Gość: truten IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.08.04, 18:33 to normalna KIELBASA Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Zenon Re: PiS to prawica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 18:55 To rzeczywiscie klasyczna kielbasa... przedwyborcza. Panom z PiS wszystko sie w utoreklamiarskim zapale pokielbasilo - chocby system centralnie planowany z okresu realsocjalizmu z gospodarka rynkowa. Zapomnieli tez biedaczyska, ze rodziny najubozsze otrzymuja z puli MENiS dla dzieci tzw. wyprawki szkolne, wlasnie na zakup podrecznikow i niezbednego wyposazenia szkolnego. Problem w tym,ze jest ona przekazywana w gotowce a nie w naturze, czego efektem jest jej bardzo czeste pzreznaczanie na uslugi i towary nie majace nic wspolnego ze szkola. Znaczna czesc jest po prostu pzrepijana przez "troskliwych rodzicow". Panowie z PiS - zapiszcie sie do SLD. Blizej wam do niej niz do cywilizowanej i odpowiedzialnej prawicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Jezeli komplet ksiazek kosztuje 270 zl, to maja IP: *.adsl.solnet.ch 29.08.04, 23:08 cakowicie racje. Nauka historii. Poziom nauki historii jest wiecej niz tragiczny i od dobrych 20 lat. To widac dobitnie, to znaczy sie praktycznie absolutna znajomosc historii Polski, na forum bardzo czesto. Nieznanie historii wlasnego kraju oznacza, ze sie nie nie jest w stanie zrozumie obecnych i przyszlych lini kraju, a to z kolei oznacza absolutny debilizm polityczny, z czasem juz nie mlodziencow a politykow, manegerow, analitykow i etc.. Bez znajomosci historii Polacy beda w coraz wiekszym stopniu manipulowani. Przykladem wyniku takiej oglupiajacej i hanbiacej manipulacji jest wspolny (kurwa mac) pomnik polskich i niemieckich ofiar wojny w latach 1939-1945 w Nieszporowie (chyba wczorajsza GW). To jest bardziej niz przerazajace: to jest wrecz wynarodowienie. Nauka angielskiego. Nauka angielskiego od zerowki dla wszystkich jest rowniez doskonalym pomyslem, decydujacym 15 lat pozniej nie rzadko o dodatkowych szans zawodowych. Podsumowywujac: BRAWO PiS i jeszcze raz: BRAWO PiS !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mind Re: Jezeli komplet ksiazek kosztuje 270 zl, to ma IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 30.08.04, 09:44 utyskujesz na poziom historii moim zdaniem postepuje ogolny spadek poziomu nauki np geografii czego swiadectwem jest Twoja opinia, uroczystosci odbyly sie w Nieszawie woj. kuj-pom, powiat Aleksandrow Kujawski;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Jezeli komplet ksiazek kosztuje 270 zl, to ma IP: *.adsl.solnet.ch 30.08.04, 12:26 Dziekuje za korekture "Nieszaw" a nie "Nieszporow". Przekrecilem nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leone Re: Jezeli komplet ksiazek kosztuje 270 zl, to ma IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 08:38 Nieznajomość historii oznacza debilizm polityczny? Jeśli tak, to spadek poziomu nauczania tego przedmiotu 'zaczął' się jakieś 50 lat temu, a nie 20. :) Poziom nie jest wcale aż tak niski, jedynie uczniowie 'nie mają ochoty się uczyć'. Jako tegoroczny maturzysta wiem coś o tym ;P Nauka angielskiego od zerówki? Za późno... Lepiej by było, gdyby już od chwili, gdy dziecko na świat przychodzi uczyło się przynajmniej 2 języków... A na poważnie: Większość tych, co chcą, aby uczniowie mieli więcej obowiązkowych przedmiotów nie myśli o tym, iż taki dzieciak ma dopiero 6 lat, zaczyna edukację i nie za bardzo ma ochotę na naukę wieeeelu przedmiotów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek nauka historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 13:55 zgadzam się. Jednak zauważcie, że 'nauka' historii ogranicza się jedynie do wkuwania dat! (przynajmniej u mnie ;) ). Przez całą lekcję wszyscy siedzą i piszą w zeszytach daty i nazwiska. Co da więcej godzin historii? Wiecej dat. Reformę powinno zacząć się od nauczycieli. Program nauczania nie jest zły - kiepscy są jedynie nauczyciele. Angielski. Całkowicie się zgadzam. Edukacji w przedszkolu i zerówce być nie powinno (za wyjątkiem czytania i liczenie do 10). Wszystko robi się 'dla dobra' dziecka. Ale nik nie pomyśli, że taki pięcio- lub sześciolatek nie powinien poznawać fizyki, chemii, angielskiego, matematyki itp. A ten caly projekt PiS-u wg mnie to jedynie kampania wyborcza, a nie działanie na rzecz dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leone Re: nauka historii IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 22:17 Nauka historii, tak samo, jak i innych przedmiotów jest także zależna od nauczycieli (a nawet głównie od nich). Niektórzy potrafią zainteresować, sprawić, że aż chce się uczyć (np. moja nauczycielka historii :)), a inny chyba jakimś cudem dostali tę posadę... I właśnie dlatego ważne jest to, aby z podręcznika można się było nauczyć. Czasem braknie lekcji, aby wszystko wytłumaczyć, czasem niezrozumie się czegoś na lekcji, a jeśli jest 'dobry' podręcznik, to zawsze można później sprawdzić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mocny Re: PiS chce tańszych podręczników IP: *.proxy.astra-net.com 29.08.04, 19:00 Prawo i Sprawiedliwosc chce obnizki podrecznikow. Brawo kurduple,tak trzymac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PRO BUBLICO BONO KAZDA INICJATYWA W TYM KIERUNKU JEST CENNA IP: *.sympatico.ca 30.08.04, 00:10 Podreczniki szkolne nie powinny btc przedmiotem handlu i lichwiarskiego zysku. Do tego problem nie powinny dotykac sie tacy partacze jak LSD i up bo wszystko spackaja. Mozna sobie wyobrazic jak piwozlop Oleksy zachwalalby dzieciom taki program. To dziecion zaczeloby sie odbijac a nie piwozlopowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: PiS chce tańszych podręczników IP: *.lublin.mm.pl 29.08.04, 20:43 Stado populistycznych skorumpowanych fajfusów z kaczorami i Dornem na czele. Szkoda splunąć. Odpowiedz Link Zgłoś
wpia To jest polityka względem edukacji! 29.08.04, 21:08 ciekawe na jakiej rzeczowej analizie szanowny poseł oparł swoją wyliczankę 15 18 i 20 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: PiS chce tańszych podręczników IP: *.icnet / *.icnet.pl 30.08.04, 08:58 "idiotyzm PiS'u"? - jeżeli nauka jest obowiązkowa to podręczniki powinny być jak najdroższe - na "dzieciaciach" najlepiej się zarabia. A może podręczniki powinny być wyłącznie na wyposażeniu szkół i wydawane dzieciom na zasadach użyczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joter Re: PiS chce tańszych podręczników IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.04, 09:40 WRESZCIE ktoś zauważył!!! Wszak to Eldorado dla wydawców! Zbyt mają pewny, więc o jakość nie trzeba dbać. A jak już jakosć, to pozorna. Oglądałem kilka podręczników do różnych klas podstawowych. Skandal, jakież tam ceny za byle jaki papier, nietrwałą oprawę. Dlaczego książki publicystyczne mają ceny o 30- 40% niższe. Że zbyt niepewny? To może wydają charytatywnie? Bzdura. Drenaż kieszeni społeczeństwa w tej kwestii jest oczywisty. Powinny być ścisłe kontrole kosztów i osiąganych zysków przez wydawców, rekompensujących sobie niedobory w innych pozycjach działalności. Inna sprawa to porąbany pomysł wymuszania formą książek do pisania w nich przez uczniów, czyniąc takie książki nieprzydatne do odsprzedaży. Że można ołówkiem? Pewnie, że można. Ale co to za wpajanie od zera nawyku pisania po książce??! Naród biedny, wszyscy (prawie) narzekają, a decydenci niczego nie widzą?!! Dołożyć takim wydawcom takie kary (z przeznaczeniem pobranych dla szkolnictwa), aby raz na zawsze wybić z głowy pozorne windowanie cen. Olbrzymie a drogie edycje przy gwarantowanym rynku zbytu to rozbój w białych rękawiczkach. Od lat się o tym mówi, a nic się nie zmienia!... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PISjestDawno_wSejm Dlaczego dopiero teraz przed wyborami? PIS jest .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 22:56 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leone Re: PiS chce tańszych podręczników IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 08:48 Ehhh... Nie wiem, czy Ty wiesz, że rodzajów podręczników jest wyjątkowo duuużo. Nie które są źle wydane, mają słabą wartość merytoryczną, ale są także 'perełki'. Istnieje dość duża konkurencja i, aby sprzedać własny podręcznik, wydawca musi zadbać, aby był i dobrze wydany, i zawierał odpowiednie informacje. To nauczyciele 'decydują' jakie książki uczniowie mają zakupić. Jeśli by się ograniczyło ceny do, powiedzmy, 20 zł., to można by zaobserwować spadek jakości tych podręczników (koszt wydania wielu porządnych pozycji jest większy od tych 20 zł.). Proste, jeśli chcemy jakości, to niestety musimy płacić. Zauważ także, iż nie tylko podręczniki są 'drogie'. Także zwykłe księżki dużo kosztują... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izka Re: PiS chce tańszych podręczników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 13:06 Gość portalu: Leone napisał(a): > Jeśli by się ograniczyło ceny do, powiedzmy, 20 zł., to można by zaobserwować > spadek jakości tych podręczników (koszt wydania wielu porządnych pozycji jest > większy od tych 20 zł.). Proste, jeśli chcemy jakości, to niestety musimy > płacić. > Ogólnie racja. Ale... Czy to muszą być takie wielkie pozycje (zarówno format, jak i objętość). Gdyby zmniejszyć ilość i wielkość ilustracji (choć o 10%), zmniejszyć troszeczkę czcionkę, odstępy między wierszami i marginesy to myślę, że uczniowie nic by nie stracili, a zyskali trochę zdrowia (mniej by to ważyło). Zyskaliby rodzice - mniejszy koszt produkcji, to i niższa cena. Zyskałaby przyroda - mnie papieru, to mniej wyciętych drzew i mniej zatrute środowisko przy produkcji (papieru, farb, klejów itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leone Re: PiS chce tańszych podręczników IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 19:23 Oczywiście, można pomniejszać ilustracje, 'upychać' informacje. Lecz wtedy podręcznik staje się mniej przejrzysty, a co za tym idzie, gorszy jakościowo. Należy pamiętać, iż oprawa jest wyjątkowo ważna, jeśli chodzi o przyswajanie wiedzy. Co innego uczyć się z podręcznika, w którym jest wszystko ładnie, estetycznie podane, a co innego uczyć się z takiego, gdzie wszystko jest 'upchane'. Czyli, jak już pisałem, cena zależy od jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lykos My też chcemy tańszych podręczników IP: 150.254.85.* 02.09.04, 13:48 Zgadzam się z Joterem, mam zupełnie podobne odczucia. Jeżeli chodzi o konkurencję między różnymi podręcznikami, jest ona raczej iluzją, zwłaszcza wtedy, gdy do jakiegoś przedmiotu nauczyciel ma do wyboru więcej niż 5 tytułów. Po prostu nie jest w stanie ich wszystkich uważnie przejrzeć i porównać, nie mówiąć o tym, że rzeczywista wartość wychodzi często dopiero w trakcie używania. Myślę, że wcale nie trzeba wyważać otwartych drzwi. Kiedyś (bodaj czy nie od czasu Komisji Edukacji Narodowej i Towarzystwa Ksiąg Elementarnych) organizowano konkursy na najlepsze podręczniki, a jury składało się z uznanych autorytetów naukowych i pedagogicznych o ogólnie znanej uczciwości. Przed wojną Ministerstwo Oświaty i Wyznań Religijnych dopłacało wydawnictwu do kosztów produkcji i dzięki tej dotacji cena podręcznika mieściła się w rozsądnych wielkościach. Wygląda na to, że większość dyskutantów zgadza się z koniecznością położenia większego nacisku na nauczanie języka polskiego, matematyki i języka angielskiego. Kontrowersje dotyczą historii lub kwestii, czy nie zadbać bardziej o jeszcze jakieś przedmioty. Moim zdaniem trzeba zadbać o wszystkie przedmioty, by wykształcić człowieka wykształconego możliwie harmonijnie. Ale obecnie chyba rzeczywiście za mało uwagi poświęca się nauczaniu historii. Albo raczej - wychowaniu patriotycznemu. Historia jest tu jednym z narzędzi tego wychowania (ale sens jej nauczania nie sprowadza się oczywiście tylko do tego. Kupiłem kiedyś w antykwariacie podręcznik do historii dla klasy 6 szkoły francuskiej. We wstępie zadano tam pytanie, dlaczego uczymy się historii. Oczywiście, dlatego, że przydaje się ona w różnych sytuacjach, że pozwala na lepsze zrozumienie współczesnego świata. Ale to, co mnie ujęło, to zdanie szczególnie wypunktowane: uczymy się historii, BO JEST ONA CIEKAWA. Życzę wszystkim uczniom, by uczono ich w ten sposób, by mogli przekonać się o prawdziwości tego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leone Re: My też chcemy tańszych podręczników IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 22:31 Konkurencja iluzją? To był żart? Wydawnictwa wysyłają darmowe egzemplarze do szkół, starają się by wszystko jak najlepiej wyglądało, po to, aby kupowano ich podręczniki, a nie konkurencji. Nauczyciele nie muszą przeczytać całego podręcznika, aby sprawdzić czy się nadaje. Uważam, iż jednak są wstanie wybrać jak najlepiej (co oczywiście nie oznacza, iż czasami nie wybierają zbyt dobrze...) To co dobre dla jednych, nie zawsze jest dobre dla wszystkich... Lepiej niech nauczyciele sami wybierają podręczniki, z których ich uczniowie będą się uczyć, a nie 'ktoś z góry'. Gdyby było mało rodzajów podręczników, to owszem, można by dopłacać, ale nie przy takiej ich ilości. Na lekcjach historii uczniowie powinnii PRZEDEWSZYSTKIM uczyć się historii. Dopiero potem może być mowa o 'kształceniu patriotyzmu'. Jak to mówi jeden z moich nauczycieli - "Najpierw jesteśmy ludźmy, potem dopiero Polakami". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamila Re: PiS chce tańszych podręczników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 13:28 Wiecie, ja mam dopiero 16 lat i moze nie bardzo sie znam na tym wszystkim, ale choćby to i byla tylko kielbasa, to jest to swietny pomysl. Sama zdalam wlasnie do nowego liceum. Musze przyznac ze nauczyciele podaja straszbie duzo podrecznikow, 2 do jednego prezdmiotu + niektore zeszyt cwiczen. Moja mama prcuje w sluzbie zdrowia i zarabia naprawde niewile, ojciec jest bezrobotny, czasem zlapie jakas fuche, co tez nie jest zbyt dochodowym zajeciem. Szczerze moiacboje im sie powiedziec o tych podrecznikach, bo sa ona naprawde drogie (niektore 25 zl , a jezykowe 50). pozatym mam jeszcze brata w klasie maturalnej. To dobrez ze nucycil maja duzy wybor podrecznikow, ale bez przesady! Probowalam sjkontaktowac ie z osobami ze starszych klas i odkupic po tanszej cenie uzywane ksiazki, ale takie same mamy moze 2, gora 3. To naprawde DUŻY wydatek i nie wiem jak moi rodzice sobie z nim poradza. A pomysl PiS jest jak dla mnie wspaniały! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leone Re: PiS chce tańszych podręczników IP: 80.48.60.* 04.09.04, 15:33 Pomysł ten nie jest genialny głównie dlatego, iż ceny niektórych 'dobrych' pozycji nie da się obniżyć do 15-20 zł. One po prostu przestałyby być wydawane. Powinno się raczej przeznaczyć więcej pieniędzy na pomoc tym, dla których kupno podręczników to zbyt duży wydatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: PiS chce tańszych podręczników IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.09.04, 09:58 Mysle, ze wydatek rzecdu 270 zlotych to zbyt duzy wydatek dla conajmniej polowy spoleczenstwa. Zwlaszcza jak ma sie dwoje, troje lub nawet wiecej dzieci w wieku szkolnym. I blagam, nie wyjezdzaj mi tu z antykoncepcja... Mialam kidys znajoma pracujaca w drukarni - zajmowali sie produkcja podrecznikow do jezykow. Koszt wydania takiej ksiazki - ciezkiej jak cholera, przejrzystej, na kredowym papierze przy takim nakladzie wynosil 3 zlote. Podrecznik sprzedawano zas po 40. I jeszcze jedno - moze by tak obnizyc marze sprzedawcow? Zostane przy ksiazkach do jezykow - dlaczego ksiegarnie sa w stanie dac lekka reka znizke nauczycielska wynoszaca conajmniej 15%? Nikt tego nawet nie sprawdza, sama z tego czasem korzystam (bo belfrem nie jestem ;-))). Oznacza to, ze caly czas im sie to oplaca, 15% to naprawde duzy rabat (zwykle lajalnosciowki daja 5%). I kolejna - o ile podreczniki do gimnazjum/liceum mozna zamknac w kwocie 40zl+cwiczenia, to juz podreczniki kursowo egzaminacyjne to wydatek rzedu conajmniej 60 zlotych (a przewaznie nawet do 80). Kasety do podrecznika - conjamniej 40, testy tez conajmniej tyle... A potem sie ludzie dziwia, ze jak tylko sie dopadnie jakas ksiazke to sie ja kseruje a nie kupuje... Toc czlowiek musialby wydac z 500 zeta, zeby sie porzadnie do egzaminu przygotowac :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leone Re: PiS chce tańszych podręczników IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.04, 14:51 Planowanie rodziny to też dość istotna kwestia - zawsze mnie denerwują ludzie, którzy nie posiadając zbyt dużo pieniędzy, decydują się na 3, 4, czy też więcej dzieci. A potem właśnie tacy ludzie krzyczą, iż jest źle i na wszystko brakuje... Ehh... Wydanie jednego podręcznika kosztuje więcej niż np. 3 zł. Nie zapominaj o tym, iż zapłacić trzeba także autorowi (autorom) podręcznika (i nie są to 'malutkie' sumy), wydawcom itd. Podręcznik, aby się sprzedał, musi mieć także jakąś reklamę (a taka reklama tania nie jest). Wiele osób zarabia na podręcznikach (jednak są to osoby, które pracują, aby sprzedać te podręczniki; oni też nie zbyt dużo zarabiają...), więc nic dziwnego, iż kosztuje np. 40 zł. Księgarnie dają tak duże upusty po to, aby nauczyciel kupił daną pozycję. Gdyż jeśli kupi, to istnieje szansa, że zamówi dużo więcej książek. Lepiej stracić teraz nawet 10 zł., a potem zarobić kilkaset złotych, niż nie zarobić nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: PiS chce tańszych podręczników IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.09.04, 10:01 Kamila, poszukaj na allegro.pl - tam naprawde mozna cos kupic duzo taniej... Odpowiedz Link Zgłoś