Gość: pelasia 48 Re: Licencjat = inżynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 11:31 No nie wiem to inny profil ale może są równe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: Licencjat = inżynier IP: *.spm.pl / *.spm.pl 29.10.04, 16:19 jak mogą być równe? na tytuł inżyniera trzeba bardziej zapracować niż byle licencjata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Licencjat = inżynier IP: 81.15.254.* 29.10.04, 20:59 Nie masz racji. Licencjat i inżynier oznaczają to samo - że masz wyksztalcenie wyższe zawodowe. Tyle że inżynier jest nadawany tylko na kierunkach ścislych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Licencjat = inżynier IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 21:17 nie zgadzam się licencjat to taka pomaturalna szkółka tylko trzylenia a nie żadne poważne studia, dla mnie osoby z licencjatem nie powinny mieć wykształcenia wyższego, To to samo co matura po liceum profilowanym czyli po zawodówce ,która nawet nie daje uprawnień do wykonywania zawodu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Licencjat = inżynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 23:27 Która nie daje uprawien do wykonywania zawodu - nie zgadzam sie z Toba. Jestes zle poinformowana. Licencjat oznacza wyksztalcenia wyzsze. jestes na studiach i o tym nie wiesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Licencjat = inżynier IP: 81.15.254.* 30.10.04, 20:08 Na UW polowa kierunków jest dwustopniowa, najpierw robi sie licencjat, bo tak jest przyjęte w wielu miejscach świata. Jestes taka gluypia, że o tym nie slyszalaś? Nie przyszlo ci do glowy, że zalezy, gdzie się studiuje - tak samo mozna być beznadziejnym inzynierem po jakieś szkólce czteroletniej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyksztalcona Re: Licencjat = inżynier IP: 212.244.114.* 12.11.04, 17:58 Anka! strzel sobie baranka a potem podejmuj temat.Jak wnioskuję masz wysokie ambicje tyle, że nisko mierzysz.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: INŻ. Re: Licencjat = inżynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 17:14 JEŚLI CHCESZ BYĆINŻYNIEREM TO SKOŃCZ STUDIA PIĘCIOLETNIE A NIE PSEUDO UCZELNIĘ PRYWATNĄ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Licencjat = inżynier IP: 195.117.90.* 30.10.04, 20:38 inżynier po 5 latach to pechowiec/głąb/biorący dziekankę* normalnie trwają 3,5, czasem 3 lub 4(wieczorówki) * niewłaściwe skreślić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Licencjat = inżynier IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 19:01 o ile sie orientuję to inżynier musiał skończyć studia 4,5letnie i tylko nie bronił pracy magisterskiej. A więc miał pełne wyższe wykształcenie. Licencjat to taki niedouczony, tępy student który jest za słaby na porządne studia dzienne na państwoweej uczelni a ma ambicje mieć wyższe wykształcenie. Te wszystkie prywatne uczelnie z licencjatami to wyciąganie pieniędzy, i nic nie warte studia. Zapytaj pracodawcę kogo woli przyjąć mając wybór inżynier po państwowej uczelni czy byle kto czyli licencjat . Owszem słyszałam o studiach we Francji gdzie w pól roku dostajesz tytuł doktora tylko co on jest wart. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Licencjat = inżynier IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 19:09 Rzeczywiście słyszałam że teraz studia inżynierskie trwają 3,5 roku, ale były to jeszcze niedawno 4,5 letnie pełne studia bez żadnych dziekanek. Nie tylko ja traktuję licencjat jak szkółkę , wielu znajomych naśmiewa się z tych studiów i nie traktuje ich poważnie. A swoją drogą jestem właśnie mgr inż.po 4,5 letnich dziennych studiach na AGH , szłam bez dziekanek i urlopów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Licencjat = inżynier IP: 195.117.90.* 31.10.04, 19:45 Co Ty opowiadasz. Porządne państwówki mają licencjaty też. Fakt, że prywatne dziadoskie też mają to sprawa drugorzędna Autor sobie zakpił z tematu i z nas ;) zaś Ty.. 4,5 roku i mgr inż.? zdanie wyżej napisałaś, że 4,5 roku trwały inżynierskie. zdecyduj się w końcu Anko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrjulek Re: Licencjat = inżynier 01.11.04, 15:10 co ty za bzdury opowiadasz!!! teraz wszystkie, nawet najwieksze polskie uniwersytety beda musialy wprowadzic na wiekszosci kierunkow (oprocz kierunkow lekarskich, psychologii i prawa, jak sie nie myle) system 3 letni licencjat + 2 letnie magisterskie uzupelniajace! a z osob z licencjatem nie ma sie co smiac, bo nie kazdego stac na to, by isc na studia do Krakowa, Warszawy, czy Wroclawia. niektorzy musza sie zadowolic studiami w Pcimiu Dolnym, gdzie kazdy kto tylko chce, nauczy sie czegos. Bardzo duzo zalezy od studenta, bo jesli zalezy jemu na studiach to nawet majac dyplom licencjacki z Pcimia bedzie niezly i reprezentowal odpowiedni poziom wiedzy. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pelasia 48 Re: Licencjat = inżynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 19:51 No Anko podpadłaś. Mam 48 lat skończyłam na Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej /uczelnia z tradycjami / dwustopniową pedagogikę i po licencjacie miałam już pracę mimo szalejącego bezrobocia. Teraz jestem na podyplomowych. Mam rodzinę dwójkę dzieci i pracuję mimo tego, że studiowałam na dwóch etatach. Nie wiem co to TV i rozrywki, nie miałam na to czasu. praca ,dom , czs dla dzieci na rozmowe i pomoc a wieczorami i nocami nauka, nie ząłuję. Nie pozwalam obraŻać takich jak ja. Mam poważanie podwładnych i zwierzchników i nie pozwolę obrażac tych którzy moze późno ale jednak pną się po szczeblach wykształcenia. NIE MASZ RACJI. Odpowiedz Link Zgłoś
lapeta Re: Licencjat = inżynier 03.11.04, 12:16 Zgadzam sie z Tobą droga Pelasiu 48 najłatwiej jest krytykować tych co sa słabsi, mniej zarabiają, mniej sobie radzą w życiu, kształcili się nie w tej kolejności jak to jest społecznie ustalone. Nie każdy ma bogatych rodziców , nie każdy mógł sobie pozwolić na studia za czasów PRL. Niektórzy musieli pracować i wspierać rodziców, rodzeństwo a moze poprostu to nie był ich czas. Nieraz w latach mocno dojrzałych zaszczynają to co inni mają już za sobą. Nie zawsze wiąze się to z zagrozeniem pracy, nieraz kiedy już spełnili się jako rodzice postanawiają zadbać o siebie, zmieniaja swój profil zawodowy. Podobnie jak Ty po ogromnym wstrząsie jaki przeżyłam / rak/ zmieniłam o 180 st. moje zainteresowania, jestem już inną osobą z zootechnika /mgr inż./ stałam sie osobą, która wspiera osoby takie jak ja w walce z tą chorobą . Skończyłam podyplomowe studia o kierunku pschychoonkolologicznym, mnóstwa innych szkoleń, kursów i warsztatów w kraju i zagranicą i teraz czuję i mogę powiedzieć, że jestem takim właśnie licencjatem. Od moich wykładowców usłyszałam, że to nie wiedza teoretyczna jest ważna a doswiadczenia a ja tego doświadczenia mam az nadto. Najlepszymi terapeutami są ci co przeżyli to samo co ich podopieczni i poradzili sobie z problemem i tak najlepszym terapeutą dla alkoholika będzie trzeźwiejacy alkoholik a dla pacjenta onkologicznego taki który ma to już za sobą. Przykro mi czytać te szydercze wypowiedzi dzielnej Anki i jej podobnych osób. Anko, czy powiedziałaś chociaż Komuś komu wszystko to zawdzięczasz- dziękuję - za to co osiągnęłaś. Rozważ te słowa. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fiona Re: Licencjat = inżynier IP: *.pl 31.10.04, 20:06 tak, inzynier to to samo co licencjat, konczy sie tez praca, tylko ze na studiach technicznych. A do Anki: licencjaty sa na dziennych na uczelniach panstwowych rowniez, np. na US wszystkie filologie,geografia i pewnie masa innych kierunkow tez odbywaja sie w systemie dwustopniowym - 3+2. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Licencjat = inżynier IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 06:16 Jeszcze niedawno ukończenie studiów na kierunku technicznym dawało tytuł inżyniera i tylko obrona pracy dawała tytuł magistra. Nie trzeba było kończyć żadnych studiów magisterskich uzupełniających .Były to te same studia i trwa ły 4,5 roku.Dla mnie licencjat pozostanie takim niedouczonym inżynierem i dla tych słabszych a świadczy o tym fakt że aby się dostać na przyzwoite studia magisterskie/ nie byle jakie prywatne/trzeba mieć wysoką średnią po licencjacie i jeszcze zdać egzamin. Cała ta mierna reszta odpada. I nic tego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Licencjat = inżynier IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 06:28 Polecam wypowiedzi na forum onetu licencjat=inżynier . Moja przy tamtych na temat licencjatu jest jeszcze łagodna. To opinie o tej formie studiów. Widzę że podobnie jak ja sądzi większość. Pocztaj , są tam naprawdę ciekawe opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Licencjat = inżynier IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 06:37 Przytoczę jedną " licenjcat to taki tuman z ambicjami" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pelasia 48 Re: Licencjat = inżynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 12:07 No moja droga kto ci dał prawo tak żle oceniać ludzi, co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Licencjat = inżynier IP: 195.117.90.* 01.11.04, 16:40 swój do swojego, na onecie rozmawiają bachory, a nasza Anka uważa ich opinie za jedynie słuszne. I to z mgr inż. Jaka ona mundra, nie to co my bidacy z zawodówką na dostateczny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Licencjat = inżynier IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 18:24 Dzieię się bo ja prawie wyłącznie spotykam się z negatywnymi opiniami o licencjacie.Byle większośc miała jakieś tam wykształcenie wyższe zawodowe i wynocha z uczelni.Dopiero dalej kształcimy tych którzy na to zasługują . Taka jest opinia moich kolegów Nie chciałam tego pisać ale jestem pracownikiem naukowym i mam zajęcia ze studentami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inż. Re: Licencjat = inżynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 19:46 brawo anka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: Licencjat = inżynier IP: *.spm.pl / *.spm.pl 01.11.04, 19:48 żeby mieć tytuł inżyniera też trzeba napisać pracę dyplomową i ją obronić, studia te trwają 3,5 - 4 lata w zależności od kierunku. Na licencjat też trzeba zapracować (chodzi tu zwłaszcza o kierunki nietechniczne), trzeba napisać pracę i ją obronić. Nie są to jednak tytuły równoważne (tzn na licencjata nie mówi się inżynier i odwrotnie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Licencjat = inżynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:31 lic. jak sama nazwa mówi ma więcej wspólnego z licealistą niż z inżynierem aRichelieu jest niedouczonym z aspiracjami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Licencjat = inżynier IP: 195.117.90.* 02.11.04, 13:32 ja niedouczonym z aspiracjami? błąd, jaki aspiracje można mieć po zawodówce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vp Re: Licencjat = inżynier IP: 195.117.30.* 02.11.04, 15:45 > tak czy nie ? Według jakichś ministrów lic. to jest wyższe wykształcenie. Bo po prostu chcieli sobie poprawić statystyki, na tle świata (cywilizowanego) wypadaliśmy tragicznie jeżeli chodzi o odsetek ludzi z wyższym wykształceniem. No to po linii najmniejszego oporu zaliczmy do wyższego wszystkich, co zaliczyli jakąś szkółkę pomaturalną. A według mnie nie. Bo wyższe wykształcenie to są zaliczone studia od początku do końca. Po połowie studiów jest połowa wyższego wykształcenia. Inż. to tytuł końcowy po 4,5 latach. Licencjat to tytuł przejściowy, jak ktoś chce czy musi na tym poprzestać to już jego wybór. Dla mnie nie ma żadnej różnicy między licencjatem a absolwentem szkoły pomaturalnej bez żadnego tytułu. Z tym, że gdybym miała przyjmować kogoś do pracy, to wybrałabym osobę, która ma jakąś szkołę całkowicie skończoną, dającą całość jakiegokolwiek zawodu, a nie obciętego kawałka. Tak to odbieram i większość moich znajomych. I mój szef także. Woli zatrudnić maturzystkę niż licencjatkę, bo uważa, że ta druga skoro zmarnowała parę lat na jakieś szczątki wykształcenia, także w pracy będzie tracić czas na rzeczy nieprzydatne. Odpowiedz Link Zgłoś
rr.richelieu Re: Licencjat = inżynier 02.11.04, 16:39 święta prawda, też wolałabym zatrudnić jako ekonomistę maturzystkę niż licencjata ekonomii, jako laboranta maturzystkę niż licencjata analityki medycznej, a jako nauczyciela języka obcego maturzystkę niż licencjata nauczycielskiej specjalności filologii. Twój szef i większość Twoich znajomych są bardzo mądrzy, podpisuję się obiema rękami i nogą lewą też Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czumbalalajka Re: Licencjat = inżynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 12:30 odezwali sie madrzy inżynierowie o pół roku dłużej studiujący od licencjatów. Ależ porównanie! No brawo! Rzeczywiście przez te pół roku dłużej można sie tak wiele nauczyć, ze nie podskoczy żaden licencjat. Puknijcie się w głowę samozwańczy inżynierowie i wynocha robić magistra a nie mądrować sie które wykształcenie jest wyższe, a które nie! W większości wyższych uczelni jest system dwustopniowy i czasem nie ma innej możliwości. A i tak zazwyczaj wszyscy te studia kończą magistrem, a licencjat traktują tylko jako wprawę do pisania pracy magisterskiej. Nie sądzę, żeby studenci licencjatów mieli zamiar na nich kończyć, za to inżynierowie owszem, a potem, o zgrozo, chełpią sie tytułem inż. przed nazwiskiem o jedyne 6 m-cy dłużej sie kształcąc od licencjatów i kończąc edukację tylko na tym poziomie! Tyle Wam powiem wielcy inynierowie z "wyższym wykształceniem"! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ancek Re: Licencjat = inżynier 05.11.04, 21:07 wypowiadający się tu inżynierowie studiowali 4,5 roku i studia były równoznaczne z tytułem magistra. Jeszcze niedawno tak było. Inżynier to były pełne studia 4,5 letnie zakończone obroną pracy magisterskiej.Dlatego nie dziwi mnie fakt że inżynierowie ci trochę starsi protestują przeciwko porównywaniu ich z licencjatem. Obecnie wszystko uległo zmianie i inżynier to prawie to samo co licencjat/kształci się rok krócej i jeszcze musi robić magistra/ Stąd całe nieporozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misia Re: Licencjat = inżynier IP: *.csbnet.se 09.11.04, 11:38 Wg systemu bolonskiego wszystkie kierunki beda teraz 3+2 w calej Europie. Reforma szkolnictwa w Europie ma nastapic w przeciagu 3 lat. Chodzi o przeplyw ludzi, latwiejsze porownywanie dyplomow. Czemu sie wkurzacie? W wiekszosci panstw Europy nie ma jeszcze tego systemu. Ja jestem dumna ze w Polsce od dawna on istnieje. Ale czemu Polacy wyzywaja te osoby po 3letnich kierunach od glupkow to nie mam pojecia... Czasem mam wrazenie ze Polska to jeszcze zascianek Europy gdzie rzadza glupie przesady. Zastanowcie sie czasem co mowicie bo wstydze sie byc Polka jak slysze te wasze opinie... A tak poza tym - podroze ksztalca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jinx Re: Licencjat = inżynier IP: *.net.autocom.pl 09.11.04, 13:47 Misia, jak tam w Bolonii?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licencjat Re: Licencjat = inżynier IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 19:40 Z tego miejsca chciałabym bardzo podziekować pani pracownicy naukowej za nazywanie mnie i innych osob niedouczonymi itp. Swiadczy to o szerokim otwarciu na innych ludzi i ich osiagniecia oraz wiedzy z dziedziny reformy edukacji. Ciesze sie, ze oprocz pani jest na tym forum wiecej takich osob przynajmniej nie bedziecie sie nudzic i kazdy kazdemu bedzie mogl prawic komplementy. Z pozdrowieniami - posiadajaca licencjat z panstwowej uczelni. ps. ksztalce sie dalej na tym samym kierunku i tej samej uczelni azeby dorownac WAM O WIELCY MAGAZYNIERZY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jinx Re: Licencjat = inżynier IP: *.net.autocom.pl 09.11.04, 20:49 i co pajace, poszlo wam w piety??!! Licencjat-pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Licencjat = inżynier IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.11.04, 10:03 Ja pozostanę jednak przy swoim Z doświadczenia wiem , że taki licencjat musi w dwa lata do magisterium nadrobić prawie całą wiedzę ze studiów bo nic nie umie. Niestety tacy licencjaci do nas przychodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Licencjat = inżynier IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.11.04, 10:06 Oczywiście jak wszędzie zdarzają się wyjątki,ale to naprawdę rzadkie przypadki Odpowiedz Link Zgłoś
kerstin_wow Re: Licencjat = inżynier 10.11.04, 16:58 Ha, a moze to wina kadry pedagigicznej ze uwaza sie takich licencjatow za gorszych!!?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licencjat Re: Licencjat = inżynier IP: *.tele2.pl 12.11.04, 11:13 Wyjątki zdarzają się wszędzie, to prawda. Mimo to, nie ma pani prawa stawiać mnie na równi z ludzmi, którzy za pieniądze rodziców robia cokolwiek, zeby tylko nie isc do wojska. Nie ma pani prawa generalizowac i pisac, ze człowiek po licencjacie na studiach uzupelniajacych nic nie umie i nie wazne czy to szkoła prywatna czy panstwowa. Nie zna pani wszystkich ludzi studiujących takim systemem, wiec moze nalezy sie wstrzymac przed pochopna oceną? Pomimo, ze internet jest w wiekszosci anonimowy, to byla bym wdzieczna gdyby przestala pani dzielić na grupy ludzi, którzy sa w swietle prawa równi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licencjuszka Re: Licencjat = inżynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 22:03 Ty głupia krowo, szkoliłaś sie za państwowe pieniądze i teraz zadzierasz nosa, gó..aro. Pomiatasz ludźmi i krytykujesz system który i tak zadomowił się już powszechnie na naszych uczelniach. Nawet nie wiesz jakimi wyrzeczeniami i wysiłkiem jest okupiony nawet taki dyplom. Ile pracy i nieprzespanych nocy kosztuje te 3 lata. Pisząc tak obelżywie wydajesz świadectwo wychowania i kultury jaką wyniosłaś z domu rodzinnego bo wykształcenie nawet profesura Ci niestety tego nie da i skończ już udzielać sie na tym forum bo niedobrze się robi jak się to czyta. Tak naprawdę to musisz miec ukryte kompleksy i poczucie niższej wartości skoro tak napadasz na ludzi być może mniej kształconych ale mających za to wieloletnie doświadczenie i zniknij wreszcie akysz myszo szara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* ;))) IP: 195.117.90.* 12.11.04, 22:15 ;)))) a`propos powyższego postu jest kawał dzwoni telefon - Przepraszam, czy to pralnia? - Sralnia, nie pralnia, tu jest głupia krowo ministerstwo kultury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: ;))) IP: 5.2.* / *.chello.pl 13.11.04, 09:30 Licencjat pozostanie studiami drugiej kategorii/przynajmniej narazie/i ludzie po nim też. Słowa mojej koleżanki:idź se zrób licencjat dotaniesz podwyżkę. Oto po co się go robi.I mogą się obrażać licencjaci, mam to gdzieś, pozostaną gorsi i nic tego nie zmieni, a ludzi umysłowo słabszych należy traktować tak jak na to zasługują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Licencjat Re: ;))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 13:54 Hitler tez tak uważał i dobrze na tym nie wyszedl.. a swoja droga to ciekawe jaki pracownik naukowy udziela sie w takich dyskusjach.. aha juz wiem.. taki co jeszcze nie ma magistra,a na studia dostal sie za 4 razem i to za protekcja.. wiec pani aniu najpierw niech skonczy pani JAKIES studia pozniej dopiero wyraza swoje opinie. Bo taka ciemnosc umyslowa jaka pani pokazuje bije po oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: ;))) 13.11.04, 15:03 bo taki z anki pracownik naukowy jak ze mnie zakonnica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: ;))) IP: 5.2.* / *.chello.pl 13.11.04, 18:46 No nareszcie. Chciałam wiedzieć jak dlugo muszę prowokować aby porównali mnie z Hitlerem. Ludzie nie dajcie się nabierac i nie wierzcie tak bardzo w to co piszą na forach.Mam 15 lat i jestem w 3 gimnazjum. Daaaleko mi do pracownika naukowego. Może kiedyś nawet wybiorę licencjat.Przepraszam wszystkich.Robimy takie numery na różnych forach i w różnych tematach. Dzisiaj stawiają mi piwo za tego Hitlera. Udało się.Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
if_ona Re: ;))) 13.11.04, 19:01 Gość portalu: anka napisał(a): >Robimy > takie numery na różnych forach i w różnych tematach. Dzisiaj stawiają mi piwo > za tego Hitlera. Udało się.Dzięki. Niniejszym stwierdzam, że Twoje wpisy w tym wątku naruszają Regulamin Forum Gazeta.pl (punkt 5): forum.gazeta.pl/forum/1,47474,1617538.html Jako opiekun tego forum zgłoszę ten fakt "górze". Za takie "numery" możesz stracić dostep do forum. Smacznego piwka.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: ;))) IP: 5.2.* / *.chello.pl 13.11.04, 19:21 Dzięki, bezalkoholowe było.Ale jesteś nerwowa.Więcej luzu, ponuraki. Odpowiedz Link Zgłoś