06.03.07, 02:55
Ile czasu spedzacie z rodzina ???
a ile w pracy + dojazd do pracy.

mi wyszlo ze czas dla rodziny to az
Obserwuj wątek
    • aniutek Re: Kierat 06.03.07, 06:00
      nam dojazd do pracy zajmuje 15 minut ( od zamkniecia drzwi od mieszkania) samochodem lub
      rowerem :=)
      noca mozna sie wyrobic w jakies 7 min
      a pracujemy roznie, raz 12h innym razem 6h czasem ale mamy 3 dni wolnego :)
    • empecz Re: Kierat 06.03.07, 17:50
      dobry temat.

      > Ile czasu spedzacie z rodzina ???
      > a ile w pracy + dojazd do pracy.

      w pracy spedzam po chrzesciansku 8 godzin, ale pracowac wlasciwie moge tyle ile
      chce i kiedy chce, co ma swoje zle i dobre strony. do pracy mam teraz jakies
      45min (jak siedze w lokalnym) wiec wreszcie mam troche czasu na czytanie ew.
      ogladanie.

      z rodzina spedzam ile sie da, ale nie sama ilosc czasu jest istotna. sadze, ze
      istotniejsze jest jak go z rodzina wykorzystujesz. rownie dobrze mozecie
      siedziec na kanpie i ogladac sitcomy. czy to mozna nazwac spedzanie czasu z
      rodzina? wedlug moich standardow nie.

      > mi wyszlo ze czas dla rodziny to az
      • leosi Re: Kierat 06.03.07, 22:59
        Prosze nie mylic POJEC
        Po chrzesciansku --to chyba z zona i rodzina
        W robocie - to mozna pracowac, tyrac,
        czy grac w pchelki - ostatnio tylko tyle sie robi
        • eres666 Re: Kierat 06.03.07, 23:47
          > Prosze nie mylic POJEC
          > Po chrzesciansku --to chyba z zona i rodzina

          ze niby jak?

          > W robocie - to mozna pracowac, tyrac,

          zalezy jak kto ma robote. ja tam w pracy robie prawie dokladnie to, co bym robil
          gdybym nie pracowal.

          i btw. prosze nie zapuszczac sie na terem, gdzie moze cie napotkac np.
          inkwizycja i pamietac, ze chrzescianstwo powstalo i przez dlugie wieki bylo i po
          czesci jest religia niewolnikow (tez tych ktorzy tyraja)

          tak wlasciwie to niewiele sie zmienilo. zdecydowana wiekszosc z nas jest nadal
          niewolnikami, tyle ze mentalnymi i na wlasna prosbe.
          a chrzescianstwo to ja zasadniczo staram sie trzymac z daleka od mojej rodziny.

          > Z rodzina to jade na narty do Hunter
          > a ze jestem szczesliwym posiadaczem HAREMU

          jejku. ciagle to samo. nie znudzilo ci sie? opowiedz chociaz gdzie sie
          zatrzymujecie? gdzie jecie objady? ktore knajpy polecasz. ktore trasy na hunter
          mountain ci sie podobaja. co ci sie podoba w service tego osrodka, a co nie.
          jest masa rzeczy, o ktorych moglbys napisac jako niezwykle doswiadczony w tym
          temacie, a ty ciagle. harem - hunter - hunter - harem.

          > Troche gorzej jak pojechalem za synem na diamentowe trasy i nastepnego dnia
          > zwykle schody byly nie do pokonania i ratowalem sie elastyczna tasma na kolana.

          komu ty bujasz? juz przeciez tutaj ustalilismy, ze jezdzisz na stoczkach dla
          dzieci lub emerytow. no chyba, ze na karnetach oszukujesz.

          > Tak wiem, ze AMERYKA jest wspaniala szczegolnie jak sie ladnie wychodzi na
          > zdjeciu w otoczeniu lasek.

          szczegolnie tych przy pomocy, ktorych pokonuje sie schody nastepnego dnia po
          nartach. <rs>

    • ampolion Re: Kierat 07.03.07, 03:18
      Czyli, że osiołkowi w żlobie dano...
      Sam nie wiesz czego chcesz: mamony czy wolnego czasu.
      Spodziewałes się, że gołąbki same ci do gąbki będą się zlatywać?
      • eres666 Re: Kierat 07.03.07, 03:41
        > Czyli, że osiołkowi w żlobie dano...
        > Sam nie wiesz czego chcesz: mamony czy wolnego czasu.
        > Spodziewałes się, że gołąbki same ci do gąbki będą się zlatywać?

        "nie che podwyzki, po co mi trzynastki
        to wszystko tylko szczescia namiastki

        a szczescie dla mnie to praca szczera
        szesnascie godzin przy komputerach

        nie wzbraniaj ojcze, przecz z oczu matko
        nie dla mnei zona i dzieci stadko

        jesc, spac, dorastac ja pragne w biurze
        i umrzec z dlonmi na klawiaturze."

        <rs>
        • aniutek Re: Kierat 07.03.07, 05:25
          bardzo, bardzo piekna fraszka :)
          LOL
          mam taka robote, ze nie siedze przy kompie nie znioslabym takiej stagnacji, jeszcze troche a spelni sie
          moje marzenie: beda mi placic za robienie tego co kocham :)
      • leosi Re: Kierat 07.03.07, 22:52
        No niby wiem czego chce-
        dlugosc po pokladzie 35'
        www.ablboats.com/details.asp?ListingID=72618
        za dlugo myslalem i poszlo kolo nosa
        Moj problem polega na kupieniu jachtu - ale nie za moje pieniadze
        najpierw chce miec zaloge a dopiero potem jacht.

        W innej kolejnosci - to moge kupic jacht ale wtedy bede plywal sam.
        Wiekszosc posiadaczy jachtow ma problem wlasnie z zaloga - ciezko znalesc ludzi
        do plywania
        • claudia207 Leosi 08.03.07, 02:37
          Znasz wiecej takich linkow z ogloszeniami jachtow na sprzedaz?
          • leosi Re: Leosi 09.03.07, 23:32
            zalezy co chcesz kupic
            chodze tam na plaze dla nudystow wiec ten adres znam
            www.sandyhookyachts.com/
            Nowy za $210,870 o dlugosci 28' o pieknej nazwie -Beneteau
            uzywany Hunter 37.5 1989 US$ 49,900

            tylko jescze powiedz co to ma byc
            czy silnik z napedem darmowym
            czy silnik z napedem olejowym
            a najlepiej to przyjdz do polonijnego klubu zeglarskiego
            www.zeglarze.us/
            • claudia207 Re: Leosi 10.03.07, 02:00
              Dzieki za link. Chodzi o uzywany jacht dlugosci 35-37, ktory da sobie rade z
              przeprawa przez ocean.
              • leosi Re: Leosi 10.03.07, 03:32
                do 100 tys zdechych rekinow dobry czlowieku -??
                od kiedy to STARE UZYWANE jachty potrafia przeplynac ocean ??
                ja znam takiego co wyplynal 2 razy i i po kilku dniach wracal z rozbitym jachtem
                znaczy jachty zostawaly na brzegu a on wracal piechty do domu - po rejsie
                • claudia207 Re: Leosi 10.03.07, 06:03
                  > od kiedy to STARE UZYWANE jachty potrafia przeplynac ocean ??

                  Bez problemu, jesli do rejsu dobrze przygotuje sie jacht.

                  BTW: "Stary" to relatywne pojecie.
        • eres666 Re: Kierat 09.03.07, 06:01
          nie moge uwierzyc. jednak potrafisz odpowiedziec na konkretny post jak chcesz.
          czy to moze tylko przypadek?

          > No niby wiem czego chce-
          > dlugosc po pokladzie 35'
          > www.ablboats.com/details.asp?ListingID=72618
          > za dlugo myslalem i poszlo kolo nosa
          > Moj problem polega na kupieniu jachtu - ale nie za moje pieniadze

          powiedz wprost, ze chesz zeby ci ktos taka lodke sprezentowal. po co sciemniasz?
          ale chyba zle forum sobie wybrales do takiej akcji.

          > W innej kolejnosci - to moge kupic jacht ale wtedy bede plywal sam.
          > Wiekszosc posiadaczy jachtow ma problem wlasnie z zaloga - ciezko znalesc ludzi
          > do plywania

          bzdury opowiadasz. kup krype, a sam ci zalatwie pelna, doswiadczona zaloge na
          kazde zawolanie: angielsko jezyczna, polska, miedzynarodowa. do wyboru do koloru
          i plci.

          poza tym. jak bedziesz mial czym plywac, to wystarczy jeden twoj post na lokalny
          craigslist i zawsze ludzi znajdziesz. no ale krypy nie masz i jak sam mowisz,
          chcesz ja kupic nie za swoja kase. ciezko ci bedzie tym bardziej, ze na
          sponsoring to troche w twoim wypadku za wczesnie.

          a btw. gdzie twoj harem? on tylko wsiasc w bryke i dac sie dowiezc do hunters?
          wody, wiatru sie boi? na chorobe morska wrazliwy? a co z ludzmi w twoim klubie
          zeglarskim, ktorym sie kiedys tak afiszowales? <rs>
          • aniutek Re: Kierat 09.03.07, 15:48
            heheheh
            plywaja po warszawsku doopa po piasku ;)
            • eres666 Re: Kierat 09.03.07, 18:13
              ano zaponialem, ze my tutaj wszyscy z szeroko pojetej warsiawy, i w sumie mozna
              go o tak ezoteryczne zdolnosci podejrzewac. <rs>
              • marxx Re: Kierat 09.03.07, 22:17
                Ja po 8 godzinach ciezkiej pracy lubie bo takie mam hobby, polatac se nad moim
                ranczo helikopterem, a co?! Ameryka.
                • eres666 Re: Kierat 12.03.07, 17:07
                  aaatam. w ameryce to my jak mamy hobby to wsiadamy w maybacha, kazemy sie
                  dowiezc na prywatne lotnisko. wsiadamy w naszego czterosilnikowego jeta i lecimy
                  do paryza na degustacje Chateau Lafite rocznik 85 i po paru godzinach wracamy z
                  flaszka pod pacha, zeby nastepnego dnia bylo czym kaszanke popic. <rs>
            • leosi Re: Kierat 10.03.07, 00:01
              oj Aniutek
              Jezeli ci chodzi o - piasek ??
              - to lezymy latem na piasku na plazy nudystow w Sandy Hook.
              - teraz zima to chodzimy na basen tez dla tych co to NIC nie maja do ukrycia

              natomiast jezeli chodzi o plywanie to to juz calkiem inna sprawa.
              Przyjdz do klubu zeglarskiego i sie przekonasz na czym to sie plywa.
              www.zeglarze.us/
              tak zwane dooopy tez przychodza ?

              Ja tam sie nie musze ogladac Harem sam przychodzi i nawet plywa ze mna
              znaczy ja sie kurczowo trzymam trzonka od steru a one uciekaja do kabiny jak za
              bardzo kiwa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka