Dodaj do ulubionych

Konstrukcja Panache o dużych miskach

21.01.09, 16:07
Trochę zainspirowana tym wątkiem:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=87591984
a trochę własnymi frustracjami :-) chciałam na konkretnym przykładzie pokazać,
jak wygląda problem dziewczyn noszących staniki o dużych miseczkach,
szczególnie J+, gdzie skazane jesteśmy tylko na 4 modele Panache.

Wzięłam więc mój świeżo przybyły, nie noszony jeszcze Harmony i
obfotografowałam, żeby pokazać, dlaczego uważam (a wraz ze mną kilka
jot-plusek) konstrukcję panaszów w moim rozmiarze (34K) za totalnie zepsutą i
nieprzetestowaną przed wypuszczeniem na rynek na żadnym chyba żywym biuście.
Po postach kilku lobbystek tu i ówdzie, szczególnie chyba daslicht, wnioskuję,
że tych samych próblemów doświadczają osoby dużomiskowe niezależnie od obwodów
pod.

Tym, co najczęściej się Panachom zarzuca, to szerokie fiszbiny. Z tego wyszło
w ankiecie Kasicy (? chyba Kasicy, z pamieci piszę), niewielu osobom z dużymi
literkami fiszbiny w Panache w ogóle pasowały.
Moim zdaniem nie ma szns, żeby istniała kobieta, na którą stanik Panache w
rozmiarze 75K pasowałby bez zmian, poprawek, zwężań i skracań. I nie jest to
chyba kwiestia wąsko- czy szerokofiszbinowości, tylko własnie byle jakiej
konstrukcji. Na mnie Harmony ze swoimi fiszbinami lezy tak:

www.marisella.pl/pub/harmony04.jpg
Brązową linią zaznaczyłam, gdzie moim zdaniem te fiszbiny mogłyby leżeć
najdalej. Gdzie leżą - same widzicie. Na zdjęciu z boku może nie do końca to
widać, ale te fiszbiny NAPRAWDĘ kończą się na plecach - to znaczy widać je,
kiedy stoję tyłem.
Może i jestem wąskofiszbinowa, tego nie wiem, bo nie mam jak sprawdzić, ale
czy w takim razie osoba szerokofiszbinowa miałaby te fiszbiny tam, gdzie
trzeba? Czy między szeroko- a wąskofiszbinowością jest aż taka różnica?

Sam w sobie Harmony w 75K wygląda tak:
www.marisella.pl/pub/harmony01.jpg
Zwróćcie uwagę na stosunek długości części "miskowej" do długości paska obwodu.
Kiedy przyłożyć do tego miarkę:
www.marisella.pl/pub/harmony02.jpg
okaże się, że część miskowa w spoczynku ma długość ok. 45 cm:
www.marisella.pl/pub/harmony03.jpg
a tylku pasek około 27 cm (nawet licząc do tych haftek najluźniejszych).

To oznacza, że na 72 cm, które w spoczynku ma ten stanik, zaledwie 27 cm
przeznaczono na plecy! (a w zasadzie plecy i część boków, bo jak wiadomo,
piersi na bokach nie wyrastają) To jest zaledwie 37% długości całego stanika.
To tak, jakby producenci myśleli, że piersi kobiece rosną nie tylko z przodu,
ale z przodu i z boków.

Zobaczcie ile paska brakuje jeśli by się chciało, żeby część "piersiową" i
"bezpiersiową" ("plecową") potraktować choćby po równo, czyli uznać, że piersi
rosną trochę z przodu i trochę z boków (a nie na całych bokach i cześci pleców):
www.marisella.pl/pub/harmony06.jpg
I nie jest to, jak możnaby myśleć, kwestia tego, że pasek obwodu się rozciąga,
bo bardziej od niego rozciągają się fiszbiny:
www.marisella.pl/pub/harmony09.jpg
(wybaczcie moją stopę, nie miałam jak inaczej jednocześnie rozciągać i focić :-))
[Palcem u stopy trzymam jednocześnie początek obwodu i początek centymetra.]

Czy w ogóle istnieje kobieta, która ma tak malutkie plecki, a tak duży,
jakkolwiek rozumiany, przód? Przecież to nawet wygląda bez sensu!

Dzięki takim proporcjom (uzyskiwanym pradopodobnie przez skrócenie pasków
obwodu stanika o mniejszej literce miseczki, a większym obwodzie, na przykład
- strzelam - stanika 95G) zapięty stanik bez modelki układa się tak:
www.marisella.pl/pub/harmony07.jpg
a moim zdaniem nie ma kobiet, które w przekroju byłyby trójkątne :-)

Skutkiem takiej bezsensownej konstrukcji, w której więcej jest czesći
miskowej, niż paskowo-obwodowej, a co za tym idzie - trójkątnego układania się
stanika, jot-pluski najczęściej skarżą się na:
- za szerokie fiszbiny (trudno się temu dziwić, skoro fiszbiny to większość
stanika)
- rozstawianie piersi na boki (musi tak być, bo tyłu, paska, jest za mało w
stosunku do misek)
- piłowanie pach (bo skoro fiszbiny sięgają łopatek, to wycięcie na pachę też
ląduje bardziej z tyłu, niż powinno, i uwiera w ramiona)
- wbinanie końcówek fiszbin w pachy - w harmony ja akurat nie mam tego
problemu, bo fiszbiny kończą się za pachą, ale kiedy je zwężę, wbijają się
niemiłosiernie. Zobaczcie, jak są wysokie w tym staniku:
www.marisella.pl/pub/harmony05.jpg
19 cm! Kiedy przyłożę sobie linijkę o długości 19 cm tak, ąby zaczyłała się na
wysokości początku biustu i szła w górę, a potem opuszczę rękę, to przebija mi
pachę na wylot! Żeby tak wysokie fiszbiny kończyły mi się pod pachą w
komfortowym miejscu, musiałabym mieć biust zawieszony nienaturalnie nisko...
- uwieranie fiszbin - na to skarżę się ja, ale może i ktoś jeszcze. Chodzi o
to (nie wiem, czy uda mi się to klarownie wyjaśnić), że w miejscu, gdzie
fiszbiny są płaskie, gdzie są te dolne boki trójkąta, moje żebra są okrągłe, i
dlatego fiszbiny gniotą mnie niemiłosiernie w boki, właśnie w tych miejscach
zaznaczonych na zdjęciu:
www.marisella.pl/pub/harmony08.jpg
Po godzinie dwóch noszenia stanika, muszę go ściągnąć choć na pół godziny...

Po tym przydługim wywodzie chciałam zaznaczyć, że te obserwacje nie dotyczą
tylko modelu Harmony, bo podobnie pod tymi względami zachowuje się Tango i
pozostałe modele Panache dostępne w 34K, a nawet, w pewnym stopniu, Freyki w
36J (nosiłam prze migracją).

Wygląda więc na to, Jot-pluski, że dopóki te konstrukcje nie zostaną
dopracowane (a list do Panache, sugerujący im całkowitą zmianę konstrukcji w
tego typu rozmiarach pewnie przeszedłby bez echa), nie mamy co liczyć na
wygodne staniki.
Ale może przynajmniej osoby, którym takie problemy są obce, zrozumieją
zupełnie co mamy na myśli skarżąc się na panaszowe JJ i K i pisząc, że nie ma
chyba osoby, na którą takie staniki byłyby dobre. Może zrozumieją też nasz psi
humor, kiedy czytamy, że jakiś producent zdecydował się poszerzyć rozmiarówkę
AŻ do brytyjskiego G (do którego najczęściej dobre staniki jednak istnieją).

A kto wie, może nawet któraś z lobbystek poczuje się na siłach, żeby opisać
ten problem po angielsku, dołożyć co tam jeszcze jest do dołożenia, zebrać
podpisy i posłać Panachowi..? :-) A za parę lat świat będzie pełen setek
znakomicie opracowanych konstrukcji staników, które każdy szanujący się
producent będzie szył we wszsytkich kolorach tęczy, w rozmiarch nie tylko K,
ale i powyżej :-D

Dobrze mówię czy bredzę od rzeczy? :-)
Obserwuj wątek
    • siamese67 Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 16:56
      Bardzo dobrze i logicznie przeprowadzony wywód. Ja w swoim Harmony 32H mam to samo, w ogóle nie lubię go nosić.
    • izas55 Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 17:34
      Droga Marisello,
      W koncu ktos opisal to o czym od dawna myslalam. Wielkie ci dzieki. Ja wprawdzie raczej oscyluje w okolicach 36HH ale mam podobne problemy, zwlaszcza z gniecenem zeber przez czesci stanika zaznaczone strzalkami. Bardzo chetnie poudzielam sie w tlumaczeniu. Jestem mocno zajeta, ale moze jakos znajde chwile. Mozemy to stworzyc jako wersje w google documents dostepna dla aglojezycznych forumek do wspolnego poprawiania, albo napisz do mnie na maila gazetowego.
      iza
    • l-u-l-u To chyba w dużym stopniu wina sprężystości fiszbin 21.01.09, 17:52
      Jestem z przedziału H w konkretnie 30H i widzę podobny problem, aż boję się
      myśleć jak to wygląda w 28 :-O . Mam takie przemyślenia, że to poniekąd problem
      sprężystości fiszbin. Im bardziej sprężyste i podatne na naciągnie tym producent
      chcąc utrzymać rozmiar obwodu musi skrócić część boczną, im bardziej naciągnie
      się obwód tym fiszbina bardziej leci na plecy. Gdyby fiszbiny odznaczały się
      mniejszą sprężystością, tym miski były by głębsze i tył stanika mógłby być dłuższy.

      Co zaś tyczy się wbijania fiszbin w żebra mnie tak dzieje się głównie w
      stanikach w których fiszbiny są wszyte w obwód, w M&S w modelach gdzie miski
      połączone są tylko na mostku takiego dyskomfortu nie odczuwam. Tyle tyle, że już
      się w M&S nie mieszczę, więc łączę się w bólu.
      • the_mariska Re: To chyba w dużym stopniu wina sprężystości fi 21.01.09, 18:46
        Nie zgadzam się. Gdyby producent zdawał sobie sprawę, że fiszbiny są zbyt
        elastyczne, to celowo montowałby w staniku odpowiednio węższe fiszbiny, tak żeby
        w naciągu miały odpowiednią szerokość. Mam wrażenie, że producenci po prostu nie
        myślą i nie testują swoich produktów na żywych kobietach. Jeżeli już w rozmiarze
        65GG zapiętego Harmony nie da się położyć na płasko, to po naciągnięciu fiszbin
        miałoby być lepiej?

        Dlaczego taka szanująca się firma jak Panache nie może zainwestować w fiszbiny
        lepszej jakości i ewentualnie wszywać je w obwód? Effuniakowi się udało znaleźć
        kogoś, kto jej wyprodukuje druty takie jak trzeba, oni z dużo większym kapitałem
        tym bardziej powinni sobie poradzić.
        • l-u-l-u Re: To chyba w dużym stopniu wina sprężystości fi 21.01.09, 18:58
          Ależ ja właśnie o tym pisze, że producentowi nie chce się szukać innych fiszbin,
          woli wsadzić te co ma "oszczędzając" na materiale w obwodzie.
          Koszt wyprodukowania stanika pewnie jest wtedy dużo niższy sprowadzają hurtowo z
          chin fiszbiny i mniej zużywają "włoskiego" materiału :-P.
          Prawdą też jest - co można zobaczyć w galerii choćby we Floral fiesta już w
          rozmiarze 30GG - że panache potrafi za krótkie fiszbiny w kanaliki wsadzić i nie
          jest to różnica 1 cm, a co najmniej 3 cm i potem Ci te fiszbiny latają po całym
          biuście, czyli co nie ma producentów, którzy mogliby wyprodukować większe?
          Myślę, że są tylko po co ma się ktoś o to starć, włoży to co ma, a skoro nie
          masz wyboru to i tak kupisz.
    • safrantroublant Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 17:58
      Przetłumaczyłam większość wypowiedzi, może ktoś się podejmie redagowania i
      dodania brakujących wątków :-)

      --->

      www.marisella.pl/pub/harmony09.jpg
      (please excuse my foot in the picture, I had no other way to simultaneously
      stretch the bra and take a picture of it :-))
      [I'm simultaneously holding the begginning part of the bra and the centimeter]

      Is there a woman that has such a tiny back, and such an enormous front? It would
      make no sense!

      Thanks to these proportions (probably achieved by shortening the back straps of
      a smaller cup and a wider width, for example - guessing - a 95G bra) a closed
      bra without a model looks like this:
      www.marisella.pl/pub/harmony07.jpg
      but I'm quite sure that there are no woment that would be triangular in a
      cross-section :-)

      The effect of such a senseless construction, in which we have more of a cup than
      a back strap, and what comes with that, a triangular modelling bra, J+ women
      usually complain about:
      -too wide underwires (it's not hard to believe, considering that the underwires
      really are most of the bra)
      -the placement of the breasts on the sides
      -discomfort in the underarms and armpits (I don't have this problem personally
      with the Harmony mondel, but when I narrow it down, they prick my armpits
      terribly. Please look how high up they are in this bra:
      www.marisella.pl/pub/harmony05.jpg

      19 cm! If I were to place a ruler measuring 19cm starting at where my
      underbreasts begin, and then put my arm down, it would puncture my armpits
      through and through!For such high underwires to finish under the armpit in a
      comfortable place I would have to have my breasts hanging down unnatrually low...
      -discomfort from tight pressing underwires - this is my personal problem, but
      perhaps others experience it too. The underwires press down very hard on my
      sides in the place which I marked brown on the photograph:
      www.marisella.pl/pub/harmony08.jpg
      After an hour or two of wearing this bra, I have to take it off for at least
      half na hour...

      After this long presentation I'd like to point out that my observations don't
      only include the Harmony model, but similar behaviour in these matters is
      observed with the Tango, and all other bras in the 34K, and even to some point
      Freya bras in 36J (which I wore prior to breast migration).
      • safrantroublant Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 18:16
        kurczę, coś mi ucięło połowe tekstu :-(
        zaraz dodam pierwszą połowę
        • safrantroublant Tłumaczenie cz.1 21.01.09, 18:30
          I wanted to show on a specific bra, what problems girls with big cup sizes
          experience, especially J+, where we only have a coice of 4 Panache models.

          I took my new, unworn Harmony, and photographed it, to show why I beleive (along
          with some other J+ women) that the construction of the Panaches in my size (34K)
          is completely inadequate and probably untested on a real body or breasts before
          being released on the market. I'm assuming that this is also a problem for gils
          with smaller widths under the breasts.

          What is usually a problem with Panache bras is the wide underwires. In a poll
          that was taken in our community, not many women with "big letters" had the
          Panache bras actually fit right.
          In my opinion there isn't a chance that there is a woman which would have a
          Panache bra size 75K fit right, without altering it in any way. I don't believe
          this is a question of narrow or wide underwire preferring women, but of the
          acutal construction. This is what a Harmony bra looks like on me:

          www.marisella.pl/pub/harmony04.jpg

          With the brown line, I marked where I believe the underwires could be at most.
          Where they are, you can see for yourself. The picture of the profile may not
          fully show this, but the underwires really ARE on my back, that means that they
          are visible when I stand with my back to someone.
          Perhaps my body is more fit for narrow underwires, I can't be certain, but I
          have no way of checking. Do women preferring wider underwires have the
          underwires in the right place? Is there really such a large anatomical
          difference between narrow and wide underwire wearing women?
          • safrantroublant Re: Tłumaczenie cz.2 21.01.09, 18:32
            The Harmony 75K itself looks like this:
            www.marisella.pl/pub/harmony01.jpg

            Please notice how the proportion of the cup lenght to the back strap lenght.
            When a centimeter is placed to it:
            www.marisella.pl/pub/harmony02.jpg
            it turns out that the cup width on a bra layed down lat is approx. 45 cm long:
            www.marisella.pl/pub/harmony03.jpg
            and the back strap on its own is approximately 27cm long (even counting the
            loosest hatches)

            This means that for the entire lenght of the bra (72cm), only 27cm are made for
            the back! (and to be more realistic, the back and some of the sides, since the
            breasts don't grow on a woman's sides) This is only 37% of the bra's length.
            That means that producers believe that women's breasts grow not only in the
            front, but also on their sides.

            Please notice how much more of a back strap is missing if one would want the
            "breast portion" and "non-breast" portion to be treated almost equally, hence
            still assume that the breasts grow in the front and a little on the sides:
            www.marisella.pl/pub/harmony06.jpg
            This is not a question, as one might thing, of not enough elasticity of the back
            strap, It is a question of the underwires being more stretchable than the back
            strap:
            • safrantroublant Re: Tłumaczenie cz.3 21.01.09, 18:32
              www.marisella.pl/pub/harmony09.jpg
              (please excuse my foot in the picture, I had no other way to simultaneously
              stretch the bra and take a picture of it :-))
              [I'm simultaneously holding the begginning part of the bra and the centimeter]

              Is there a woman that has such a tiny back, and such an enormous front? It would
              make no sense!

              Thanks to these proportions (probably achieved by shortening the back straps of
              a smaller cup and a wider width, for example - guessing - a 95G bra) a closed
              bra without a model looks like this:
              www.marisella.pl/pub/harmony07.jpg
              but I'm quite sure that there are no woment that would be triangular in a
              cross-section :-)

              The effect of such a senseless construction, in which we have more of a cup than
              a back strap, and what comes with that, a triangular modelling bra, J+ women
              usually complain about:
              -too wide underwires (it's not hard to believe, considering that the underwires
              really are most of the bra)
              -the placement of the breasts on the sides
              -discomfort in the underarms and armpits (I don't have this problem personally
              with the Harmony mondel, but when I narrow it down, they prick my armpits
              terribly. Please look how high up they are in this bra:
              www.marisella.pl/pub/harmony05.jpg

              19 cm! If I were to place a ruler measuring 19cm starting at where my
              underbreasts begin, and then put my arm down, it would puncture my armpits
              through and through!For such high underwires to finish under the armpit in a
              comfortable place I would have to have my breasts hanging down unnatrually low...
              -discomfort from tight pressing underwires - this is my personal problem, but
              perhaps others experience it too. The underwires press down very hard on my
              sides in the place which I marked brown on the photograph:
              www.marisella.pl/pub/harmony08.jpg
              After an hour or two of wearing this bra, I have to take it off for at least
              half na hour...

              After this long presentation I'd like to point out that my observations don't
              only include the Harmony model, but similar behaviour in these matters is
              observed with the Tango, and all other bras in the 34K, and even to some point
              Freya bras in 36J (which I wore prior to breast migration).
              • marisella Re: Tłumaczenie cz.3 22.01.09, 09:39
                Safrantroublant - jesteś wielka! Dzięki za błyskawiczne przetłumaczenie tego :-)
                Wyszłam sobie z kwiatami do babci, wracam, a tu cała robota odwalona!
                Ja z moim angielskim bym się tego nie podjęła :-) Wprawdzie coś tam szprecham,
                mogę luźno pogadać na różne tematy, ale jeśli temat specjalistyczny, a do tego
                potrzebna precyzja i pewna jakość wypowiedzi, to ja wymiękam :-D

                Jeszcze raz - dzięki :-)
                m.
                • safrantroublant Re: Tłumaczenie cz.3 22.01.09, 12:00
                  Nie ma za co :-)
                  Jak już działać to najlepiej od razu.

                  Pozdrawiam :-)
                  • maith Czy całe tłumaczenie mogłoby trafić w 1 miejsce? 22.01.09, 13:39
                    Np. na blog lobby?
                    Marisello, Safrantroublant, Butters - można tak?
                    • roza_am Re: Czy całe tłumaczenie mogłoby trafić w 1 miejs 22.01.09, 14:49
                      Ciekawy pomysł.
                      A jakby tak stworzyć nową zakładkę na blogu lobby i oprócz tutejszego tłumaczenia wstawiać tam takie rzeczy jak aktualna petycja do Freyi, apel małobiuściastych o niższe zabudowanie misek itp. inicjatywy?
                      Ma to sens czy nie bardzo?
                      • butters77 Re: Czy całe tłumaczenie mogłoby trafić w 1 miejs 22.01.09, 14:57
                        Myślę, że ma:) Jak absolutna większość Twoich pomysłów, Rozo:)
                        • roza_am Re: Czy całe tłumaczenie mogłoby trafić w 1 miejs 22.01.09, 15:22
                          Nie ma pomysłu bez inspiracji - w tym przypadku Maith.

                    • safrantroublant Re: Czy całe tłumaczenie mogłoby trafić w 1 miejs 22.01.09, 19:28
                      Jestem za :-)
                    • marisella Re: Czy całe tłumaczenie mogłoby trafić w 1 miejs 26.01.09, 09:13
                      maith napisała:

                      > Np. na blog lobby?
                      > Marisello, Safrantroublant, Butters - można tak?

                      No ja nie wiem, bo ja z blogiem lobby nie mam nic wspólnego. Chyba, że chodzi o
                      moją zgodę na skopiowanie tekstu - to oczywiście nie mam nic przeciwko :-)
    • lukrecjabo Jestem pod niesamowitym wrażeniem Twojego wywodu:) 21.01.09, 18:03
      Akurat problem opisywany prze Ciebie nie dotyczy mnie (ale już niedługo, bo chcę
      przeskoczyć w J, a może i więcej, ale czekam na efekty diety, dlatego na razie
      nie zmieniam rozmiaru).
      Jedno wszak muszę Ci przyznać: dawno nie czytałam tak logicznego,
      udokumentowanego postu. Nie jestem biegła w angielskim (tłumaczono mi krok po
      kroku jak zrobić zakupy w Bravissimo:) ), ale jeśli znajdziesz osobę, która Twój
      tekst przetłumaczy, wysłałabym go właśnie do Panache, bo jest świetnie napisany
      i miarodajny. Może taka "kawa na ławę", jaką tu wyrzuciłaś (w dobrym znaczeniu
      tego stwierdzenia) pomogłaby wszystkim Jot Pluskom w posiadaniu WŁAŚCIWEGO
      stanika. Pozdrawiam
    • daslicht Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 18:20
      Piszę o tym od tygodni - w końcu dotarło! Jestem zachwycona! :P

      Tak, drogie panie, staniki G+ to zwyczajnie zwężane <G i dlatego nie
      ma np. Inferno w TYCH rozmiarach, bo by się cały stanik rozjechał i
      zamiast rowka byłaby płaska klata i gąbka na plecach. A w przypadku
      pancerzy można jeszcze wcisnąć klientkom, że "tak ma być!" (skąd my
      to znamy, hmmm...?).

      A one i tak kupią, bo nic innego nie mogą kupić.

      Zastanawiam się nad wyprawą do sklepu stacjonarnego, dobraniem
      odpowiedniej miski (65JJ aka 80G jest o wiele za duża
      pojemnościowo), odcięciem obwodu i doszyciem nowego o odpowiedniej
      długości. Boję się tylko o techniczną stronę tego przedsięwzięcia :(
      • maheda Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 19:21
        daslicht napisała:

        > Piszę o tym od tygodni - w końcu dotarło! Jestem zachwycona! :P

        Nie bardzo kojarzę, czym się zachwycasz.
        Do kogo "dotarło"?!
        Akurat na ten temat narzekamy z Marisellą osobiście (łatwo nam, bo obie Kraków)
        oraz z Zazulką od czasu do czasu elektronicznie już od wielu miesięcy, żeby nie
        powiedzieć, że prawie lat (a że ponad rok, to akurat pewne).
        Jeśli Mariselli więc chciało się w końcu zebrać nasze wspólne jęki, to cześć Jej
        i chwała, ale - nie gniewaj się - Twoje pisanie nie miało na to wpływu.

        > Tak, drogie panie, staniki G+ to zwyczajnie zwężane <G

        To nie jest prawda.
        Łatwo powyższą tezę obalić, biorąc do ręki choćby... Freyową Arabellę :)
        Kompletnie inny krój miseczek jest w <=G, a inny od GG w górę.
        • daslicht Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 19:32
          Łożeszmatkoświęta, nie o to chodziło :/ ja tu nie mam na NIC wpływu,
          przecież dobrze wiem! <przewraca oczami>

          Nie chodzi o upancerzenie misek, a o fiszbiny i ogólnie całość.
          Bierze się 90G, doszywa króciutkie paski i pancerz na miskach i mamy
          60K :/
          • maheda Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 19:39
            Ależ właśnie Arabelka i wiele innych staników wcale nie tak są szyte, tylko mają
            od miseczek GG kompletnie inny krój :)
            Nie plunge'owaty, tylko balkonik. Wyższe boczki. Wyżej fiszbiny z przodu.
            Inaczej skrojone miseczki.
            W tym właśnie sęk.
            Gdyby one były szyte jak większe <=G, to właśnie przeważnie nie byłoby wcale
            problemów, jak mi się wydaje...
            • daslicht Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 19:48
              Mowa była o panaszkach, nie o frejkach.

              Arabelkę wg mnie robi się tak: bierze się druty do balkonika 80G,
              doszywa pancerz, skrócone paski i sprzedaje jako 65J.

              Można kupić 80G, skrócić paski i zdeformować proporcje, albo kupić
              fabrycznie zdeformowane w ten sam sposób panaszki. Efekt ten sam :/
              • marisella Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 22.01.09, 10:13
                Dziewczyny, nie ma się co kłócić, jakkolwiek byłaby ta komiczna kostrukcja
                osiągana, jest po prostu zła i tyle :-(

                Nicka daslicht w swoim przydługim wywodzie przywołałam, ponieważ widać ją tu i
                ówdzie i zauważyłam, że narzeka na to samo, a w przeciwieństwie do mnie, jest
                szczupła babką. To mi pozwoliło na wniosek, że nie tylko grubaski jak ja mają
                ten kłopot, czyli jest on w sumie niezależny od obwodu.

                Słowa daslicht powyżej (że w końcu do mnie [?] dotarło) też początkowo odebrałam
                dziwnie (ale potem mi przeszło, bo zawsze zakładam czyjąś dobrą wolę), bo ślepa
                nie jestem i widzę, że z tymi stanikami coś jest wybitnie nie tak, widzę nawet
                co, ale wczesniej nie bardzo miałam czas i natchnienie wziąć się za opisanie
                tego porządnie, a czułam, że krótkie uwagi rzucane na lobby i lobbowych blogach
                mogą nie zostać zrozumiane, bo nie pokażą całej istoty rzeczy.

                W sumie mam też świadomość, że opisany problem pojawia się też przy niższych
                miseczkach, ale nie chciałam się o nich wypowiadać, bo kiedyś, przy dyskusji nad
                szerokością fiszbin Panache, padł argument, że niektórym one pasują.
                Przyznam, że nie śledzę komentarzy o panaszach G+ tak uważnie, jak J+, więc
                wolałam się o przedziale G-HH nie wypowiadać. Wiem natomiast, że na całym Lobby,
                odkąd tu jestem (a to już trochę z mojego punktu widzenia) nie spotkałam nikogo,
                komu by fiszbiny w J+ pasowały, mogłam się więc powymądrzać wiedząc, że nikt nie
                zarzuci mi siania bzdur :-)

                Co do tego jak powstają staniki 75K - rzuciłam tylko taką teorię - pewno
                nieprawdziwą lub prawdziwą tylko częściowo, w zarysach.
                Prawdą jest, że Harmony 75K nie mogło powstać przez proste zwężenie pasków
                biustonosza o obwodzie większym a miseczce mniejszej, bo ten model produkowany
                jest tylko do 90F (wg tabeli w Bravissimo), a miseczka z 90F byłaby za mała
                (jest na 116,5 cm w biuście, a 75K na 121 cm - choć wchodzi w nie moje 128).
                Myślę natomiast, że może to być tak, że Panache ma opracowane formy na
                hipotetyczne 95F czy 100DD (choć ich masowo nie produkuje) i wg nich szyje
                miseczki i doszywa do nich paski tak długie, aby całość dała ok. 75 cm długości.
                A z Frejami nie musi być tak całkiem odmiennie. Wprawdzie Arabella do G ma krój
                plunge, a powyżej jest balkonetką, to też się da osiągnąć w podobny sposób. Po
                prostu aby stworzyć Arabelkę 36J nie bierze się formy na miskę z nieistniejącej
                Arabelli (przykładowo) 42F, tylko z jakiejś istniejącej w 36J balkonetki, na
                przykład Polyanny. A Forma z Polyanny mogła powstać w analogiczny do
                przedstawionego w przypadku Panache sposobu - wzięto miski z nieprodukowanego
                masowo rozmiaru 42F, doszyto odpowiednio krótkie paski i oto jest!

                Przy czym zaznaczam - nie wiem czy tak jest, ale staram się sama sobie tłumaczyć
                tę dziwaczną konstrukcję w jakikolwiek sposób...

                m.
                • butters77 Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 22.01.09, 10:18
                  > W sumie mam też świadomość, że opisany problem pojawia się też przy niższych
                  > miseczkach, ale nie chciałam się o nich wypowiadać, bo kiedyś, przy dyskusji na
                  > d
                  > szerokością fiszbin Panache, padł argument, że niektórym one pasują.

                  To prawda, przy tych wielkościach czasem problem ogranicza się wyłacznie do
                  "szeroko-" czy "wąskofiszbinowości". Sama przymierzałam różne Panache 65GG i 65H
                  i większość z nich leżała na mnie fatalnie - ale widziałam też w galerii piękne
                  szerokofiszbinowe biusty odziane w te modele:)

                  Słowem - pewnie im wyżej, tym gorzej.
                  • marisella Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 22.01.09, 10:20
                    butters77 napisała:
                    > Słowem - pewnie im wyżej, tym gorzej.

                    Też tak sądzę, dlatego właśnie wypowiadałam się tylko w imieniu prawego kraja
                    tabelki :-)

                    m.
                • besame.mucho Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 22.01.09, 10:24
                  > Przyznam, że nie śledzę komentarzy o panaszach G+ tak uważnie,
                  > jak J+, więc
                  > wolałam się o przedziale G-HH nie wypowiadać.

                  Mam wrażenie, że gos.w trafiła wyżej w samo sedno. Im mniejszy
                  obwód, tym szybciej zaczyna się problem. Dlatego zdarza się 85GG,
                  które komuś pasuje, a nie zdarza się 60GG, które pasuje. Po prostu
                  im mniejszy obwód tym szybciej miseczki (nawet te mniejsze)
                  zaczynają zajmować powyżej 2/3 jego szerokości. Przy miseczkach w
                  okolicach J fiszbiny są tak szerokie, że widać to już zupełnie
                  niezależnie od obwodu, w okolicach GG+ przy szerszym obwodzie
                  wygląda to jeszcze względnie przyzwoicie, ale przy węższym jest to
                  samo, co we wszystkich J+.
                • wolffie Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 22.01.09, 14:40
                  marisella napisała:

                  > Dziewczyny, nie ma się co kłócić, jakkolwiek byłaby ta komiczna
                  > kostrukcja osiągana, jest po prostu zła i tyle :-(

                  Dzięki tobie teraz każdy może zobaczyć (nie tylko posiadaczki J+)
                  że nie ma ten stanik nic wspólnego z kobiecą anatomią
                  i musiał powstać z takich czy innych wyliczeń matematycznych
                  a czy przyszyli paski do miseczek na szerszy obwód, czy też wyliczyli z wzoru na
                  objętość jaka ma być podstawa idealnie okrągłej polkuli to już żadna różnica

    • monika3411 Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 18:38
      Czapki z głów :-))) Wciąż mnie zaskakujesz :-)
      Że Ci się chciało to wszystko mierzyć, zaznaczać, fotografować i tak
      dokładnie opisać.... Podziwiam :-)
      • marisella Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 22.01.09, 10:19
        Hihi, przecież nikt lepiej od Ciebie nie wie, że ja mam tendencję do słowotoku :-D

        PS. Swoją drogą - już myślałam, że się na mnie gniewasz :-( Bo tak jakoś
        zamilkłaś... Ale to dobrze że nie, bardzo się cieszę, jak znajdę chwilę, żeby
        sapnąć to wysmaruję do Ciebie maila :-D

        m.
    • felisdomestica Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 18:39
      marisello, samą prawdę napisałaś. Ja bym dodała tylko, ze ten problem to bywa, że od H się zaczyna...a HH na pewno.
      i gdyby udało się wysmażyć taki tekst po angielsku, dodać do niego zdjęcia i rysunki poglądowe, zrobić z tego pdf-a, można by to wysłac nie tylko do producentów, ale do największych internetowych sklepów z bielizną G+. Sklepy mają bezpośredni kontakt z klientkami, mnóstwo dziewczyn jest stałymi klientkami, więc może sklepy bedą chętniej słuchać. I może przekażą coś dalej.
      Możemy też obmierzyć się wszystkie dokładnie, wyliczyć ile procent obwodu stanowi część z biustem, uśrednić i takie dane też wysłać. Może liczby przemówią dosadniej.
      • megiddo0 Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 18:54
        rewelacyjny wywod:)
        sama jestem malobiusciasta i nie zdawalam sobie sprawy, mimo waszego
        narzekania, z tego ze to AZ TAK fatalnie wyglada:|
        wspolczuje dziewczyny i mam nadzieje ze uda wam sie cos zmienic
        (do mnie najbardziej przemowila kobieta o przekroju trojkata i
        dolaczone do tego zdjecie;)
    • sochic Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 19:20
      Witam,

      Piszę w imieniu dystrybutora Panache firmy So Chic.

      W zeszłym tygodniu odbyliśmy spotkanie z producentem w siedzibie
      Panache w Sheffield. Wykorzystując sytuację dyskutowaliśmy z działem
      konstrukcji na temat wyżej poruszonego problemu. Poproszono nas, aby
      przekazać polskim klientkom nastepującą informację.
      Panache poczyniło już kroki w kierunku ulepszenia biustonoszy.
      Aktualnie produkuje zmienione Harmony i Tango, które posiadają
      krótsze fiszbiny o łagodnieszym wygięciu i niższych, mniej
      zabudowanych boczkach biustonosza. Dodatkowo ulegnie zmianie również
      taśma podszyta u dołu biustonosza pod fiszbinami. Będzie ona o wiele
      węższa tak, aby się nie wywijała. Poza tym model Tango 3251 będzie
      posiadał regulację ramiączka na całej jego długości.
      Nowych modeli możemy spodziewać się wiosną tego roku.
      Mamy nadzieję, że ucieszy Panie ta informacja.

      Pozdrawiamy,
      So Chic
      • maheda Oooo proszę o wyjaśnienie w kwestii fiszbin 21.01.09, 19:24
        > Aktualnie produkuje zmienione Harmony i Tango, które posiadają
        > krótsze fiszbiny o łagodnieszym wygięciu

        Czy mogę wiedzieć, co oznacza w praktyce łagodniejsze wygięcie?...
        Nam nie chodzi o to, że one są zbytnio wygięte, ale o to, że są zbyt miękkie i
        zbyt łatwo rozciągają się w stronę pleców.

        > i niższych, mniej zabudowanych boczkach biustonosza.

        Noooo, zapowiada się nieźle!!!

        > Mamy nadzieję, że ucieszy Panie ta informacja.

        Prawdę mówiąc - informacja mnie nie cieszy tak, jak ucieszyłby mnie wreszcie
        dobrze modelujący biust i wygodny stanik w moim własnym rozmiarze...
        Aby do wiosny więc. Zobaczymy!
        • sochic Re: Oooo proszę o wyjaśnienie w kwestii fiszbin 21.01.09, 19:33
          > Czy mogę wiedzieć, co oznacza w praktyce łagodniejsze wygięcie?...
          > Nam nie chodzi o to, że one są zbytnio wygięte, ale o to, że są
          zbyt miękkie i
          > zbyt łatwo rozciągają się w stronę pleców.

          Taka informacja nam została przekazana. Dopóki sami tego nie
          zobaczymy to trudno nam powiedzieć jak to dokładnie bedzie się
          prezentowało.
          Pani komentarz na temat fiszbin prześlemy do działu konstrukcji.
          • maheda Re: Oooo proszę o wyjaśnienie w kwestii fiszbin 21.01.09, 19:37
            Jeśli to możliwe, proszę przesłać tłumaczenie koleżanki z powyższych postów,
            wraz z linkami do zdjęć - tam jest dość dokładnie wyjaśnione, o co nam chodzi :)
            Dziękujemy pięknie!!!
            • sochic Re: Oooo proszę o wyjaśnienie w kwestii fiszbin 21.01.09, 20:04
              Oczywiście. Powyższy post zostanie przesłany do Panache do
              właściwego działu. Nie ma najmniejszego problemu.

              Pozdrawiam
            • sochic Re: Oooo proszę o wyjaśnienie w kwestii fiszbin 21.01.09, 20:04
              Oczywiście. Powyższy post zostanie przesłany do Panache do
              właściwego działu. Nie ma najmniejszego problemu.

              Pozdrawiam
              • marisella Re: Oooo proszę o wyjaśnienie w kwestii fiszbin 22.01.09, 10:31
                To wspaniale, że i dystrybutor zdecydował się wziąć udział w naszej dyskusji i
                na dodatek pomóc. Dziękuję!

                Błagam tylko, niech Panache sprawa fiszbin zostanie naświetlona właściwie - ja
                też mam obawy, że łagodniejsze fiszbiny będą sie równały szerszym fiszbinom, a
                tego bardzo NIE chcemy. Proszę sobie wyobrazić, patrząc na zdjęcie z pierwszego
                linka pierwszego postu, że fiszbiny kończą się jeszcze dalej - to by było już
                całkiem komiczne...
                Myślę, że z fiszbinami chodzi właśnie o to, aby były węższe, a co za tym idzie -
                bardziej wygięte. Przy tym tylko trzeba je odpowiednio skrócić - bo jeżeli we
                własnym zakresie zwężam fiszbiny w Harmony, to to, o ile one są weższe, "idzie w
                górę" (gdzieś ten drut, którego ubyło na szerokość, musi się podziać) i jeszcze
                bardziej wydziubuje pachę. Dlatego po zwężeniu muszę te fiszbiny obcinać
                znacznie i takie obcięte wsadzać do "kanalików". Niestety te kanaliki są wtedy
                za długie, więc trzeba je skrócić, obiżając z boku miskę i boczki stanika (choć
                boczki można też przeszyć niżej, i wtedy przy okazji fiszbiny rozciągają się
                mniej).
                Ja mam w domu palnik i fachową mamę-krawcową :-) więc jakoś daję radę, ale
                wierzę, że nie każda biuściasta ma ochotę się tego podejmować, szczególnie,
                jesli kupiła stanik w regularnej cenie, za jakieś sto parędziesiąt złotych, a o
                swoich umiejętnościach w szyciu ma kiepskie zdanie... ;-) Dlatego myślę, że ten
                błąd powinien naprawić producent odgórnie, a nie użyszkodnicy staników :-)

                m.
                • maith Re: Oooo proszę o wyjaśnienie w kwestii fiszbin 22.01.09, 12:19
                  Dokładnie. Fiszbiny są znacznie lepiej wyprofilowane np. w chwalonej tu Siennie
                  (też Panache), ale płacimy za to niestety wydziobywaniem pach, bo fiszbiny
                  ustawione we właściwej pozycji już sięgają za wysoko.

                  I jeszcze jedno. Jestem pewna, że od Brytyjek nie docierają od nich tak
                  konkretne sygnały, co i jak należałoby poprawić. Bo Brytyjki nie zastanawiają
                  się, co zmienić w firmie A, tylko idą do firmy B.

                  Dlatego proszę im wytłumaczyć, że my się od Brytyjek różnimy tylko tym, że
                  potrafimy same dotrzeć do tego, co jest nie tak, zamiast ograniczyć się do "pije
                  mnie, gniecie, chcę inną firmę".
                  Odnosząc się do stereotypów, które na pewno zrozumieją, to tak jak Polak sam
                  naprawi żonie kran, a nie będzie czekał z wkurzoną żoną na hydraulika.
      • monika3411 Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 19:26
        To ja osobiście czekam na Tango plunge, które nie będzie się
        wywijać :-)
        Pewnie sobie poczekam z przyczyn że tak powiem rozrodczych, ale
        trzymam kciuki, by te ulepszone staniki były faktycznie
        zachwycające :-)
      • daslicht Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 19:42
        Fiszbiny o łagodniejszym wygięciu?!
        Jeszcze szersze?!

        To może by tak same ogromniaste, płytkie michy z samymi zapięciami?

        Tu potrzeba mniejszych, weższych misek z dłuższymi paskami na obwód,
        a nie fiszbin sięgających kręgosłupa (to ja już chyba wolę do
        łopatek :/ ). Wyście w tej firmie od siedmiu boleści* w ogóle żywą
        kobietę widzieli????

        *najbardziej boli pod pachami i na mostku
        • the_mariska Daslicht, nie przeginasz czasem? 21.01.09, 20:16
          Pojawił się na forum przedstawiciel firmy, wyraził chęć współpracy, wzięcia pod
          uwagę naszych sugestii, a ty na wstępie zaczynasz od obrażania pracowników tej
          firmy. Niezbyt dobra strategia, jeżeli chcesz się doczekać jakichkolwiek
          realnych zmian, nie uważasz? Takie marudzenie dla samej idei marudzenia,
          strzelanie fochów i obrażanie się na wszystkich naprawdę NICZEGO NIE ZMIENI. EOT
          z mojej strony.
          • daslicht Re: Daslicht, nie przeginasz czasem? 21.01.09, 20:27
            No niestety ja nie mam innego wyboru, tylko te nieszczęsne panaszki.
            Codziennie rano bluzgam jak zakładam, wieczorem jak zdejmuję i w
            ciągu dnia, gdy czytam LB. A najbardziej lubię jak nosicielki <G
            wciskają mi kity, że te trzy modele na krzyż są wspaniałe.

            I przyjdzie taka pani dystrybutorka i napisze, że w wyniku ich
            dobrych chęci szerokie fiszbiny z sięgających łopatek zmieniają na
            sięgające kręgosłupa - to jest przegięcie, czy raczej rozgięcie,
            moje posty to zwykła desperacja.

            No niestety jak się złość nagromadzi, to potem taki efekt :/
            • maheda Re: Daslicht, nie przeginasz czasem? 21.01.09, 20:33
              Nieprawda, że nie masz wyboru - zawsze możesz kupować freyki o jeden obwód
              większe i podszywać obwody. Mają węższe fiszbiny.

              Nie wiesz, co napisała, bo pani dystrybutorka nie wie tego dokładnie.
              Dlatego właśnie poprosiłyśmy ją o przesłanie wiadomości Mariselli wraz ze
              zdjęciami do działu konstrukcyjnego.

              P.S. Złość nie jest konstruktywna i szkodzi piękności. ;-)
            • nesene Re: Daslicht, nie przeginasz czasem? 21.01.09, 23:06
              daslicht napisała:

              > No niestety ja nie mam innego wyboru, tylko te nieszczęsne
              > panaszki. Codziennie rano bluzgam jak zakładam, wieczorem jak
              > zdejmuję i w ciągu dnia, gdy czytam LB.

              Masz wybór. Jak napisała maheda mozesz podszywac obwody.
              Tez mogłabym co rano bluzgać ze jestem pokrzywdzona bo nie dosc ze miedzy
              rozmiarami to jeszcze wąskie plery, waskie fiszbiny i wszystko be, ale wolę
              zabawić się w szwaczke niz byc "skazana" na "nieszczesne panaszki".

              > A najbardziej lubię jak nosicielki <G
              > wciskają mi kity, że te trzy modele na krzyż są wspaniałe.

              Nie trzeba być G+ zeby mieć problem ze znalezieniem odpowiedniego stanika i moze
              taka nosicielka <G faktycznie uwaza ze skoro spotkałaś na swojej drodze az trzy
              modele to naprawdę według niej wspaniałe? :)

              > I przyjdzie taka pani dystrybutorka i napisze, że w wyniku ich
              > dobrych chęci szerokie fiszbiny z sięgających łopatek zmieniają na
              > sięgające kręgosłupa - to jest przegięcie, czy raczej rozgięcie,
              > moje posty to zwykła desperacja.

              Ale wiesz, ty z desperacji piszesz posty a inni robią inne rzeczy.
              Uwazam ze to niesamowite ze pani dytrybutorce się chce i o tych dobrych chęciach
              nam tu napisała.

              Bo wiesz, niezaleznie od tego czy stanik ci pasuje czy nie i tak go kupujesz :)

              > No niestety jak się złość nagromadzi, to potem taki efekt :/

              Nie złość się. Dó sumfin!

              neska - niepoddający się wąskofiszbinowiec - dobrych staników sztuk (jeszcze) jeden
              • kotwtrampkach nesene, to trochę nie tak 25.02.09, 11:01
                tylko ze cała ideologia noszenia dobranego stanika bierze w łeb..

                nesene napisała:
                > Masz wybór. Jak napisała maheda mozesz podszywac obwody.

                lobby było po to, żebyśmy nie musiały myśleć, ze jestesmy MUTANTAMI. A moze
                jednak jesteśmy? Moze nas tak mało, ze nie warto tworzyć dobrej konstrukcji
                stanika z większymi obwodami?

                > Bo wiesz, niezaleznie od tego czy stanik ci pasuje czy nie i tak go kupujesz :)

                róznie dobrze można by kupić chińczyka za 20 zł w abstrakcyjnym rozmiarze np
                105D - wymienić fiszbiny, przeszyc ramiączka, poprawic obwód, wypruć
                niepotzrebne części miseczki - i stanik cudo!

                Chyba normalne, ze osoby nie lubiące szyć będą się starały kupić coś gotowego i
                PASUJĄCEGO..

                Lobbujmy, juz duzo udało się zyskać dzięki temu, moze uda się więcej!!!!!
            • besame.mucho Re: Daslicht, nie przeginasz czasem? 21.01.09, 23:16
              Że masz wybór napisała już Maheda.

              Na nosicielki <G nie masz się co złościć, to nie ich wina, że mają
              FF, a nie J. Zresztą część tych w okolicach G to takie oszukane G.
              Ja noszę 65G, chociaż powinnam 60H, a po porządnym wygarnianiu
              pewnie i 60HH czy J. Ale mają dla mnie za szerokie fiszbiny (nawet
              te 65G takie mają, ale te mają za szerokie o trzy centymetry, nie o
              dziesięć). I co mam zrobić? Frustrować się i kląć?
              Wolę sobie te 65tki popodszywać, a na przedstawicieli firm się nie
              wściekać, tylko próbować podsunąć im rozwiązania. Skoro są po naszej
              stronie, to chyba lepiej naświetlić im na czym dokładnie polegają
              nasze problemy, niż zniechęcać ich do jakiejkolwiek współpracy z
              nami?
              • daslicht Re: Daslicht, nie przeginasz czasem? 22.01.09, 00:25
                Rozebrałam się i sfotografowałam żeby szanowna firma mogła zobaczyć
                jak dalece rzeczywistość odbiega od reklamówek i od pojęcia "dobrze
                leżący stanik" (foty w wątku o panaszkach).

                A w ogóle to na komplementy trzeba sobie ZASŁUŻYĆ, a panaszki NIE
                zasługują póki co. To nie jest wcale tak, że zrzędzę na wszystko, co
                się da - o nie nie! Dla przykładu: panu dystrybutorowi pewnej marki
                glanów wypisuję "pieśni pochwalne" że "wygodniejszych butów w zyciu
                nie miałam!" - tyle, że to prawda. Gdyby ten pan sprzedał mi buty za
                szerokie, do noszenia tylko na grubą skarpetę, obcierające i
                wymagające zaniesienia do szewca w celu wymiany podeszwy, to
                napisałabym mu tylko "a wsadź se pan te buty wiesz-pan-gdzie".

                I póki co firmie produkującej za szerokie, niewygodne, obcierające i
                brzydkie panaszki mogę napisać analogicznie to samo - smutne :(
              • marisella Re: Daslicht, nie przeginasz czasem? 22.01.09, 10:38
                besame.mucho napisała:
                > Zresztą część tych w okolicach G to takie oszukane G.
                > Ja noszę 65G, chociaż powinnam 60H, a po porządnym wygarnianiu
                > pewnie i 60HH czy J

                Znam to :-) Skuszona przez Wielce Nam Oświeconą Zdobywczynię Złotej Fiszbiny
                przez dłuższy czas nosiłam nawet, z moim 75K bułkującym obecnie, Antośkę
                maskaradkową w 38G :-O I to był najwygodniejszy stanik po domu (bo wyjść w nim
                do ludzi raczej się nie dało - bułki powodujące, że mój biust był kwadratowy i
                tak dalej :-D).
                • wolffie analiza kroju - trochę OT 22.01.09, 14:30
                  marisella napisała:

                  > Skuszona przez Wielce Nam Oświeconą Zdobywczynię Złotej Fiszbiny
                  > przez dłuższy czas nosiłam nawet, z moim 75K bułkującym obecnie,
                  > Antośkę maskaradkową w 38G :-O I to był najwygodniejszy stanik po
                  > domu (bo wyjść w nim do ludzi raczej się nie dało - bułki
                  > powodujące, że mój biust był kwadratowy i tak dalej :-D).

                  Będąc tak dobrą analizatorką kroju i posiadaczką (byłą?) Antośki może
                  zechciałabyś ją rozebrać na czynniki pierwsze. Bo bardzo mnie ten stanik
                  intryguje - ma najszersze fiszbiny z posiadanych przeze mnie i to w połączeniu z
                  jednym z najszerszych mostków a kształt robi najokrąglejszy ze wszystkich i do
                  tego nic a nic zdaje się nie wystawać poza kontur ciała. Jak to zrobili???


                  • marisella Re: analiza kroju - trochę OT 26.01.09, 09:38
                    wolffie napisała:


                    > Będąc tak dobrą analizatorką kroju i posiadaczką (byłą?)Antośki

                    No byłą, byłą, bo kiedy w miseczce przestało mi się mieścić więcej niż 1/4
                    piersi stwierdziłam, że stanik zaczął wyglądać jak gadżet z sex-shopu, a nie
                    Biustonoso Do Ludzi :-)

                    > może zechciałabyś ją rozebrać na czynniki pierwsze. Bo bardzo mnie ten stanik
                    > intryguje - ma najszersze fiszbiny z posiadanych przeze mnie i to w połączeniu
                    > z
                    > jednym z najszerszych mostków a kształt robi najokrąglejszy ze wszystkich i do
                    > tego nic a nic zdaje się nie wystawać poza kontur ciała. Jak to zrobili???

                    Wiesz co, ze mnie analizatorka kroju jak z koziej d*** trąba, a do tego nie wiem
                    jak wygląda Antośka w porównaniu do innych staników w tym samym rozmiarze
                    (trudno porównywać stanik w 38G do stanika w 34K), ale sądzę, że ona tak ładnie
                    kształtuje dzięki pionowocięciowej konstrukcji, usztywnieniu, które pozwala
                    bardziej wywalić piersi do góry, a przede wszystkim zamocowaniu ramiączek w
                    specyficzny sposób - one mocno zbierają piersi z boku (u mnie widać to jako
                    spłaszczenio-wklęśnięczie, ale mogę to przeżyć) i przez to również zbierają do
                    przodu. A skoro biust nie może się rozejść na boki, to na mój prosty, chłopski
                    rozum, mostek, nawet wysoki (choć dla mnie 10 cm, w porównaniu do 14 cm w Tangu
                    to niewiele), ma sznsę powodować pojawienie się kuszącej dolinki (zamiast
                    rozpychać piersi pod pachy) :-)
                    Ale na ten temat to pewnie Effuniak wypowiedziałaby się bardiej fachowo, ja to
                    się mogę tak tylko mądrzyć strzelając gdzie popadnie...
                    • wolffie Re: analiza kroju - trochę OT 28.01.09, 01:26
                      dzięki, :))
                      jednak trochę mi to rozjaśniło sytuację
                      rzeczywiście ramiączko z boku zbiera mocno (też mam takie jakby wklęśnięcie)
                      i sorki za zaśmiecanie wątku (ale założę się w wątku maskaradkowym by to nie
                      zostało zauważone)
              • drzazga1 Dziewczyny- podszywanie to dawanie zlego sygnalu 26.01.09, 00:01
                producentowi.
                Pamietacie watek Maith o statystycznym uzasadnianiu?

                Kupujac staniki zbyt luzne w obwodzie po to, zeby piers zmiescila
                sie do miski utwierdzamy producentow w mniemaniu, ze zapotrzebowanie
                jest wlasnie na te szersze obwody, bo przeciez nikt przy zdrowych
                zmyslach nie zaklada z gory, ze kupuje sie stanik, ktory bedzie
                mozna nosic dopiero po totalnej przerobce. I taki producent,
                czytajac nasze petycje, sprawdzi sobie statystyke i stwierdzi, ze,
                niestety, ale inwestycje w produkcje waskich obwodow z duzymi
                miskami mu sie zwyczajnie nie oplacaja. Oni naprawde nie dzialaja
                charytatywnie.
                Tym sposobem same strzelamy sobie w stope, a raczej w piers:(

                Z drugiej strony zdaje sobie sprawe, ze producenci do tej pory
                niektorych rozmiarow biustow po prostu nie uwzgledniaja, a cos nosic
                trzeba, ale powstaje bledne kolo: kupujemy zbyt szerokie obwody,
                ktore podszywamy, producent patrzac na strukture sprzedazy
                poszczegolnych rozmiarow planuje dalsza produckcje, zeby miec w czym
                chodzic znow kupujemy zbyt luzne obwody...

                Trzeba to przerwac, bo inaczej do konca zycia bedziemy plakac i
                przerabiac. Zauwazcie, ze "problematyczne" rozmiary nie sa rzadkie,
                a dziewczyny, ktore w tej chwili mieszcza sie w rozmiarowce do
                magicznego "G" nie moga zakladac, ze tak bedzie zawsze, bo wystarczy
                troszke schudnac pod biustem (albo odrobinke podhodowac sobie
                piersi) i juz, jak kiedys pisala Magdalaena, wpada sie w mroczne
                strefy rozmiarowe;)

                Dlatego, chociaz baardzo swedza mnie rece, zeby zamowic sobie jakies
                38G, skrocic boczki i podszyc, to sama daje sobie po lapach i wole
                wpisywac sie w petycjach do Freyi, dawac zdjecia dla Panache i mysle
                o liscie do Avocado jak tylko bede miala wiecej czasu (Avocado
                fiszbiny ma akurat ok, tylko rozmiarowka zbyt waska).
      • daslicht Zapraszam panią SOCHIC do tego wątku 21.01.09, 19:55
        TEGO KONKRETNIE, kliknięcie i poczytanie nie
        boli :P

        Końcowe wątki zawierają zdjęcia Sienny i Tango Pure na żywych
        kobietach - porównajcie te fotografie z tymi, które są w katalogu,
        moze wreszcie klapki z oczu wam spadną!
        • sochic Re: Zapraszam panią SOCHIC do tego wątku 21.01.09, 20:14
          Nam "klapki z oczu" nie muszą spadać, gdyż ten wątek jest nam dobrze
          znany. Właśnie on spowodował, że alarmowaliśmy Panache na ten temat.
          Rezultat rozmów opisałam powyżej.
          Proszę mi wierzyć, że jesteśmy po stronie Pań. Powyższy list w
          języku angielskim zostanie przesłany do producenta. Panache jest
          otwarty na sugestie konsumentów więc wszystko jest na najlepszej
          drodze.

          Pozdrawiam.
          • agafka88 Re: Zapraszam panią SOCHIC do tego wątku 21.01.09, 20:16
            sochic napisała:

            > Nam "klapki z oczu" nie muszą spadać, gdyż ten wątek jest nam dobrze
            > znany. Właśnie on spowodował, że alarmowaliśmy Panache na ten temat.
            > Rezultat rozmów opisałam powyżej.
            > Proszę mi wierzyć, że jesteśmy po stronie Pań.

            Dziękujemy bardzo za interwencję u Panache, wbrew pozorom większośc z nas wierzy
            w Wasze intencje, bo przecież lepsza konstrukcja=większa sprzedaż.

            Pozdrawiam serdecznie :)
          • drzazga1 Cos sie ruszylo! Jupi! 21.01.09, 23:20
            <podskakuje na jednej nodze> - a przy ciezkim zapaleniu oskrzeli i
            ogolnym kataklizmie w zyciu to nie jest latwe;)

            Juz umiescilam swoje zdjecia w watku "List do Panache", ale jesli
            potrzebne dalsze - mam jeszcze Harmony 32H (miska troszku przymala,
            ale fiszbiny rozjezdzaja sie jak nogi poczatkujacej lyzwiarki),
            Tango Pure 32HH, TangoII 32HH (czarny, wiec srednio przydatny do
            zdjec).

            Mam tez pare juz przegietych na palniku gazowym, zwezonych fiszbin -
            moge cyknac fotke porownawcza z fiszbinami wywleczonymi z Tanga albo
            Harmony, z przylozona miarka krawiecka.
            Fiszbiny beda wkladane w przerabiany stanik jak tylko wykombinuje
            jak je troche utwardzic, bo po podgrzaniu sie rozhartowaly, a
            dziewczyny ostrzegaja, ze jesli rozgrzany do czerwonosci drut wsadze
            do zimnej wody wg tradycji kowalstwa prymitywnego -
            najprawdopodobniej peknie.

            Do opisu Mariselli dodam jedna uwage: chodzi o to, ze nowe fiszbiny
            sa plaskie, tzn. mozna je ulozyc na stole i one beda do niego
            przylegaly cala powierzchnia. Otoz w moim TangoII intensywnie
            uzytkowanym od 5 m-cy fiszbiny dopasowaly sie do zaokraglenia ciala,
            polozone na stole nie przylegaja don cala powierzchnia, bo sa
            wygiete w lekki luk: konce "U" leza na stole, a brzuszek jest
            uniesiony. Moze dlatego wydaje mi sie, ze Tango zrobilo sie
            znosniejsze w uzytkowaniu, nadal oczywiscie dziubie za pacha, uciska
            bez milosierdzia mostek zostawiajac koszmarne slady i rozstawia na
            boki, ale w ciagu dnia potrafie zapomniec, ze mam na sobie stanik.

            Jak widac z powyzszych wypowiedzi, problemy dotycza misek od GG+, a
            czym wyzsza literka tym gorzej.

            Dziewczyny, a macie jakies fotki w przerobionych stanikach? Moze
            warto by bylo je wyslac do producenta?
          • tfu.tfu Re: Zapraszam panią SOCHIC do tego wątku 23.01.09, 00:00
            z tym "otwarciem" się nie zgodzę ;) ale Dystrybutor ma wiekszą moc rażenia niż
            pojedyncze głosy klientek, więc szczerze liczę, że Wam się uda! Powodzenia i
            pozdrowienia! :)
        • madzioreck Daslicht 21.01.09, 20:16
          Nie wrzucaj pani, bo to nie jej wina raczej i nic jej nie musi chyba spadać z
          oczu :)
      • besame.mucho Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 23:28
        Bardzo się cieszę, że przekazują Państwo nasze uwagi i problemy
        przedstawicielom Panache. Obawiam się tylko, że jeśli "łagodniejsze
        wygięcie" będzie oznaczało szersze fiszbiny (tak ja rozumiem to
        określenie, mam cichą nadzieję, że rozumiem je źle) to niestety
        problem nie zostanie jeszcze rozwiązany. Prawdziwym problemem jest
        to, że fiszbiny są od początku zbyt szerokie, a z powodu tego, że są
        miękkie - po naciągnięciu obwodu robią się jeszcze szersze. W
        rezultacie miseczki stanowią ponad 2/3 szerokości biustonosza, co
        jest absurdalne, bo przecież kobiece piersi nie są tak szerokie.
        Właściwym rozwiązaniem są miseczki _węższe_ i _głębsze_.
        Mam wielką nadzieję, że będą Państwo poruszali ten temat w rozmowach
        z producentem! Przeciętna Polka jest szczuplejsza niż przeciętna
        Brytyjka (kupuje zatem biustonosze z węższymi obwodami, przez co
        literki przy miseczkach rosną). Z tego powodu problem zbyt szerokich
        fiszbinów przy niewielkich obwodach mógł być dla Panache obcy. Kiedy
        zostanie im naświetlony może zdecydują się na poprawienie
        konstrukcji. Strefa miseczek GG+ jest tak naprawdę
        niezagospodarowaną niszą. Aktualnie _nikt_ nie szyje takich staników
        prawidłowo (zazwyczaj problemem są właśnie zbyt szerokie miseczki).
        Firmie, która jako pierwsza zdecyduje się porządnie dopracować te
        okolice rozmiarowe (pozostawiając przy tym ładny wygląd bielizny, a
        nie przedłużając fiszbiny, poszerzając ramiączka i obwód - które to
        zabiegi sprawiają, że stanik wbija się we wszystkie możliwe miejsca
        na klatce piersiowej i robi się bardzo niewygodny) wróżę nagły i
        spory wzrost sprzedaży :).
      • baryszka OŁ JEA :] 28.01.09, 18:36
        Ciekawa jestem efektów :] Bo Harmony to mnie dobija tymi fiszbiniskami :)
      • drzazga1 A moze by tak propozycja dla Panache? 30.01.09, 01:09
        Bardzo mnie cieszy, ze firma chce reagowac na nasze problemy.
        Chec poprawiania produktu jest bezcenna i swiadczy o rozsadnym
        podejsciu do biznesu.
        Oczywiscie wielkie brawa naleza sie tez polskiemu dystrybutorowi za
        zainteresowanie i dzialania:)

        Wszystkim nam zalezy, zeby zmiany szly w dobrym kierunku, natomiast
        ja osobiscie (i mysle, ze nie tylko ja) mam lekkie obawy, czy
        wyjasnilysmy wszystko odpowiednio - bo to co jest jasne dla kazdej
        nosicielki rozmiaru np. 70J, niekoniecznie moze byc rownie oczywiste
        dla konstruktora, ktory przeciez sam moze w ogole stanika nie nosic;)

        Dlatego warto by bylo przetestowac prototypy przed wprowadzeniem do
        masowej produkcji. Na zywych biustach. Nie wiem, na ile Panache
        dysponuje dostepem do modelek z odpowiednimi wymiarami, ale na Lobby
        jest nas sporo, a wiekszosc zaprawiona w bojach i niejeden stanik
        juz znosila. Moze Panache byloby zainteresowane naszymi uslugami?
        Moze polski dystrybutor zechcialby urzadzic w swojej siedzibie akcje
        mierzenia - fotograf robilby zdjecia, ktore zostalyby przeslane do
        producenta z odpowiednimi uwagami.

        Z racji tego, ze w tej chwili przebywam w Irlandii, a w Polsce bywam
        raz na kilka miesiecy, w ktoryms watku deklarowalam, ze chetnie
        kupowalabym staniki testowe po kosztach produkcji, w zamian
        przesylajac dokumentacje zdjeciowa i sugestie poprawek, ale jakos
        zaden producent polski (mimo szumnych zapowiedzi...) nie byl
        zainteresowany uszyciem stanika na taaakie duze 32HH.
        • drzazga1 Prosba do Sochic - Sienna, blagam o poprawki 30.01.09, 12:55
          Z tego co widzimy przy konstrukcjach typu Tango bedzie sporo do
          poprawiania. I, jak znam zycie, to pewnei od razu wszystkiego
          poprawic sie nie da.
          Harmony - to biustonosz, ktorego nie moge odzalowac, bo i kolorki ma
          piekne, material milutki, stylistyka - jako codzienny ladny stanik,
          a jak trafi sie okazja frywolniejsza to tez ladnie sie prezentuje;),
          ale ladnie uklada sie tylko na szerokofiszbinowych biustach ze
          stosunkowo niska literka (mysle, ze do G, dalej juz tylko naprawde
          nielicznym wyjatkom pasuje).

          Natomiast Panache szyje juz pieknie ukladajacy duze biusty stanik:
          SIENNE. Zreszta wyniki konkursu na kusidelko mowia same za siebie:)

          Ten stanik nie potrzebuje glebokiej ingerencji w kroj, bo uklad
          szwow na miskach jest swietny, uklada biust w zgrabne kuleczki,
          podaje do przodu i zbiera z bokow tworzac jednoczesnie dolinke.

          Co jest w Siennie do poprawienia:
          - wielkosc fiszbin - za szerokie U, za wysokie
          - w wersji mint (nie wiem jak w pozostalych wersjach) boczki sa zbyt
          rozciagliwe, trzeba brac obwod oczko mniejszy z przeliczona miska

          Jak zmienic:
          - jesli firma nadal chce szyc boczki z tego materialu co dotychczas
          to moze warto byloby dodac stabilizujaca spodnia warstwe z
          cieniutkiego malo rozciagliwego materialu (tak jak podszywa sie
          miski czyms w rodzaju gestej cieniutkiej siateczki), w
          ostatecznosci - wszysc w obwod niezbyt szeroka, malo rozciagliwa
          gume (dokladnie to co dziewczyny robia chalupniczo)

          Dzieki temu trzeba bedzie automatycznie doszywac szersze paski
          obwodu, obwod na ciele nie bedzie rozciagal tak bardzo fiszbin.

          - fiszbiny - wymienic na nizsze (na mostku o chociaz centymetr, z
          bokow minimum poltora) i przede wszystkim wezsze "U" - w polaczeniu
          z mniej rozciagajacym sie obwodem sprawi, ze fiszbiny przestana
          wlazic na plecy

          - mostek - oprocz chociaz minimalnego obnizenia zszyc tuneliki
          fiszbin razem, bez ZADNEGO odstepu posrodku, wyjatek - plunge, ale
          plunge w tych;) rozmiarach pewnie nam nie groza:D

          Te zmiany to program minimum, a nam naprawde bardzo pomoga.

          Ja osobiscie dolozylabym jeszcze jedno:
          Sienna w wersji z fiszbinami wbudowanymi w obwod.
          W koncu w Elizie Panache roznicuje kroje: na zdjeciu modelka ma
          stanik z fiszbinami niewbudowanymi w obwod (podszycie misek pomijam,
          bo pozbyc sie go jest latwo), a moja Eliza 32HH ma wbudowane i
          bardzo dobrze. Wbudowane fiszbiny mniej sie wyginaja w noszeniu
          (choc wizualnie na zdjeciu moze i ladniej wygladaja staniki z
          niewbudowanymi).

          Wyraznie widac wszystko na moim zdjeciu w mietowej Siennie. Moze
          jeszcze ktoras z dziewczyn ma jasna wersje (na ciemnych nic nie
          bedzie widac) i dosle zdjecia?

          Ja swoja bede przerabiala, jak tylko uda mi sie kupic odpowiednia
          gume do podszycia obwodu, moze uda mi sie gdzies zdobyc seledynowa
          gume ramiaczkowa.
    • nitka111 Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 19:49
      Ja ze swoim Panache Harmony w rozmiarze 32HH, mam ten sam problem , widocznie
      też nie jestem trójkątna ;).
      • sheena777 ten problem jest już widoczny w miskach GG!!! 21.01.09, 20:36
        witam, jeśli czyta to przedstawicielka panache, proszę odnotować że
        już od miski GG występuje problem zbyt szerokich fiszbin.
        Nosiłam tango II plunge 30GG => fiszbiny sięgały do końca pachy.
        Teraz po migracji mam tango pure 30H i niestety fiszbina jest o 3-
        3,5cm szersza od linii piersi :( oraz boczki są zdecydowanie za
        wysokie.
    • wera9954 Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 20:11
      Mnie to w ogóle od tych wszystkich szerokofiszbinowców biust boli :( Te miseczki
      są takie płaskie ;( Chyba zacznę nosić JotPlusy, może będą miały głębsze
      miseczki ;( (nie mam panaszka, ale mam Melissę i CK)
      • gos.w Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 21:08
        Tu jest jakby kolejny problem. Wiele z nas mogloby kupic misecki
        rozmiar-albo-nawet-dwa mniejsze, gdyby znaczna część tychze miseczek nie
        ladowala pod pachą/na plecach, ale mieścilaby nasz biust. Dziewczyny, które
        zwężają fizbiny tez mowia, żę po tem miseczka wydaje sie mieć wieksza objetosc
        po tym.
        • wera9954 Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 21:18
          Dokładnie. Ja biorę w szerokofiszbinowcach taki sam rozmiar, jaki bym brała w
          wąskofiszbinowcach i nie mam co prawda fiszbin na plecach, ale te staniki
          potwornie cisną piersi ;( Kiedyś wymieniałam fiszbiny w Emilce CK, ale okazały
          się za krótkie :( A szkoda, bo miseczka przestała cisnąć :(
      • wera9954 Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 22.01.09, 13:40
        wera9954 napisała:
        (nie mam panaszka, ale mam Melissę i CK)

        A, sorry, mam panaszka. Mam Aragona, a przecież Masquerade jest podmarką
        Panache. I maskaradki to oni potrafią zrobić. Aragon to mój jedyny wygodny
        stanik i jedyny, który nie robi mi z biustu dwóch naleśników. W mojej Melissie
        mój biust jest mocno rozpłaszczony, tak, że aż wydaje się mały, w Emilce CK
        podobnie. Natomiast w Aragonie mam niespłaszczone jabłuszka :) Żeby jeszcze Gie
        Gie Plusy tak robili :(
    • myszka.xww Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 21:28
      Padam do stop i w piety cmokam <ikonka czolobitna>
      Napisalas to, co mi zyc nie dawalood dluzszego czasu a czego nie
      umialam "wypluc" z siebie. O ile jestem szerokofiszbinowa (tango na
      ogol pasuje - cycki mi wyrastaja niemalze z plecow), to jednak
      harmoniak czy confetti ma dla mnie zdecydowanie zbyt szerokie
      fiszbiny (antynapadowe - stercza, doslownie, z tylu - napastnik ani
      chybi sie nadzieje jak na rozen).
      W odleglych marzeniach snilam o wystosowaniu maila wraz ze zdjeciami
      tang o zwezonych mostkach i efekcie tych przerobek (cycki z przodu
      zamiast pod pachami), ale poleglam. Przyznaje sie.
      Jak potrzebujesz podpisu pod petycja wraz z dowodem zdjeciowym -
      pisze sie :)
    • wolffie wspaniały wywód 21.01.09, 22:28
      podane na tacy co i jak
      departament r&d może dzięki temu zaoszczędzić miesiące researchu
      byliby głupi, żeby się tym nie zainteresować
      nie tylko powinni natychmiast to wdrożyć ale jeszcze ci zapłacić
      gratuluję i mam nadzieję, że większe literki zyskają wkrótce wygodę bez przeróbek
    • nesene Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 23:12
      Wiem ze to płytkie, ale najbardziej poruszyła mnie brązowo-niebieska kolorystyka
      zdjęc ;)
      Nie dość ze miarka pasuje do scenografi to jeszcze przypadkowo uchwycona
      skarpetka :D
      • ida14 Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 23:26
        mnie tez skarpetka rzuciła sie w oczy :D
        kurcze, stresuje sie teraz fiestą floral 32h ktora ma przyjsc do
        mnie i powinna byc idealna jesli ma choc troche przyzwoitosci ;/ w
        infernie 32g fiszbiny obejmuja mi polowę boku, a materiał pod
        zmiesciłby jeszcze z 1/3 piersi ;/
    • besame.mucho Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 21.01.09, 23:35
      Super wywód, świetnie obrazuje to co czuję kiedy przymierzam stanik
      w rozmiarze, który powinien być na mnie dobry (jestem wybitnie
      wąskofiszbinowa, w wąskofiszbinowych Freyach do G mam jeszcze kupę
      wolnego miejsca po bokach, a tak naprawdę powinnam nosić >H).
      Gratuluję świetnej roboty i przemawiających do każdego zdjęć. Może
      producenci (ja bym to wysłała nie tylko Panache, ale i Freyi, bo
      fiszbiny we freyowych gie gie plusach też robią się kretyńsko
      szerokie) chwycą, że trójkątnych kobiet (które w dodatku mają piersi
      na wszystkich bokach) nie ma.
      • sinha Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 22.01.09, 00:09
        wywód super... chociaż smuci strasznie, a mnie smuci jeszcze bardziej bo wiem z
        własnego doświadczenia, że to nie tylko problem J+, bo przy moim teraźniejszym
        28HH czyli niewiele w sumie mniej, ale i również w moim wcześniejszym 65G miałam
        zawsze taki problem, zaczynałam od panaszek i męczyłam się strasznie, teraz
        unikam ich jak ognia i noszę freyki, które zresztą i tak mogłyby być w fiszbinie
        co najmniej ze 2 centymetry węższe, a w panszkach zmieniałam nieraz fiszbiny na
        węższe nawet o 6 centymetrów każda, to daje 12! centymetrów szerokości mniej.
        Makabra jakaś.
        • marisella Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 22.01.09, 10:43
          sinha napisała:
          > a w panszkach zmieniałam nieraz fiszbiny na
          > węższe nawet o 6 centymetrów każda, to daje 12! centymetrów szerokości mniej.

          Dokładnie! Dlatego ja, gdy zwężę fiszbiny, w ogóle nie mogę się dopiąć w
          dotychczasowych stanikach! Muszę je zakładać z przedłużką na ponad 10 cm...
          (własnej roboty, a jakże...)

          m.
    • the.munsters Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 22.01.09, 00:59
      Może skoro przedstawiciele Panache nas tu czytają to warto by coś takiego
      napisać odnośnie dodatkowego pancerza we frejkach G+? ;)
    • kasica_k Marisella, genialna robota 22.01.09, 01:13
      Doskonałe wyjaśnienia i świetne fotki. Lobbing na najwyższym poziomie :)

      Godna pochwały i szybka reakcja firmy So Chic, może dzięki temu doczekamy się
      sensownie uszytych G-plusów.

      PS. Bardzo mi się podoba sformułowanie, że kobieta w przekroju nie przypomina
      trójkąta. Obrazowe i idealnie oddaje istotę problemu :)
    • maith Wow! 22.01.09, 08:51
      Marisello - super wywód - logiczny, jasny.
      Tylko pierwsze zdjęcie trzeba by zrobić jeszcze raz, żeby było dokładnie widać,
      że jest na nim człowiek i o tu się kończą piersi, a o dotąd idzie miska.

      Safrantroublant - super, że od razu zabrałaś się za tłumaczenie.

      A pod listem też się chętnie podpiszę :)
      • marisella Re: Wow! 22.01.09, 10:47
        maith napisała:
        > Tylko pierwsze zdjęcie trzeba by zrobić jeszcze raz, żeby było dokładnie widać,
        > że jest na nim człowiek i o tu się kończą piersi, a o dotąd idzie miska.

        Tak, jeśli będzie potrzebne takie zdjęcie do przesłania producentowi - można się
        do mnie zgłaszać, chętnie udostępnię oryginał tego albo zrobię nowe.
        Tu po prostu powycinałam i zamazałam co się da, bo nie bardzo chciałam się
        upubliczniać tak całkiem (wszędzie występuję pod tym samym nickiem, po co mnie
        wszyscy, także Ci nielobbowi Klienci, mają kojarzyć z "tą babką o figurze
        sumoki"), pokazując moją pożałowania godną sylwetkę, a z kolei nie chciałam
        umieszczać zdjęć w galerii, bo nie każdy ma tam dostęp...
        • monika3411 Re: Wow! 22.01.09, 11:10
          marisella napisała:
          > mają kojarzyć z "tą babką o figurze
          > sumoki"), pokazując moją pożałowania godną sylwetkę,

          Ejjjjjjj bez takich proszę...!!! :-) Żeby Ci takie głupoty do głowy nie
          przychodziły MOJA DROGA :-)))
    • gos.w Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 22.01.09, 09:11
      Chciałabym tylko dodać, ze tak jak pisały dziweczyny to nie jest tylko problem
      J+, ani tylko Panache. Oczywiście w J+ jest najciężej. Im szerszy obwód tym ten
      problem chyba zaczyna sie pozniej literkowo, ale w 65 juz w GG fiszbiny zajmują
      ponad połowę szerokości stanika, również we Freyach i Curvy Kate (takie mam pod
      ręką)
    • butters77 Marisello, 22.01.09, 10:03
      jesteś wielka:) Bardzo dobry, rzetelnie przygotowany materiał! Moim zdaniem do
      wszystkich, którzy nie do końca czują problem panachowych fiszbin, znacznie
      lepiej przemówi takie sprawozdanie, niż ogólne narzekanie. Bo z wypowiedzi "na
      mnie nie leży" każdy może w pośpiechu wyczytać tyle, że model jest
      niekompatybilny z sylwetką - a tu chodzi przecież o ogólną prawidłowość. I to
      prawidłowość - przyznam - dla mnie absolutnie niezrozumiałą:/

      Jako podsumowanie całości najbardziej podoba mi się fragment:
      > a moim zdaniem nie ma kobiet, które w przekroju byłyby trójkątne :-)
      > www.marisella.pl/pub/harmony07.jpg

      Cieszę się, że p. Iza z firmy SoChic wykazała chęć przedyskutowania problemu z
      przedstawicielami Panache! Trzymam kciuki, żeby przyniosło to pozytywne rezultaty:)

      Oczywiście każdy list w tej sprawie jestem gotowa sygnować wszystkimi swoimi
      tożsamościami;)

      P.S. Podziwiam, że harmonijne połączenie kolorów bielizny i skarpetek!:)
      • marisella Re: Marisello, 22.01.09, 10:56
        butters77 napisała:
        > Cieszę się, że p. Iza z firmy SoChic wykazała chęć przedyskutowania problemu z
        > przedstawicielami Panache! Trzymam kciuki, żeby przyniosło to pozytywne rezulta
        > ty:)

        Ja też się niesamowicie ciesz, że ktoś wziął ten problem na serio, a udział p.
        Izy w dyskusji dał mi wielką nadzieję :-)
        Cieszę się, że moje wypociny nie wyszły na na niezrozumiały bełkot, tylko coś
        się z tego jednak dało zrozumieć :-)

        > P.S. Podziwiam, że harmonijne połączenie kolorów bielizny i skarpetek!:)

        Haha, dziewczyny, ale dajecie czadu z tymi skarpetkami! Normalnie jeszcze jedna
        uwaga o tym i padnę trupem już całkiem <rotfl>

        Przyznaję, że tło dobrałam świadomie, bo, tak tak, chciałam się pochwalić moją
        nową, cieplutką pościelą z polaru, której kupno było wyrazem kompensacji faktu,
        że nie mogę mieć turkusowo-brązowego stanika, o którym marzę dniami i nocami <lol>
        Ale skarpetka wyszła przypadkiem i przyznam się Wam, że mam kompleks długich
        kciuków u stóp (znaczy - tych dużych palców), więc dłuuuugo przed kliknięciem
        "wyślij" zatanawiałam się, czy tych palców i skarpetek jednak nie zamazać :-D No
        i proszę, miałam rację, teraz wszyscy się tu ze mnie naśmiewają, pięknie,
        pięknie :-P

        Buziaki,
        mari.
        • butters77 Re: Marisello, [ot] 22.01.09, 11:49
          > Przyznaję, że tło dobrałam świadomie, bo, tak tak, chciałam się pochwalić moją
          > nową, cieplutką pościelą z polaru, której kupno było wyrazem kompensacji faktu,
          > że nie mogę mieć turkusowo-brązowego stanika, o którym marzę dniami i nocami

          ROTFL:)

          > i przyznam się Wam, że mam kompleks długich
          > kciuków u stóp (znaczy - tych dużych palców), więc dłuuuugo przed kliknięciem
          > "wyślij" zatanawiałam się, czy tych palców i skarpetek jednak nie zamazać :-D

          Marisello, nie żartuj! Ja mam kompleks szerokich i nieforemnych paluchów! Więc
          doskonale rozumiem Twoje wahania przed zamieszczeniem zdjęcia;)
        • martvica Re: Marisello, 22.01.09, 12:18
          marisella napisała:
          > Ale skarpetka wyszła przypadkiem i przyznam się Wam, że mam kompleks długich
          > kciuków u stóp (znaczy - tych dużych palców), więc dłuuuugo przed kliknięciem
          > "wyślij" zatanawiałam się, czy tych palców i skarpetek jednak nie zamazać :-D N
          > o
          > i proszę, miałam rację, teraz wszyscy się tu ze mnie naśmiewają, pięknie,
          > pięknie :-P

          Jakie naśmiewają, ja tu same zachwyty widzę ;) Aż po raz pierwszy wyjęłam z
          szuflady własne skarpetki w różowo-czarne paski, ale mniej mi się podobają od
          Twoich ;)
          • marisella Skarpetkowy OT :-) 26.01.09, 09:10
            martvica napisała:
            > Aż po raz pierwszy wyjęłam z
            > szuflady własne skarpetki w różowo-czarne paski, ale mniej mi się podobają od
            > Twoich ;)

            Haha, bo to są specjalne, łódzkie pasiaste skarpety Marisellowe :-D
            Co roku na wiosnę, gdy jedziemy z mamą do Łodzi, kupujemy dwa rodzaje rzeczy -
            tkaniny (mama ma małą pracownię sukien ślubnych pod Krakowem) i SKARPETY! :-) Bo
            są dość tanie jak na tę jakość (to takie grubsze, z bardziej mięsistą
            "podeszwą"), a czasem można też znaleźć jakieś ciekawe wzorki :-) Dlatego za
            każdym razem ja sama biorę jakieś 80-100 par :-) (po 40-50 dla mnie i mego
            Niemęża) W tej chwili mamy ich łącznie ze 300-350 par, więc w tym roku chyba nie
            będę już kupować :-)

            Ma to ten niezaprzeczalny plus, że prędko już nie usłyszę "kochanie, są jakieś
            czyste skarpety?" (zawsze są :-)) i nie mam już problemu z czym uprać skarpetki,
            żeby nie załączać pralki na dwie pary - jest ich tyle, że można je prać same z
            sobą :-)

            PS. A te pasiaste skarpetki Marisellowe ze zdjęć są moją wygraną nad wszystkimi,
            którzy się ze mnie naśmiewali, gdy je (plus kilka kolejnych) kupowałam - bo w
            spoczynku są takie pyci-pyci malusie, ale spokojnie rozciągają się na moje 41 z
            długim kciukiem :-DDD Victoria! :-D
        • slonko771 Re: Marisello, 24.01.09, 23:26
          nie mogłam sobie odmowic napisania posta ,jestes pierwsza osoba
          ktora spotykam (oprocz mej mamy) z wielkimmi paluchami tak jak ja
          • drzazga1 Footfetish-istki:DDD 26.01.09, 00:09
            A ja nic na zdjeciach nie zauwazylam oprocz kolorystyki i stanika:)
            • kasica_k Re: Footfetish-istki:DDD 26.01.09, 00:29
              Ja też. Tam gdzieś są jakieś stopy? o_o :)
    • gosiakk101 Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 22.01.09, 10:49
      niejeden juz stanik przymierzalam i mialam fizbiny na plecach ,chociazby harmony
      czy tango a mam rozmiar 30H. i ze sklepu wyszlam z 2 siennami czerwona i
      niebieska ,bo akurat te leza idealnie. fiszbiny na pleach to moja zmora przy
      wybieraniu bielizny!!
    • lucja-w Pytanie do SOCHIC! 22.01.09, 13:28
      > Piszę w imieniu dystrybutora Panache firmy So Chic(....)Nowych modeli możemy
      > spodziewać się wiosną tego roku.
      Mamy nadzieję, że ucieszy Panie ta informacja.

      Pozdrawiamy,
      So Chic

      Mam pytanie, czy wobec tego nowe Tango Two tone ivory/pink 5061 (takie jak na
      zdjęciu w Bellissimie) już jest z tą nową konstrukcją?
      • lucja-w Re: Pytanie do SOCHIC! 22.01.09, 13:32
        Bo na stronce piszą że ma konstrukcję jak Tango II?
      • maheda Re: Pytanie do SOCHIC! 22.01.09, 14:38
        Chyba nie, skoro SoChic pisze o modelu "Tango 3251", a nie o "Tango 5061"?
        To nie jest zgryźliwa odpowiedź, tylko pytający przyczynek do wspólnego
        zastanawiania się :)
        • lucja-w Re: Pytanie do SOCHIC! 22.01.09, 19:21
          Mahedo wcale nie odbieram tego jago zgryźliwość :-)
          A moje wątpliwości związane są z tym że te nowe modele miały się pojawić na
          wiosnę tego roku, a ten nowy model T av/pk to kolekcja wiosenna, dlatego
          zapytałam...:)
    • lucja-w Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 22.01.09, 13:51
      A tak w ogóle, to rewelacyjny materiał poglądowy ,Marisello! Świetna robota! :-)
    • clarisse Re: Konstrukcja Panache o dużych miskach 22.01.09, 14:01
      Ech, super wyjaśnione. Marisella, jesteś wielka! (duchem, rzecz jasna)

      Trochę zastanawiałam się, czemu tango pure i floral fiesta 32JJ mają z przodu mój rozmiar, a pod pachą miejsce na dodatkowy biust... Ale wolałam nie pytać, bo jeszcze bym się dowiedziała, że a) powiększanie miseczki to nie jest właściwy sposób na poprawę humoru i mam się przestać wygłupiać - albo b) mój biust ma dziwne przyzwyczajenia, albowiem rosnąć raczy z przodu, a nie pod pachą. I kamień spadł mi z serca (auć!), kiedy zobaczyłam wyłożone łopatologicznie, że to jednak ta szerokofiszbinowość słynna naszych Panaszek jest, a nie moje osobiste dziwactwo.

      Pozostaje mi rękami i nogami - a może skuteczniej będzie biustem, oczywiście za pomocą testowego ołówka - podpisać się pod petycją, żeby fiszbiny w Panache były węższe i krótsze. Nie zdążyłam jeszcze zacząć pomstować, bo jako całkiem świeże 32JJ zastrzymałam się na etapie zdziwienia - no i poza tym cieszy mnie sam fakt w ogóle istnieia miseczek do K, bo niedawno jeszcze nie było to tak oczywiste.

      Ale super, że ktoś związany z producentem czyta to i przekazuje. Czyżby świat zmierzał wreszcie we właściwym kierunku? ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka