kaczukao
01.04.05, 17:58
Mam wielu uczniów którym udzielam koreptycji i zauważyłam że ich niewiedza
często (a nawet bardzo często) wynika z tego że nauczyciele nie chcą lub nie
potrafią przekazać im swojej wiedzy.
Jestem osobą, której naprawdę zależy na tym by ci młodzi ludzie mieli chęci
ale i możliwości kształcenia się.
Chciałabym móc uczyć w szkole i zarażać ich moją miłością do języka.
Niestety etaty zajmują osoby, którym tak naprawdę nie chce się uczyć innych
albo tego nie potrafią robić.
Dochodzi do sytuacji że zgłasza się do mnie osoba, która ma zdawać w
przyszłym roku maturę a po 1,5 roku nauki nie potrafi odmienić czasownika w
czasie teraźniejszym.
Przecież to jest chore.
Jak długo jeszcze będzie panować taka sytuacja? Dlaczego pani
nauczycielka,która nie potrafi lub nie chce uczyć zajmuje etaty w 4
okolicznych szkołach, a osoby młode i pełne potencjału są zmuszone do bycia
bezrobotnymi?
Proszę, napiszcie co o tym sądzicie.