Dodaj do ulubionych

Sława Tivoli

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.02.14, 20:25
Z obydwu artykułów o Tivoli pojąłem, że:
- Zrozumiałą przez większość narodów nazwę restauracji Tivoli jako synonimu miejsca wypoczynku, rozszerzono w miarę rozwoju najbliższej okolicy na przylegający do knajpy teren. Potem pojawili się ludzie, którym zabrakło fantazji i konsekwencji do przechrzczenia nazwy na np. Wypoczynkowo, Odprężenie czy Zabawa i powstała nic nikomu niemówiąca hybrydy w rodzaju Tywola (logikę tę można częściowo zauważyć też w dziwolągu "Rumunki", który w efekcie kojarzy się z Rumunią zamiast z "uporządkowanym terenem").
- Przyczyn zmian i stosowania pisowni "raz tak, raz inaczej" należy upatrywać nie tyle w lingwistyce, co w patriotyzmie (lub jego braku?).
- Fajna internetowa strona www.mapyMap.pl pokazuje także obszary objęte nazwami zwyczajowymi, nieurzędowymi, dodając do tego diabli wiedzą skąd pochodzące informacje.
- Po dziś dzień odpowiedzialni nie rozpoznali negatywnych właściwości tego miejsca na ruch drogowy. Nie ma wprawdzie owiec, w dużej mierze też furmanek i pijanych rowerzystów, lecz pojawili się w to miejsce kierowcy zbyt późno sygnalizujący skręt czy zjazd z drogi - a do zjazdów stworzono tu wiele możliwości - i gadający przez komórki. W efekcie nie zawsze kończy się na przejechanych kurach czy guzach.
Ówczesnym policjantom chwała! Zapomniany grób jednego z tych dzielnych chłopaków, który został ponoć przez pomyłkę (!) zastrzelony przez brodnickich bandytów, mam zawsze "na oku". Nie miał rodziny w pobliżu, pochodził ze Śląska.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka