jerzymariusz777
24.05.18, 09:48
Rok 2014 zona pobita do nieprzytomności kolo własnego bloku. Wezwalem policje karetkę. Sprawcy których znam jednego z nazwiska i podawalem to policji na trojce ukrecaja leb sprawie nawet nie zostalem przesluchany a dziennikarz wyborczej w Częstochowie początkowo zainteresowany sprawa po czasie sie wycofał. Prokutura umorzyla sprawę. Czy w tej nowej Polsce znajdziemy sprawiedliwość. Sprawca na ulicy smieje sie nam w twarz