jakostak-1
03.02.09, 12:42
Witam!
Dzisiaj w nocy miałam dziwny sen.. ;|
Śniło mi sie że w drodze do domu wracałam ze zmarłym juz kolegą. Rozmawialismy, a ja byłam świadoma tego, że on nie żyje, bo nawet pamiętam, że w niedowierzaniu go dotknełam. Rozmawialiśmy na tematy typu "co tam słychać itd" w pewnym momencie on powiedział, że tu skręca no to się zatrzymaliśmy. Powiedział dokładnie "piękna jesteś, spotkamy się w kwietniu" i odszedł.
Nie wiem co może oznaczać ten sen. Proszę o interpretacje.