bendman
30.07.08, 20:55
W weekendowe dni do naszego parku ściągają tłumy ludzi. Pomimo tego że na
terenie parku zorganizowane są miejsca postoju dla samochodów, część z nich
parkuje wprost na trawie w miejscach niedozwolonych. (Droga wokół zoo i inne
miejsca)Wystarczy że jeden samochód zaparkuje w takim miejscu a pozostali
dołączają sie do niego. Park jest systematycznie rozjeżdżany. Co na to straż
miejska i policja ? Nie zaobserwowałem jakiejkolwiek reakcji ze strony tych
służb. Co na to dyrekcja parku ? Może przydała by się jakaś zorganizowana
akcja przeciw kierowcom niszczącym zieleń ?
bendman