Dodaj do ulubionych

Rozciągliwość stanika a deformacja fiszbin

13.07.08, 09:08
Przeczytałam już mnóstwo wątków i nie znalazłam odpowiedzi na to pytanie: w którym momencie zaczynają się deformować fiszbiny? Jak poznać, że stanik naciąga się zbyt mocno?
Mam w obwodzie 73 cm, teoretycznie powinnam nosić 65, ale jak na mój gust robią się szybko za luźne (ja z tych, które lubią być mocno ściśnięte), poza tym obcierają, a fiszbiny boleśnie wbijają się w mostek - dodam, że nie jest kwestia modelu, bo dzieje się tak i w Panache, i we Freyi, i w Ruby Pink.
Teraz czekam na dwa zamówione biustonosze z obwodem 60, ale po lekturze forum zaczęłam mieć wątpliwości, czy aby nie za bardzo zaniżam ten obwód?
Obserwuj wątek
    • turzyca Re: Rozciągliwość stanika a deformacja fiszbin 13.07.08, 10:15
      gania76 napisała:

      > Przeczytałam już mnóstwo wątków i nie znalazłam odpowiedzi na to pytanie: w któ
      > rym momencie zaczynają się deformować fiszbiny? Jak poznać, że stanik naciąga s
      > ię zbyt mocno?
      > Mam w obwodzie 73 cm, teoretycznie powinnam nosić 65, ale jak na mój gust robią
      > się szybko za luźne (ja z tych, które lubią być mocno ściśnięte), poza tym obc
      > ierają, a fiszbiny boleśnie wbijają się w mostek - dodam, że nie jest kwestia m
      > odelu, bo dzieje się tak i w Panache, i we Freyi, i w Ruby Pink.
      > Teraz czekam na dwa zamówione biustonosze z obwodem 60, ale po lekturze forum z
      > aczęłam mieć wątpliwości, czy aby nie za bardzo zaniżam ten obwód?

      Nie, dlaczego za bardzo, ja tez zaczelam od takiej roznicy rozmiarow, tylko
      wszystko przesuniete o 5 cm w gore. W sumie to jest wyzsza szkola jazdy, bo
      fiszbiny maja swoja elastycznosc, wiec to jak bardzo sie rozciagna zalezy w
      sporej mierze od tego, ale wydaje mi sie, ze tez od kroju miski. I zeby bylo
      jeszcze bardziej skomplikowane, to chyba nie zalezy od producenta tylko od
      jakiegos skladnika dodatkowego, bo we Freyi w jednym staniku bylo bardzo dobrze,
      a w drugim, tego samego rozmiaru, fiszbiny sie rozciagaly nieprawdopodobnie,
      splaszczajac miske.
      I jeszcze z ciekawostek - jak mierzylam kiedys 70 to strasznie mi niewygodnie
      bylo, staniki probowaly mnie zabic przebijajac fiszbinami na przewylot, w 65 ten
      problem zniknal. Moim zdaniem warto wyprobowac te 60, nie zapominajac o
      przeliczeniu miski oczywiscie. :)
      • gania76 Re: Rozciągliwość stanika a deformacja fiszbin 13.07.08, 11:07
        Normalnie noszę 65FF, zamówiłam Arabelkę 60G i Tango 60GG, zobaczymy co będzie. A możesz napisać, w jakim modelu Freyi te fiszbiny się tak bardzo rozciągały?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka