Gość: gość IP: *.183.213.60.dsl.dynamic.t-mobile.pl 28.12.12, 08:12 zamiast marudzic ruszcie dopy i chodźmy się bawić na sylwestra na płac czerwony tarnobrzezanie potrafią tylko narzekać A tym razem pokazy że umiemy sir dobrze bawić Dosiego Roku Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: qefg1 Re: 31,12 idziemy na plac czerwony IP: 204.93.60.* 28.12.12, 08:40 sir Gość ale po co?Po to tylko żeby popatrzeć na słodko pierdzącego niunia?Odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wódz plemienny Re: 31,12 idziemy na plac czerwony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.12, 10:06 W czasie gdy niunio będzie jak to mówisz "słodko pierdział", możesz uderzyć w ślinę z osobą towarzyszącą tobie lub osobie postronnej (przyda się późnej umiejętność szybkiej ucieczki, no chyba że jesteś kobietą - to pewnie jakoś przejdzie), ewentualnie możesz pójść się wysikać za biedronkę, albo zwerekać za kaprys, ostatecznie także możesz zacząć aktywnie go wspierać duchowo: gwiżdżąc, tupiąc, lub wyzywając go od ujów, możesz także ściągnąć spodnie (bardzo wskazane jeśli jesteś kobietą) i pokazać gdzie masz jego życzenia. Jak się będziesz bawił(a) to twoja sprawa, ważne że będziesz się bawił(a) bez szkody dla osób trzecich. Nie przejmuj się niunio "słodko popierdzi" przez góra trzy do pięciu minut, a ty będziesz przecież się bawił(a) kilka godzin i jeśli pierdzenie niunia jest ci w stanie zepsuć całą zabawę, to znaczy że chyba zbyt poważnie podchodzsz do tematu, ewentualnie należysz do tej grupy, która wiecznie jest "anty". Miłej zabawy sylwestrowej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: 31,12 idziemy na plac czerwony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.12, 18:11 Będę się doskonale bawił nie ogladając niunia.Akurat on do dobrej zabawy jest mi najmniej potrzebny.Natomiast do dobrego samopoczucia jego własnej osoby i jego wybujałego ego,potrzebni są mu mieszkańcy.Jak zobaczy z góry te tłumy,od razu lepiej się narcyz poczuje."Jednak jestem komus potrzebny"powie sam do siebie w dobie ogólnego niezadowolenia.I o to mu chodzi.Lud się bawi,nie rozlicza.A za dwa lata znowu przedstawi rozliczenia piramidy.Pracy nie ma,ale cośmy się bawili...A ile autografów zebrał,ile zdjęć z gwiazdami zrobił.Nieocenione... Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: 31,12 idziemy na plac czerwony 28.12.12, 21:08 > Będę się doskonale bawił nie ogladając niunia.Akurat on do dobrej zabawy jest m > i najmniej potrzebny.Natomiast do dobrego samopoczucia jego własnej osoby i jeg > o wybujałego ego,potrzebni są mu mieszkańcy być może i on taki jest, mnie to lotto. Jeśli dobrze sie bawiłem na koncercie Perfectu, to nie dlatego, że prezydent był na scenie, a Markowski go chwalił, a dlatego, że posłuchałem kawałka dobrej muzyki. >Jednak jestem komus potrzebny"powie sam do siebie w > dobie ogólnego niezadowolenia.I o to mu chodzi.Lud się bawi,nie rozlicza.A za > dwa lata znowu przedstawi rozliczenia piramidy. Lud jak mówisz rozliczy, bo lud nie będzie podczas wyborów oceniał tylko organizacji imprez miejskich, a popatrzy na swoja sytuację przed, po albo i w trakcie kadencji. Jeśli dojdzie do wniosku, że powodów do zadowolenia nie ma, to zaufa kolejnemu. Ale ten sam lud chętnie pójdzie sie zabawić bez względu na to ile przyjemności, czy korzyści sam Mastalerz chce przy tej okazji osiągnąć. > Pracy nie ma,ale cośmy się bawil Ale jeśli ludzie czekają, aż samorząd im tę prace da, to chyba sie nieco pomylili. Samorząd ma nie przeszkadzać w prowadzeniu działalności gospodarczej, ewentualnie ją stymulować przez stwarzanie nieco dogodniejszych warunków niż np. w gminach ościennych. I w tej mierze można mieć oczekiwania. Ale kwękanie "nie ma pracy - mastalerz be" trąci dziecinadą. Rozumiem, że jesteś rozżalony, może sam nie masz pracy, ale nie znajdziesz jej dzięki psioczeniu na wszystko i czekaniu na cud. Żaden prezydent tej pracy Ci nie da. Narzekano niegdyś na Dziubińskiego, dlatego wielu zagłosowało na Mastalerza. Ale wtedy bezrobocie w mieście nie byo mniejsze, ani większe, bo i Dziubiński tez miał jedynie wpływ na zatrudnienie w magistracie i spółkach komunalnych. Żaden z prezydentów nie będzie tak naprawdę w 100% odpowiedzialny za sytuację w instytucjach sektora budżetowego - jak szkoły - bo w tej mierze ma zadania zlecone i określone subwencje. Jeśli funduszy brakuje, to szuka oszczędności, dochodów lub zwiększa zadłużenie. Bądź dobrej myśli, po pochmurnym dniu zawsze świeci słońce. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: 31,12 idziemy na plac czerwony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.12, 21:55 Powiedz to tym co mają coraz mniejsze nadzieje na znalezienie pracy.Dla nich słońce bardzo powoli bedzie wschodziło...Co do Mastalerza to powiem tak.Gdy strtował do wyborów to wiedział jak zarządza się miastem.Wszystkie potrzeby umieścił w ruinie piramidy.Moim zdaniem,nic lub prawie nic nie zostało z tych obietnic piramidalnych zrobione.Nawet ta słynna prezentacja,którą opublikował po roku,nie pokazuje kompletnie nic.Owszem,nie jest samorząd instytucją dającą miejsca pracy.Różnica w przypadku Tarnobrzega jest jednak zasadnicza.W innych miastach raczej ten samorząd nie przeszkadza potencjalnym inwestorom,którzy chcą na danym terenie inwestować.Jak jest u nas?Offset,offset i jeszcze raz offset!Poniekąd jest to jakiś pomysł na pozyskanie dodatkowych środków dla miasta.Jest tylko jeden problem.Inwestorzy się zbiesili.Nie chcą płacić!Tesco zgodziło się za pierwszym razem i było skłonne wybudować to słynne rondo,w ich interesie to było.Ale już rządania wybudowania lodowiska zanegowali.Mastalerz tymczasem tłumaczy się jakby był z kosmosu.Dziwi się się i nie wie o co chodzi.Następni też słyszącv o offsecie zdaje się walą drzwiami i oknami. Dobre samopoczucie włodarza tylko na koncertach się przejawia.I oczywiście na promowaniu jeziora.Gdy ktoś nie ma idei jak zarządzać miastem,wymyśla tematy zastępcze.Dla mnie są to właśnie jezioro i zabawa na koszt mieszkańców. "Wydepczę każdą ścieżkę w ministerstwie,otworzę każde drzwi..."czy jakoś tak w piramidzie było.Obawiam się,że tycg drzwi może Mastalerzowi zabraknąć,może nie być co otwierać.Park technologiczny powstanie,nota bene,wcale nie jego zasługa.Tylko inwestorów nie będzie.Zawsze jednak pozostanie zabawa.Do końca kadencji jeszcze trochę dni Tarnobrzega będzie,powitanie i pożegnanie lata,sylwestrów na placu i w zamku też trochę.Noo,to się akurat mieszkańcom należy.Co tam śliskie chodniki,co tam praca,co tam ceny biletów na MKS.Bawmy się!I słuchajcie mnie bo ja wam życzenia składam! I ja też składam.Do siego roku! Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: 31,12 idziemy na plac czerwony 29.12.12, 07:47 > Powiedz to tym co mają coraz mniejsze nadzieje na znalezienie pracy.Dla nich sł > ońce bardzo powoli bedzie wschodziło... Tylko oni sami, nie Mastalerz ten wschód mogą przyspieszyć. > Offset,offset i jeszcze raz offset!Poniekąd j > est to jakiś pomysł na pozyskanie dodatkowych środków dla miasta.Jest tylko jed > en problem.Inwestorzy się zbiesili.Nie chcą płacić! Offset to nie wymysł tarnobrzeski oczywiście, on jest obecny w każdej niemal umowie inwestycyjnej, czy handlowej, może nie zawsze jest tak nazywany. Czy Mastalerz przesadził w negocjacjach i odstraszył potencjalnego inwestora? Nie wiem, nie znam przebiegu negocjacji. Jeśli faktycznym powodem odstąpienia od budowy marketu było kolejne rządanie, to pewnie masz rację. Co do jeziora, choć mnie ten rodzaj relaksu nie zachwyca i sam z tego jeziora nie korzystam, a tłumów nie lubię, to myślę, że to dobry pomysł. Przyciąga ludzi. Plaża na miarę Rio nie będzie nigdy, w kompleksy hotelowe ... ba nawet w powodzenie inwestycji w domki letniskowe na wzór Golejowa nie wierzę raczej, ale jako miejsce jednodniowych wypadów letnich jest OK. Śliskie chodniki - podobnie jak i drogi - czyli hasło "zima służby zaskoczyła" to element ponadczasowy i ponadpartyjny, czy kandydacki, a więc nie ważne kto rządzi tu, czy tam, zawsze jest problem. Czy Mastalerz spełni swoje obietnice? Życze mu tego, bo to oznaczałoby korzyści dla mieszkańców. Jeśli nie, to być może wybierzemy kolejnego prezydenta ... na którym psy wieszać będą ... ;) Wiem jedno, czy to Żwiruk, czy Dziubiński, czy Mastalerz, to to, czy mam dochody zależało ode mnie samego. Inwestycje miejskie realizowane są wydaje mi się bez względu na osobę prezydenta. Nawet Kononowicz by ich nie wstrzymał ;) Do siego roku! Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: 31,12 idziemy na plac czerwony 28.12.12, 12:27 > sir Gość ale po co?Po to tylko żeby popatrzeć na słodko pierdzącego niunia?Odp > ada. A może żeby potańczyć, pośpiewać i popatrzeć na występy. Gdy Twój "niunio będzie słodko pierdział" możesz zająć się czymś, co Twoją uwagę od niego odciągnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wezyr Re: 31,12 idziemy na plac czerwony IP: *.play-internet.pl 28.12.12, 11:27 No to idźcie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buźka Re: 31,12 idziemy na plac czerwony IP: *.30.22.200.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.12.12, 14:20 Tylko po co . Dodać władzy dobre samopoczucie. Bo nasza władza myśli , ze jak da igrzyska to będzie o,key. Wolę własne towarzystwo. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: 31,12 idziemy na plac czerwony 28.12.12, 14:35 > Tylko po co . Dodać władzy dobre samopoczucie. Bo nasza władza myśli , ze jak d > a igrzyska to będzie o,key. Wolę własne towarzystwo. A znasz kogoś, kto chodzi na tego typu imprezy by poprawić władzy samopoczucie? Ja nie. No domyślam się, że najbliżsi i współpracownicy być może tak robią. Bywam na takich imprezach, by zobaczyć koncert, spotkać znajomych, wypić razem piwo. nie po to, by tam towarzystwa dopiero szukać, ani tym bardziej, by przyjemnośc komuś - poza soba samym - robić. Oczywiście, że nie raz lepiej się można zabawić siedząc w domu, ale to nie zmienia faktu, że czasem można mieć ochotę wyjść z domu. Pamiętam, że niejednokrotnie mieszano z błotem włodarzy - bez względu kto to był - za to, że nawet w mniejszych miejscowościach w okolicy odbywały się ciekawsze koncerty, czy imprezy. Teraz te imprezy okazuje się są problemem. ... i co gorsze, okazuje się, że organizacja takich imprez nie jest juz tylko głupotą, czy megalomanią, ale też odbieraniem chleba biednym ... ;) Paranoja. Irytuje mnie to ciągłe "granie nędznej nuty". Tragedia, pozostaje jedynie wyrychtować sobie trumienkę, bo życie sens traci ... gdy ojczyzna w nędzy, zdradzie i moralnej degrengoladzie. Łzy już wszystkie wypłakane ... Życzę wszystkim zatroskanym odzyskania w Nowym Roku spokoju ducha i radość z życia. Pomimo problemów warto wierzyć w poprawę, nie tracić optymizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: 31,12 idziemy na plac czerwony IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.12, 18:49 Nic bardziej prymitywnego jak wyprawa na rynek o północy w Sylwestra. W ubiegłym roku w Stalowej Woli lekko zarobił butelką gość, nic mu w pierwszej chwili nie było, a po dwóch dniach przewrócił się i poszedł do nieba z butami. Jak ktoś nie umie się bawić w swoim towarzystwie lub rodzinie lub nie ma ani jednego ani drugiego to idzie na rynek. To taka zabawa dla ubogich duchem, zresztą ten spęd trudno nazwać zabawą. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: 31,12 idziemy na plac czerwony 29.12.12, 19:05 Zabawy na świeżym powietrzu,w centrach miast są powszechne w wielu miejscach. Nocny "spacer" po knajpach centrum Wrocławia, Paryża, Amsterdamu, czy nawet mniejszych miast to czysta przyjemność, choc wiadomo, że i tak przebywasz w swoim towarzystwie głównie. Moim zdaniem ludzie powinni wychodzi ć z domu, skutkiem będzie właśnie coś odwrotnego do tego co się stało temu biedakowi. Celem nie powinno być pozostawanie w domach, bo na zewnątrz słychać i widać tylko bydło, ale pozbycie się lub ucywilizowanie tego bydła. Chciałbym by i w moim mieście po 23.00 nie było słychać jedynie zapijaczonych gnojków, którzy leżą drąc mordy w pseudo śpiewie, a niejednokrotnie rozwalając coś po drodze. Gdy taki jełop będzie widział, że jest ledwie "rodzynkiem" wśród tłumów, to może nie będzie miał komu "imponować", a i wtedy pewnie policji, czy straży miejskiej więcej będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miniu Re: 31,12 idziemy na plac czerwony IP: *.sanok.biz 30.12.12, 18:58 wwooooww. wyjechałem z tego miasta chwilę temu....czasem odwiedzam....na co wy narzekacie....jedźcie sprawdzić ....tzw konkurencje.... w tbg nie jest źle dla ludxi co mają cos pod sufitem....bywam w tbg z sentymentu bardziej......ale to co wy tu piszecie masakra.... jakoś mni enie interesuje kto teraz rządzi....ale tbg sie zmienia....ciągle ... wam płacą za takie płakanie tu???? bo to jedyne sensowne wytłumaczenie... idziesz na sylwka na plac albo nie i wsadź se w buty swoje polityvczne rozważania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosa Re: 31,12 idziemy na plac czerwony IP: *.tktelekom.pl 30.12.12, 20:10 Racja ja też idę a politykę mam tam gdzie słońce nie dochodzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: 31,12 idziemy na plac czerwony IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.12.12, 21:10 kilku popapranców pluje na tym forum i na echo dnia- udają że wiekszość tym się zajmuje-a to nam zwisa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobromir Re: 31,12 idziemy na plac czerwony IP: *.smsiarkowiec.pl 31.12.12, 13:33 najpierw na plac a potem na zamek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: 31,12 idziemy na plac czerwony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.12, 16:18 Kosy na sztorc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobromir Re: 31,12 idziemy na plac czerwony IP: *.smsiarkowiec.pl 31.12.12, 18:00 :)))))))) bliska Ci jest tradycja niejakiego Głowackiego Bartosza i Szeli Jakuba razem :)))))) ja miałem na myśli brudzia. I tu polecam wskazówki www.joemonster.org/art/1534/Brudzio_szczery_i_brudzio_nieszczery Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nina Re: 31,12 idziemy na plac czerwony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.12, 14:08 Trzeba iść, zwłaszcza, że pod choinką jest prezent dla mieszkańców od kogoś takie duże pudło biało niebieskie z napisem TOI-TOI Odpowiedz Link Zgłoś