11.01.06, 11:02
Witam,

a ja odkąd pamiętam, wręcz od podstawówki, śnię o pociągach.

Serio, codziennie śni mi się, że się na jakiś spóźniam, biegnę rozpaczliwie,
żeby się przesiąść, wsiadam do niewłaściwego, nie mam biletu, spotykam jakiś
okropnych ludzi itp... Zawsze coś jest nie tak.

to już trwa prawie 20 lat!

czytałam gdzieś, że pociąg to zmiana - ale to chyba raczej wyjaśnienie dla
pojedyńczego snu, a nie takich seryjnych?

Będę wdzięczna za odpowiedź,
pozdrawiam wszystkich sennych.
Obserwuj wątek
    • lavia78 Re: pociągi 28.01.06, 15:44
      hej, widocznie ciągle szukasz własciwego kierunku wiesz jesli jestes na stacji i
      spóxniasz sie to tez znak że nie widzisz własciwiego kierunku moze po drodze
      spotykasz niewłaściwych ludzi, zmiany sa ciągle w naszym życiu ale trzeba
      wiedzieć kiedy wsiąść do odpowiedniego pociągu a ty spóxniasz się...moze własnie
      źle oceniasz rzeczywistosc albo jestes zagubiona, roztrzepana moze
      zagoniona...pociągi zawsze przynosza zmianya jaki bedzie rozwój wypadków..ty
      jestes pogubiona niegotowa w wyniku pewnych okoliczności spoxniasz się na niego
      ..jak w zyciu coś ciągle ci ucieka przeoczyłas wiele okazji...kolej to tez
      symbol nastawiebnia do zycia wogóle..jakie więc jest twoje nastawienie do zycia
      , jakie masz motywacje wartości..jak masz je realizowac...skoro ciągle sie
      spóxniasz niedostrzegasz wielu waznych aspektów w życiu i dlatego coś ciągle cię
      omija...
      pozdrawiam i życze odnalezienia sibie i celu:0
    • filka98 Re: pociągi 11.03.06, 18:18
      może mieszkasz blisko stacji,, albo często korzystasz z pociągów, i pociągi są
      u ciebie odpowiednikiem toczacego się życia, jak u innych np droga ?

      Spróbuj zwracać uwagę na to co się w tych pociągach dzieje, w jakim kontekście
      są te pociągi.
      zmaczenie symbolu pociąg będzie całkiem inne u osoby np. stale dojeżdżajacej
      pociągiem i u osoby która pociagiem jeździ bardzo sporadycznie.
    • ania.krakow Re: pociągi 21.05.06, 20:35
      Miałam dziwny sen związany z pociągiem.

      Jechałam nowoczesnym pociągiem wraz z pewna osobą, którą bardzo dobrze znałam (niesttey nie wiem kto dokładnie był ta osobą, ale wiem, ze w śnie ten mężczyzna był mi bardzo bliski) oraz z moim psem. Dojeżdżaliśmy do jakiejś stacji i ten mężczyzna powiedzial, ze czas żebysmy wysiadali. Przedarlismy się przez przedziały do wyjścia. Gdy wysiedliśmy, na jakiejś maleńkiej stacji otoczonej lasem uświadomiłam sobie, ze zapomniałam psa. I na tym sen się skończył.

      Co mógł on oznaczać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka