakatami
                            edukacyjnymi za pieniądze z Unii Europejskiej ;-) ale skoro na razie tego nie
                            robimy... ;-)
                            • butters77 Re: Prośba do Butters 21.11.06, 19:28
                              No własnie Maith, ja też mam parę pomysłów na sformułowanie tego, ale to wciąż
                              ulotki:/ Z drugiej jednak strony nie chodzi o rozdawanie każdej przypadkowej
                              osobie (np. mężczyznom:)), ale wybranym, upatrzonym, cierpiącym nieświadomie z
                              powodu źle dobranego stanika;) Myślę, że wiele by też mogło zdziałać
                              uruchomienie poczty pantoflowej na większą skalę - ja zwerbowałam już parę
                              koleżanek:) (choć prawie wcale się nie odzywają, to wiem, że wskazówki są im
                              bardzo pomocne).

                              Co do pierwszej strony - zajmę się tym później,bo teraz z jakiegoś powodu nie
                              otwiera mi się strona administracji forum:/

                              O billboardach jeszcze pomyślimy;) Na razie szykuję inną niespodziankę..;)
                              pozdrawiam!
                              • zazulla www.BIUSCIASTE.prv.pl 21.11.06, 21:41
                                Zalozylam nam darmowa domene, bedzie latwiej. Pomysle nad ulotka i wizytowka -
                                jak bedzie zrobiona to udostepnie.

                                A pomysl ze stowarzyszeniem podoba mi sie :)
                                • butters77 Re: www.BIUSCIASTE.prv.pl 21.11.06, 23:12
                                  Zazu, ja już od jakiegoś czasu stronę przygotowuje z przyjaciółką - to jest
                                  właśnie ta niespodzianka:) Mamy jest już sporo materiałów, również wstępną szatę
                                  graficzną (koleżanka to plastyczka) - ale chcę, żeby strona była jak najbardziej
                                  funkcjonalna, więc jeszcze trochę to potrwa. Mam nadzieję, że się Wam spodoba -
                                  na razie przygotowałam różne materiały "stałe" (artykuły, "instrukcje stanikowe"
                                  itp:), ale chciałabym umieścić również forum i powiązać to jakoś z galerią
                                  Ansil, jeśli będzie chciała - wszystko się okaże.
                                  Ale zależy mi na tym, żeby to było porządnie przygotowane (forum to już niezła
                                  wprawka:), więc trzeba czasu.
                                  • zazulla grafik/fotograf sluzy pomoca :) 21.11.06, 23:43
                                    Super ze stronka jest w produkcji. Jesli moge jakos pomoc to maila znasz :)
                                    • maith Obie jesteście fantastyczne :-) 22.11.06, 00:00
                                      No to czekamy :-)
                                      Stronka mi się chwilowo nie otwiera.
                                      • zazulla Re: Obie jesteście fantastyczne :-) 22.11.06, 00:08
                                        To jest podlinkowanie do naszego forum, tylko latwiej zapamietac i przepisac :)
                                        • maith Re: Obie jesteście fantastyczne :-) 23.11.06, 12:58
                                          Wiem, to tylko ja jestem matołek, bo nawet tego nie potrafiłam dobrze przepisać
                                          ;-) Już jest ok.
                                  • kasica_k Re: www.BIUSCIASTE.prv.pl 22.11.06, 00:03
                                    Jakbyscie przypadkiem potrzebowaly redakcji czy korekty tekstow
                                    (choc nie sadze, bo piszecie bez zarzutu :)), to tez zapraszam.
                                    • butters77 Re: www.BIUSCIASTE.prv.pl 23.11.06, 11:17
                                      Dziewczyny, jesteście świetne, dzięki wielkie za chęć pomocy!:) Na pewno pomoc
                                      każdej się przyda - wszystko w swoim czasie:)
                                      Zazu - super pomysł z tym podlinkowaniem!! Nie ma co ukrywać - o niebo
                                      łatwiejsze do zapamiętania:) Dzięki!
                        • besame.mucho Re: O rozdawaniu wizytowek itp. 21.11.06, 21:46
                          Ja zawsze kombinowałam, żeby podejść i powiedzieć, że "zbieram opinie na temat sklepów z bielizną od kobiet, które mają miseczkę powyżej D", a po usłyszeniu "ależ ja mam właśnie D, a nie większą!" wykrzyknąć "to niemożliwe! na pewno ma Pani większą, tylko źle dobrała Pani rozmiar!" i dalej miło wspomóc poradą ;-)
                          • anna-pia Re: O rozdawaniu wizytowek itp. 21.11.06, 21:57
                            Próbowałam kiedyś sąsiadce powiedzieć, że wcale nie ma 80C, tylko 75E, to mi
                            powiedziała, ze ja mam "taki duzy biust" i mam kompleksy na tym punkcie ;p
                            Kiedy dałam jej do przymierzenia żakiet, w którym dopinam swoje F, a ona swojego
                            "C" nie zapięła, to zmieniła ton - ale ilu osobom mogę dać żakiet do
                            przymierzenia, żeby udowodnic, że biust im zwisa?
                            Idę zmieniać sygnaturkę.
                            • butters77 Re: O rozdawaniu wizytowek itp. 21.11.06, 23:14
                              anna-pia napisała:

                              > Próbowałam kiedyś sąsiadce powiedzieć, że wcale nie ma 80C, tylko 75E, to mi
                              > powiedziała, ze ja mam "taki duzy biust" i mam kompleksy na tym punkcie ;p

                              ;))))
                            • veev Re: O rozdawaniu wizytowek itp. 23.11.06, 10:09
                              swego czasu dwie naprawde bliskie kolezanki prawie obrazily sie na mnie, kiedy
                              powiedzialam cos o mniejszych obwodach i wiekszych miseczkach. ze niby im
                              sugeruje ze nie maja biustu albo ze maja, ale brzydki ;) ale potem jakos
                              "przypadkiem" pomierzyly wlasciwe rozmiary i uslyszalam "ty wiesz?? to naprawde
                              dziala!" :>

                              a ja wlasnie niedawno przymierzylam 85C, czyli to, co jeszcze trzy czy cztery
                              lata temu nosilam (wazac wiecej niz teraz chyba nawet) i nie moglam uwierzyc, ze
                              mi sie kiedykolwiek wydawalo, ze to dobre na mnie - przeciez te miseczki ledwo
                              sutki zakrywaja... (a wcale jakas bardzo biusciasta nie jestem, bo nosze 80E/75F).

                              v.
    • ananke666 Lektura tabelek prowadzi do kołowacizny... 22.11.06, 02:26
      Tabelka na stronie Melissy (pierwsza, jaka mi się nawinęła) informuje mnie, że powinnam mieć 70 E względnie F. Jednakże ta sama tabelka zapewnia, że powinnam się zmieścić miskowo w 75 C, tymczasem moje 75 D jest, jak sama nazwa wskazuje, do d... a raczej nawet tam nie pasuje. Albo mam jakieś dzikie staniki, albo tabelka jest do bani, albo mój biust jest głupi. Najpewniej to ostatnie, z pierwszym przemieszane.
      Precz z tabelką. Nie na tabeli będę stanik nosiła. Trzeba zebrać jakieś groszaki do kupy i obaczym, co z tego wyniknie.
      • maheda A ta tabelka?... 22.11.06, 08:58
        www.bellissima.com.pl/strona.php?site=przymierzalnia
        co Ci powie? :)
        • ananke666 Re: A ta tabelka?... 22.11.06, 13:04
          A ta tabelka rzecze, że powinno być 70DD. Mierzony ściśle obwód mam 71 cm.
          Niestety do Bellissimy zapukam może za parę miesięcy, ceny chwilowo dla mnie za wysokie, finansowa posucha.
          • maheda Re: A ta tabelka?... 22.11.06, 13:07
            Jak masz 71 ściśle, to możesz próbować i staników 65, z miseczką F albo nawet G.
            Nie moje to rozmiary, bo ja pod biustem 85, spróbuj poszukać na allegro, może
            tam coś będzie - popatrz na wątek zakleszczony na górze.
            Teraz bodaj nie ma 65tek, ale spróbuj jakiegoś 70DD albo 70E na dzień dobry, za
            12 zł ;)
          • maith Re: A ta tabelka?... 22.11.06, 14:39
            > A ta tabelka rzecze, że powinno być 70DD
            Twój biust najwyraźniej ma inne zdanie, skoro nawet w większą przecież miskę
            przy 75D się dobrze nie mieści. Jak sama słusznie napisałaś, to nie na tabeli
            będziesz stanik nosiła.
            Prawdopodobnie dobrze zmierzyć będziesz się mogła dopiero jak założysz choćby w
            miarę pasujący stanik, który ustawi Ci biust w pozycji odpowiedniej do mierzenia.

            Bellissima faktycznie jest droga. Ale wiele z jej oferty można upolować w
            Brastopie (www.brastop.com) znacznie taniej.
            Tylko Panache nie bardzo nadaje się do dopasowywania rozmiaru, bo co model, to
            inna rozmiarówka ;-) Np. Panache Tango (świetny model i mają go właśnie w 70F
            czyli 32 F w czerwieni)
            tinyurl.com/y8u9bd
            ma w miarę normalny obwód, ale już Panache Salsa ma obwód wyraźnie mniejszy.
            W 70 (32) F mają tam też Panache Jasmin - też ładnie układa biust, ale
            rozmiarowo też był dziwny, ale już nie pamiętam, o ile różnił się od normalnej
            rozmiarówki, bo w efekcie zamiast mi wymienić stanik, to oddali pieniądze, bo
            akurat im się właściwy rozmiar skończył ;-)

            Możesz wypróbować Melissę. Jest śliczna i finansowo lepsza. Ale może Ci nie
            pasować. Jeśli tak, to od razu odeślij.
      • anna-pia Ananke, zacznij od porządnego zmierzenia się pod 22.11.06, 10:35
        biustem - i reszty tabelki nie czytaj, tylko to, co dotyczy twojego własnego
        obwodu, bo z tej tabelki wynika, że powinnam się mieścić także w 80D, co jest
        głupotą (mam kilka 75F Melissy i nosi się dobrze). Tylko pamietaj - mądrzejsze
        ode mnie pisały tu po ileś razy ;) - pod biustem mierzymy się na ścisło, nie
        luźno, jak w talii.
        Pod biustem mam 77/78, czyli powinnam wziąć 80, a noszę 75, bo tak jest ściślej
        i nic mi dołem nie wyłazi ;p
      • kasica_k Re: Lektura tabelek prowadzi do kołowacizny... 22.11.06, 12:59
        Az zajrzalam do tej tabelki - jest o kand d... potluc.
        Wedlug niej powinnam nosic H, podczas gdy nigdy w zyciu nie
        nosilam nic wiekszego od FF. I rozmiar mam dobrze dobrany.
        Moje wymiary w kalkulatorze rozmiarow na figleaves.com daja
        moje normalne 80 F :)
        • maheda Wg tej tabelki 22.11.06, 13:04
          nie mam po co do nich się zgłaszać, z obwodem pod biustem 85 (przetestowane) i w
          biuście na poziomie 116-117... nie ma takiego numeru :/
          Już nie lubię melissy. ;)
          • kasica_k wszystkim polecam kalkulator na figleaves 22.11.06, 13:24
            www.figleaves.com/uk/fitting_room.asp?cat=141
            Najpierw mierzymy sie zgodnie z instrukcja, potem przelaczamy
            sobie cale na centymetry i wpisujemy wartosci w okienka,
            wciskamy "calculate" i juz. Dostajemy oczywiscie numerek
            w stylu brytyjskim, czyli 32 = 70, 34 = 75, 36 = 80, 38 = 85 etc.
            W moim przypadku wyliczenie bylo calkowicie zgodne z moim
            doswiadczeniem - nosze dokladnie taki rozmiar :)

            A co do tabelki melissy - moze ona dotyczy
            tylko stanikow melissy? Nigdy zadnego nie mialam, wiec nie wiem,
            jak sie maja do powszechnie uzywanej rozmiarowki.
            • anna-pia A Figleaves wyliczył mi 23.11.06, 01:40
              34E, a nie pamiętam - Maith czy Butters - powiedziała któraś w każdym razie, że
              miseczki te same. A w Bellissimie wychodzi mi 75E. No żesz zgłupieję.
              • maith Re: A Figleaves wyliczył mi 23.11.06, 12:49
                Czemu? Przecież i tu E i tu E. A 75 to właśnie 34 :-)
            • zazulla Re: wszystkim polecam kalkulator na figleaves 23.11.06, 21:11
              Wyszlo mi 34GG. Z Fantasie nalepiej leza mi 32HH/34H :) Trzeba mierzyc i tyle.
              • kasica_k Re: wszystkim polecam kalkulator na figleaves 23.11.06, 21:37
                Masz racje, tylko eksperymenty dac moga wynik ostateczny.
                Moje 80 cm, wpisywane w ten kalkulator, jest tak naprawde
                wypraktykowane, a nie zmierzone - z centymetra wychodzi mi
                troche wiecej. No, ale od czegos trzeba zaczac, zanim
                sie zacznie zamawiac :)
        • anna-pia Re: Lektura tabelek prowadzi do kołowacizny... 23.11.06, 01:38
          Ba, każdy biust inny ;)
          Za miseczki D i E nosiłam Triumpha i Felinę, teraz (F) noszę głownie Melissę i
          jestem zadowolona.

          Teraz wiadomo, po co tylu producentów staników - każdy na inny typ biustu :)
    • maith Jeszcze co do finansów 22.11.06, 14:51
      Jeśli powinnaś zmierzyć najpierw 70F (bo wygląda na to, że od tego warto
      zacząć), to przecież jest jeszcze Gaia - też polska firma, niezbyt droga.

      Jest nawet na stronie z wyprzedażami końcówek kolekcji:
      tinyurl.com/ydcwug
      Zjedź na dół strony - chodzi o ten ostatni, biało-różowy, bo jest
      półusztywniany, więc powinien najlepiej Ci trzymać biust.
      Koszt 50 zł (oni to nazywają 49,90 ;-) + koszt przesyłki (8-12 zł)
      wygląda na stosunkowo najtańszą możliwość :-)
      8 jest przy przedpłacie (ALLPAY albo przelewem).
      A w razie jakby Ci nie pasował stanik czy rozmiar, masz 10 dni na zwrot.
      Tu opisują dokładnie, co masz w takiej sytuacji zrobić:
      tinyurl.com/yzvoyt
      Na wszelki wypadek zerknij jeszcze raz na sklepy stacjonarne, bo w tych dobrych
      Gaia w 70F powinna być dostępna. Ale cenowo raczej nie wyjdzie mniej.
      • ananke666 Re: Jeszcze co do finansów 22.11.06, 15:15
        Lustro rzecze, żem plaskata, więc przypuszczam, że spróbuję E. Znalazłam całkiem przyzwoity, z mikrofibry, półmiękki, na fiszbinach.
        • maith Re: Jeszcze co do finansów 22.11.06, 15:22
          Spróbuj. Na pewno będzie lepszy od obecnego :-)
          Ale i tak, jakby jeszcze mu czegoś brakowało, to pamiętaj, że możesz wymienić,
          zwrócić, wziąć nowy. Żebyś przypadkiem nie czuła się w obowiązku kupić każdy
          zamówiony biustonosz, bo w takiej sytuacji szybko byś z tej formy zrezygnowała.
          Oni wiedzą, że tylko te dziewczyny, które w razie jak coś jest choćby trochę nie
          tak bez oporów odsyłają, w efekcie zamawiają więcej :-)
          Bo jak ktoś jeden czy 2 staniki odłoży na dno szuflady, to już więcej nigdy ich
          internetowo nie zamówi. Dlatego pamiętaj - w razie czego bez oporów wymieniaj :-)
          • ananke666 Re: Jeszcze co do finansów 22.11.06, 15:39
            Ech dziewczyny, nawet nie macie pojęcia, jak się cieszę, że na was trafiłam... Niby do prawdziwie biuściastych mi daleko ;) ale i tak przyjemnie odegnać precz wizję straszącego za małego D :)
        • besame.mucho Re: Jeszcze co do finansów 22.11.06, 16:50
          Ale 70E będzie miał podobną miskę jak 75D, a mówiłaś, że 75D był za mały. Ja bym się nie przerażała nazwą miseczki F i zaryzykowała ;-).
          • maith Re: Jeszcze co do finansów 22.11.06, 17:28
            Albo zamów jeden taki i jeden taki od razu nastawiając się, że przynajmniej 1
            odsyłasz na pewno.
            • ananke666 Re: Jeszcze co do finansów 22.11.06, 18:12
              Niezły pomysł z tym odsyłaniem. Gorzej, jak oba okazałyby się do bani :p Ale i tak pewnie go wykorzystam. Przemyślenia na temat wielkości misek skonfrontowane z własnymi stanikami, lustrem i z tabelkami nieodmiennie doprowadzają mnie do kołowacizny, więc faktycznie najlepiej wypróbować dwa różne i dopiero wtedy zmądrzeć. Inna rzecz, że gdyby nie wy, to może i po długich walkach wewnętrznych doszłabym do E, ale na 70F to w życiu bym nie wpadła. Póki co na myśl "F" wyobraźnia "F"unduje mi widok miseczek, po których smętnie patałętają się moje nomen omen flaczki, obijając się o ścianki.

              • besame.mucho Re: Jeszcze co do finansów 22.11.06, 18:49
                Pomyśl sobie, że w porządnym F Twoje flaczki przestaną być flaczkami, bo zmieścisz w staniku też biust,
                który do tej pory miseczki D upychay Ci gdzieś pod pachami ;-).
                Zresztą F to żadna miseczka - ja z moim F powoli zaczynam czuć się płaska jak czytam/widzę jakie
                piękne biusty mają tu niektóre dziewczyny!
                • ananke666 Re: Jeszcze co do finansów 23.11.06, 01:09
                  F muszę zmierzyć, żeby uwierzyć. Zaprawdę powiadam wam, za nic nie potrafię uwierzyć.
                  Jak tu czytam o rozmiarach to czuję się płaska jak rozjechana walcem... :p
                  • maith Re: Jeszcze co do finansów 23.11.06, 01:25
                    Rozmiar masz taki, jaki masz. I tak go masz, nazwa się nie liczy. Dlatego mierz
                    wszystko bez kompleksów, aż trafisz na to, co będzie na Ciebie dobre. Zresztą
                    wkrótce się zorientujesz, że różne firmy, a czasem konkretne modele, się między
                    sobą różnią. Liczy się tylko jedno - jak wyglądasz w staniku. I nawet gdyby ten
                    idealny nazwali Z, to jeśli Twój biust wyglądałby w nim najlepiej, to w końcu co
                    za różnica? ;-)
                    I zapewniam Cię, że wszystkie osoby, które tu noszą F kiedyś były święcie
                    przekonane, że mają D, tylko zupełnie nie rozumiały, czemu biust im w staniku
                    lata, czemu wysuwa się dołem, czemu trzeba go układać, żeby się nie wylewał górą
                    albo bokami ze stanika itp. ;-)

                    Nie wiemy, co Ci w końcu będzie pasować, ale nie stawiaj sobie jakichś odgórnych
                    ograniczeń, tylko mierz do skutku. Aż nie będziesz musiała go co chwila
                    poprawiać, aż skończą się bułeczki, aż biust będzie wyglądał ładnie.


                    • ananke666 Re: Jeszcze co do finansów 23.11.06, 01:59
                      No racji masz sporo, tylko że mi przeszkadza głównie świadectwo lustra i centymetra :/ Ech, a kiedyś to był ten biust całkiem przyzwoity... Dawno i nieprawda. Chyba łapię doła po prysznicu i nieuniknionym obejrzeniu się w lustrze.
                    • kasica_k Re: Jeszcze co do finansów 23.11.06, 02:34
                      maith napisała:

                      > I zapewniam Cię, że wszystkie osoby, które tu noszą F kiedyś były święcie
                      > przekonane, że mają D, tylko zupełnie nie rozumiały, czemu biust im w staniku
                      > lata, czemu wysuwa się dołem, czemu trzeba go układać, żeby się nie wylewał
                      > górą albo bokami ze stanika itp. ;-)

                      U mnie przejscie z D do F nastapilo dosc plynnie, chyba dzieki ogolnemu
                      obrastaniu "we ksztalty". Kiedy sie okazalo, ze w 85D robia mi sie juz
                      nadto widoczne buly, siegnelam po E, szczesliwie Marks i Spencer mial
                      ten rozmiar na stanie i moglam swobodnie eksperymentowac. Potem przytylam
                      i stwierdzilam, ze sprobuje jeszcze wiekszej miski, a do tego wszystkie
                      moje 85 na tyle sie rozciagnely, ze zaryzykowalam wcisniecie sie w 80 i
                      to byl strzal w dziesiatke. I mimo ze potem schudlam, tak juz zostalo - bez
                      bulek, bez luzow w obwodzie, idealny rozmiar. Tak ze zachecam do
                      eksperymentow :-) To calkiem normalne, ze z wiekiem, ciazami, karmieniami
                      nasze cialo sie zmienia (wcale niekoniecznie na gorsze!) i nasza garderoba
                      musi za tym nadążyć.

                      • kasica_k jeszcze co do obwodow :) do ananke 23.11.06, 02:53
                        Do znudzenia to powtarzam, wiec i teraz sie nie powstrzymam :), bo to moim
                        zdaniem klucz do sukcesu: obwod pod biustem ma lezec poziomo.
                        To znaczy zadnego podjezdzania tylu stanika do gory!
                        Jak sie ogladasz w lustrze, to z kazdej strony dolna krawedz
                        stanika ma byc na tej samej wysokosci. To jest chyba dla wielu osob
                        najtrudniejsza do "przejscia" kwestia, bo tego podjezdzania czesto sie nawet
                        nie zauwaza. Gdy juz raz na zawsze ustalisz, jaki masz obwod, bierz sie
                        za kombinowanie do woli z miskami, ale obwodu juz nie zmieniaj.

                        Oczywiscie mowie o dzialaniach w obrebie firm/modeli nie rozniacych
                        sie zanadto obwodami rzeczywistymi (bo to, co w rzeczywistosci czasem
                        nie do konca zgadza sie z metka). Np. moja Salsa ma nominalnie 38,
                        czyli 85, ale w rzeczywistosci jest nieco wezsza. Jednak zdecydowana
                        wiekszosc moich stanikow ma nominalnie ten sam obwod (80).

                        Podkreslam to tak mocno, bo duze piersi z natury swej nie stercza prosto
                        do przodu :) i w wiekszosci stanikow musza byc przez ow stanik uniesione.
                        No i teraz chodzi o to, zeby unosily sie nie dzieki ramiaczkom, ale
                        dzieki konstrukcji stanika, ktora trzyma sie wlasnie na obwodzie.
                        Zapewniam Cie, ze jak juz dobierzesz wlasciwy rozmiar, nic ci nie
                        bedzie zwisalo, oklapywalo etc. :-)
                        • ananke666 Re: jeszcze co do obwodow :) do ananke 23.11.06, 03:28
                          Podjeżdżanie to u mnie była normalka, odkąd pamiętam, a raczej, odkąd urósł mi biust. Na którejś stronie znalazłam nawet info, że jest to objaw zbyt...małego obwodu. Zbyt małego!!! Jak znajdę tę herezję, to wam wkleję, gwoli uciechy.

                          Chciałabym bardzo znowu poczuć się jak normalna kobieta, mój biust niestety w ciąży i po ostro dostał w kość. Najpierw robił się coraz cięższy i bardziej oklapnięty (cholera wie czemu, babkom rośnie na ogół wszerz, a mi poszedł w dół! buuu), potem karmienie, a potem tracone 16 (jak dotąd) kilo pociążowej nadwagi, przy czym pierwsze 8 czy ileś kilo schudłam bardzo szybko. Zostało coś, co moim zdaniem wygląda jak zgroza, choć przyznaję, widziałam gorsze.
                          O matko, ale smęcę...
                          • ananke666 o, macie tę HEREZJĘ! 23.11.06, 03:38
                            Sztuka mierzenia biustonosza

                            Dopasuj obwód pod biustem

                            Stanik nie powinien być ani zbyt luźny, ani zbyt opięty na ciele. Jak to sprawdzić? Jeżeli możesz go zapiąć na obie haftki bez naciągania tkaniny, jego obwód odpowiada twojej budowie. Jeżeli zapinasz biustonosz bez problemu wyłącznie na ostatnią haftkę, może cię uciskać, np. kiedy będziesz zmęczona i ciało lekko spuchnie. Dobrze dopasowany pod biustem stanik charakteryzuje się tym, że część tylna (na plecach) pozostaje na poziomie linii biustu. Za ciasny będzie się podciągał do góry.

                            Za ciasny będzie się podciągał do góry... a za luźny to co, opadnie? :p
                            źródło:
                            kobieta.gazeta.pl/slub/1,66846,2677706.html
                            ale ja ten tekst znalazłam gdzieś indziej, na jakiejś stronie z bielizną, zabijcie mnie, nie pamiętam jakiej.
                            • anna-pia Re: o, macie tę HEREZJĘ! 23.11.06, 11:04
                              Rany, Ananke, weszłam przez linka i oplułam monitor - przez ten fragment

                              Rozmiary

                              Rozmiar biustonosza może być oznaczony w dwojaki sposób: w systemie
                              międzynarodowym (np. 70A) albo amerykańskim (czyli 32A). Liczba przed dużą
                              literą to obwód pod biustem mierzony w centymetrach (w systemie amerykańskim
                              liczbę, np. 32 lub 34, powinnaś pomnożyć przez 2 - w ten sposób uzyskasz
                              odpowiednik międzynarodowy). Duża litera oznacza wielkość miseczki - najpłytsza
                              to A, najobszerniejsza - nawet G (dostępna tylko w niektórych firmach).

                              :DDDDDD
                              • butters77 Re: o, macie tę HEREZJĘ! 23.11.06, 11:20
                                Łolaboga, NAWET G???!:))
                                • besame.mucho Re: o, macie tę HEREZJĘ! 23.11.06, 11:36
                                  Hahah, motyla noga, NAWET G?? W życiu bym nie pomyślała, że NAWET takie rozmiary istnieją!
                              • mary_lu Re: o, macie tę HEREZJĘ! 23.11.06, 11:41
                                Powinno być "nawet E, dostępne tylko w niektórych firmach". Chyba taka jest u
                                nas rzeczywistość...

                                Ale sobie eksperta zatrudnili do tego artykułu :))))

                                A tak serio, to jaki spotkałyście największy rozmiar miseczki?
                                • besame.mucho Re: o, macie tę HEREZJĘ! 23.11.06, 11:44
                                  Chyba ten, do którego Maith wklejała link - zdaje się, że był do L.
                              • kasica_k olaboga! 23.11.06, 12:14
                                W takim razie, skoro rozmiar "amerykanski" to u mnie 36, to znaczy, ze
                                pod biustem mam... 72?? Az sie boje w tego linka klikac :)
                          • kasica_k Re: jeszcze co do obwodow :) do ananke 23.11.06, 13:19
                            Znakiem tego, musisz sobie sprawic nowiutki, sliczny biustonosz. Zaraz Ci smetny
                            nastroj przejdzie :)
    • metalowiec77 dalszy ciąg rewelacji 23.11.06, 13:22
      A to znalazłam w linku podłączonym do tego o stanikach:
      <<<Wbrew pozorom, mniejszy biust pozwala na większą dowolność w doborze fasonu.
      [[JAKBYŚMY NIE WIEDZIAŁY]] Wskazane są bardotki i push-upy, ale możesz nosić
      również inne modele bez ryzyka niewygody.
      Duże piersi wymagają biustonosza o dopasowanych miseczkach, najlepiej miękkich,
      z dobrej jakościowo bawełny. Ramiączka powinny być szerokie i niezbyt
      rozciągliwe. Jeżeli biust jest ciężki, wybierz stanik typu "krzyżak" - z
      szerokimi, wzmocnionymi ramiączkami i krzyżowymi przeszyciami z przodu.>>>

      tylko miękkie miseczki, tylko bawełna, tylko szerokie ramiaczka (akurat to mi
      pasuje) - nie przypomina to Wam znienawidzonego przez nas tutaj stanika babci??
      • maheda Re: dalszy ciąg rewelacji 23.11.06, 13:33
        hahahaha :)
        I koniecznie mało seksowny :)
        Już sama nazwa "typu krzyżak" brzmi odstraszająco...
        Propozycje Avocado czy Panache'a się tutaj zdecydowanie nie mieszczą, nie
        wspominając o bardotkach na duże biusty :D
      • ananke666 Re: dalszy ciąg rewelacji 23.11.06, 13:39
        Taaaaa. Niech żyją bawełniane cyckonosze, najlepiej od razu takie do karmienia, albo wściekle sztuczne, zabudowane po szyję, z ramiączkami na których można powiesić Pudzianowskiego, obowiązkowo miękkie i formujące biust w jakże pożądany i upragniony kształt stożków, celujących wszędzie, tylko nie do przodu. Jeśli ozdobione, to czymś w rodzaju firanki z mieszkania osiemdziesięcioletniej sąsiadki radiomaryjnej, która zakupy robiła dziesięć lat temu na ruskim targu, oczywizda. Wróg nr 1 - fiszbiny. Kolor podstawowy - trupi beżyk.
        Potem już tylko należy się rozebrać przed ukochanym i przewidująco otworzyć drzwi, żeby się biedaczek nie zabił o nie w trakcie panicznej ucieczki. Względnie podłożyć materacyk, żeby miał się na co osunąć w omdleniu, nie z zachwytu bynajmniej.
        • metalowiec77 Re: dalszy ciąg rewelacji 23.11.06, 14:16
          nieee, nooo, najlepiej miłość uprawiać pisemnie, bo spotkanie z żywą piersią w
          takim "krzyżaku" grozi zawałem...

          Mnie najbardziej wściekł tekst, że mniejszy biust pozwala na większy wybór
          stanikow, WBREW POZOROM!!!!!! Czym innym jest, do ciężkiej cholerki, to nasze
          forum, jak nie wołaniem o większy wybór dla większych biustów, które rzekomo go
          mają...
          • maith Na szczęście forum jest więcej niż wołaniem :-) 23.11.06, 17:50
            Jest miejscem, gdzie wymieniamy się informacjami o firmach, które nam ten wybór
            dają :-)
            A żeby nie było, że do wyboru mamy tylko babcine firanki ;-)
            Tu jest top lista, gdzie znajdziecie staniki kolorowe i śliczne do J i JJ oraz
            różne nietypowe powyżej D - i bez ramiączek i body i bustiery :-)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=43678190
        • maith ;-))))))))))))) 23.11.06, 17:40
          Masz zadziwiająco dobry zmysł komiczny :-) Chyba chętnie będę podczytywać Twoje
          teksty :-)
      • besame.mucho Re: dalszy ciąg rewelacji 23.11.06, 13:40
        Typu "krzyżak"... Niedługo napiszą, że na duży biust to tylko biustonosz "typu zbroja".
        Chociaż w sumie ten przez nich opisany trochę nawet taką zbroję przypomina.
        • ananke666 Re: dalszy ciąg rewelacji 24.11.06, 02:04
          Mając do wyboru krzyżak i zbroję, stawiam na zbroję. Wolę sobie wmawiać, że kontynuuję tradycje Joanny d'Arc albo inszej Boadycei, niż tradycje siermiężno-babcinersko-krzyżaczarsko-firaniarskie :p
          • metalowiec77 Re: dalszy ciąg rewelacji 24.11.06, 08:02
            ananke666 napisała:

            > Mając do wyboru krzyżak i zbroję, stawiam na zbroję. Wolę sobie wmawiać, że
            kon
            > tynuuję tradycje Joanny d'Arc albo inszej Boadycei, niż tradycje siermiężno-
            bab
            > cinersko-krzyżaczarsko-firaniarskie :p

            :)))))))

            Ps. pomyślcie, jaki efekt erotyczny można osiągnać, zwierzając się
            telefonicznie swemu lubemu "wiesz, kochanie, dziś założyłam tą zieloną zbroję,
            Twoją ulubioną. Czekam, aż mi ją zerwiesz wieczorem!!", jeśłi jest on fanem
            klimatów zbrojnych:)
            • besame.mucho Re: dalszy ciąg rewelacji 24.11.06, 08:37
              Myślisz, że zachwycony odpowie "mrrr, ach ta nierdzewna stal" ?
              Te biedaki mają problem ze zwykłymi haftkami, zbroja byłaby prostą drogą do zupełnego pognębienia ich ;-)
              • metalowiec77 Re: dalszy ciąg rewelacji 24.11.06, 12:03
                Mam na myśli prawdziwych koneserów ciała kobiecego, zakutego w coś tam. A tacy
                na pewno różnią sie od tych biedaków, którzy do tej pory przewijali się przez
                moje życie (pewnie Twoje też), którzy haftek nie potrafia rozpiać:)))
                • maheda Re: dalszy ciąg rewelacji 24.11.06, 12:14
                  :-) Całkiem możliwe, że powinnyśmy przeprowadzać test :-)
                  Jeśli delikwent ma problem z rozpięciem haftek, i widać, że będzie miał ten
                  problem przez następnych 20 lat (to widać od razu ;) ), to po prostu takiemu
                  komuś dziękować?
                  "temu panu już dziękujemy"? :)
                  • ananke666 Re: dalszy ciąg rewelacji 24.11.06, 12:23
                    Zdaje mi się, że niekiedy faceci mieliby mniejszy problem ze zdjęciem klasycznej zbroi niż z rozpięciem haftek :p Pomyślcie same: umie taki samochód naprawić, czy tam gniazdko, zlutuje małe druciki, komputer wielokrotnie przekopał tam i z powrotem, strzelać umie i nawet trafić, a tu o, haftki... Zbroja atawistycznie powinna zmieścić się w kręgach ich umiejętności.
                    • kasica_k Re: dalszy ciąg rewelacji 24.11.06, 14:06
                      A nie jest tak, ze typowemu rycerzowi to giermek przy zbroi pomagal? :)

                      Ja sobie wyobrazilam, jak na okrzyk "podaj mi zbroje!" biegnie
                      truchcikiem sluzaca ze stanikiem w reku :)
                      • ananke666 Re: dalszy ciąg rewelacji 24.11.06, 14:52
                        O chorera, o giermku zapomniałam. Faktycznie. Ale giermek też facet, nie? Znaczy, umie zbroję zdjąć/założyć. Alibo jak giermek na placu boju poległ, panu swemu wiernie plecy ochraniając, czy tam inszą część ciała, to takie sieroty rycerskie chyba umiały się wzajemnie... rozebrać... może lepiej nie wnikać, bo mam skojarzenia gejowskie :p
    • ananke666 ...i KUPA! 04.12.06, 14:02
      Biustonosz zakupiłam, jest beznadziejny, leci do zwrotu. Niby jest 70, jak to jest 70, to ja jestem chińska róża. Chyba ten, co mierzył przy szyciu, nie wiedział, że 70 powinno dość ściśle obejmować klatkę piersiową o tym rozmiarze, a nie tylko mierzyć w obwodzie 70, inaczej normą byłoby odejmowanie co najmniej 10 cm przy zakupach... Mniejszych w obwodzie tam nie robią. Spokojnie mogłabym odciąć 10 cm i można by się było zastanowić, bo tak, to po prostu leży sobie materiał na skórze a i tak jest za luźny. Miseczki robią szpice i żeby było śmieszniej, to na zdjęciu model był na lasce, która miała może B, a parę rozmiarów większa miska jest jakby wydłużona w pionie, dzięki czemu zamiast czegoś w miarę okrągłego ze zgrozą ujrzałam coś w kształcie U, a z boku > - nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać. Won, precz, apage.
      Zachciało mi się kupić niedrogo na allegro, to teraz mam. Chytry dwa razy płaci. Więcej taka głupia nie będę...
      • ananke666 ...i KUPA! 04.12.06, 14:09
        Żeby nie było, biustonosz ma też zalety: dość długie fiszbiny - żadnych piersi bocznych, rzeczywiście dobrze podtrzymuje - kształt dolnej części miski jest dobry, to ta górna część tylko taka ohydnie wydlużona...tylko co z tego, skoro ja mam piersi zdecydowanie w innym kształcie i zapięcie na karku. Bleeeeeeeee...
      • ananke666 ...i KUPA! 04.12.06, 14:10
        Wsadziłam toto na siebie jeszcze raz i stwierdzam, że musiałabym odciąć 20 cm. Nie 10, no chyba, że 10 z każdej strony :p Mam nadzieję, że gość z allegro nie będzie robił problemów.
      • maith Re: ...i KUPA! 04.12.06, 15:19
        ananke666 napisała:
        > Zachciało mi się kupić niedrogo na allegro, to teraz mam. Chytry dwa razy płaci

        Ej, nie łam się, różnie to bywa, nie zawsze tanio jest źle.
        Wypróbuj te wyprzedaze bielizny, tam też nie jest drogo, a masz gwarancję
        zwrotu, bo to sklep internetowy.
        • ananke666 Re: ...i KUPA! 04.12.06, 16:25
          Tam chwilowo odpada, bo nie ma nic w moim rozmiarze, co by mi odpowiadało. Chcę stanik na fiszbinach, półmiękki - w każdym razie coś, co nie będzie miało na stałe uformowanej pancernej miski, ani nie będzie miało miseczki typowo miękkiej, z jednej warstwy materiału. Miseczka musi być ciut bardziej zabudowana, nie po szyję, ale coś w stylu Melissy, bo z bardziej wyciętych staników biust mi może wychodzić samoczynnie z powodu jędrności odwrotnej, sprawdzone.
          • limonka_01 Re: ...i KUPA! 04.12.06, 20:11
            Przynajmniej wiesz co Ci nie pasuje, i to za niewygórowaną ceną (jeśli z allegro). Chciałaś od razu trafić swój rozmiar ;-) a to nie takie proste, parę błędów po drodze trzeba zaliczyć, jak wiele z nas (jak przypuszczam).
            Ja z obwodem staników zeszłam z 75/80 do 70/65 przy 78 pod biustem. Parę niewypałów całkiem ładnych i kosztownych jeszcze poniewiera się na dnie szuflady.
            A tak aporopos, co to byl za niewypał? Jaki model i rozmiar?
            • ananke666 Re: ...i KUPA! 04.12.06, 22:54
              Model? Wstyd się przyznać, po tych wszystkich Felinach, Panache, Triumphach... eeech. To była firma Ismena, jakaś polska chyba, 70DD. Model miał być Ewelina, dostałam błędny, Pamela, raz że brzydszy moim zdaniem, dwa, że w tym rozmiarze wygląda paskudnie. Na właściwy wymieniać nie będę z racji obwodu. Pluję sobie w brodę jak nie wiem, więcej tak się nie wygłupię.
              • limonka_01 Re: ...i KUPA! 04.12.06, 23:20
                Dzięki za informację. Ismenę będę omijać bardzo szerokim łukiem ;-)
                • ananke666 Re: ...i KUPA! 04.12.06, 23:32
                  No to akurat pewnik, że znaczna większość będzie to badziewie omijać :p największe co mają w ofercie to DD, a i to nie we wszystkich modelach. Też będę omijać. W tyłku bym się chyba zapięła tym 70 :p
          • maith Re: 04.12.06, 20:56
            Wychodzenie staników górą może wynikać nie tylko z jędrności odwrotnej, ale
            także ze źle dobranego rozmiaru.
            Co do dołu - są jeszcze doły półsztywne (jak w Panache Heaven)- nie są wcale
            pancerne, a z tego, co było w wątku o biuście pociążowym, bardzo dobrze trzymają
            takie biusty.
            Reasumując - spróbuj, najwyżej odeślesz. W sklepie internetowym to norma i nie
            musisz się martwić, co jeśli Ci nie będzie pasowało.
            • ananke666 Re: heaven?... buuu 05.12.06, 00:07
              Panache jest chwilowo poza moją wydolnością finansową. Ale się jeszcze kurna doczekam!!! A póki co... trza polować. Może jakaś fajna przecena się trafi. Albo Melissa będzie pasować. Albo jakaś polska firma będzie pasować. Albo coś jeszcze innego. Nadzieja umiera ostatnia, a ja dopiero zaczynam grzebaninę. Wszystkie przekleństwa jeszcze przede mną :p
              • maith Wypróbuj Gaję Arletę 05.12.06, 01:26
                Wypróbuj Gaję Arletę z wyprzedaży bielizny - być może jest podobnie lekko
                usztywniana jak Heaven, co Ci szkodzi spróbować.
                Gaja Daniela z drugiej strony jest niby opisana jako miękka, ale też wygląda,
                jakby miała mocniejszy materiał na dole.
                Wypróbuj sobie coś najpierw - przecież i tak będzie lepsze niż to, co nosisz teraz.
                I pamiętaj, że Twój biust może zupełnie inaczej odbierać usztywnienia czy
                miękkości w za małych stanikach o za szerokich obwodach, a inaczej w staniku o
                dobrze dobranym rozmiarze. Dlatego spróbuj przede wszystkim dobrać rozmiar.
              • maith Co do dostępniejszych cenowo firm :-) 05.12.06, 01:43
                Melissę warto wypróbować, tylko że warto też mieć świadomość, że ona ma
                nietypowe krótkie, płytkie fiszbiny, które kończą się dość nisko. Spróbuj, ale
                jak nie będzie pasować, to się nie przejmuj.

                Z polskich firm jest jeszcze Samanta, właśnie Gaia(tę najłatwiej złapać gdzieś
                taniej).
                O, tu masz jeszcze linki z propozycjami Gai i Alles w 70F:
                tinyurl.com/ydkhjz
                tinyurl.com/yl5u6p
                Jeśli chciałabyś wypróbować E, to będziesz tam miała jeszcze więcej możliwości.
                • ananke666 Re: Co do dostępniejszych cenowo firm :-) 13.12.06, 15:39
                  Niezgorsze one :) na razie dziecko chore, więc zamiast bielizny pokłoni się apteka, a potem ruszam w miasto. Co prawda lista przyjaznych sklepów we Wrocku na forum prezentuje się miernie, ale co tam, od czegoś trzeba zacząć. Kartka ze spisem firm i modeli (niech żyje spis najwygodniejszych staników!) w garść i jazda. Myślę, żeby najpierw spróbować pomierzyć w realu, a potem przerzucić się na net. Bo jak się trafi coś fajnego i okaże się, że obwody są uszyte z bardziej elastycznej tkaniny, to już widzę, jak trafię to w rozmiarze 65. Bo skoro 71 pod cyckiem, a zaokrąglać trzeba w dół...
    • ananke666 Kupiłam i mam. Dziwne uczucie... 13.01.07, 15:19
      Nie są to najlepsze zakupy świata, ale i tak dziiiiiwnie się czuję ze świadomością, że:
      - nic mi nie podjeżdża na plecach. Przynajmniej jak dotąd.
      - mogę zbiec po schodach bez wrażenia, że biust mi śwista wszędzie.
      - nic mi nie wyłazi dołem.
      - mogę się schylić i wyprostować przy ludziach bez ryzyka kompromitacji...
      - na pytanie o 70E człowiek dostaje do zmierzenia ze 20 staników, a nie bonus w postaci wybałuszonych oczu ekspedientki. Wiwat lista sklepów.

      Gaia: Rossi Nova i Antalia, oba 70E. Inne wrażenie przy mierzeniu, inne przy noszeniu (nieco na minus, niestety). Ale i tak w porównaniu z poprzednikami, które radośnie wywalę w diabły - tysiąc razy lepiej.

      • besame.mucho Re: Kupiłam i mam. Dziwne uczucie... 13.01.07, 15:26
        Cieszę się, że się udało :-). I życzę w przyszłości jeszcze bardziej udanych zakupów, żeby nie było nawet cienia niezadowolenia.
        A co do tego zdziwienia - fajnie będzie jak założysz dekolt. Wreszcie można nosić go spokojnie, bez wgapiania się co pięć minut we własny biust "czy aby na pewno nic się nie poprzesuwało i nie wyglądam jakbym miała krzywe/obwisłe/brzydkie/dziwne/"zbułkowane" piersi". W źle dobranych poprawiałam się dosłownie co pięć minut, bo miałam wrażenie, że jak ktokolwiek spojrzy na mój biust to dostanie niepohamowanego ataku śmiechu ;-). A teraz, w tych dobrze dobranych, uśmiech na twarz i biust w przód ;-).
        • ananke666 A w ogóle to odkryłam asymetrię 13.01.07, 15:53
          Dotychczas byłam święcie przekonana, że piersi mam równe, bo różnicy nie było widać. W jako tako dobranym staniku obnażyła się ich asymetria - prawa jest nieco mniejsza. Dlaczego wcześniej nie zauważyłam różnicy? Ano dlatego, że wyłaziły jednakowo z za małych miseczek :p
          Jak to miło móc się schylić, wziąć coś z podłogi względnie zasznurować buty i niczego nie musieć upychać.
          • zawsze_do_przodu Re: A w ogóle to odkryłam asymetrię 16.01.07, 11:31
            Jejku czytam to forum i padam ze śmiechu...ja tez jestem tu nowa. Nosiłam do
            tej pory 80 D :)Często z H&M. Za luźne pod biustem, za małe miseczki...czekam
            na moją pierwszą dostawę 75 F:) z brastopu....już się nie mogę doczekac, lada
            dzień będą :)))Ale najbardziej mnie denerwuje, że np żakiety lub inne tego typu
            ciuchy...załamka. Śliczny ostatnio żakiet w jednym sklepie przymierzałam do
            jeansów, taki czarny, wygodny, ale oczywiście w biuście to myślałam, że guzik
            puści, a tak cały dobry ....to mnie denerwuje...
            • besame.mucho Żakiety 16.01.07, 13:54
              Zajrzyj do tematu o biustoprzyjaznych kolekcjach. Może było tam i o żakietach :-).
              Co do czarnych - mam jeden z h&m. Dopina się na biuście, w talii nie odstaje. Czyli biustoprzyjazny. Jego minus, jak w przypadku każdego ubrania z h&m, to jakość. Noszę go dosyć rzadko (lubię żakiety, ale nie cierpię upychać ich pod zimowym płaszczem, wolę wtedy jakieś miękkie sweterki), więc jeszcze się trzyma. Ale nie wygląda na super-trwały.
              Poza tym, z tego co pamiętam, na bravissimo można kupić żakiety. Spodziewam się, że również biustoprzyjazne :-).
              • maith Re: Żakiety 16.01.07, 16:37
                Dokładnie. Podstawowe tematy masz wyprowadzone na górę 1 strony, wyżej niż wątki
                forum. I tam właśnie są Ubrania na duży biust:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=28912294

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka