Dodaj do ulubionych

mit 75B - jedno ze źródeł

11.07.08, 12:27
wczoraj przyjrzałam się przypadkiem stanikom sprzedawanym w cubusie; był to
rozmiar 75B a głębokość miseczki wyglądała na minimum 20 cm
w porównaniu z ostatnio oglądanym gossardem 34B i triumphem 75B miseczki te
były ogromne - może stąd wciskanie większości kobiet w ów rozmiar - wynikające
z tego, ze to całkiem przyzwoite 75D/E?
może inne firmy tak tez mają?
Obserwuj wątek
    • mefistofelia Re: mit 75B - jedno ze źródeł 11.07.08, 13:54
      no ja mierzylam 75tke w h&mie i musze przyznac, ze byla calkiem scisla :) 70tka
      by na bank pasowala (szkoda tylko, ze produkuja je do B). zwykle 65 nosze. ale
      miseczki we wszystkich rozmiarach niemozliwie plaskie i powypychane gabka, wiec
      niestety w przypadku h&m ta teoria nie dziala.
      wszystko wskazuje na to, ze trafilas na tak zwane duuuze B, ktore wiekszosc
      deklaruje, ze nosi. taka arabelka wsrod cubusow.
    • lavaenn Re: mit 75B - jedno ze źródeł 11.07.08, 16:10
      chyba masz rację, chociaż ja bym to ujęła trochę inaczej - każdy
      producent typu "cztery obwody i cztery miski" szyje po swojemu, więc
      dużej ilości kobiet (od 80 do 100 w biuście) któreś z tych 75B
      będzie się dało wcisnąć ;)
      • wielebnna Re: mit 75B - jedno ze źródeł 11.07.08, 16:53
        ale prawdziwe 75B by zatonęło w takim biustonoszu, serio
    • pierwszalitera Re: mit 75B - jedno ze źródeł 11.07.08, 19:05
      Ja nie wiem, które firmy mają "duże" 75B, ale wiem, że niektóre mają mniejsze. H&M ma zdecydowanie mniejsze miseczki. Miseczki Triumpha są moim zdaniem też jakoś maławe. Chociaż... momencik, kupiłam sobie kiedyś czarny push up firmy Esprit 75B. W przecenie. Chciałam obszyć czymś i przerobić na górę do tańca brzucha. I mimo kilograma gąbki ciągle się jeszcze do niego mieszczę. A noszę 70F.
      • ja_joanna Re: mit 75B - jedno ze źródeł 11.07.08, 21:45
        Ale H&M ma też krótsze obwody niż podaje i są one baardzo
        rozciągliwe
        75C: 67cm luźny, 95cm maksymalnie rozciągnięty
        75C: 69cm luźny, 97cm maksymalnie rozciągnięty
        80C: 72cm luźny, 107cm maksymalnie rozciągnięty
        to z moich domowych zbiorów niepasujących (i już dość długo
        używanych) staników :-)
        Miska z 80C jest na mnie nawet dobra, tylko ten obwód...

        Esprit mam na sobie 70E, powinnam nosić 65FF czyli europejskie H.
        Miska pasuje idealnie, obwód ciut podjeżdża.
        • pierwszalitera Re: mit 75B - jedno ze źródeł 11.07.08, 22:02
          Ja mierzyłam kiedyś w H&M kilka 75D i myślałam, że posikam się ze śmiechu. Takie były małe, że wyłaziło mi każdą stroną. A że było to dopiero co po uświadomieniu i dowiedziałam się właśnie, że moje 80B Passionaty nie jest zbyt dobrze dobrane, to rozśmieszał mnie na dodatek fakt, że mam po raz pierwszy w życiu miseczkę D na sobie i jest ZA MAŁA. :-) A Esprit ciągle jest dla mnie zagadką. Ale nosiłam ich 80A (ratunku!) i 80B, to może i miski duże.
    • sineira Re: mit 75B - jedno ze źródeł 11.07.08, 20:44
      Ciekawe swoją drogą, ile z lobbystek nosiło 75B?
      Ja nosiłam. Tyle że w podstawówce. Jakoś nie pamiętam, czy obwód podjeżdżał, ale
      pewnie tak, bo chociaż zawsze miałam szeroką "klatę", to chyba wtedy nie była
      ona aż taka szeroka. Chyba...
      • agacior_ek Re: mit 75B - jedno ze źródeł 11.07.08, 21:01
        Ja nosiłam, ale ja raczej małobiuściasta jestem (74/86, nawrócone 65DD). Miskę
        to może i miałam dobrą (choć na pewno nie zgarniała tyle z boków co arabelka i
        tango) ale obwód był za luźny i w ogóle mogłam stanika nie nosić bo piersi i tak
        smętnie wisiały.
        Jeszcze przy moich wymiarach to rozumiem, ale jak mieściły się w 75B wymiary
        70/95 - 100?

        • babazgaga Re: mit 75B - jedno ze źródeł 11.07.08, 21:35
          A jakim cudem w 85B mieściło się 88/112? To jst dopiero cud:)
      • martvica Re: mit 75B - jedno ze źródeł 11.07.08, 21:02
        75B nosiłam w podstawówce, miałam jakieś bezfiszbinowe czarne staniki
        odziedziczone po kimśtam (finansowo nie przędliśmy najlepiej), w tym jeden firmy
        na T, i jeszcze w drugiej LO na pewno nosiłam 75B, bo szłam na studniówkę z
        kolegą i kupiłyśmy z mamą z tej okazji czarne, półusztywniane cudo ;) (kurczę,
        jaki mi to dekolt robiło). Nie pamiętam kiedy zaczęłam nosić C, D jakoś na
        studiach, a rok po magisterce trafiłam na LB i dowiedziałam się że 75 na mnie to
        niekoniecznie ;)
        • kuraiko Re: mit 75B - jedno ze źródeł 12.07.08, 14:40
          hehe ja na studniówkę miałam 80B (chyba, bo stanik włoski więc na
          pudełku rozmiar 4). niestety szukałam gładkiego stanika z
          przezroczystymi/odpinanymi ramiączkami i to był taki bezszwowy,
          ramiączka silikonowe nieodpinane :( cena.... 129zł O___o co 5 lat
          temu było naprawdę sporą sumą. lewa fiszbina cisnęła mnie w żebra, z
          kolei od dymu papierosowego ramiączka ściemniały :/ bleee
          to jeden z moich romansów z 80B, w 75 B to chyba nigdy bym się nie
          wcisnęła, chociaż jak opowiadałam przyjaciółce o poszukiwaniach, to
          zapytała, czy standardowe 75B nie pasuje na mnie, bo na nią jest ok
          (na moje oko mogłaby nosić 70 D/E) ;)
          ale to światła osoba, więc może kiedyś ją nawrócę :)
      • daslicht Re: mit 75B - jedno ze źródeł 11.07.08, 21:14
        Mi wciskały baby w sklepie, ale ja im odpowiadałam "SIEDEMDZIESIĄT
        B, kobieto, nie widzisz, że chuda jestem?!" (wtedy jeszcze byłam).
        Ale mam mi przynosiła czasem to od córek koleżanek, to z wycieczki
        jakiejś zagranicznej, więc nosiłam, ale się wściekałam że "jakoś
        wiszą mi te cycki" :)
      • plica Re: mit 75B - jedno ze źródeł 11.07.08, 21:33
        ja nosiłam. zaraz po 75A :)
      • drzazga1 Re: mit 75B - jedno ze źródeł 12.07.08, 02:29
        Zabij, nie pamietam. Bardzo dlugo bylam calkiem plaska (w mojej
        rodzinie kobiety dosc pozno dojrzewaja fizycznie), jeszcze w wieku
        15 lat to prawie nic mi na klacie nie wystawalo (a glupiutka
        dziewczynka cierpiala bardzo, ze wyglada inaczej niz kolezanki...
        taaa...uwazaj o co sie modlisz...), za to jak juz zaczelo to sie od
        razu okazalo, ze jestem "nietypowa" wrrr...

        Do konca zycia i po smierci pewnie tez, bede pamietac wciskanie sie
        w tfu! tfu! tfu! Doreen 80DD (wiekszych miseczek nie bylo nigdzie),
        obtarcia do krwi w okolicach pach, dolki od ramiaczek i slady na
        zebrach. Koszmar w upalne lato i wstyd, kiedy musialam sie rozebrac,
        chocby u lekarza, wstyd, ze nosze taka szmate (oprocz wrodzonej
        urody Doreen szmacila sie szybko mimo recznego prania, a ze z
        pieniedzmi bylo krucho, staniki mialam az dwa na zmiane) i wstyd, ze
        wygladam, jak by ktos sie nade mna znecal.

        Przepraszam, przed chwila przypadkowo trafilam na Balkonetce na
        zdjecie, ktore wywolalo stara traume:/
      • kruszyzna Re: mit 75B - jedno ze źródeł 12.07.08, 11:39
        Ja nosiłam i wydawało mi się, że to normalne przy moich NIETYPOWYCH piersiach, że fiszbiny wjeżdżają mi do połowy z przodu i trzeba je ukradkiem obsuwać w dół. Nie wpadłam na to, żeby sięgnąć po 70-tki (jak to? przecież ze wszystkich tabelek wychodziło mi 75!), a kiedy wreszcie sięgnęłam, przeżyłam olśnienie. Nie podjeżdżało nic i miseczka B okazała się zdecydowanie za mała. I okazało się też, że wcale moje piersi nie są takie nietypowe. Małe są, ot co, ale nie nietypowe :)
      • kuraiko Re: mit 75B - jedno ze źródeł 12.07.08, 14:35
        ja całe szczęście sobie nie przypominam - pierwsze staniki to były
        jakieś mini po sąsiadce, a potem to już nosiłam 80 B/C i 75 C ;)
        w podstawówce to się nie liczy, bo mało która 14 latka ma już w
        pełni wykształcony biust....
      • lavaenn Re: mit 75B - jedno ze źródeł 16.07.08, 11:31
        dokonałam krótkiego przeglądu szafy:
        - najpierw 75A, potem 70B
        - bazarkowce w enigmatycznych rozmiarach 70,75 i jeden 80 (!)
        - przymierzyłam mamine 75B - miski ma dobre ;)
    • justinehh Re: mit 75B - jedno ze źródeł 11.07.08, 22:12
      Nie miałam okazji, zaczęłam od 80C...
    • mefistofelia Re: mit 75B - jedno ze źródeł 12.07.08, 11:35
      ja nosilam 75C. wiec prawie :)
      • velika Re: mit 75B - jedno ze źródeł 12.07.08, 11:47
        Ja też 75 C. Na to, żeby sięgnąc po 70-tki nawet nie wpadłam. Na szczęście moja
        młodsza siostra szybko wypadła ze standardowej sklepowej rozmiarówki i
        zainteresowała się głębiej tematem stanikowym;) Jak ja sobie przypomnę, jakie
        fatalne miałam staniki to mi się niedobrze robi. Wolę sobie nie wyobrażać, jak
        mój biust by wyglądał za kilka lat.
    • girlfrommonday Re: mit 75B - jedno ze źródeł 12.07.08, 18:07
      heh, ale ja /70F/ kupowałam kiedyś w cubusie 75c /bedac pewna ze
      jestem 75d i wiekszosc stanikow w tym rozmiarze posiadając/ które
      leżało całkiem całkiem, potem schudłam i obwody niestety we
      wszelkich rozmiarówkach mi sie pokończyły

      przymałe ale i tak jakies strasznej krzywdy sobie nie robiłam ;)
    • mareczkowa Re: mit 75B - jedno ze źródeł 12.07.08, 21:22
      ja nosilam 75B cale zycie i to pushupy. W ciazy i w trakcie
      karmienia 80 D, bo nie wiedzialam, ze sa inne staniki. Teraz 65f.
      Zostawilam sobie jeden stary stanik i czasem przymierzam
      i "podziwiam" sie w lustrze :)))
    • caroline.1 75B - rozmiar uniwersalny ;) 12.07.08, 22:38
      Noszony zarówno przez mało-, jak i dużobiuściaste. To dopiero fenomen!
      A tak naprawdę nie pasujący na nikogo...
    • nessie-jp Re: mit 75B - jedno ze źródeł 12.07.08, 22:51
      Ja mam swoją prywatną teorię co do tego 75
      • a_gneskka Re: mit 75B - jedno ze źródeł 12.07.08, 23:36
        nessie-jp napisała:

        > Ja mam swoją prywatną teorię co do tego 75
        • nessie-jp Re: mit 75B - jedno ze źródeł 13.07.08, 00:56
          No to nie wiem, może ta rozmiarówka PRL-u w ogóle była jakaś zupełnie inna... :)
          • pierwszalitera Re: mit 75B - jedno ze źródeł 13.07.08, 01:22
            nessie-jp napisała:

            > No to nie wiem, może ta rozmiarówka PRL-u w ogóle była jakaś zupełnie inna... :
            > )
            >

            Rozmiarówka PRL-u? Ha, ha, ha!!! Może za młoda jesteś, by pamiętać, albo wyparłaś skutecznie z pamięci ten czas, ale w PRL-u, to trudno było o jakikolwiek dopasowany biustonosz. Mówiło się teoretycznie o jakiś zerówkach i jedynkach, ale na zakupy, to się i tak nie przydawało. Wybór był baaaardzo ograniczony. Moja mama kupując staniki, to nie pytała o rozmiar, tylko kazała pokazać sobie wszystko co było w sklepie i mierzyła wielkość miseczek na sweter (metoda na oko). Bo bielizny z reguły mierzyć nie było wolno. Jak wyglądało pasująco, to brała. Niektóre kobiety na bazarkach ciągle tak jeszcze robią. Teraz wiecie skąd się to wzięło. ;-) A czasem, to przywiozło się jakiś lepszy stanik z NRD, oczywiście w rozmiarze 75B. Bo obie z mamą taki uniwersalny rozmiar nosiłyśmy. I najlepiej beżowy, by pasował do wszystkiego. Musiał wystarczyć też na długo. Efekt? Liceum przechodziłam prawie, że bez stanika, ku uciesze moich kolegów z klasy. ;-)))
            • a_gneskka Re: mit 75B - jedno ze źródeł 13.07.08, 03:03
              >Bo bielizny z reguły mierzyć nie było wolno.

              To nawet nie za komuny, ale i sporo po jej upadku pokutowało (a gdzieniegdzie pokutuje do dziś), nie tylko na bazarkach. Jak dziś pamiętam, jak mnie usadziła pani w Galerii Centrum w Lublinie (może to jeszcze był DDT? to mógł być rok 96-98): "Psze panie, biustonoszy i majtek to sie nie mierzy!". Utkwiło, bo w takim "powiatowym" Zamościu zawsze i wszędzie wówczas już mierzyłam (że to "mierzenie" prowadziło i tak do kupienia 75B-C to inna bajka ;) .
            • kuraiko Re: mit 75B - jedno ze źródeł 13.07.08, 03:34
              żeby tylko na bazarkach :/
              jak ja kupowałam moją Samantę, to była ze mną koleżanka i zaraz po
              mnie wzięła do przymierzalni ze 3 staniczki (w tym na pewno jeden
              Konrad). po krótkiej chwili wyszła i stwierdziła, że ten Konrad
              najlepszy. ekspedientka się zdziwiła "ależ to za szybko pani
              mierzyła, trzeba dokładnie poukładać" itd. po wyjściu koleżanka
              przyznała, że mierzyła na bluzkę, bo w tym upale nie chciało jej się
              przebierać.... :/
            • kuraiko Re: mit 75B - jedno ze źródeł 13.07.08, 03:37
              ahaaa, a moja mama miała w biuście 102, a pod biustem to pewnie 75,
              jak i nie mniej (bo talia 62 :P), opowiadała jakie były problemyw
              PRLu, zwężanie staników, kupowanie "namiotów" podczas karmienia
              (ciut większy obwód). nosiła bodajże 6, czyli miseczkę F. czyli
              gdzieś takie staniki były do dostania, pytanie tylko ile miały pod
              biustem.... no i wtedy nosiła stalki ;)
            • nessie-jp Re: mit 75B - jedno ze źródeł 13.07.08, 16:03
              Czyli jednak BYŁA inna rozmiarówka
              • sineira Re: mit 75B - jedno ze źródeł 13.07.08, 19:58
                Była!!! Olśniło mnie teraz, że była inna rozmiarówka, pamiętam przecież, jak
                mama narzekała, że na mnie "trójki" nie mogła kupić, a "dwójka" za mała.
                Pamiętam też, że jeszcze w liceum pan od matmy oceniał mnie na "mocną czwórkę z
                plusem", gapiąc się nie w dziennik, tylko w dekolt, który z okazji wystawiania
                ocen miałam spory... Swoją drogą teraz to nie do pomyślenia, istne molestowanie;)
                Kupowanie "na oko" i "na sweter" też pamiętam, cud istny, że miałam te staniki
                wcale nieźle dobrane - jednak odziedziczenie mocnej budowy po ojcu nie było
                takie głupie;)
                • friday133 Re: mit 75B - jedno ze źródeł 16.07.08, 10:11
                  Była w Peerelu taka rozmiarówka, jak teraz jest w niekórych włoskich
                  firmach (bo nie we wszystkich) -1,2,3,4.
                  Mój kumpel, po 40-stce (gej do tego) do dziś się posługuje tą
                  nomenklaturą, oceniając kobiety.
                  • brykanty Re: mit 75B - jedno ze źródeł 16.07.08, 10:56
                    No a jak myślicie, skąd te cudne ogłoszenia "blondyneczka biust piąteczka" we wszystkich obleśnych ogłoszeniach?
                    • wielebnna Re: mit 75B - jedno ze źródeł 16.07.08, 10:59
                      moim marzeniem było posiadanie "szóstek" ;)

                      ps.spełnionym częściowo bo mam tylko marne 36GG
                      • chocochoco Re: mit 75B - jedno ze źródeł 01.08.08, 23:11
                        Moja mama nosiła "czwóreczkę", którą sobie w domu zwężała i było jak
                        twierdzi wszystko ok (teraz nosi 70F angielskie, a przed
                        uświadomieniem 75D lub 75E Triumpha).
    • nieco8 Re: mit 75B - jedno ze źródeł 16.07.08, 11:20
      Ja jestem z tych mniej biuściastych. Dotychczas nosiłam tylko 75B. Skąd mi sie
      to wzięło nie pamiętam, ale pewnie zadziałała psychologia tłumu, przecież
      wszystkie taki noszą rozmiar.
      Teraz już wiem, że pod biustem należy mierzyć sie ciasno, a wcześniej nikt nigdy
      mi tego nie uświadomił. Ciasno mierzona mam w obwodzie pod 68, a luźno mierzona
      73. Biorąc pod uwagę ten drugi z pomiarów i nie będąc ponadto świadoma, że
      zaniżamy w dół, zawyżałam obwód i jak nic wychodzi 75. Skąd miseczka B?,
      wystarczy spojrzeć na stronę Triumpha, przy 87 w biuście jestem idealnym
      przykładem 75B. I wy chcecie mi wmówić, że powinnam nosić brytyjskie 60F, to
      jakaś sekta :-)
      Wychodzi na to, ze nasze kochane firmy bieliźniarskie utrzymywały nas w tym
      błędnym przeświadczeniu.
    • ederlezi1981 Re: mit 75B - mit mitem, a prawdziwy? 01.08.08, 22:48
      Mit mitem - bo ostatecznie 75 B to chyba rzeczywiście najpopularniejszy 75 rozmiar stanika (w sensie "najczęściej kupowany"), ale jak sądzicie, jaki byłby statystyczny (powiedzmy, dominanta- czyli najczęstsza wartość) rozmiar (oczywiście prawidłowy) b i u s t u Polki?
      Patrząc po sobie (70GG/G) - mniejszy, po mojej przyjaciółce (nosi owo mityczne 75B, a chudsza sporo ode mnie - ja ją oceniam na 70C)- zdecydowanie większy. Typuję 70D
      • plica Re: mit 75B - mit mitem, a prawdziwy? 01.08.08, 22:56
        nie rozumim. jak chudsza, a ty masz 70-tke, to czemu umieszczasz ja w 70C a nie np. 65DD albo 60F ?
        poza tym 70D to tez calkiem niewielki biuscik.
        • ederlezi1981 Re: mit 75B - mit mitem, a prawdziwy? 02.08.08, 22:07
          plica napisała:

          > nie rozumim. jak chudsza, a ty masz 70-tke, to czemu umieszczasz
          ja w 70C a nie
          > np. 65DD albo 60F ?
          > poza tym 70D to tez calkiem niewielki biuscik.

          no lekki oftop, ale na pytania nalezy odpowiadać- jak jej ubrałam
          moją siedemdziesiątkę, to stwierdziła, że ciasne i w ogóle. W jaki
          sposób- nie wiem. Próbowałam jej wytłumaczyć, że moja siostra, która
          zdecydowanie szkieletem nie jest (sorry Anka), nosi obwód 65.
          Wzięłm później kilka jej staników (żeby nie było, że trafił mi sie
          jakiś wyjątkowo rozciągliwy) i zapięłam na sobie- luźne jak diabli,
          a na pewno jestem sporo grubsza...
          A, i trzy dobre teksty: "Jaki rozmiar? 70J- nie ma takiego!", "Ale
          Ty zawsze nosiłaś D przecież" i najlepsze "Bo Wy przeczta łyście
          jakis artykuł w necie i wierzycie w głupoty"
          A niech ja tam, niech nosi 75B
    • wera9954 Re: mit 75B - jedno ze źródeł 02.08.08, 16:48
      Ja w wieku 12 lat miałam okazję ponosić 75B. 70B się zrobiło tak za małe, że mi
      piersi wyskakiwały ze stanika i chciałam sobie kupić 70C, ale sprzedawczyni w
      sklepie wcisnęła mi 75B. Przez tydzień nosiłam ten biustonosz, ale za luźny
      obwód mnie tak wkurzał, że postanowiłam wrócić do 70. Trafiłam w końcu na jakąś
      sprzedawczynię, która bez dyskusji podawała mi 70C.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka