wislocki12
18.10.18, 22:18
"Mówi pani ostatnio, że nie jest członkiem żadnej partii. Jak to rozumieć?! Zwłaszcza że jest pani wymieniana jako kandydatka na wysokie stanowiska: a to marszałka Sejmu, a to ministra sprawiedliwości, a to - jak niedawno pisał publicysta Piotr Zaremba - nawet premiera!
- Mam taką nadzieję, że za jakiś czas Małgorzata Wassermann będzie prezydentem (śmiech – przyp. red), ale Krakowa. Taką podjęłam decyzję. Bez żadnego żalu pożegnam ewentualne pisane dla mnie stanowiska marszałka Sejmu, ministra sprawiedliwości czy też takich, o których mówi Piotr Zaremba. Bez żalu pożegnam też moje koleżanki i kolegów z PiS w Sejmie. Nie dlatego, że ich nie lubię – mam nadzieję, że będą ze mną współpracować. Nie jestem członkiem żadnej partii, ale identyfikuję się z PiS i nie mam z tym żadnego problemu."
www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/wywiad-z-malgorzata-wassermann/y7q5fhe