wislocki12
09.03.17, 21:12
"Z Andrzejem Maciejewskim, politologiem, ekspertem w obszarze polityki z Instytutu Sobieskiego, posłem Ruchu Kukiz’15, przewodniczącym sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, rozmawia Mariusz Kamieniecki. Czy była szansa na przeforsowanie kandydatury Jacka Saryusz-Wolskiego, czy wszystko już było ustalone? – W mojej ocenie, jest mało istotne, kto będzie przewodniczącym Rady Europejskiej. Żeby pokazać, że jest to niewiele znaczące stanowisko, powiem, że równie dobrze szefem Rady Europejskiej mógłby zostać Koziołek Matołek czy Miś Uszatek i na jedno by wychodziło."
Myślę, że Saryusz to był jednak niewypał! ;-))
www.naszdziennik.pl/polska-kraj/177851,w-unii-wazna-jest-tylko-poprawnosc-polityczna.html