Gość: Krzys IP: *.sympatico.ca 19.08.04, 03:58 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Adam Ktos mi zwrocil uwage na inny problem - ze panowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 08:40 na dodatkowych etatach w tej szkole zasiadaja rowniez w komisjach na egzaminach wstepnych na Wydziale Neofilologii,do ktorych to przystepuja ich studenci z owej prywatnej szkoly. Odpowiedz Link Zgłoś
pedel Re: Ktos mi zwrocil uwage na inny problem - ze pa 19.08.04, 09:09 Na UAM się kandydatów odrzuci , będą musieli "zasilić " prywatną uczelnie i nabijać kasę Panom Profesorom . Uważam to za bardzo nieetyczne . Odpowiedz Link Zgłoś
ursjuz Re: Ktos mi zwrocil uwage na inny problem - ze pa 19.08.04, 09:35 Halo! Panowie zasiadaja bo sa pracownikami Instytutu Filologii Angielskiej i nie ma w tym nic dziwnego! Prosze przyjrzec sie szczegolowym zasadom naboru studentow na IFA - wszystkie prace sa kodowane. Nie ma tu miejsca na zadne przekrety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe Re: Ktos mi zwrocil uwage na inny problem - ze pa IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.08.04, 17:39 Czy na kodowanie nie ma rady? Są przecież jeszcze ustne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: Ktos mi zwrocil uwage na inny problem - ze pa IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 31.08.04, 14:17 Odkodować trochę wcześniej nie można? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ursjuz@wp.pl Re: Dyrektor instytutu publiczej uczelni reklamuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 09:39 Ktore wroble??? I jak to sie ma do tematu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPRLowiec A co w tym złego ? IP: *.chello.pl 19.08.04, 09:49 Pracuje legalnie i tu i tu. On ze swoją pozycją naukową jest także reklamą UAM. Młodzież chce się kształcić, a nie dla wszystkich starcza miejsc na uczelniach państwowych. Dlaczego GW się nie oburzała jak Rosati reklamował na dużych bilboardach w metrze jakąś prywatną uczelnię w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj Re: Dyrektor instytutu publiczej uczelni reklamuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 12:02 I co z tego, ze jest alkoholikiem, ty za to jestes plotkarzem mowiac publicznie o jakby nie bylo chorobie tego czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim problem jest nieco szerszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 12:02 Problem jest nieco szerszy, i dotyczy nie tylko profesora Fisiaka. Otoz na Zachodzie osrodki naukowe zaciekle konkuruja ze soba, i to ze ktos zajmuje tam jakas pozycje naukowa w dwoch (lub wiecej) osrodkach konkurujacych ze soba raczej zdarza sie rzadko, a i to jedynie wrod osob ktore sa slawami i ktore samym nazwiskiem przynosza splendor (noblisci, osoby na "topie naukowym", itp.). Moge przeprowadzic analogie - jak ktos pracuje u Volkswagena, to raczej nie jest do pomyslenia, aby sobie jeszcze dorabial powiedzmy u Opla i Forda, chyba ze to stanowisko honorowe. Natomiast w Polsce wyglada to diametralnie inaczej - profesura zazwyczaj zasiada u siebie na panstwowym uniwersytecie oraz w ilus innych osrodkach prywatnych, traktujac je zreszta jako zrodlo zarobku, a nie miejsce prowadzenia badan naukowych. Poniewaz tam sie placi to traktuje to miejsce na uniwersytecie jako zlo konieczne - znam przypadek osoby z Wydzialu Prawa UAM, ktora notorycznie nie pojawiala sie na wlasnych zajeciach i byla gotowa doplacac do tego aby nie usuwac jej z grona wykladowcow po to tylko, aby na szyldzie wlasnej kancelarii moc zamiescic podpis, ze pracuje na uniwersytecie. Inny przyklad - profesor Waldemar Ł., rektor pewnej szkoly wyzszej w Poznaniu, potrafiacy na dyzurach na UAM nie przyjmowac studentow UAM, za to potrafiacy przyjmowac w tym samym czasie i miejscu (UAM!) studentow ze szkoly prywatnej ktorej przewodzi. Trzeba jasno zapytac - czy jest zachowana symetria, tj. czy jest do pomyslenia, ze na dyzurze w szkole prywatnej ktos przyjmowal studentow ze szkoly panstwowej (czy tez innej prywatnej), a wypraszal studentow tej szkoly w ktorej wlasnie prowadzi dyzur? Chyba nie... I jeszcze jedna uwaga - jesli ktos sadzi, ze rektor Lorenc trzasnie piescia w stol jak rektor Ziejka z UJ, to sie srogo zawiedzie. Predzej chyba pieklo zamarznie. To nie jest czlowiek ulepiony z tej samej gliny co profesor Ziejka. Generalnie patologii w szkolnictwie wyzszym jest cala masa i mozna na ten temat napisac elaborat. Niestety musze jasno napisac, ze czesc srodowiska wcale nie chce zadnych zmian - kazda z nich bylaby z ich perspektywy zmiana na gorsze. Pomijam tu sprawy moralnosci - jak moge traktowac profesora, ktory "prowadzi zajecia" w kilku osrodkach naukowych oddalonych od siebie kilkadziesiat lub wrecz kilkaset kilometrow? Kiedy ma sie czas przygotowac do zajec, kiedy wynajduje czas na samodoskonalenie i ew. pisanie prac naukowych? Odpowiedz - nigdy nie ma czasu. Zreszta moze spac spokojnie - profesura jest chyba jedyna znana mi grupa w Polsce wsrod ktorej bezrobocie jest zerowe, wiec po co ma sie szarpac? Bezrobotny profesor belwederski, ktory chce pracowac, a nie moze tego zrobic, bo mu odmawiaja - jeszcze nie slyszalem o takim przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: problem jest nieco szerszy IP: 212.126.17.* 20.08.04, 09:43 W przypadku Fisiaka problemem nie jest to, że pracuje na porywatnej uczelni, tylko to, że ją reklamuje używając wizerunku UAMu. To jest co najmniej chore. Co do pracy na kilke etatach, to z doświadczeń mojego ojca wiem, że dwa etaty porządnie można obrobić. Mój ojciec jest jednym z najbardziej lubianych wykładowców na obu uczelniach, i jednym z najbardziej "płodnych" autorów artykułów naukowych. Jest to tylko kwestia podejścia do obowiązków, no i zachowania umiaru, bo jak ktoś pracuje na pięciu etatach to nie ma szans, żeby ktokolwiek był z jego pracy zadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: holbrook Re: problem jest nieco szerszy IP: 217.153.181.* / 217.153.181.* 20.08.04, 21:28 Czy chodzi o Pan SObkowiak? Odpowiedz Link Zgłoś
ares007 Re: Dyrektor instytutu publiczej uczelni reklamuj 19.08.04, 13:44 Gość portalu: Krzys napisał(a): > Profesor Fisiak jest alkoholikiem , o tym wiedza nawet wroble w Kanadzie i > USA . Wróble mało wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
ares007 Fisiak to człowiek stanu wojennego 19.08.04, 13:51 www.trybuna.com.pl/200406/d.htm?id=1217 Kurs na lewo Lepiej późno niż wcale. Grupa działaczy SLD, wśród nich Mieczysław Rakowski, Grzegorz Kurczuk, Maria Szyszkowska, Jerzy Wiatr, Jacek Fisiak, powołała Platformę Socjalistyczną. Wewnątrz SLD, ale nie tylko. Być może dzięki tej Platformie dojdzie do zjednoczenia ludzi naprawdę lewicowych. Przypomnę, wolą Platformy jest przebudowa strategii gospodarczej partii. Zamiast kursu na neoliberalizm promocja aktywnej roli państwa w gospodarce. Ta polityka gospodarcza powinna uwzględniać interesy ludzi pracy najemnej, małych i średnich przedsiębiorstw, a nie oligarchii - sezonowych sponsorów każdej posiadającej duże poparcie partii politycznej. Nowa Platforma Socjalistyczna deklaruje neutralność światopoglądową państwa w praktyce, nie w gadaniu. Czyli nie ma mowy o padaniu na klęczki przed Episkopatem, klękania nawet podczas uroczystości państwowo-kościelnych. Po prostu socjaliści nie biorą udziału w takich uroczystościach. Nie akceptują ich, nie współorganizują. I wreszcie należy zmienić nasze stanowisko wobec wojny w Iraku. Podczas niedawnych spotkań z wyborcami informowałem, że grupa senatorów i posłów SLD chce wystąpić do nowego rządu, aby ten jak najszybciej przedstawił harmonogram wycofania naszych wojsk z irackiej strefy okupacyjnej. Nowa Platforma chce skierować skorumpowany kontaktami z wielkim biznesem SLD na lewo. Być może uda się nam utworzyć program dla ludzi lewicy obecnych nie tylko w SLD, także w PPS, SdPl i Unii Pracy. Być może doprowadzi to do stworzenia jednej listy w wyborach do parlamentu krajowego. Bo błędu dwóch list, jak w przypadku europarlamentu, nie warto powtarzać. SLD jeszcze nie umarło. Ale Sojusz musi się zmienić. Musi być naprawdę Sojuszem różnych sił lewicy. Niech odejdą z naszych szeregów geszefciarze, skorumpowani, "pragmatycy" gotowi wycałować dupę biznesmenowi lub biskupowi, byle tylko załatwić sobie posadę i kontrakt. Platforma Socjalistyczna to szansa dla nowej lewicy SLD. PIOTR GADZINOWSKI <<powrót Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Fisiak to czołowy polski anglista IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 19.08.04, 14:14 Prof. Fisiak to jedna z najwybitniejszych osobowości polskiej anglistyki. Szkoda, że i on musi rozmieniać się na drobne. Istniejący w polskich uczelniach system wynagradzaniaa pracowników nie pozwoli jednak na zapłacenie mu choćby złotówki więcej, niż wynika to z tabeli zaszeregowania. Stąd konieczność fuch, które w ogólności potępiam, zwłaszcza z uwagi na ich pospolitość i częste kolizje interesów. Odpowiedz Link Zgłoś
khmara Re: Fisiak to czołowy polski anglista 20.08.04, 23:32 Gość portalu: mały napisał(a): > Prof. Fisiak to jedna z najwybitniejszych osobowości polskiej anglistyki. > Szkoda, że i on musi rozmieniać się na drobne. Istniejący w polskich uczelniach > system wynagradzaniaa pracowników nie pozwoli jednak na zapłacenie mu choćby > złotówki więcej, niż wynika to z tabeli zaszeregowania. Stąd konieczność fuch, > które w ogólności potępiam, zwłaszcza z uwagi na ich pospolitość i częste > kolizje interesów. O profesorskiej nędzy: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2241037.html Pensja zasadnicza profesora zwyczajnego może wynosić od 3 tys.750 zł do 6 tys.100 zł (po podwyżce). Do tego oczywiście dochodzą dodatki stażowe i funkcyjne. Płace zasadnicze wypłacane wg najwyższych ministerialnych stawek dostaną te osoby, które są w wieku przedemerytalnym. Pensja zasadnicza adiunkta posiadającego stopień naukowy doktora od 2 tys.650 do 4 tys. 100. Na UAM zatrudnionych jest ok. 5 tys. osób. Wśród pracowników naukowych najliczniejszą grupę (ok. 925) stanowią adiunkci, profesorów nadzwyczajnych jest 550, a profesorów zwyczajnych (tzw. belwederskich) 150. W ciągu ostatnich trzech lat pensje profesorów zwyczajnych na UAM wzrosły o ok. 1700 zł, adiunktów o ponad 1300 zł. Za 6.000 brutto+dodatek stażowy+dodatek funkcyjny faktycznie trudno utrzymać rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: itakdalej Re: Fisiak to czołowy polski anglista IP: *.chello.pl 21.08.04, 10:57 khmara napisał: > > Za 6.000 brutto+dodatek stażowy+dodatek funkcyjny faktycznie trudno utrzymać > rodzinę. Szczególnie, że w tym wieku to dzieci są już przeważnie samodzielne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jw nędza moralna IP: *.autocom.pl 21.08.04, 12:15 Nędza prof nie jest nędza materialną to jest nędza moralna i często także intelektualna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dysydent Re: Dyrektor instytutu publiczej uczelni reklamuj IP: *.autocom.pl 19.08.04, 14:17 Nasze prawo na to zezwala. Rektorzy przygotowali projekt tzw. prezydencki ( bo prezydent mu patronuje) ustawy 'Prawo o szkolnictwie wyższym' zgodnie z którym tak jak jest ma być jesczce dlugo. Jesli prof będzie mial zgodę rektora (czasami samego siebie) to będzie mógł pracowac na 2 etatch. W ramach walki z wieloetatowością wieletatowośc ma byc akceptowana a uczelnia otrzyma akredytację jeśli będzie miala dużo prof na etatach - pracowac nie będą musieli byle punktowali dla uczelni. Tak jest i ma być nadal i wielu to się podoba. W ramach głoszonej walki z patologia rektorzy KRASP patologię akceptują ale nie akceptuja prób przeciwstawiania się patologii. Kosmiczna hipoktryzja. Ale to ludziom sie podoba, więc tak pozostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ares007 Re: Dyrektor instytutu publiczej uczelni reklamuj 07.10.04, 00:01 www.pwsbijo.poznan.pl/40809.dhtml Tak się zakłada prywatne uczelnie własnoręcznie wychowaną kadrą. I wiadomo, dlaczego reklamuje. Odpowiedz Link Zgłoś