Gość: chemik IP: *.com 07.05.04, 21:20 denaturacja, czyli NIEODWRACALNE stracenie nastepuje pod wlywem etanolu. Natomiast w sposob odwracalny mozna bialko stracic zarowno cukrem, jak i sola. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: luna Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.05.04, 10:56 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chemik i nauczycie Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.05.04, 10:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.05.04, 11:09 Jestem zbulwersowana postawą komisji egzaminacyjnej.Ja również zadałam pytanie nr 22 profesorom uczelni (w tym jednemu specjaliscie od peptydów)i otrzymałam inne odpowiedzi niż członkowie komisji, z czego wynika prosty wniosek jest to dyskusja na akademicka, a w takim przypadku wątpliwości zawsze rozstrzyga się na korzyść bezbronnego ucznia. Uczniowie najczęściej korzystają tylko z jednego podręcznika. Proponuję ministerstwu bardziej wnikliwą analizę podręczników, a komisji egzaminacyjnej ukladanie pytań nie budzących watpliwosci.Jako nauczyciel uważam,że komisja powinna zmienić swoją decyzję i na kontrowersyjne pytanie dopuscić obie odpowiedzi jako poprawne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trep Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.toya.net.pl 08.05.04, 12:30 Bez przesady z tym poziomem akademickim!! Wątpliwości zależą od poziomu nauczyciela, jeśli zna się na chemii to powinien sprostować pomyłkę! Co do pytania nie budziło żadnych wątpliwości jeśli tylko czytało je naumiane dziecko. Nie mozna uznać cukru za poprawną odpowiedź jeśli takową nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mig Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 09.05.04, 23:43 Testy gimnazjalne sa sprawa nowa,wiec jeszcze nikt nie osiagnal perfekcji w ich ukladaniu ani rozwiazywaniu. skoro sprawa budzi tyle emocji to chyba powinna zostac rozstrzygnieta na korzysc ucznia. Ja również korzystam z tego podręcznika i uważam, że wedlug niego obie odpowiedzi sa poprawne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: 80.72.38.* 10.05.04, 09:36 A ja przeczytałem podręcznik bardzo dokładnie kilka razy i faktycznie ścinanie białka następuje pod wpływem roztworu cukru, soli metali lekkich (np. NaCl) ALE jest to ścinanie odwracalne po polsku - koagulacja W PYTANIU WYRAŹNIE NAPISANE JEST O ŚCINANIE NIEODWRACALNE - DENATURACJĘ - tu odpowiedź może być tylko jedna - alkohol Dziękuję za uwagę i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MP Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.fuw.edu.pl 10.05.04, 10:25 Macieju! Nie chodzi o to co jest w pytaniu, tylko o to, co jest w podręczniku. Czy w podręczniku jest coś więcej niż to, co podał " :-) " w wypowiedzi z 8.05? Jeśli nie ma, to fakty są takie: Podręcznik podaje rożne przyczyny ścinania białka, w tym cukier. Podaje też, że ścinanie odwracalne powodują sole metali lekkich i tylko tyle; wśród przyczyn koagulacji nie wymienia cukru. Te fakty, plus zaufanie do podręcznika, pozwalają wskazać na cukier w odpowiedzi na podane pytanie. Nie ma znaczenia, że zapis w podręczniku można uznać, za jedynie pewien skrót - uczeń tego nie wie! Nie ma też znaczenia jaka odpowiedź jest obiektywnie poprawna. To miało by znaczenie, gdyby test wymagał odpowiedzi błędnej, a uczeń, korzystając z wiedzy rozszerzonej, podawał prawidłową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dosc-stary-chemik Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.home.cgocable.net 14.05.04, 04:20 Wlasnie popijam "magnata" zupelnie nie obawiajac sie, ze mi cos skoaguluje. Nawet sliwowica paschalna (pejsachowka) nie daje rady mnie skoagulowac, o zdenaturyzowaniu nie wspominajac. Moje ogolne wrazenie jest, ze Polakom odbija szajba w okresie "maturalnym". Wszyscy wszystko wiedza, poziom nauczania coraz wyzszy, tylko dlaczego - do diabla - Polacy nie potrafia tego przetworzyc na nawet maly dobrobyt? Jako narod, bo ci, co wyjechali z kraju, jakos sobie niezle radza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @#$% Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.04, 12:16 Nie jestem chemikiem, więc nie mogę się wypowiadać, jak to jest naprawdę z tym białkiem. Ale JEŻELI "chemik" ma słuszność, to byłby to kolejny dowód, jak kiepska jest polska szkoła, która nie uczy PRECYZJI myślenia i wypowiedzi. Co chwila czytamy o tym, jak ludzie podpisują umowy których nie rozumieją, bądź nie widzą fundamentalnych różnic między dwoma z pozoru podobnymi sformułowaniami. Parę tygodni temu była awantura o abonamenty "darmowy weekend" - ludzie dzwonili wszędzie, gdzie się dało, a potem dostawali palpitacji serca po przeczytaniu rachunku. Bo nie rozumieją, co to znaczy "Darmowe połączenia z innymi abonentami sieci TP i za pośrednictwem sieci TP" - że Netia to nie TP. Ludzie podpisują umowę z "Tele2" (bez abonamentu) i przeżywają szok, że dalej otrzymują rachunek za abonament od swojego operatora sieci. Itd. - takie przykłady można mnożyć w nieskończoność. Ale nic dziwnego - skoro można publicznie głosić (będąc skądinąd utytułowanym profesorem np. polonistyki), że "matematyka to dla mnie czarna magia" i nie zostać uznanym za umysłowego kalekę, to tak po prostu musi być. Swoją drogą - matematyk publicznie przechwalający się, że nic mu nie mówi nazwisko "Mickiewicz", od razu byłby wysłany na drzewo. Fora internetowe pełne są wypowiedzi heroldów wolności ortograficznej, którzy tupetem i bezczelnością starają się zakrzyczeć własne nieuctwo. Chętnie bym z kimś takim zawarł jakąś dowolną umowę cywilnoprawną - jestem pewien, że bez trudu udałoby mi się osiągnąć, że taki "ortograficzny inaczej" będzie pracował na mnie do końca życia. Tak więc - jeżeli "chemik" ma słuszność - można się tylko cieszyć, że gimnazjaliści przeżyli zderzenie z brutalnością świata teraz, a nie np. podczas egzekucji komorniczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirakaz Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.home.cgocable.net 14.05.04, 04:37 Przyjacielu, Twoja ortografia i stylistyka wskazuja, ze jednak pobierajac nauki czegos sie nauczyles. Ale najwyrazniej tylko czegos, bo przeciez chemie tez powinienes na poziomie szkoly sredniej opanowac. A to pytanie nie bylo dla chemika, ale dla absolwenta szkoly sredniej. Jaki z tego wniosek? Pewnie tylko ten, ze czlowiek nie jest w stanie zbyt wiele zapamietac i stad humanista pozniej ni w zab nie kojarzy chemii czy fizyki, a fizyk nie potrafi sobie przypomniec czegokolwiek z historii literatury. Moze nie jest to az tak drastyczne, ale mniej wiecej. Drugi wniosek, ze polskie szkolnictwo srednie mierzy do poziomu "ponad-wyzszego" reszty cywilizowanego swiata. Trzeci, ze po to, zeby sobie w zyciu dac rade, potrzeba czegos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Woda Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 14:28 Jezeli jakies dziecko zaznaczylo cukier, to na pewno nie dlatego, ze roztrzasalo jakies akademickie dywagacje, tylko po prostu nie umialo. A po to sie o tym mowi, zeby dzieci znaly niektore powody, dla ktorych alkohol jest szkodliwy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) w mojej ksiązce od chemii na stronie nr 83 pisze: IP: *.KSZ.K.pl 08.05.04, 15:40 Z przeprowadzonego doświadczenia wynika, że białko scina sie pod wpywem: -temperatury -zasad -alkoholu -soli metali lekkich -soli metali cięzkich -roztworu cukru Jesli proces ścinania sie białka jest nieodwracalny, wowczas nosi nazwe denaturacji. Gdy jest to proces odwracalny wowczas nosinazwe koagulacji. Proces koagulacji białka zachodzi pod wpływem soli metali lekkich. -------------------------------------------------------------------------------- I to tyle co na ten temat w ksiązce. Pisząc ten test, wahałam sie pomiędzy dwoma odpowiedziami: 1)alkohol etylowy, a 2)roztwór cukru... coś mi kazało zaznaczyć ten roztwor cukru, nie dlatego ze nie wiedziałam tylko poprostu obiło mi sie to o uszy...na koniec to nawet byłam pewna ze to jest dobrze...ale jak przyszłam do domu to byłam na siebie zła, skąd ja mogłam w ogole ten cukier wymyslić...? a teraz juz wiem. Mam nadzieje ze komisja rozważy ten problem jeszcze raz. W ksiązce pisało tylko niestety ze proces odwracalny (koagulacja) zachodzi pod wpływem soli metali lekkich. Nic o cukrze tam nie było wiec było to dla mnie jasne ze cukier scina jajko nieodwracalnie. Nie jestem dobra z chemii, nie interesuje sie nią zbytnio i wiem tylko to co słysze na lekcji i czytam w ksiązce. Mysle ze gdybym sie nawet chemią pasjonowała, to po przeczytaniu ksiązki na takie pytanie odpoiwiedziałabym tak samo. Cały test oparty był na masowej ilości haczyków, i byłam wrecz pewna, ze to jest jeden z nich...na ktory złapią sie uczniowie ktorzy rozwiązą to zadanie kierując sie logiką, a nie wiedzą z ksiązki. Wiem ze jeden punkt to moze nie jest dużo, ale to własnie ten jeden punkt moze zadecydować o tym ze nie dostane sie do mojego liceum, bo ktos inny bedzie miał własnie o ten punkcik wiecej ode mnie...pozostaje mi tylko jeszcze raz proscić komisje zeby zastanowiła sie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maturzystka Re: w mojej ksiązce od chemii na stronie nr 83 pi IP: *.tele2.pl 08.05.04, 22:33 Wrrr, nie "pisze", tylko "jest napisane", jesli juz! Ja rozumiem, ze gimnazjum pozostawia dosc duze luki w edukacji mlodych ludzi, ale bez przesady! Nie od dzis wiadomo, ze podreczniki gimnazjalne sa dopiero w fazie "probnej" (chyba moge to tak okreslic, zwazywszy, iz stare podreczniki z drobnymi zmianami krazyly w obiegu po kilkanascie nawet lat) w zwiazku z tym zawsze dobrze jest posilkowac sie rowniez innymi zrodlami wiedzy (encyklopedie, kompendia etc.) zwlaszcza, ze zdaje sie tego wlasnie ma uczyc gimnazjum - umiejetnosci szukania i wykorzystywania informacji, czyz nie? Na marginesie, moge tylko szczerze wspolczuc Tobie i innym w podobnej sytuacji, gdyz Nowa Matura ma byc sprawdzana w tym samym systemie. I o ile w matematyce wynik albo jest prawidlowy albo bledny (moze tez byc niekompletny..), to test z polskiego zawsze wymyka sie jednoznacznej ocenie, a klucz do niego niestety bardzo jasno okresla prawidlowa odpowiedz i nawet nieiwelkie od niej odstepstwo uznaje sie za blad. (rozwiazywalam podobne testy, moje liceum zostalo wybrane do przeprowadzenia pilotazowej Nowej Matury), tak czy siak trzymam kciuki za dostanie sie o liceum :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) w mojej ksiązce od chemii do klasy 3 gim pisze: IP: *.KSZ.K.pl 08.05.04, 15:45 Z przeprowadzonego doświadczenia wynika, że białko scina sie pod wpywem: -temperatury -zasad -alkoholu -soli metali lekkich -soli metali cięzkich -roztworu cukru Jesli proces ścinania sie białka jest nieodwracalny, wowczas nosi nazwe denaturacji. Gdy jest to proces odwracalny wowczas nosinazwe koagulacji. Proces koagulacji białka zachodzi pod wpływem soli metali lekkich. -------------------------------------------------------------------------------- I to tyle co na ten temat w ksiązce. Pisząc ten test, wahałam sie pomiędzy dwoma odpowiedziami: 1)alkohol etylowy, a 2)roztwór cukru... coś mi kazało zaznaczyć ten roztwor cukru, nie dlatego ze nie wiedziałam tylko poprostu obiło mi sie to o uszy...na koniec to nawet byłam pewna ze to jest dobrze...ale jak przyszłam do domu to byłam na siebie zła, skąd ja mogłam w ogole ten cukier wymyslić...? a teraz juz wiem. Mam nadzieje ze komisja rozważy ten problem jeszcze raz. W ksiązce pisało tylko niestety ze proces odwracalny (koagulacja) zachodzi pod wpływem soli metali lekkich. Nic o cukrze tam nie było wiec było to dla mnie jasne ze cukier scina jajko nieodwracalnie. Nie jestem dobra z chemii, nie interesuje sie nią zbytnio i wiem tylko to co słysze na lekcji i czytam w ksiązce. Mysle ze gdybym sie nawet chemią pasjonowała, to po przeczytaniu ksiązki na takie pytanie odpoiwiedziałabym tak samo. Cały test oparty był na masowej ilości haczyków, i byłam wrecz pewna, ze to jest jeden z nich...na ktory złapią sie uczniowie ktorzy rozwiązą to zadanie kierując sie logiką, a nie wiedzą z ksiązki. Wiem ze jeden punkt to moze nie jest dużo, ale to własnie ten jeden punkt moze zadecydować o tym ze nie dostane sie do mojego liceum, bo ktos inny bedzie miał własnie o ten punkcik wiecej ode mnie...pozostaje mi tylko jeszcze raz proscić komisje zeby zastanowiła sie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matematyk Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 08.05.04, 18:51 Z ciekawości spytałam znajomych nauczycieli, uczących w gimnazjum biologi i chemii, czy możliwe jest, aby roztwór cukru powodował ścinanie białka. Wszyscy zgodnie odpowiedzieli, że NIE. Co więcej, usłyszałam, że w takim razie cukier zawarty we krwi człowieka powinien powodować ścinanie się znajdującego się w niej białka. Wszyscy uważali, że tylko jedna odpowiedź w tym zadaniu jest właściwa - alkohol etylowy (nikt z nich nie korzysta z podręcznika Nowa Era). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matematyk Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 08.05.04, 19:04 sprostowanie: zamiast "biologi" powinno być "biologii", oczywiście rozmowa dotyczyła nieodwracalnego procesu. Odpowiedz Link Zgłoś
glewik_pospolity Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci 08.05.04, 21:55 Wspomniana Ludmiła Szterenberg (bezwględna dla mas) uczy mnie chemii. Gdybyśmy my pisali sprawdzian z takim pytaniem (klasa chemiczna) zapewne za poprawne została by uznana odpowiedź: etanol. Jak nieodwracalnie - to nieodwracalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aniaka Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.04, 22:02 I jaki z tego wniosek?? Egzamin nie sprawdza ogólnych umiejętności ucznia. Pytania są bardzo szczegółowe. Ten test to audiotele albo totolotek. Jak masz szzęście to wygrasz. Nie masz go to twoja strata, trzeba było uczyć się wszystkich książek z trzech lat gimnazjum na pamięć. Sam fakt, że wywiązała się dyskusja na temat poprawności odpowiedzi wśród chemików pokazuje, iż jednak coś jest nie tak z poziomem trudności testu. P.S. Dobrze, że zaznaczyłam alkohol etylowy w teście przynajmniej mi nie odejmą punktu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Synthesis Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 08.05.04, 23:05 Jak czytam te durne wywody to mi sie śmiać chce! Jest oczywiste, że jest jedna odpowiedź na pytanie: EtOH, i już. I naprawdę nie ma co sie pedalić i wywodzić nie wiadomo czego, kto zaznaczył inną odpowiedź jest po prostu tępy i nie powinien chodzić nawet do zasranego gimnazjum… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariuszko Re: A jednak i alkohol, i cukier i sól!!! IP: *.core.virnet.pl 09.05.04, 01:30 Różnica między denaturacją (nieodwracalnym strąceniem białka, czyli przeprowadzeniem koloidu z postaci zolu w postać żelu) a koagulacją jest tylko ilościowa. W przypadku białka zniszczenie niedużej ilości wiązań, stabilizujących strukturę II, III i IV rzędu, pozwala na samoczynny jego powrót do postaci zolu. Uszkodzenie większej ilości wiązań na taki powrót nie pozwala. Oczywiście każdy z wymienionych czynników, w odpowiednio dużym stężeniu, pozwala na nieodwracalną denaturację. Cukier i sól od dawna służył do konserwowania produktów żywnościowych. Denaturacji np. mięsa w silnie stężonym roztworze soli kuchennej towarzyszy denaturacja białek drobnoustrojów (bakterii gnilnych). Moim zdaniem pytanie powinno zostać unieważnione, albo uzyskać postać przeczącą (" Który z czynników NIE zdenaturuje białka"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aniaka Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.04, 11:09 A ty jesteś taki tępy(a), że nie wiesz jakim językiem się posługiwać i co to znaczy kultura osobista. Szacunku trochę dla innych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MP Chrostowska nic nie rozumie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 10:12 Uzasadnienie Chrostowskiej jest żenujące. Przecież nie chodzi o to, jak to z tym białkiem jest w detalach (to wiedzą profesorowie, których pytała). Chodzi o to, czy w ramach wiedzy przekazanej uczniowi w szkole (przekazanej "legalnie"), powinien on bez wątpliwości wybrać jedną z odpowiedzi. Jeśli ścinanie powoduje kilka czynników (to jest ustalone bezspornie), to należy ustalić: - czy od ucznia wymagano (podstawa programowa) wiedzy o tym kiedy ścinanie jest odwracalne, a kiedy nie? - czy legalne materiały dydaktyczne, które, zgodnie z prawem, mają zawierać wszystkie wymagane od ucznia informacje, zawierały i prawidłowo przekazywały wskazaną informację? Odpowiedź na oba te pytania jest negatywna. Z podstawy programowej nie daje się wywnioskować, że uczeń powinien rozróżniać ścinanie odwracalne od nieodwaracalnego i znać czynniki powodujące każdy z tych sposobów ścimannia. W przywołanym podręczniku (legalny, zatwierdzony, uczeń ma obowiązek ufać jego treści i jej kompletności w ramach obowiązującego go materiału!) problem przedstawiono w sposób nie dający podstawy do jednoznacznego wybrania jednej z odpowiedzi. I tylko to powinno interesować panią Chrostowską. Pytanie powinno zostać anulowane, a konsekwencje wobec jego autorów wyciągniete. Aby być autorem egzaminu nie wystarczy mieć wiedzę merytoryczną z zakresu badanej dziedziny. Trzeba jeszcze biegle znać wszystkie źródła, na któych uczeń ma prawo się opierać. Znać je na tyle biegle, by uniknąć pytań, co do których źródła nie przekazują wiedzy w sposób pozwalający na znalezienie w nich odpowiedzi jednoznacznej. Obawiam się, że to nie jedyne pytanie wątpliwe w tym teście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Re: Chrostowska nic nie rozumie! IP: *.krynica.sdi.tpnet.pl 09.05.04, 18:22 Zgadzam sie w 100%!!! Gimnazjaliści mają prawo ufać podręcznikom i nie znać wielu subtelności chemii. Pytanie powinno być anulowane jako nieprawidłowe. Jeżeli "starsi" mają wątpliwości, to tym bardziej może mieć je uczeń, zwłaszcza przy niejednoznaczności podręczników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Chrostowska nic nie rozumie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 09:25 kloca sie ludzie, kloca. a ja powiem z pozycji ucznia (mimo ze testu nie pisalam, bo jestem laureatem, ale bylam wtedy z moja klasa), nie odpowiedzialabym na to pytanie, przypominajac sobie co bylo na lekcji lub w podreczniku (podejrzewam, ze jestesmy we wczesniejszych partiach materialu), wiec nie ma sensu sie klocic, co bylo w jakim podreczniku- normalny uczen w ogole go nie czytal!!!!!! mogl jedynie podejrzewac ze moze alkohol, a jak wiadomo w tym wieku tylko alkohol ludziom w glowie!!! w mojej klasie wszyscy strzelali i wiekszosci etanol wydal sie przekonujacy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MP Re: Chrostowska nic nie rozumie! IP: *.fuw.edu.pl 10.05.04, 10:02 Bardzo zasmuciło mnie to, co napisała Julka. Szkoła nie nauczyła jej, niestety, że prawa nie tworzy się na użytek sytuacji "normalnych". Całkowicie się zgadzam, że "mądrość ludowa" powinna podpowiedzieć, że alkohol ma zły wpływ na białko. Tyle, że oprócz sytuacji typowych, zdarzają się sytuacje nietypowe: uczeń, który przeczytał podręcznik, nauczyciel, który przekazał na lekcji treść zawartą w podręczniku itp. I tu prawo jest jednoznaczne. Mówi, że: "Podręcznik ... umożliwia uczniom nabycie umiejętności określonych w podstawie programowej kształcenia ogólnego" (rozporządzenie o dopuszczaniu, 3.3.4) i kilka innych, powiązanych rzeczy. Otóż jeśli jest choćby jeden uczeń, który opierając się na treści podręcznika (wyczytanej lub przekazanej przez nauczyciela), udzielił błędnej odpowiedzi, to pytanie powinno być anulowane. Na tym polega państwo prawa: jeśli działanie instytucji publicznej (tu CKE) narusza słuszny interes choćby jednej jednostki, to musi być ono zmienione, a skutki usunięte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gimnazjalista Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.piotrkow.media-net.pl 13.05.04, 22:35 Wprawdzie pytanie trochę wymknęło się trochę z zakresu materiału w podręcznikach, ale jestem pewien, że zdecydowana większość gimnazjalistów z IQ nieco ponad przeciętną nie miała problemu z zaznaczeniem prawidłowej odpowiedzi. Zobaczymy, jak CKE opublikuje wyniki. Egzamin miał być zróżnicowany pod względem trudności, no to jest :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goran Re: Cukier, alkohol, białko i eksperci IP: *.rene.com.pl 16.06.04, 17:17 Moi drodzy, dyskusja jest ciekawa o ścinaniu ale poza meritum sprawy. W podręczniku który używał mój orzeł w szkole jak byk stoi obok alkoholu roztwór cukru. To jest jak w wielkie grze - można się powoływać na różne źródła. Tu nawet jest gorzej, bo syn miał ten właśnie podręcznik w szkole. Teraz ciekawa sytuacja. Syna ma łącznie 129 punktów, a najlepsza szkoła na jego liście którą sobie wybrał, ilośc punktów przyjęcia umownie (bo tego nie da się jeszcze przyjąć) określiła na poziomie 130. W ubiegłym roku 131 gwarantowało przyjęcie. Co robić jeśli zabraknie mu do przyjęcia np. 1 punktu? Odpowiedz Link Zgłoś