Gość: dziwne
IP: *.adsl.inetia.pl
20.07.09, 17:37
Przechodzę obok salonu Orange, na ul. 10 lutego, a tam co?
Znowu szukają sprzedawcy!
No to jest jakaś paranoja, bo to już któryś raz!
Co jakieś 3-4 m-ce, jak mi się dobrze wydaje, widnieje taka oferta w Czasie
Świecia - albo w UP - albo na drzwiach salonu Orange.
Pytając w Urzędzie Pracy o tą oferte, widzę dziwny uśmiech wśród doradców,
mający dać mi do zrozumienia,iż mam dac sobie z nią spokój.
Bardzo dziwna sytuacja.
O co tutaj chodzi?
Coś nie tak z szefostwem salonu czy pracownicy jacyś leniwi,że sa wymieniani
co pare m-cy?!