joli17 Re: No co Rypin śpi? 19.06.07, 08:18 Czytając ostatnią Twoją wypowiedz Ifinity pojawił się na mojej twarzy lekki uśmieszek ale broń Boże nie był to uśmiech ironiczny wręcz przeciwnie pozdrawiam Cię Odpowiedz Link Zgłoś
arusik11 Re: No co Rypin śpi? 19.06.07, 15:12 A Rypin nadal śpi.Bo na tym forum tylko wymieniają poglądy a może tylko bezwartościowe zdania Joli17 i jakiś tam ifinity.Czy Rypin ma tylko tych dwoje którzy piszą o wszystkim i o niczym?Bierne jest wasze miasto i to wszystko na ten temat A życie dalej się toczy i dzieje się wiele.POZDRAWIAM Z GOLUBIA-DOBRZYNIA Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 19.06.07, 16:24 Sennie u nas na forum więc pisze cokolwiek ,gdyby zaglądających było tu więcej szerszy byłby wachlarz tematów.Dzieło się u nas w ostatnim czasie a to wszystko z okazji dni Rypina.Każdy mógł znależć coś dla siebie.Przyznam szczerze że ogólnopolskie zawody kulturystyczne czy też mecze piłkarskie najmniej mnie interesowały ale za to wystawa w Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej lub przegląd grup artystycznych było dość ciekawe.Jeśli ktoś lubi muzykę rockową to też mógł posłuchać (dla mnie stanowczo za głośno to było)no i ulubieniec wielkiej rzeszy nastolatek(i nie tylko)Ich Troje nie wytrwałam do końca i nie słuchałam więc nie będę się wypowiadać na ten temat,myślę Ze oczekujących ludzi żeby zobaczyć Michała Wiśniewskiego było sporo,pozdrowienia dla odwiedzających z Golubia -Dobrzynia Odpowiedz Link Zgłoś
arusik11 Re: No co Rypin śpi? 19.06.07, 17:43 U nas też w tych dniach obchodzono dni Golubia-Dobrzynia ale przyznam się bez bicia że nie uczestniczyłem w nich.Podobno mieli być Skaldowie i jakieś tam zespoły no i zawody sportowe jak wszędzie.Słabo było rozreklamowane i chyba aż tak publiczność nie dopisała.Zresztą z roku na rok u nas imprezy są coraz skromniejsze,przynajmniej mnie się tak wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 20.06.07, 05:24 O ile ifinity pisze o niczym, to niech arusik napisze o czyms. Najlatwiej krytykowac, gorzej z niemoca wlasnego, czy ja wiem, zeby nie obrazac, moze zawartoscia uff, tego co pod kopula. No ale taka podobno nasza cecha narodowa, nawet i grodzian nad Rypsienica, tudziesz tych z Golubia-Dobrzynia. Brodnica jednak pod wzgledem konstruktywnej krytyki optymistycznie goruje. Rypin zawsze byl znany z podkultury nie wychylania sie. Dlatego Brodnica goruje, a Rypin i Golub-Dobrzyn doluje. A moze sie zupelnie myle. Odpowiedz Link Zgłoś
arusik11 Re: No co Rypin śpi? 20.06.07, 14:37 Może i się nie mylisz?Życie w małych miasteczkach jest monotonne i mało ciekawe ale myślę iż to można by zmienić mając bardziej aktywnych mieszkańców,samorządowców itp.I może dlatego to forum wygląda tak jak wygląda ale ja jestem za tym abyśmy pisali o wszystkim i o niczym bo to zawsze da jakiś tam temat do dyskusji.A życie niech się dalej toczy tak swoim malutkim tempem ale zawsze to jest coś niż jak by stanęło zupełnie. Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 20.06.07, 07:42 W Golubiu jedyną atrakcją jest zamek i to tak naprawdę wszystko z atrakcji. Od niedawna Golub kojarzy mi się również z moją konsultantką z oriflame.Mam ciekawą wiadomość dla ifinity otóż powstaje nowa inwestycja u nas a mianowicie miejski park który mieści się przy zbiegu ulic 3Maja i Mławskiej (ten naprzeciwko szpitala)jest modernizowany i nadano mu imię Józefa Pisudskiego mają być nowe alejki,oświetlenie ozdobna zieleń.Oddanie parku i uroczyste odsłonięcie pomnika jest planowane na 15 sierpnia.Na razie prace są na etapie wycinki drzew mam nadzieję że jednak pozostanie kilka bo cóż to byłby za park to tyle z wiadomości rypińskich pozdrawiam arusiki i ifinity Odpowiedz Link Zgłoś
arusik11 Re: No co Rypin śpi? 20.06.07, 14:23 Naszym atutem jest niby zamek.Dlaczego niby? A no dlatego iż w dzisiejszych czasach turnieje rozgrywają się już nie tylko u nas ale we wszystkich prawie historycznych miastach i nie raz widowisko jest bardziej ciekawsze niż u nas.Nasz zamek stoi sobie na tym wzniesieniu i to wszystko a w nim atrakcji i ciekawych przeżyć jak na lekarstwo.A taki zamek powinien tętnić życiem a nie tylko w sylwestra.Zresztą życie w takich małych miasteczkach zamiera.Raz do roku obchodzone są dni np Golubia-Dobrzynia i święto trzeciego maja i na tym koniec.Stadiony świecą pustkami,życie toczy się leniwie jak we wsi po pegeerach.Młodzież z dnia na dzień co raz bardziej się nudzi i wystaje na rogach ulic albo pod blokiem.A tyle jest obiektów które nie są w pełni wykorzystywane. Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 20.06.07, 16:53 Rzeczywiście w pełni się z tobą zgadzam arusik ceny za zwiedzenie zamku w Golubiu też są kosmiczne wiem bo oboje z mężem mamy bzika jeśli chodzi o zamki i ruiny zamków i jeśli tylko mamy czas wolny to zwiedzamy więc jako takie mam porównanie.Nie podoba mi się też fakt że jeżeli już jest coś organizowane w plenerze przy zamku to trzeba też płacić za wejście na samo terytorium zamku nie chcąc go nawet zwiedzać.Nie wiem czy teraz się coś zmieniło w tej kwesti ale tak było jeszcze do niedawna.W każdym razie Golub był zawsze kojarzony z zamkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
arusik11 Re: No co Rypin śpi? 21.06.07, 15:21 Niestety ceny są kosmiczne i to odstrasza wielu zwiedzających.Wjadą na to wzniesienie i popatrzą na panoramę Golubia-Dobrzynia i jadą dalej bo atrakcji w naszym mieście jest tyle co kot napłakał.Z opłatami nic się nie zmieniło, pobierają od wszystkich i za wszystko,nawet od grupy przedszkolaków którzy tylko przyszli na mały spacer.Miasto niby stawia na turystykę ale ja to widzę w czarnych barwach no bo co po za zamkiem mamy?Nic nawet nie ma u nas porządnego klubu czy lokalu aby w nim się zabawić.Ludzie w soboty po za Lechem [to taka mała knajpka] nie mają co robić. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 21.06.07, 17:23 Witam i dzieki Arusik i Joli za sporo ciekawych informacji o miasteczkach i okolicach mojej mlodosci. Bede wpadywal, reagowal, moze nawet podziele sie wspomnieniami, bo znam tak Rypin jak i moze mniej Golub, wtedy kiedy jeszcze nie bylo oplat za zwiedzanie zamku, natomiast odbywaly sie coroczne bale sylwestrowe, na co mnie wtedy nie bylo stac, nawet nie dorastalem jeszcze do takiego standardu towarzyskich rozrywek. Teraz sie spiesze na przeglad uzebienia i czyszczenie, bo jak sie nie stawie na wyznaczony czas to mi przepadnie. A propos. Jaka sytuacja w Rypinie, czy w Golubiu Dobrzyniu jezeli chodzi o uslugi dentystyczne, czy generalnie o Sluzbe Zdrowia. Nie lubie tej nazwy Sluzba. Lepiej by pasowalo chyba Uslugi, moze Serwis, ale to raczej odnosi sie do samochodow, czy wogole uslug technicznych. Zmieniaja sie nazwy, a ja nie zawsze za nimi nadazam. No ale staram sie jak moge. Zrobie blad tu i owdzie, ale niestety text juz wyslany i nie da sie skorygowac. Zwrocie uwge jak ten nasz polski jezyk zmienil sie w ciagu ostatnich 20 lat. Ile obcych slow kiedy nie do zaakceptowania, a nawet patrzono by na czlowieka z takim slownictwem jak na wariata. A teraz sie akceptuje, az moim zdaniem do skrajnosci. No ale nie ja jestem specjalista, lingwista od rodzimego jezyka. Rowniez podejscie do psychologi sie zmienilo znacznie. Juz od zarania wiedzialem, ze psychologia jest co nie tak i wygladalo mi, ze psychologia byla w takich powijakach jak nauki scisle przed Platonem i Arystotelesem. Poglebil kryzys Sigmunt Freud, moim zdaniem, idac w blednym kierunku. No ale przeciez w Toruniu na uniwerku kwitnie psychologia kognitywna, oparta w koncu na prawie Przyczyny i Skutki, co jest niezwykle obiecujacym. Pozdrawiam i udaje sie do stomatologicznego "torturownika". To tez moj wymysl, ale kto wie. Dzisiaj wyglada jako dziwolag, a za pare lat moze ktos uzyje owe slowo we fikcyjnej powiesci i dziwolag zaakceptuje sie w polskim slownictwie, chociaz nie sadze. Odpowiedz Link Zgłoś
arusik11 Re: No co Rypin śpi? 22.06.07, 15:29 Ludzie i miejscowi i turyści denerwują się właśnie na pobierane tam opłaty,bo nawet chcąc zjeść obiad trzeba wykupić bilet wstępu pomimo iż nie chcemy zwiedzać zamku.Jeżeli tak będą kasować to nie długo i miejscowi i turyści będą zamek omijać szerokim łukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 22.06.07, 18:38 Ciekawe w czyich rekach zarzadzanie Zamkiem. Jezeli w rekach miasta, to etatystow nie obchodzi, ze ludzie odczuwaja niewygody. I beda podnosili ceny, az do czasu gdy nikt do zamku nie bedzie przychodzil. A jak zabraknie pieniedzy w kasie miasta, to sie opodatkuje mieszkancow wraz z istniejacymi tam prywatnymi uslugami. Prawdopodobnie jako "incentywe", beda ciagle podwyzszali ceny. Wydaje mi sie, ze oddanie Zamku do prywatnej ajencji mogloby rozwiazac ten problem nierealnych cen. Bo przeciez Mc Donnal's nie sprzedaje jednego ogromnego hamburgera za 100zlotych, jak tylko tanie, mniejsze porcje i liczy na volumeny klijentow, czyli na ilosc przeplywu klijentow w ciagu dnia, aby robic stosunkowo wieksza kase, bo tak dyktuje rachunek ekonomiczny. Wydaje mi sie, ze Brodnica podchodzi do zarzadzania miastem w ten sposob. Turysci chetnie to miasteczko odwiedzaja. Czyz nie??? A moze jestem w bledzie. Acha, ktos mi mowil, ze chyba odnalazl sie spadkobierca dworu chyba w Watpielsku i ze odrestaurowal dwor okazale, i ze otworzyl tam atrakcje dla turystow tj. przejazdzki konne wierzchem po okolicy. I wcale nie trzeba byc spadkobierca szlacheckim, aby czyms takim sie zajac i sie z tego utrzymywac. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 24.06.07, 05:48 Rypin spi,a ja ranny ptaszek. Pamietam jak sie chadzalo do mleczarni rankiem po mleko i wyroby mleczne. Mijalo sie ewangielicki kosciol, a naprzeciwko wejscia do tego kosciola byl cmentarz Swietego Ducha. Po Swietym Duchu tylko wspomnienia. Nie bylo sladow po grobach juz wtedy z wyjatkiem tego, ze wykopywalo sie czasami tam jakies piszczele i czaszki. Byl wciaz wtedy widoczny "kopiec" grobu jak sie wchodzilo droga pomiedzy Katolikiem, a murami Sw. Ducha, az do pierwszych przy tym murze zabudowan, ktore byc moze juz nie istnieja. Ponizej, tuz przy Rypienicy stala drewniana rudera takiego dziwaka, ktory juz nie zyje. Dziwak nazywal sie Sochalski i podobno byl wysoko wyksztalconym filozofem. Slyszalem, ze przez jakis czas uczyl nawet w Ogolniaku. Pamietam go jak przez mgle, z dluga, czarna broda i w okraglych, profesorskich okularach drucikach, biala czapka studencka z daszkiem, w wojskowej palatce tj. zielonej narzucie nieprzemakalnej, z ktorych zolnierze rzekomo mogli robic prowizoryczny namiot, jak i pamietam go w rozpadajacym sie obowiu sportowym. Wygladal troche jak arabski terrorysta z czarnymi, egzotycznymi wlosami, zawsze sciagnietymi w konski ogon. Slyszalem, ze ta pusta drewniana rudere Sochalskiego wladze miasta maja zburzyc, i ze ma tam powstac blok mieszkalny. I jeszcze jedno. Jak sie jechalo w strone Lipna, ulica pomiedzy kosciolem ewangielickim, a blokami mieszkalnymi w kierunku starego cmentarza, mijajac Piekielko, do Glowinska na rozdrozu Borzymina i Huty Nadroskiej(Sitnicy), stal drewniany mlyn- wiatrak. Czy ten objekt-zabytek wciaz stoi? Czy odrestaurowany i udostepniony do zwiedzania? Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 24.06.07, 06:15 Cos sie Joli obrazila i przestala tracic czas na reakcje jakiegos tam ifinity, a szkoda. A wydawalo sie, ze dziewczyna podatna na reanimacje Rypina do coraz to intensywniejszego zycia, ktory nie watpie, ze wrze, ze sie rozwija, ze idzie swoja droga, ze to co ja pisze o ospalym Rypinie to moje, zupelnie niezgodne z rzeczywistoscia odczucia. Ale dlaczego wiec pisze? Chyba dlatego, azeby zachecic Rypin do jeszcze aktywniejsze rozwoju, rowniez w sferze intelektualnej, o ile mozna to moje wyzwanie tak okreslic. Zycze przyjemnej Niedzieli wokol tak przyjemnej zieleni, udajac sie do rypinskiego parku centralnego, przechodzac przez mostek na Rypienicy do Starej Elektrowni, gdzie sie miesci wspaniala silownia Macka Tuchalskieg, i dalej to juz dla mnie zaczarowany swiat, ktory granica wyobrazen. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 24.06.07, 19:00 Spotkalem kiedys Bonka, tak...., tego od pilki noznej. I tak sobie gadalismy, pytal sie skad pochodze, mowie, ze z Rypina, a on mi na to, ze jego trener od pilki pochodzil z Rypina i ze mu w du...pe dawal okrutnie na obozie w Golubiu Dorzyniu, kiedy Boniek dopiero zaczynal kariere sportowa. Pan Kazimierz Gurtatowski, wspominal Boniek, byl nieprzejednany i okrutnie wymagajacy. Za nieprzystosowanie sie do dyscypliny wyrzucal nastolatow z obozu. Boniek tez juz lecial za niesubordynacje, ale jakis dobry uczynek i odrabianie kary go cudem uratowalo. Boniek wyrazal wdziecznosc trenerowi, ze zrobil z niego czlowieka. Gurtatowski, absolwent rypinskiego liceumi absolwent warszawskiego AWF-u mieszka obecnie w Bydgoszczy. Podobno wciaz aktywny w sporcie. Wspominal rowniez Boniek, ze Gurtatowski odwiedza grob rodzicow kiedy tylko znajduje sie w poblizu Rypina i zawsze bywa przy grobach w Zaduszki. Szukalem nawet domu gdzie Gurtatowski mieszkal i archiwa zaniosly mnie do ulicy Kosciuszki, tylko niepamietam juz numeru, chyba Kosciuszki 23. Pomieszczenie to zajmuje teraz wdowa Urszula Talkiewicz. I nie wiem, czy U. Talkiewicz ma jakies powiazania rodzinne z Romanem Talkiewiczem, bylym radnym miasta, a teraz budowniczym blokow miejskich. Czego to przez internet mozna sie w obecnych czasach niedowiedziec..... Jedynie z wazniejszych osobistosci miasta to nie znam rypinskiej plebani, nazwiska ksiezy i opini mieszkancow Rypina o ksiezach. Zapewne zajmuja godne stanowiska, bo w dobie czychania na ksiezy i obrabiania im tylkow, to ludziska z igly potrafia zrobic widly. A przeciez to tez ludzie, jak i my... Wiec musza sie miec na bacznosci. A mowie to z pozycji czlowieka nieuczeszczajacego do kosciola, jak tylko przy wyjatkowych okazjach chrzcin, slubow, czy pogrzebow, jako iz podazam za etyka Chrystusa, ktory twierdzil, ze Krolestwo Niebieskie jest w Nas Samych......Niesamowita psychologia zawarta w jednym, krotkim zdaniu, ale o jakze ogromnej tresci. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 26.06.07, 19:54 No tak. Joli mnie olala, nabrala wody w usta i dlatego pewnie, ze wciaz niezrozumiale pisze, moze i z powodu brakow w mojej inteligencji, no ale juz taki sie urodzilem, a kognitywnosc mozna rozwijac tylko w granicach co Bozia dala. Dalej juz nie da rade sie wychylic i jakim Kopernikiem zostac. Ale dobrze mi z tym. Dobrzy ludzie uszanuja, dobre slowo rzuca, zaprosza na filizanke kaaaawy, na ciasteczka, a nawet i dadza kilka pomidorow z wlasnego ogrodka, za co im dziekuje, podziwiam ich domy, czy ogrodki. Powspominam o dawnych czaaaasach, co niektorzy wciaz jeszcze pamietaja wojne jak i naszych wyzwolicieli Kacapow, jak to oni nazywaja owczesnych Rosjan-Bolszewikow. I tak zycie jakos leci. Wpadnie czlowiek do knajpki, poslucha muzyki, porozmawia z przygodnymi, wymieni poglady, baaa....., nawet i przepisy na potrawy z ryb, za ktorymi to przepadam, na flaczki z lina i na makrele pieczona w popiele, czy na grylu, uwinieta w folii aluminiowej. Makrele, tlusta, duza oczyscic, posypac sola od srodka, pieprzem,, naciac nozem od srodka paski przy grzbiecie, zeby tluszcz dochodzil. Pokrojona w cebule naklasc do srodka i posypac wegeta. Dodac sporo masla, zawinac w folie i piec na ognisku w popiele, albo na grylu. Zapewne jeszcze lepiej smakowalby lin tak upieczony, ale jeszcze nie probowalem. Prawdopodobnie kazda tlusta ryba nadaje sie do takiego przyrzadzania. A do tego lampka winka, zimnego piwka, czy nawet naparstek bialej wodeczki z toastem: Cztoby wstrecitsa pod stolom. Dal Boh cztoby nie poslednij raz (Aby spotkac sie pod stolem. Dalibog, aby nie po raz ostatni.) Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 27.06.07, 19:12 Ifinity nie olałam Cię chwilowy brak czasu ,wybacz Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 27.06.07, 19:35 Szybciutko odpisuję bo wpisów co nie miara wszytkiego na pewno nie zapamiętałam ale po kolei a więc na cmentarzu Świętego Ducha stoi pomnik Bożogrobców po kopcu grobu o którym pisze Ifinity nie ma śladu a szkoda, przyznam szczerze że choć od urodzenia mieszkam w Rypinie to nigdy nie byłam na tym cmentarzu tak w ogóle to nie są moje tereny bo mieszkam na przeciwległym końcu Rypina a Sochalski nauczał mojego męża angielskiego był samoukiem i posiadał ogrom wiedzy i uwierzcie mi nie jest to przesadzone co piszę jako ciekawostkę napiszę że capiał trochę (brzydko mówiąc)jak przychodził do nas na lekcje trzeba było długo wietrzyć ale to było wiele lat temu od dawna on już nie żyje.Zastanawiam się Ifinity o który wiatrak Ci chodzi mało znam te tereny na pewno jest wiatrak w Rogówku i młyn wodny w Dylewie są fajne ruiny zamku w Radzikach Dużych jak będzie ktoś przejazdem to polecam jedyny mały mankament to fakt że na teren ruin nie ma dostępu jedynie można wejść jak szkoła która graniczy z terenem jest otwarta to ewentualnie można wejść to na razie tyle pozdrawiam wszystkich odwiedzających Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 28.06.07, 05:18 Dzieki Joli, za kawalek rypinskiej historii. Chodzilo mi o drewniany wiatrak na Glowinsku, czy przy Glowinsku na rozdrozu drog do Balina-Sitnicy i do Bozymina, czy moze Borzymina i Zalego, Balina. W Balinie skrecalo sie w prawo na Wyrebe, gdzie stal dworek panstwa Kolczynskich, a ktory jest juz pod inna wlasnoscia, czy moze wlascicielem jest juz ktos inny - ruina podobno. Ale znam orginalnych ziemian Wyreby i utrzymuje z nimi kontakt, ludzmi porozrzucanymi po po swiecie, chociaz trzon tej rodziny w Warszawie i okolicach. Wnuczka panstwa Kolczynski Paulina, ukonczyla Sztuki Piekne w W. Brytani. Obecnie rezyduje w N. Jorku, gdzie zajmuje sie handlem dzielami sztuki, jak i pisze tam do renomowanego tygodnika architektonicznego. Przyjazni sie z producentami filmu (RH+), ktorych korzenie z Rypina. Zreszta sila by tu gadac o personach rodem z owego grodu, czy moze tylko posrednio rodem z Rypina. Hmmm....Taki wlasnie byl Sochalski, na pozor czysty i ulizany, ale w rzeczywistosci to jednak .. uchnal...... Bez wzgledu to jednak nadawal szczegolnego charakteru Rypinowi, jak i rypinskiej historii, przypuszczam. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 28.06.07, 05:53 A z drugiej znow strony, zobacz Joli jakie ma opinie na temat Rypinianek, niejaki Nataniel, ktorego ponizej skopiowalem. I wcale nie krytykowalbym go za to. Ma facet nie tylko wyobraznie, ale chyba i skromne, czy moze bardziej soczyste doswiadczenie tak z Brodniczankami, jak i z Rypiniankami, co chyba przewazylo szale ocen na korzysc Rypinianek - samo zycie: A ja powiem Wam, co przezywalem,kiedy udalo mi sie przyjechac z zapadlego Rypina do Brodnicy... Gapilem sie na kazda, bo kazda napotykana Brodniczanka byla ladniejsza od tej poprzedniej, miala piekniejsza fryzure i to spojrzenie oczu, krok modelki usmiech sex wabicielki, inteligentna, elokwentna wydawala sie mi kazda z nich swiatowa gwiazda... A jak wrocilem do Rypina, to wydawalo mi sie, ze z Ameryki wrocilem na jakies zadupie kazachstanskie... Ale po chwili i u mnie oczy sie przetarly... No bo w tym niby zapyzialym Rypsinie, okazalo sie, ze Rypsinianki jeszcze piekniejsze od Brodniczanek, wyzsze, z blandu wyrazniejsze, moze dumniejsze, ale po czasie dostepniejsze, w kochaniu o wiele bardziej szalone od Brodniczanek. Bo Brodniczanki, jak gdyby ostrozniejsze i chyba z Krzyzackiej racji zimniejsze i mniej podatne na sex rozrywki, czyli na porgnografie.... Rypsinianki natomiast bardziej skore na zbytki, na oddawanie sie sex orgiom bez opamietania...... Hmm.... Gwoli radosci i osiagania wszelakich szczytow zycia. A moze wszystko co ludzkie nie jest nam obce z wyjatkiem Hedonizmu, ktory twierdzi, ze wszystko co sprawia przyjemnosc ma byc drogowskazem i standardem. Jednak Rypsinianki potrafia odrozniac plewy od etycznego ziarna, co w pelni wskazuje na ich calkowite i zdrowe upodobania. To tak na uboczu slow kilka i opini z wczesnego ranka. Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 28.06.07, 19:49 Czytałam tę wypowiedż dużo wcześniej na forum Brodnica też mnie zaciekawiła jutro wyjeżdżam na kilka dni niestety będę bez dostępu do netu Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 28.06.07, 19:59 Dobrze przypuszczasz Ifinity jeśli chodzi o Pana Sochalskiego był bardzo charakterystyczną osobą takim geniuszem -dziwakiem poza tym tego wiatraku o którym wspomniałeś to nie ma go tak mi przynajmniej mówiono jak będę przejeżdzać to się upewnię na 100% Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 29.06.07, 07:04 Glowinsk wtedy Joli, zawsze kojarzyl sie z Drewnianym Wiatrakiem na rozdrozu, ktory prawie, ze straszyl nie tylko widokiem ale i, ze tak powiem, konstrukcja nielada, z ogromnymi skrzydlami..... Jednak szkoda, ze go nie odrestaurowano, bo moglby byc nierozlacznym elementem rypinskiego krajobrazu. Jezeli ziemia dostepna, to i rekonstrukcja mozliwa, czy moze jeszcze bardziej prawdziwa niz orginalny Wiatrak, ktory niestety z drzewa musial w koncu umrzec smiercia naturalna. O ile sie nie myle to wlascicielami wiatraka byla rodzina panstwa Jaskulskich z Glowinska, a ostatnim reprezentantem tej rodziny byl niezwykle sympatyczny czlonek tej rodziny Sasza Jaskulski, ktorego mozna bylo spotkac jako starszego, eleganckiego, szczuplego, opalonego i zawsze przyjaznego Pana, na bezludnej plazy wtedy na Sitnicy, od strony szosy na Lipno. Ow Pan, podobno ozeniony byl z niejaka subtelna i chyba pryncypialna Pania Galkowska, ale to tylko moje przypuszczenia. Panstwo chyba Ewa i Sasza Jaskulscy, to wyjatkowe postacie w krajobrazie Rypina i okolic. Ktos mi mowil, ze kopalnia wiedzy na ich temat jest niejaki Pan Bogdan Balcerowicz, znany poeta rypinski, jak i Panstwo Bednarscy, czy raczej Pan Bednarski. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 30.06.07, 05:44 Nie zdazyl uciec z planacego domu 54 letni mieszkaniec Nadroza pod Rypsinem... Zabojstwo pod Ryspiniem: Dla kilkuset zlotych bezrobotny, 21 Dariusz K z podrypinskiego Polwieska Malego Zamordowal siekiera swoja 74 letnia sasiadke. Zona znalezionego pod betonowa posadzka garazu w Skrwilnie martwego Stanislawa R. przyznala sie, ze zamordowala meza i ukryla zwloki. W zbrodnie zamieszana jest takze jej dorosla corka... Luuuudzie, Czy to dziki Zachoood,... Nowy Jork czy Chicaaaaaagoooo? Czy to tylko igla w stogu siana w globalnej atmosferze jakiegos tam Rypsinaaaaa? Narzeka sie na globalizm, ale w takim np. Rypsinie Horror Sicko Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 04.07.07, 21:22 Ifinity nie znam wszystkich tych makabrycznych zdarzeń ale cześć jest z przed lat także spokojnie nie jest tak żle Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 05.07.07, 05:27 Zebralem to wszystko z gazet regionu Joli17. Innego, wiarygodnego zrodla nie posiadam, a zreszta mnie makabryczne zdarzenia nie interesuja, a raczej wszystko to co sie dzieje w Rypinie. Moze nie wszystko, ale wszystko co konstruktywne i co pozytywne, czy moglabys podac takie przyklady? Np. czy jakis nowy park powstaje, szkola, szczegolnie prywatne rezydencje, korporacje, fabryki itp...Z Pozdrowieniami. Ifinity Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 05.07.07, 10:21 Napiszę Ci Ifinity o nowych inwestycjach w Rypinie ale może jutro dziś jestem zbyt zajęta poza tym coś mi w oko się stało i ledwo widzę co piszę pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 06.07.07, 20:40 A u nas pada i pada nieustannie....tak poza tym o modernizacji parku pisałam (ciekawa jestem tylko czy o czasie zostanie oddany do uzytku bo na razie wszystko stoi w miejscu)Pusto się zrobiło po usunięciu wszystkich krzaków i części drzew ma być nowa zieleń i alejki zobaczymy efekt ale to dopiero 15 sierpnia.Z obietnicy największej jak do tej pory inwestycji czyli basenu i hali sportowej pewnie nic z tego powód-brak porozumienia władz powiatu i miasta nie mogą się dogadać jak podzielić koszty.Kosztowny projekt sportowego obiektu zaistnieje tylko na papierze .Smieszy mnie fakt że poprzedni starosta Adam Łapkiewicz przekonywał że udowodni jak się pozyskuje pieniądze i buduje basen.Nie zdążył udowodnić skończyła mu się kadencja a więc pytam się czy historia powtórzy się i skończy się na obiecankach? Ciekawostką jest fakt że gminy Brzuze i Rogowo nie włączają się w inwestycję Skrwilno się waha pewniacy to gminy Rypin i Wąpielsk ale to za mało.Obecna ekipa rządząca stawia na modernizację dróg w powiecie mimo że miasto stoi nadal na stanowisku że pływalnia jest niezbędna.Co sądzisz o tym Ifinity? Bo ja myślę że kolejna gazeta napisze ,finał inwestycji obiecywała w przeszłości każda ekipa rządząca i teraz też tak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 08.07.07, 05:42 Nie mam pojecia Joli, czy Rypin musi posiadac kryta plywalnie. Wiesz, jestem zwolennikiem Wolnego Rynku, czyli Kapitalizmu i wolalbym raczej aby Rynek a nie miasto docydowalo o tym co mieszkancy chca, a czego nie chca... Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 08.07.07, 15:06 Zgadzam się z tobą Ifinity ale mino wszystko czuję się po raz kolejny oszukana, zawsze staram się dotrzymywać słowa choć wiem że Rynek rządzi innymi prawami.Jak będziesz kiedyś w Rypinie koniecznie odwiedż nasze odrestaurowane ,wyremontowane Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej wczoraj spędziliśmy w nim trzy godziny naprawdę byłam pod wrażeniem przyjeżdzają nawet wycieczki z zagranicy i nawet organizuja wyjazd na największą inscenizację historyczną w Polsce bitwę pod Grunwaldem.Mało tego od jura będą prowadzone wykopaliska archeologiczne na ternie gór starorypińskich Muzeum poszukuje chętnych którzy podjeliby się pracy fizycznej przy wykopach jakaś bardzo znana pani archeolog z Brodnicy będzie nad tym czuwać. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 11.07.07, 05:28 Ja tez sie z Toba zgadzam Joli. Zreszta mam obecnie wakacyjnych gosci z centrum Rypina, ktorzy opowiadaja mi istne archaiczne cuuuda.. O aktorach takich rypsinskich aktorach jak Ewa Decowna, jak Suszynski, jak Kretowna. O warszawskiej dziennikarce z Rypina Ewie Dobrowolskiej, o Tusi , co miala zaglad fotograficzny, O Pani Lusi Szymborskiej... I jak widzisz Joli ja z innego pokolenia, chociaz nadrzednosc wieku, czasami trudno okreslic... Czasami sie lapie, czy ja z 1999 tego roku, czy moze z 2002 tego, kiedy wpadalo sie do Rypina systematycznie na szalone wakacje do Urszulewa, Na Sitnice, Na Bachotek i Zbiczno... Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 11.07.07, 22:21 Czytałam dużo wcześniejsze wpisy i domyślam się że jesteś jak to nazwałeś ' z innego pokolenia'.Choć różnie bywało na forum to jednak miło się z Tobą pisze Ifinity.Byłam kolejny raz dziś w muzeum obejrzeć nowa pracownie artystyczną i spotkałam panią archeolog wraz ze swoją grupą z powodu paskudnej pogody wykopaliska się nie odbywają zajęli się opisem znalezisk z ostatnich wykopalisk jakie u nas się odbywały w latach 60tych podobno nic co wtedy było znalezione nie jest udokumentowane.Jako ciekawostkę napiszę Ci że podczas ostatniej wizyty w muzeum podczas zwiedzania dołączyła do nas pani z Kaliforni była ona wraz z panem Dabrowskim on jest obecnie nauczycielem fizyki w ogólniaku jego ojciec jest bardziej znany u nas w Rypinie ale nie w tym rzecz otóż ta pani poprosiła abym ja razem z moim synem pozowali z nią do zdjęcia oczywiście się zgodziłam i tak nie będąc nigdy w Ameryce fotka z nami tam będzie.Tak sobie piszę choć nie wiem czy cię to w ogóle zainteresuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 12.07.07, 06:14 Witaj Joli. Nie wiem czy Ci pisalem, ze goszcze malzenstwo z Rypina, Wszystko mnie interesuje co o Rypinie. Cos mi oni opowiadaja o mlynie Hurskich, czy Churskich na Rypinicy. Nigdy tam nie bywalem, chociaz mi i Urszulewo jest znane, Brumira, bagna Kolaski, w drodze na Torun, i chyba dalej poza Rypienice, juz sie nie wychylalem. Jednak zawsze marzylem, aby te rzeczne, a nie te amerykanskie raczki, czy raki powrocily do polskich rzek. Goscie opowiadaja mi, ze wiele sie w Polsce zmienilo, ze nawet na Wisle mozna w koncu wedkowac. I jak tu powracac do sredniowiecznych wiekow skoro Joli, technologia oferuje o wiele lepsze rozwiazania w trosceo o ochrone srodowiska. Pozdrawiam Serdecznie. Infinty. Ps. Alez Joli, niezwykle mnie wszystko o czym piszesz interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 12.07.07, 16:20 Zastanawiam się nad tym młynem Churskich i nic mi nie wiadomo na ten temat.Rypienica jest dużo czyściejsza,ale do zasiedlenia tam raków to jeszcze daleko. Prawdą jest ,że na Wiśle można już łowić. Nie wiem czy Ci już pisałam Ifinity ,nasze rondo od niedawna nosi nazwę im.marszałka Andre Masseny.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nowa51 Re: No co Rypin śpi? 12.07.07, 18:20 No wiec tak; po tygodniach, dniach, wieczorach w cieniu, podgladajac, podsluchujac, podczytujac co sie ma w tej o Rypinie grupie, biore gleboki oddech I nura daje w ta magiczna kraine dziecinstwa, moje gniazdo przyjazne jako lono matczyne z ktoregom wydany byl swiatu i przeznaczeniu. Pod roznymi niebami i na brukach obcych miast nosilem w sobie moj maly klejnot, pyl wspomnien juz dzis wyblaklych i delikatnych jak dotkniecie reki matki na glowie dziecka. Dzis, zbyt daleko na wizyte, sercem i dusza cala niose sie do tamtych miejsc i dni szczesliwych. Wielki to wplyw na to mieli joli a szczegolnie i(n)finity ktory to ferment a zaczyn magiczny swoim pisaniem we mnie polozyl. Wielka to on ma znajomosc miejsc i czasow minonych i tak sobie miarkuje co bysmy prawie jako z jednego miotu byli. Wiec klaniam ci sie I(n)finity i dziekcze za ten zamet i niepokoj cos w duszy mojej polozyl i strun dawno umilklych dotknal ze znowoz delikatnie drgaja i piesn o mim/twoim/naszym zyciu cichutko nuca. I tobie sie joli klaniam bo mila jest mi twoja delikatnosc i wdziek i takt. W innych watkach nowa twarz: Zbyszek Brun, moj lat nieopierzonych idol a mentor, ktory zawinal przez moje niebo jak kometa (sic) i ktorego nizamierzony wplyw na moje zycie do dzis z sentymentem i wdziecznoscia odczuwam. Moje trzy grosze o Churskich. Tak jest, p. Churski mial mlyn i mjejsce nazywalo sie Pratnia. To bylo troche w bok od drogi ktora szla do Warszawy. Nie mysle ze byla tam rzeczka Rypinica ale byl duzy staw i grobla. Chodzilem z synem jego Andrzejem do szkoly podstawowej. Churscy byli spowinowaceni z p. Grzecznowskim (felczerem) z ktorego corka Ania chodzilem do jednej klasy od pierwszej do jedenastej. Ania Grzecznowska wychowywala sie u panstwa Jakubowskich na ulicy Mlawskiej. Pan Jakubowski wolany „Felek” byl jak by to nazwac dzis medialnie latwy. Wszystkie 1-go Maja pochody byly przez niego komentowane z trybuny przed ‘Zgoda”. Pan Churski spedzil wojne w silach zbrojnych w Anglii za co potem nikt mu nie byl wdzieczny a wrecz wstrety mu czyniono. Pamietam gdy z synem jego w pierwszych dniach pierwszej klasy poddawani bylismy rygorom poprawnego maszerowania podczas przerwy i nasza pierwsza w zyciu wychowawczyni Pani Chabermeister nie mogla z nami dojsc do ladu. W desperacji wielkiej skarzyla sie ze skoro po polsku nie mozemy poradzic z prawa, lewa to moze trzeba by do nas mowic po angielsku? Nastepnego dnia Andrzej przyniosl z domu dwa nieznane, tajemnicze slowa : Right, Left. Tez nie pomoglo ale to dwa pierwsze slowa jakie nauczylem sie po angielsku. Itd, itp, plyn rzeko wspomnien.......... Pozdrawiam serdecznie . Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 13.07.07, 07:57 Niesamowita historia Nowa. Wiesz, spowodowalas u mnie lawine niezwyklych uczuc... Pozdrawiam Serdecznie Ifinity Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 13.07.07, 17:00 Jakże urocze jest to co piszesz Nowa w podobny sposób wyrażasz swoje uczucia jak Ifinity pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 13.07.07, 21:18 Dziekuje Joli za pozdrowienia, a i nawzajem, wlacznie dla Nowa. Ta szukajac w Brodnickim archiwum odnalazlem wiele wpisow Rypinianina, ktory opisuje swoje wspomnienia z tamtych, dawnychlat. Wspomina cos o wykopaliskach na Gorach Starorypiniskich, o rypinski kosciele sredniowiecznym i wogole pisze ow gosc o nicku Izotop niesamowite historie owczesne i starodawne z rejonu Rypina. Gdzies tam widzialem rowniez i wpisy Sotera. A oto skopiowalem address: Mozna czytac wpisy od samego poczatku, albo tylko zaczynac i kontynuowac od wpisow izotopa. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=328&w=22579223&a=22972934 Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 15.07.07, 16:28 Czytałam nie które z tych wypowiedzi rzeczywiście są ciekawe a my wczoraj wróciliśmy cali i zdrowi z pola bitewnego w Grunwaldzie byliśmy z pośród 80tysięcy ludzi którzy obejrzeli bitwę, niesamowita i ciekawa inscenizacja ,tłumy ludzi z zagranicy ,konkursy rycerskie i atmosfera która tam panowała trzeba to po prostu przeżyć.Dziś jest w naszym Rypinie ciepło wręcz upalnie zupełne przeciwieństwo ostatnich dni a nawet tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 17.07.07, 07:27 Wlasciwie to sobie nie wyobrazam, az takiej waznosci Rypina, jezeli chodzi o wykopaliska, ale moge sie zupelnie mylic. Zwazywszy, ze Rypin w geo, wtedy, w sredniowieczu, w politycznej sytuacji niewatpliwie byl. To Rypin onegdaj musial byc i to znaczaca rola jako miasto, jako grod, jako zaplecze, jako kosciol z nieodlaczna wiara, doputy, dopuki owa nie zaczal kwestionowac Swiety Tomasz z Akwinu, co wcale nie oznaczalo wtedy koncem wiary, ale jako poczatkiem nowej wiary w czlowieka, wiary w samego siebie, bo jak zreszta sam Jezus Chrystus podkreslal, "iz Krolestwo Niebieskie jest w Nas Samych"... I kto sie tutaj odwazy Slowa Chrystusa Pana Przeinaczac? Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 17.07.07, 07:40 Albo zaspani, albo nie maja nic do powiedzenia, albo sie lekaja, obawiaja, stronia, odgradzaja sie od swiata i rzeczywistosci....Znam troche tego Rypina. A jednak onegdaj, jezeli chodzi o gusla, to pomijajac religijne mistycyzmy, jakos sie tam wszystkim i wobec zylo.... Nawet i Partia nie ingerowala, policja spala, a Katolik byl nadzieja do sexu i innych rozrywek, co niekoniecznie tam sie spelnialo, a raczej w Malpim Gaju, czy pod siankiem w Maju.... Ostawiam folkor Rypina w nieskazitelnym Baju. Pozdrawiam Serdecznie. Ifinity Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 18.07.07, 08:58 Upalne dni sprawiają iż większość dnia spędza się po za domem,dziś kontynuujemy dalszy ciąg wykopalisk na dzień dzisiejszy znaleziono tylko fragmenty ceramiki. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 19.07.07, 06:13 Doprawdy Joli, ciekawe nawet i skrawki rypinskiej historii. Podziwiam Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 20.07.07, 06:10 Brak zainteresowania. A szkoda. Wciaz mam nadzieje, ze sie poprawi, ze rypsinscy forumowicze sie uaktywnia, ze pojda do kosciola w Sobote i w Niedziele na msze, ze zaspiewaja chorem na Aniol Panski, czy co innego, ze wzbudza uczucia, ze malowidla na kopulach kosciola i gniewne oblicze Pana doprowadza Rypsinian, do nalezytego porzadku....A mnie sie wydaje, ze Szanowni Rypsinianie, juz sa w nalezytym porzadku, ze wcale nie musza zalowac za grzechy, bo przecie Pan ich stworzyl, dal im narzedzia tak do zycia jak i do kochania sie i do rozmazania... Wiec po co wymyslac nieistniejace klatwy Bozeee... Lepiej wiec umilac zycie tak sobie uciechami wszelakim, jak i Panu co nas stworzy i nakazal cieszyc sie narzedziami zycia, w ktore nas wyposazyl. Zaniechanie tych narzedzi, czy pogardzanie nimi, moze Pan potraktowac jako obraze i grzech najciezszy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sauber1 Re: No co Rypin śpi? 21.07.07, 01:40 ifinity napisał: > > Zaniechanie tych narzedzi, czy pogardzanie nimi, moze Pan potraktowac jako > obraze i grzech najciezszy!!!! Dawno nie było mi dane tu gościć, ale jak łatwo ludziom pomóc, kiedy żyją w poczuciu wielkiego grzechu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
arusik11 Re: No co Rypin śpi? 21.07.07, 14:54 Ludzie żyją swoim życiem i nie ma znaczenia czy w grzechu czy bez grzechu żyją.Oni po prostu żyją i coś tam robią.Są aktywni i mniej aktywni ale żyją i chodzą na tym świecie i go ulepszają lub psują.Takie niestety jest życie. Odpowiedz Link Zgłoś
sauber1 Re: No co Rypin śpi? 22.07.07, 00:08 arusik11 napisał: > Ludzie żyją swoim życiem i nie ma znaczenia czy w grzechu czy bez grzechu > żyją.Oni po prostu żyją i coś tam robią.Są aktywni i mniej aktywni ale żyją i > chodzą na tym świecie i go ulepszają lub psują.Takie niestety jest życie. Czy nie szkoda czasu??? Odpowiedz Link Zgłoś
sauber1 Re: No co Rypin śpi? 22.07.07, 00:10 Czy nie szkoda czasu na eksperymenty??? Odpowiedz Link Zgłoś
arusik11 Re: No co Rypin śpi? 23.07.07, 08:14 Niestety bez eksperymentów życie byłoby proste i nawet może nudnawe. Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 12.09.07, 08:27 Witaj Ifinity,oj wiele się nie działo na forum podczas mojej nieobecności, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 13.09.07, 04:36 Witaj Joli. Bujalem w oblokach, ale w tych realnych, i rzeczywiscie tesknilem do Ciebie, do Twoich wpisow i do tego niesamowitego Rypina,, gdzie obcokrajowcy uwazaja go jako Gorski Rypin.... ha ha ha....Takim sie im Rypsin wdaje...... Zyciem jednak dlugim i przez pokolenia , to Rypsin caaaagle wieczny.... Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 14.09.07, 10:30 Witaj Ifinity,wiele się nie działo na forum podczas mojej nieobecności pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 23.07.07, 15:15 No wlasnie. Ktos sobie wymyslil, ze to jest grzechem, a to drugie nie jest.... Kiedys to moze i pomagalo, aby ludzie nie zdziczeli i bali sie kary boskiej, po to, zeby przetrwali jakos po ludzku. Zapewne aktywnosc jest niezbedna aby sie rozwijac i aby zycie ulepszac, nawet go czesciowo psujac, jako ze czlowiek nie posiada wiedzy zaprogramowanej uprzednio i jak to stwierdzil Arystoteles, ze czlowiek rodzi sie Tabula Rasa (z czysta tabliczka), i musi sie uczyc na bledach, chociaz praktyczniej uczyc sie korzystajac z doswiadczen doswiadczonych....I chyba slusznie podkreslal mi moj mentor, ze "doswiadczenie to niekoniecznie najlepszy nauczyciel, bo cholernie drogi...." Ale w koncu robienie bledow rzecza ludzka, tylko aby z nich odowiednie wnioski wyciagac. Niektorzy jednak psuja zycie podswiadomie powtarzajac od lat te same bledy neurotycznie. Sa przyklady z historii, ze pewne autorytety psuja zycie swiadomie, po to zeby rzekomo naprawiac swiat, czy go zmieniac dyktatorsko i na sile wedlug wlasnych wyobrazen. Nic zlego jednak, a raczej cale dobro moze wynikac, gdy osoba posiada marzenia, pragnienia i jest aktywna w pogoni za wlasnym szczesciem, nie robiac jednak tymi zapalami nikomu krzywdy, nie zmuszajac nikogo...No tak, ale inny oburzy sie, ze ktos tam smie dazyc do "wlasnego szczescia", bez poswiecania sie dla innych. Takiego samolubstwa, takiego egoizmu, ani nasza religia katolicka nie toleruje, nie tolerowal Mickiewicz, ani nie tolerowali takiej moralnosc komunisci, jak i tez nie toleruja roznego rodzaju socjalisci..... Wiec czy czlowiek ma moralne prawo do dazenia do wlasnego szczescia, czy moze takiego prawa wcale nie ma i z czego tak po prawdzie to taka wlasnie moralnosc wyplywa......??? Wyglada chyba, ze musi wyplywac z czegos glebszego, ze czegos co ponad etyka i ponad moralnoscia??? A moze to starozytni Grecy mieli jednak racje, ze te podmioty wynikac musza z "milosci do madrosci" -philos - przyjaciel, kochanek - sophia - madrosc. I jak to latwo teraz udawac madrego, no bo w zasiegu uderzenia w klawisz komputerka, mozna sobie przywolac ogroooomna wiedze, taka, ze az nie do ogarniecia..... Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 05.11.07, 03:46 I zeby zyciu dac nadzieje, dobrym slowem i literatura, ze ponawianie prob daje rezultaty, a pasywnosc - Bog tak chcial, prowadzi do zyciowych destrukcji i wypaczen, do mentalnego wygodnictwa. Mowienie, ze takie jest zycie, a nie inne, zatruwa mlode umysly, w ktorych tyle potencjalu. I dobrze, ze nie pasywni w kraju, ale aktywni nie tylko w Europie, ale i w Swiecie. Element, bedzie zawsze elementem, w kraju czy za granicami. Egzystencjonalne Nihil Novi?(Nic Nowego jak tylko Zyciowe Tragedie, Terror) i to polska cywilizacja wchlonie. Bez wzgledu na minimalne tragedie, to jednak jestesmy w cywilizacyjnyc biegu o postep, czy sie to komu podoba, czy tez nie...Polski rozwoj w pedzie i nie ogladajcie sie za siebie. Bo roznica pomiedzy prl-em a wspolczesna Polska ogrooomna. Czyz nieee?? Pozdrawiam Arusika i ciesze sie z jego obecnosci tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 09.12.07, 04:45 Moze i tak, ale przeslanki uzasadniania zycia powinny byc dostarczane do lepszych argumentow, ktore to argumenty prawie, ze nie istnieja. Ale co jest argumentem zycia...Trza sobie najpierw odpowiedziec... Pozdrawiam Przepraszam. Pomylka, myslalem iz jestem na innym anglo-amery blogu Odpowiedz Link Zgłoś
sauber1 Re: No co Rypin śpi? 06.07.08, 16:54 Takie forum jest odzwierciedleniem nastrojów ludzkich, kiedy dobrze i gra w duszy, to aż kipi od słów radosnych, wszyscy dzielą się szczęściem ... Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 24.07.07, 08:49 Ciekawy temat poruszyliście i zgadzam się z Wami w pełni,uważam że trzeba poznawać ,iść przed siebie nie oglądając za siebie,wyciągać wnioski z popełnionych błędów,jednak wolność i możliwość wyboru są najfajniejszymi rzeczami i wcale nie nie najłatwiejszymi, niedostatek niepewności pozostaje jeśli chodzi o wybór a wolność hmmmm,nie lubię jakichkolwiek ograniczeń więc to jest mój prorytet życiowy pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 24.07.07, 15:00 Ja tez nie lubie ograniczen wolnosci. Jednak niestety, te ograniczenia musza istniec, zeby nie ograniczac wolnosci innemu czlowiekowi. I tak np. ograniczenie wolnosci poruszania sie po drogach z ograniczona szybkoscia, czy ograniczenie wolnosci, zatrzymywania sie na czerwonych swiatlach, czy wogole ograniczanie wolnosci poprzez przestrzeganie znakow drogowych.... I tutaj takie ograniczanie wolnosci ma sens, bo przeciez jadac zbyt szybko narazamy juz jezeli nie siebie na ewentuanlna smierc i zranienia, to przede wszystkim innych uzytkownikow drog, a prawo do zycia powinno byc wlasnie najwazniejszym prorytetem i nikt tego prawa nie moze nam ani zabierac, ani ograniczac.... I tutaj juz sie domaga pytanie, czy mozemy miec prawo do wlasnego zycia, do jego skonczenia tzn. do eutanazji. Czy prawo do eutanazji nie jest zwiazane z wolnoscia wlasnego zycia - sa to speak? Wiesz Joli. Jest to trudny temat i zazwyczaj powinno sie zaczac go od definicji wolnosci. Jakie jest pojecie wolnosci, i tutaj moze byc sporo zupelnie roznych odpowiedzi. Z Pozdrowieniami. Ifinity. Odpowiedz Link Zgłoś
arusik11 Re: No co Rypin śpi? 25.07.07, 15:02 Ograniczenia w ruchu drogowym to same pozytywy bo jadąc zbyt szybko czy po pijaku narażamy nie tylko siebie ale i innych niewinnych ludzi i tu powinna wolność być ograniczona.Aborcja czy eutanazja to temat w którym gubią się wszyscy spragnieni wolności.To są tematy trudne,bo dla niektórych zarodek to nie człowiek a życie można skończyć ot tak sobie.A dla mnie życie to jest życie czy to w zarodku czy w starości to trzeba je chronić i dać mu szansę na życie w wolności.Słowo wolność to pojęcie które niestety nie jednego zgubiło bo za bardzo chciał być wolnym. Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 25.07.07, 17:43 I co byśmy nie powiedzieli każdy z nas będzie miał rację bo słowo wolność dla każdego może oznaczać coś innego wiele czynników się na to składa przekonania religijne , polityczne itd... Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 26.07.07, 05:22 Niezwykle ciekawe odpowiedzi, opinie. Nie pisze reakcje, bo reakcje to odruchy.. Gdy znajde czas to wyraze tutaj te swoje opinie na temat Wolnosci i na temat Pragmatyzmu w pojeciach wolnosci.. A moze Wolnosc ma jedno li tylko imie????? A moze dwa, czy trzy? A moze Wolnosc nie toleruje niczego innego jak tylko Wolnosc....Jezeli tak, to Wolnosc, o ile Pryncypialna, kloci sie z Wolnoscia Pragmatyczna, chaotyczna, przypadkowa, wolnoscia "feel good now", to na ra i nie martw sie co bedzie dalej.... Moze to i wyglada chaotycznie joli17, ale czy ja wiem....Zadalem Ci te pytania, bo wydajesz mi sie osoba szukajaca odpowiedzi na punkty (czy tematy) odniesien. Bez wzgledu, to jednak nie latwo zyc wedlug odniesien, ale inaczej to alternatywa rezygnacji zycia wedlug wartosci hi hi hi.. Ale sie tutaj zapedzilem... Objecuje poprawe i Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 26.07.07, 21:02 Wolność to możliwość wyboru od nas zależy jakiego wyboru dokonamy.Wolność jest żródłem godności człowieka.Wolność słowa ,wolność religijna. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 28.07.07, 06:08 Nie jest to wcale takie proste, Joli, aby uwolniac czlowieka od czlowieka. I wiele jest zaleznosci, chociazby podatki...Hmmm. Wolnosc slowa. Jednak nie ma wolnosci bez prawa do wlasnosci, jedno nie istnieje bez drugiego tzn, prawo do wlasnosci nie istnieje, bez wolnosci prawa do swobodnego wypowiadania sie. Obydwie koncepcje nawzajem uzupelniaja sie. Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 28.07.07, 07:43 Temat szeroko pojęciowy i choć mam czas ostatnio bardzo ograniczony to spróbuję coś więcej napisać.Uważam nawet że jest to temat filozoficzny ,do tego co wcześniej napisałam dodałabym jeszcze wolność polityczna (gospodarcza).Wolność kojarzy mi się z patriotyzmem. Z jednym i z drugim jest tak że dopóki Ci ich nie brakuje to nie doceniasz , to jest jak z powietrzem którego nie widać a jest i bez którego nie da się żyć.Osoba duchowna powiedziałaby ,że jesteśmy niewolnikami grzechu bo popełniamy je świadomie czy mniej świadomie ale są.Pozdrawiam wszystkich w ten piękny i słoneczny dzień.Muszę niestety kończyć rozważania. Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 01.08.07, 08:15 Przez cały miesiąc nie będę miała dostępu do netu, wyjeżdżam, mam nadzieje że na forum nadal będziecie poruszać ciekawe tematy i może nowe osoby wejdą w szeregi forumowiczów.Gorąco wszystkich pozdrawiam a szczególnie Ifinity . Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 02.08.07, 06:09 Z pewnoscia Joli, bez wzgledu na brak czasu. Ale interesujaca dyskusje zawsze podejme. Milych wakacji Zycze. Marek, ten co to chadzal do podstawowki, zakradal sie na porzeczki, na gruszki, na wisnie, czeresnie, agrest, na orzechy u Pana Bolesty. Na karpie i liny u Kolaski, na kiebie w przezroczystej Rypsinicy, na Barwie na Drwecy i na Brzany, a moze cus tutaj pomylilem. Pozdrawiam Serdecznie. Marek Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 22.08.07, 15:05 Joli, ankafanka, arusik i inni rypsinscy forumowicze... Gdzie jestescie, gdzie Was wywialo, jak to mawial Pan Bolesta z Kosciuszki,Goslicki z Warszawskiej, czy szewc Sobocinski z ulicy Tylnej; Bojownikow PPR, Armii Czerwonej, Janka Krasinskiego i inne nonsensy czerwonej ideologii Nadrzeczywistosci. Na szczescie to smietnisko naszej historii, juz mamay poza soba. I oby nigdy nie wrocilo, w tej samej tresci, chociaz czycha zawsze w innej odpadow tych formie. Ale to wszystko zalezy od krajan, od ich silnego poczucia rzeczywistosci. Pozdrawiam i oby nie dali sie jeszcze raz nabrac na rozne mistyczne plewy, jak na plewy minionej epoki mistycyzmu muskul, czyli klasy robotniczej, czy innej kupy, kolektywu pod inna swastyka. Mistycyzmy ukryte, czychaja pod rozna postacia, a ich wspolne imie to etyka i moralnosc altruizmu. No ale jak nie kultura(moralnosc) rownosci i wspolnego dobre, to coooo???? I wydaje mi sie, ze juz tak do konca roku bede tutaj sam do siebie gadal, chociaz nigdy nic nie wiadomo. Do milego wiec. Infinity. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 03.08.07, 06:44 Dzieki Jola za reakcje, za to ze tutaj bywasz, za to ze moze te nasze wpisy, jednak spowoduje reakcje, a moze i reakcji tych spontaniczna lawine... Nie zawsze tak bywa, ale czesto trza na to czasu. Pozdrawiam Serdecznie i wyobrazam sobie to centrum Rypina - ten ladny, jak by nie bylo, i usytuowany wokol Ronda Znicz, i ten niesamowity budynek Zgody, wraz chyba z Placem Zgody, czy juz chyba nie pamietam z wyjatkiem kosciola Ewangelickiego, i kosciola Katolickiego (tego sredniowiecznego), bo chyba innego nie ma z wyjatkiem prywatnego kosciola panstwa Bednarskich, ale to juz prywatny i indywidualny Mistycyzm, bo w Pana Boga mozna wierzyc, na rozne sposoby, nie tylko na te katolicke. A jakie moje zdanie na sytuacje...? Czy ja wiem. Lepiej chyba odnosic sie do Pani Rzeczywistosci, niz do tego czego nie ma, co nie jest i czego chyba nie trza brac w rejestr....... Pozdrowionka. Marek, ten ktory skromnie mieszkal tam gdzies na Piekielku, na Glowinsku w Balinie w Zalym i byc moze w Rypsinie. Troche zebralo mnie na fantazje.. Ale komu ona szkooodzi. Z Pozdrowieniami. Ifinity Odpowiedz Link Zgłoś
ankafanka Re: No co Rypin śpi? 07.08.07, 21:36 Mam do was pytanie, a mianowicie podoba mi się taki duży budynek w Rypinie co stoi niedaleko ronda przy ulicy którędy się idzie na rynek handlowy napiszcie mi co tam kiedyś było bo teraz to jest budynek mieszkalny a na dole są jakieś sklepy. Nie jestem z Rypina i bardzo rzadko tam bywam jak by ktoś znał odpowiedź na moje pytanie to dziękuję z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 11.08.07, 06:34 Chodzi Ci pewnie ankafanka o ten zabytkowy budynek rypinskiej Zgody. Ciekawy objekt do zainwestowania w sklepy, ale tak naprawde to nie wiem, co sie dzie z wlasnoscia prywatna na wyzszych pietrach. Pozdrawiam. ifinity Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 22.08.07, 15:10 Joli, ankafanka, arusik i inni rypsinscy forumowicze... Gdzie jestescie, gdzie Was wywialo, jak to mawial Pan Bolesta z Kosciuszki,Goslicki z Warszawskiej, czy szewc Sobocinski z ulicy Tylnej; Bojownikow PPR, Armii Czerwonej, Janka Krasinskiego i inne nonsensy czerwonej ideologii Nadrzeczywistosci. Na szczescie to smietnisko naszej historii, juz mamay poza soba. I oby nigdy nie wrocilo, w tej samej tresci, chociaz czycha zawsze w innej odpadow tych formie. Ale to wszystko zalezy od krajan, od ich silnego poczucia rzeczywistosci. Pozdrawiam i oby nie dali sie jeszcze raz nabrac na rozne mistyczne plewy, jak na plewy minionej epoki mistycyzmu muskul, czyli klasy robotniczej, czy innej kupy, kolektywu pod inna swastyka. Mistycyzmy ukryte, czychaja pod rozna postacia, a ich wspolne imie to etyka i moralnosc altruizmu. No ale jak nie kultura(moralnosc) rownosci i wspolnego dobre, to coooo???? I wydaje mi sie, ze juz tak do konca roku bede tutaj sam do siebie gadal, chociaz nigdy nic nie wiadomo. Do milego wiec. Infinity. Oooops... Cos mi nie daje wyslac tego textu. Pobuje ponownie. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 05.09.07, 05:51 Nikt juz nie chce Rypina i okolic. Miasteczko obumiera, mlodziez w Irlandii i w Anglii. A co tam ten zabytkowy Katolik, Koscioly i cmentarze. Grunt to sie urzadzic na obczyznie. Grunt to nie wsiadac do pociagu byle jakiego, grunt o to nie martwic sie o bilet.... Ale agencje polonijne w W.Brytani maja sie calkiem dobrze, bo wiele Rzek Rypsinskich wciaz z Powrotami...Hmmm.... ??? Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 07.09.07, 07:18 Ale martwota tutaj. A juz myslalem, ze Rypsin ruszy towarzyska nawala. Nie trace nadziei i bede wracal. Pozdrawiam I(n)finity. Odpowiedz Link Zgłoś
joli17 Re: No co Rypin śpi? 14.09.07, 10:35 Witaj Ifinity,wiele się nie działo na forum podczas mojej nieobecności ,pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 17.09.07, 15:07 Hello Joli. Wlasnie wstalem i szykuje sie do rozpoczecia dnia wiec nie wiele mam czasu na dluzsza odpowiedz. Z pewnoscia powroce, wieczorem czy poznym popoludniem, jak wroce do domu, bo zapowiada sie iz dzisiaj bede w ciaglych rozjazdach. Czy Brodnickie Forum wciaz istnieje? Stale cos zmieniaja i do rypinskiej strony trzeba sie dostawac inaczej. Wczoraj ucialem sobie godzinna przeszlo pogawedke telefoniczna ze znanym w Europie Rypinianinem. I az sie zdziwilem, ze ten Pan poswiecil mnie skromnemu az tyle czasu. Opowiadal mi o sztuce, o filozofii, a nawet i o tym gdzie w Rypinie raki zimuja.....A nawet i znalazlem owego Pana wraz jego z malzonka Elzbieta zdjecie ich rezydencji przy szosie na Brodnice. I wszystko to przez internet, adresy, telefony... Nigdy bym sie tego nie spodziewal. I tak szukajac innych znanych postaci z Rypina, to wyszukarka google.com.pl zaprowadzila mnie do Romualda Manskowskiego, profesora dr habilitowanego w Akademi Obrony Narodowej, tez rodem z Rypina. I jeszcze ile to niespodzianek z tego niewielkiego miasteczka? Jak chociazby aktorka Ewa Decowna, czy Roman Swiniarski - profesor z Uniwersytetu w San Diego w Californi. Z Pozdrowieniami. Infinity Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 20.09.07, 17:37 No coz slysze, ze w Polszczej zimno, panuja juz przeziebienia, katary, wiec zeby uniknac dalszego zapadania na rozne grypy, to juz teraz trzeba brac od 2000 do 3000 IU (International Units) witaminy D. Kiedy jest slonce, latem, wtedy rzadko ludzie choruja. Witamina D, to niezwykly element systemu obronnego w organizmie. Wszedzie na swiecie, tam gdzie wiecej slonca tam mniej chorob. Slonce towarzyszylo czlowiekowi od zarania, jeszcze jak zyl w poldzikim stanie. Od czasow kiedy powymyslano rozne kremy ochronne, ilosc zachorowan na raka skory wzrosla ogromnie, jak i zachorowalnosc na inne choroby. Wytwornie farmaceutyczne, wraz z lekarzami popadli w obled ostrzegajac przed promieniami slonecznymi. Wytwornie te raczej wywolaly celowo ten obled, a lekarze sie na ten smrodliwy lep propagandowy dali nabrac i wciaz nabieraja. Jakies 8 lat temu,kierujac sie powyzsza logika i wnioskami,pewienkarz wieziennego szpitala w Teksasie przeprowadzil eksperyment. Otoz, po lecie, wczesna jesienia, zaczal dawac swoim pacjentom dawke 2000UI dziednnie witaminy D. Traktowal ich ta dawka przez jesien zime i wczesna wiosne. I co sie okazalo, to to, ze gdy panowala epidemia grypy pozna jesienia i zima, to chorowali lekarze jak i personel szpitala. Jednak, zaden z pacjentow, ktory pobieral dawki witaminy D w ilosciach 2000 UI, nie chorowal. Mnie zawsze grypa brala na poczatku wiosny. Jednak kiedy od lat stosuje dawke witaminy D w ilosci 3000 UI, to juz nigdy na grype, czy przeziebienia nie chorowalem. Zaczynam aplikowac sobie ta witamine, wtedy kiedy jesien sloneczna sie konczy, a zaczynaja sie zachmurzenia. Czy to na Florydzie, czy w krajach poludniowej Ameryki, gdy nadchodza pogody, w czasie ktorych czeste zachmurzenia, tam ludzie kaszla, przeziebiaja sie i zapadaja na rozne inne choroby. Tylko nie zdradzajcie tej informacji Waszemu lekarzowi, bo wywola w Was panike strachu, ze witamina D w duzych ilosciach jest toksyczna. I z pewnoscia bedzie mial racje. Witamina w dawkach ponad 4000 UI, jest toksyczna, tak jak i wszystko inne, wlacznie z jedzeniem. Jednak stwierdza sie, ze dawki w ilosciach od 2000- 3000, czy nawet i 4000 IU, sa nie tylko bezpieczne, ale i konieczne. Wiosna i latem, kiedy naslonecznienie jest duze, mozna zrezygnowac z uzywania witaminy D. Lekarze strasza, bo traca kase, gdy ludzie nie choruja i sa zdrowi. To samo jest z cukrzykami typu II -giego. Ilez to roznych lekow taki cukrzyk dostaje, zapadajac na inne choroby, ze wzgledu na skutki uboczne. A przeciez wystarczy, ze cukrzyk taki ograniczy spozywanie weglowodanow, a poziom cukru mu sie sam wyreguluje do poziomu wlasciwego w ciagu miesiac, a czesto w ciagu dwoch tygodni. Wiec ograniczenie, czy nawet wyeleminowanie ziemniakow w diecie cukrzyka z cukrzyca typu II giego jest konieczne, jak i ograniczenie cukrow i wyrobow zbozowych, ryzu itp. Na Zdrowie Wiec i nie zapominac o suplemencie witamin i mineralow. Odpowiedz Link Zgłoś
ifinity Re: No co Rypin śpi? 21.09.07, 08:18 Olewa sie jak widac Rypin, Zgode, Znicz, Kino Baltyk, Mlawska i Warszawska, Bohaterow Warszawy, jak i szose brodnicka, torunska, tudziez Sumsiory. Nataniel Odpowiedz Link Zgłoś