agata.1987
12.11.11, 15:01
Poruszano już tutaj kiedyś sprawę obsługi w sklepie Platan...opinie były rożne na temat sklepu obsługi itp. Jednakże muszę poruszyć ponownie ten temat, bo to, co zobaczyłam dzisiaj mnie osobiście bardzo rozczarowało. Mam nadzieję, że gdy przekroczę 80 lat nikt mnie nie potraktuje tak, jak zrobiła to Pani Kasjerka. Straszy człowiek niedosłyszący, ręce również nie w pełni sprawne, zapomniał zważyć warzywa... to zamiast ruszyć swoje szanowne cztery litery kasjerka zaczęła na pół sklepu wydzierać się do pana, że ma podejść do koleżanki zważyć, pan się zagubił troszeczkę w całej sytuacji, a pani nic tylko wrzeszczy zza swojej kasy nie nie tu, tam nie nie tu tam...a druga zamiast podejść to też tylko stała i patrzyła jak Pan się miota,a o pomocy w spakowaniu to mógł tylko pomarzyć, na moje mógł pakować się w swoim wolnym tempie, ale skoro już na wywracała tyle razy oczami Szanowna Pani to mogła pomóc mu się spakować. Ja wiem, że każdy zna swoje obowiązki, a poza nie nie ma zamiaru wyjść, bo przecież mi tyle a tyle płacą,ale ludzie kochani, gdzie ta zwykła życzliwość wobec drugiego człowieka...