Dodaj do ulubionych

JĘZYKI ZA GRANICĄ

IP: *.system.net.pl 04.04.01, 17:33
Planuję wyjachać na indywidualny kurs języka angieskiego z firmą EF
Czy ktoś doświadczył usług firmy EF oraz był w ich szkole i wie jak tam jest.
Wiem, że znajdują się w Warszawie i mają stronę www.ef.com
Obserwuj wątek
    • Gość: mimi Re: JĘZYKI ZA GRANICĄ IP: *.netcarrier.net 04.04.01, 17:39
      Wlasnie jestem w USA (juz od 8 miesiecy) ,a wyjazd zalatwilam wlasnie przez EF. Tyle tylko,ze jestem
      tu w ramach programu EF AUPAIR - tzn. ze mieszkam z amerykanska rodzina i opiekuje sie ich
      dzieckiem - w zamian za to oni pokrywaja czesciowo moje koszty nauki tutaj. Polecam EF!
      • Gość: anka Re: JĘZYKI ZA GRANICĄ IP: 213.77.20.* 05.04.01, 08:48
        Droga mimi,
        proszę Cię o przesłanie szczegółowych informacji na temat Twojego wyjazdu, ile
        to kosztowało, czy jesteś zadowolona, jak walczysz z tęsknotą i róznicami
        kulturowymi.
        mój adres: mischke@interia.pl
        Dziękuję za odpowiedź!
        • Gość: Mikey Re: JĘZYKI ZA GRANICĄ IP: 207.48.89.* 05.04.01, 11:25
          ja tez jestem w usa (a dokladnie w indianie) od 8 mies., ale nie jako au pair,
          ale jako normalny uczen z wymiany
          kosztowalo mnie (a raczej moich rodzicow) $5000 (4000 + bilet) plus dodatkowe
          wydatki, ktore wahaja sie w granicach od 0 (tzn. masz fajna, bogata rodzine i
          za wszystko ci placa, a w dodatku kupuja ci w prezencie rower za $1000) do
          $3000 (czyli, tak jak ja, masz biedna rodzine i musisz sobie kupic wszystko za
          wlasna kase)

          zanim wyjedziesz, radze ci zastanowic sie 2 razy
          ten podroz moze byc superzabawa albo koszmarem
          dla mnie wyjazd jest na razie najlepsza szkola zycia, ktora mozna kupic
          pozwolil mi zrozumiec kim jestem i co chce osiagnac, choc musialem przejsc
          przez okres depresji
          z tego powodu wiem, ze niektorzy moga nie wytrzymac zmiany stylu zycia i kultury
          jesli chcesz, moge ci napisac wiecej
          tak czy inaczej, nie nastawiaj sie na zabawe
    • Gość: janek Re: JĘZYKI ZA GRANICĄ IP: 195.205.185.* 06.04.01, 15:12
      Dzięki Mikey ale ja na razie nie jestem zainteresowany długimi wyjazdami tak
      jak ty. Ja chciałbym wyjechać na 4 do 8 tygodni. Wiem że EF to organizuje ma
      własne szkoły oraz załatwia wszystkie formalności związane z wyjazdem w
      szczególności wizę. Ponadto wydaje mi się że to jest bezpieczny wyjazd,
      przynjmniej robią takie wrażenie, że można im ufać. Większej firmy w Polsce nie
      znalazłem. Ja wiem że to kosztuje ale dla kogoś kto nie był jeszcze w wielkim
      świecie ta forma wyjazdu jest odpowiednia. Napiszę jak tam było bo już
      zamówiłem podróż do Santa Barbara. Do zobaczenia z powrotem
      • Gość: mimi Re: JĘZYKI ZA GRANICĄ IP: *.netcarrier.net 06.04.01, 15:28
        Mysle Janku ,ze bardzo dobrze zrobiles! EF to dobre biuro. A tak by the way to moze przyslalbys mi pocztowke z
        Santa Barbara?
        Pozdrawiam! MIMI
      • Gość: Mikey Re: JĘZYKI ZA GRANICĄ IP: 206.140.147.* 06.04.01, 20:31
        zycze ci fajnego wyjazdu
        ja tez bylem na czyms takim w West Chicago, Il,
        poltora roku temu
        bylo super i jestem pewny, ze tobie tez sie spodoba
        bedziesz robil mnostwo fajnych rzeczy i poznasz
        mnostwo fajnych ludzi
        zanim sie zorientowalem, ze mieszkam u nieznajomych,
        juz musialem wracac

        powodzenia
        • Gość: abc Re: JĘZYKI ZA GRANICĄ IP: *.ym1.on.wave.home.com 18.04.01, 01:40
          Mikey,czy to nie ty pytasz o sposoby finansowania studiow w USA?Jesli tam byles
          to powinienes cos na ten temat wiedziec.Nie bajerujMause.
          • Gość: Mikey Re: JĘZYKI ZA GRANICĄ IP: *.decatur.ssi-pci.net 18.04.01, 06:20
            ej, nie mysl, ze jak przyjedziesz to od razu sie o wszystkiem dowiesz
            ja osobiscie zaledwie chodze do amerykanskiej szkoly sredniej, a dookola mnie
            nie ma ludzi, ktorzy sa zainteresowani studiami w prywatnych uniwersytetach
            (niesty, mieszkam na wsi), a nawet tacy nie przejmowaliby sie zagranicznymi
            uczniami
            poza tym, wiesz ile jest tych uczelni w stanach?
            duzo wiecej niz sobie wyobrazasz

            poniewaz rzad daje szkolom duza swobode, w kazdej szkole jest inaczej
            co prawda wiem juz wiele o studiach w USA, ale nie dostatecznie
            chcialem zasiegnac porad u kogos kto juz studiuje albo studiowal w stanach, bo
            pewnie mial takie same problemy co ja
            powiedz mi, po co mialbym bajerowac?
            poderwe tym jakas dziewczyne czy co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka