zen1
28.05.02, 18:10
W województwie pomorskim jedno z zadań maturalnych (z matematyki) zawierało
poważny błąd merytoryczny. To znaczy, że ten państwowy egzamin został
przygotowany przez niekompetentnych ludzi. Niech ktoś mi wytłumaczy, jakie oni
mają prawo przeprowadzać egzamin, skoro sami by go nie zdali. I jeszcze naiwnie
się zapytam: skoro kurator ani żaden jego urzędnik nie czuje się za błąd
odpowiedzialny, to za co odpowiada kurator?