aguchniak86 05.01.08, 21:00 dziewczyny co robicie by białe cuda pozostały białe a nie szaro-buro-kremowe....bo pranie w wybielaczu wiele nie daje;/ Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
maheda Re: by białe pozostało białe 05.01.08, 21:07 Piorę bez wybielaczy, w maksymalnie 30 stopniach. Bielutkie. Odpowiedz Link
ungore Re: by białe pozostało białe 05.01.08, 21:37 mialam o to pytac... prane w pralce sa biale ale ja sie boje o te koronki, sznureczki, fiszbiny... a ręcznie.. pranie przez namaczanie? Odpowiedz Link
sylwiastka Re: by białe pozostało białe 05.01.08, 21:55 Ja polecam pranie w pralce w 30 stopniach, programy dla bielizny lub wełny. Piore razem staniki z rajsopami, koniecznie w siatkach do prania. Ale nie wyprałabym bielizny z jeansami, np w 50 stopniach mogą zafarbować lub po ptostu zniszczyć się przez póltoragodzinne tłamszenie razem z twardymi materiałami. I jeszcze koniecznie do białch rzeczy oraz do prania w ogóle. soda oczyszczona, pół łyżeczki dodaje się do proszku: - jest w sładzie drozszych proszków (zkładnik wybielający) - jest w składzie cagonu - zmiękcza pranie - jest bezpieczna dla delikatnych tkanin Zatem oszczędza sie na drogich proszkach, spesyfikach chroniących pralki przed kamieniem oraz na wybielaczach. Aha i studia mam okołochemiczne, więc nie wypisuję tu jakiś bzdur. Polecam zatem pranie w pralce z dodatkiem sody :) Odpowiedz Link
anna-pia A w przypadku prania ręcznego? 05.01.08, 22:05 U mnie to polega na namoczeniu na noc, i się zastanawiam, czy by nie spróbować zamoczyć w roztworze sody. Powiedzmy, pół łyżeczki na 5 l wody? Mniej tej sody dać? Z lekka się podłamałam, bo już drugą dobę moczę w roztworze z kostki Soyelle, miało się wybielić po jednej nocy, a cały czas NIC. No, może prawie nic. Odpowiedz Link
sylwiastka Re: A w przypadku prania ręcznego? 05.01.08, 22:23 nie wiem, co jest w sładzie tej kostki do prania. Ale po pierwsze radzę namoczyć w ciepłej wodzie (wiecej niż te 30 stopni) ale nie gorącej z czajnika. Sody możesz dodać raczej nie więcej niż pół łyżeczki. Jesli w składzie tabletki jest wodorowęglan sodu ( sodium hydrogen carbonate) to dodaj mniej, bo oznacza to, że ta tbletka już zawiera sodę oczyszczoną. Odpowiedz Link
greylin Re: by białe pozostało białe 05.01.08, 22:32 jeden raz wyprałam białe rzeczy z rajstopami. wszystko miało piękny burawo-brazowawy odcień. ie wiem czy wszystkie rajstopy farbują, ale tamte zafarbowały :/ później się nie odważyłam :) Odpowiedz Link
mary_lu Re: by białe pozostało białe 06.01.08, 13:26 Kiedyś, jeszcze w liceum, przez nadgorliwość zniszczyłam kilka sztuk białej bielizny. Nie miałam pojęcia co się dzieje, przecież tak dbałam o nią wybielałam, namaczałam... Otworzyła mi oczy dopiero koleżanka, która studiowała projektowanie tkanin. Od tej pory wiem, że: - nie wolno używać do sztucznych (poliamid, elastan, wiskoza itp) tkanin ŻADNYCH wybielaczy. Każdy albo zażółci, albo zafarbuje na szaro lub błękitno. Dostępne w sklepach wybielacze są dobre do bawełny i lnu. Ewentualnie można użyć małych ilości sody w letniej wodzie, ale też istnieje ryzyko zaszarzenia, gdy tkanina będzie nietypowa. - nie wolno namaczać w ciepłej wodzie. To utrwala zabrudzenia. Zawsze należy namaczać w zimnej (wszystko, len i bawełnę też). - Lycra nie lubi gorącej wody i gwałtownych zmian temperatur, mocnego naciągania - należy ją prać tak jak wełnę, potem odciskać, nie wyżymać (wirowanie w pralce też jest ok, byle nie na strasznych obrotach). - Prać należy w letniej wodzie, jak najsłabszymi detergentami. Wystarczy mydło - byle nie kolorowe. Dobrze jest używać woreczków do prania w pralce - wtedy bielizna nie ma uszkodzeń mechanicznych. Od tej pory rzeczywiście wszystko mam białe, a z kolorowych staników nie wyłażą mi gumki i włókienka lycry... Odpowiedz Link
heliamphora Mam wątpliwości co do namaczania... 06.01.08, 13:59 Wiem że to dobra metoda, ale kiedyś namoczyłam jakiś stanik na kilkanaście godzin i potem po wypraniu i wysuszeniu pachniał wilgocia i jakby pleśnią. I tak już do końca uzytkowania było, że jak tylko trochę się w nim spociłam, to zaczynał pachniec pleśnią. Dlatego chyba lepiej namaczac na krótko... Odpowiedz Link
anna-pia Ja nie mam :) 06.01.08, 22:11 Zdarzało mi się, że i po 3 dni pranie leżało - mam małe dzieci i czasem nie mam na nic czasu, a co dopiero na pranie jakichś tam staników ;) Nic nigdy nie nabierało zapachu pleśni, a nos mam wyczulony baaardzo. Może dlatego, że po takich ciężkich przejściach namoczone rzeczy wrzucałam w końcu do pralki :) Odpowiedz Link
maheda Mi - jak Ani - też zdarzyło się dłużej 06.01.08, 22:15 i nigdy po wypraniu w pralce nie było problemu ;) Może jakiś felerny materiał miałaś?... Odpowiedz Link
heliamphora Re: Mi - jak Ani - też zdarzyło się dłużej 07.01.08, 15:30 Bardzo możliwe że felerny. Bo sama idea namaczania innych rzeczy jakos się zawsze sprawdza (patent mojej mamy - białe rzeczy namacza w Ludwiku na noc, potem do pralki i sa rzeczywiście śnieżnego koloru... Ale ze stanikami tego nie próbowałam). Odpowiedz Link
agastrusia Re: Mam wątpliwości co do namaczania... 07.01.08, 16:44 a może nie wysuszyłaś go do końca? wtedy właśnie tkanina nabiera zapachu ztęchlizny :/ Odpowiedz Link
kruszyzna białe poszło precz 07.01.08, 11:50 Ja się poddałam. Nie mam białej i jasnej bielizny, mam albo czarną, albo kolorową. Białych bluzek - gwoli ścisłości - też nie mam. Po prostu u mnie zdarza się coś, co jest niestety niezależne od sposobu prania, namaczania lub nienamaczania itp. Co jakiś czas z kranu leci woda koloru chińskiej zupki. Kiedy myje się naczynia, to tego właściwie się nie zauważa (bo to takie bardzo delikatne zażółcenie), ale białe pranie można było przeznaczyć na ścierki :( To jest niestety wina starych rur (niektóre jeszcze z końca XIX w!!) w moim mieście, do których dołączane są nowe osiedla. No i te stare są zardzewiałe i czasem zdarza się, że pękają i nie ma wody. Potem znowu jest, tylko... no właśnie. Odpowiedz Link
aguchniak86 Re: by białe pozostało białe 07.01.08, 19:36 do pralki nie mam odwagi wrzucić, mam starą pralkę która jest chyba starsza ode mnie a moja madre z konsekwencja godną niejednego czołgu odmawia jej wymienienia mimo ze j uz nie wiem ile razy sie deklarowałam że ją zasponsoruje;/ no i namaczam i namaczam i mydlem probuje i wogole...ale...żółknie :( zastanawiam sie nad Ludwikiem :) Odpowiedz Link