Dodaj do ulubionych

Matura z historii - poziom rozszerzony.

13.05.05, 16:48
moim zdaniem obaj autorzy podobnie patrza na problem szlachectwa gdyz drugi z
nich wyraznie ironizuje
Obserwuj wątek
    • zebro10 Re: Matura z historii - poziom rozszerzony. 13.05.05, 17:18
      a wedlug mnie nie patrza podobnie, ale za to w tym zadaniu gdzie trzeba bylo
      ocenic czy ustawodastwo zmienialo, uwazam ze nie, poniewaz ona powiedziala
      wyraznie: zeby byc czlowiekem nadal trzeba byc szlachcicem
      • roggie86 Re: Matura z historii - poziom rozszerzony. 13.05.05, 19:39
        absolutnie sie zgadzam.
        powiedziala ze jedynie wplywalo to na obnizenie wartosci mieszczanstwa
        a wartosc szlachty nie ulegla zmianie
    • zia86 Re: Matura z historii - poziom rozszerzony. 13.05.05, 17:54
      Halo! Co to ma być?! Część pierwsza, teksty są dobrze moim zdaniem zrobiona
      (naliczyłam sobie około 5-6 błedów), ale przepraszam bardzo opis wypracowań to
      są chyba jakieś żarty. Nie mówie, że informacje tam zawarte są błedne ale czy
      pan który to rozwiązywał ma pojęcie o naszej maturze? Przecież wypracowanie
      ocenia się według czterech poziomów, gdzie są te poziomy?! Trzeba zamknąć się w
      odpowiednich ramach czasowych, zależy mi na tym bo chciałabym sie dowiedzieć
      czy jak troche wykroczyłam poza nie, to mi uznają. Nie, no to jest jawna kpina
      z nas maturzystów, najpierw odpowiedzi z podstawy w których pani nie umie
      czytać ze zrozumieniem a teraz coś takiego. Ja rozumiem, że się redaktorom
      spieszyło, ale ja wolałabym poczekać tą godzine i dostać coś zbliżonego do
      klucza a nie jakieś klika wyjętych z kontekstu punktów. Do tej pory eksperci
      się dobrze spisywali ale to co odstawili z historią to porażka...
    • donkiszoteria Re: Matura z historii - poziom rozszerzony. 13.05.05, 18:01
      ja też myślę że obaj autorzy wyrażają to samo przekonanie na temat wartości
      szlachectwa, przecież pierwszy cały czas mówi o starym rodowodzie szlachty,
      jacy to oni są wspaniali że ich ród jest taki stary, a drugi z kpiną opisuje
      szlachciców którzy właśnie pokrętną drogą nabyli szlachectwo!!
      • prrr5 Re: Matura z historii - poziom rozszerzony. 14.05.05, 16:01
        dzis w pełni się z wami zgadzam. Z odpowiedziami redakcji można długo
        polemizować. co do opracowania tematu 2 to ciekawa jestem czy redaktor wziol
        pod uwage, że na swój wywód ma 4 strony, a nie 40. Fak faktem, można by o tym
        książkę napisać, bo temat rzeka. ja miałam 40 minut...

        TO BYŁ MARATON, ANIE MATURA!!!
    • vertebrata hmm 13.05.05, 18:29
      obaj patrza tak samo, bo jeden opisuje dostojnosc rodow, a drugi ironizuje z
      tyhc, ktorzy nie maja pochodzenia. jesli chodzxi o wypracowania, to ramy
      czasowe 1952-1989, ewentualnie 1945-1989, przemiany na tle, kilka kryteriow:
      spolecznym (kwestia robotnikow, kwestia inteligencji), gospodarczym (cup, bitwa
      o handel, nowości, obnizki cen, pozyczki, upadek gosp.), politycznym (kila faz:
      1945-52 wcielanie komunizmu, walka o wladze, falszowane wybory; od 1956 rzady
      gomulki, od 70 rzady gierka, obrady okraglego stolu), stosunek panstwo-kościol
      (kilka faz: 45-47 przychylnosc wladz, 47-78 walka z kosciolem, 78-1989,
      ewentualnie 78-1997 czyli wybor papieza, upadek PRL lub konkordat z watykanem),
      odniesienia do oceny historykow - mozna bylo wymienic tego z tekstu
      inspirujacego. pozdrawiam
    • zia86 Re: Matura z historii - poziom rozszerzony. 13.05.05, 18:35
      Ale ja pisałam pierwszy temat :D. Mimo wszystko dziękuje za odpowiedź :D.
    • jok007 Żeby ten klucz był prawidłowy 13.05.05, 19:00
      Wyszedłem załamany po rozszezonej, naprawdę dużo umiałem a tu okazało się, że ta wiedza nawet na wypracowanku nie jest przydatna, ale czytając te odpowiedzi podbudowałem się!!! :) Tylko wypracowanko troszkę inaczej, ale to przez doświadczenia z olimpiad WOSowskich (strasznie politycznie do tego podszedłem :) Jeśli podobny będzie klucz i nie obniżą mi za wypracowanko to może być z 85 :)
      • sauron666 Re: Żeby ten klucz był prawidłowy 13.05.05, 19:17
        Ja tam się o nic nie martwię. Z podstawowego wychodzi mi 90 punktów, a z
        rozszerzonego mam wszystkie odpowiedzi zgodnie z kluczem, który podano. Wogóle
        nie rozumiem, jak można było źle zdać. To było takie proste. Wystarczyło mieć
        trochę inteligencji i to wszystko.
        • patrycjarokicka 44, 50 13.05.05, 19:43
          a co sądzicie o odpowiedzi do 44 i 50? ps - widzę, że niektórzy są nie tylko
          mądrzy i inteligentni, ale do tego super-skromni..;P
        • vertebrata heh latwe.. 13.05.05, 20:06
          ciekawe czy jakby cie zapytali ile wózków mają przedstawione na fotografii
          tramwaje oraz z czego wykonywano nakładki pantografów na poczatku XX wieku, to
          by ci inteligencja pomogla, a te pytania wszystkie byly wlasnie w takim stylu:
          czepianie sie szczegolow, niepotrzebne owijanie, zawijanie, mieszanie,
          utrudnianie rzeczy prostych. dlatego podstawa byla trudna.
          • devidzej Re: heh latwe.. 13.05.05, 22:10
            Kurde, co czytam cos o maturze, typu odpowidzi to sadze ktos sobie jaja robi
            "...pospulstwa.." A CO TO JEST? redaktorów wam brakuje? to ja sie zgłaszam na
            ochotnika...kurde...tyle bledow ortograficznych to ostatnio nawet na netwars.pl
            nie ma...ech...

            Co do odpowiedzi "eksperta" to ja chcialbym zeby tenze czlowiek sie podpisal pod
            tym....bo chcialbym poznac go bardzo, zeby kiedys dziecku mowic - nie badz taki
            jak ten/ta pan/pani...

            Kurcze - do pierwszego pytania trzeba bylo podac 2 najwazniejsze roznice...

            poza tym, odpowiedzi tutaj podane sa tak sformulowane ze ja bym za nie nie dal
            zlamanego szelaga - jak sie komus nie chcialo to nie musial,
            naprawde...Olewatorstwo na calej linii.

            Ech...

            czy wy tez uwazacie ze rozszerzony byl duzo latwiejszy niz podstawowy?

            np. pytanie o to ktore miasta w Krolestwie Polskim zawazyly na wzroscie
            ludnosci .... to przeciez nie potrzeba zadnych zrodel, danych ani nic. To chyba
            wie kazdy...

            natowmiast podstawowy...heh...
        • devidzej Re: Żeby ten klucz był prawidłowy 13.05.05, 22:14
          sauron666 13.05.2005 19:17 + odpowiedz

          Ja tam się o nic nie martwię. Z podstawowego wychodzi mi 90 punktów, a z
          rozszerzonego mam wszystkie odpowiedzi zgodnie z kluczem, który podano. Wogóle
          nie rozumiem, jak można było źle zdać. To było takie proste. Wystarczyło mieć
          trochę inteligencji i to wszystko.


          wiesz twardzielu, chcialbym poznac Cie na zywo... Zebys powiedzial to wszytkim
          maturzystom ze takie latwe bylo, chodzaca inteligencjo wrodzona....
          ech...nie lubie takiego cwaniactwa przez internet...bo od razu nasuwa mi sie
          skojarzenie ze jestes taki maly pokurcz co sprzed ekranu nie wychodzi ale dalej
          wie wszystko i jeszcze do tego ma powodzenie u kobiet, pije 100 l alkoholu i
          stoi o wlasnych silach, etc...
          zal mi Cie
          • sauron666 Re: Żeby ten klucz był prawidłowy 13.05.05, 22:26
            Tak powiedziałbym to i mówię wszystkiom maturzystom - matura była łatwa. Nie
            moja wina, że przez trzy lata się obijaliście zamiast się uczyć. Żal mi też
            Ciebie devidzej, że z zazdrości (bo trudno to inaczej zinterpretować) obrażasz
            mnie i to w najbardziej prymitywny sposób z możliwych. Tegoroczna matura była
            nie tylko łatwa ale w dodatku również stawiała na spostrzegawczość i
            inteligencję. Na nic się zdały wszelkie ściągi, które jeden czy drugi
            cwaniaczek przemycił na salę i myślał, że wszystkich przechytrzy. A teraz
            płacze nad swoją głupotą lub wyżywa się na forum na ludziach, którym się udało.
    • slure Re: Matura z historii - poziom rozszerzony. 13.05.05, 22:36
      Rowzniez uwazam ze podchodzili to problemu tak samo,i kazdy inteliegentny
      czlowiek wyczul by w tym drugim tekscie ironie,ja zrobilem caly ten text z
      nastwaieniem ze 2 autor kierowal sie ironia,ale jak chyba wszyscy zauwazyli na
      nowej maturze nie nalezy myslec ,tylko przepisywac zywcem to co jest..takze
      matura zabija myslenie,bo zapewe skoro,ten drugi autor,sledzil wystepki i
      notowal zapisywal je to znaczylo o jego szacunku dla stanu szlaheckiego,i
      zapewne moja interperetacja dla CKE jest zla,chcociaz wedlug wiekszosci ludzi
      byla by sluszna...nie trafiona w klucz,i nie wiem co ta matura ma na celu??aby
      kazdy byl robotem?i myslal tak samo??zero wlasej inwencje robienie z ludzi
      matolow,ta matura to jedno wielkie glowno dla ludzi malo inteligentnych..bo
      skoro ktos placze ze tramwaje byly,a nie doszedl do wniosku, ze jak one mogly
      (pierwzsy podpunkt)jezdzic po ulicach warszawy w dobie powstania w 44???pod
      opstrzalem niemieckim..hahha,to ktos jest totalnym kretynem,jezeli uzala sie z
      takiego powodu,albo drugi podpunkt z okupacja rosyjska w 1920,smiac mi sie
      chcialo:Da jednyne co moglo sprawic trudnosc to zdecydowanie o
      konsttytucjach..kazdy przezywa podstawe a ja z niej bede mial 90% ok,bo na tej
      trzeba bylo pomyslec,natomiast czesc rozszezona byla dla ludzi ograniczonych,i
      poraz kolejny cke udowodilo ze chce wychowac spolecznestwo na schematach odp,z
      tym samym tokiem rozumowania...i przez takie gowno moge sie nie dostac na
      studia,
      bo z czesci rozszeznonej nie bede mial wiecej jak 60%,pozdrawiam
      • dym5 Re: Matura z historii - poziom rozszerzony. 13.05.05, 22:59
        Podstawowa była trudniejsza i trzeba było mieć wiedze by napisac ją dobrze!!!
        Co do rozszezonej to obaj autorzy mają takie same zdanie co do wartości
        szlachectwa i to jest błąd ekspertów...Tematy do rozszeżonej nie były takie
        proste jak sie wszystkim wydaje...natomiast test z rozszeżonej przypomina test
        z języka polskiego, żeby w ostatnich dwóch zadaniach pisać "skorzystaj z wiedzy
        włąsnej" a w pierwszych dziesiąciu należy korzystac z PODANYCH informacji, to
        dla mnie jest to paranoja...i zupełne zaprzeczenie matury, jako egzaminu
        sprawdzjącego wiedze.. przepraszam, ale po co sie w takim razie uczyć?? Jestem
        ciekawy jak bedą oceniać wypracowania, i czy cke ośmieli sie pokazać klucz do
        wypracowania..

        PS: sorry za błedy ortograficzne, ale mam tą cholerną dyslkesje..;/
    • almendra Re: Matura z historii - poziom rozszerzony. 14.05.05, 01:26
      Mi także matura z historii się nie podobała, ale przestańcie się czepiać np
      tych nieszczęsnych tramwajów! Jestem z Krakowa, więc akurat nie mam takich
      wątpliwości jak poprzedniczka i widuję tramwaje dość często:P ale przecież nie
      w tramwaju tkwi sens tego zadania... żałosne, jeśli ktoś podpisał tramwaj w
      getcie żydowskim datą '44... na kwiecień '43 zapowiedziano "ostateczne
      rozwiąnaie" i getto zrównano z ziemią... ale to chyba 99% zdających tę maturę
      jednak wiedziało, szczególnie w zaistniałych okolicznościach jubileuszowych
      etc. Co do poziomu rozszerzonego, OCZYWIŚCIE, że obaj autorzy zgadzają się co
      do kwestii szlachectwa, chociaż miałam pewne wątpliwości ze względu na
      niefortunnie sformułowane polecenia (oraz mylący podpis: "ganealog amator-
      zajmował się zbieraniem informacji na temat ludzi, w których szlachectwo
      wątpliono --> takie "ułatwienie" nie sugeruje pejoratywnego wydźwięku tekstu...
      a jednak...) Bardzo lubię historię,ale nie zdążyłam wszystkiego powtórzyć tak
      jakbym tego chciała i jak zapewne by się dało,bo zdawałam jeszcze dwa języki
      obce + polski i wszystko rozszerzone.Pomimo to jednak ośmielę się stwierdzić,
      że klucz podany przez "eksperta" ma mało wspólnego z kluczem,który poznamy za
      tydzień... poza tym jest mocno okrojony a przy pytaniach otwartych są tysiące
      możliwości.Poza tym przestańcie się tak martwić,klucze są ciągle weryfikowane i
      bardzo liberalne wbrew pozorom,jest mnóstwo możliwości do wyboru, ponieważ
      egzaminatorzy zbierają się wspólnie i omawiają oraz wprowadzają pewne zmiany na
      korzyść uczniów po przeczytaniu wybranych losowo prac,więc nie bęzie aż tak
      źle... to żałosne,wiem, ale nikomu tak nie zależy jak CKE żeby ta matura
      wypadła świetnie, uwierzcie!
      • chippita Re: Matura z historii - poziom rozszerzony. 14.05.05, 09:25
        wlasnie o to chodzi.
        te pytania o szlachetctwo byly naprawde zle sformulowane,szczegolnie ta ironia-
        jesli sie bada cos w co ludzie watpia to chce to raczej udowodnic ze jest
        nieprawda,gdyz np. samemu sie jest z nizszego stanu i poprzez
        ukazanie "prawidlowosci" w uzyskaniu szlachectwa przez innych mozna obalic
        wszelkie watpliwosci wobec siebie.Tam nie bylo w tekscie nic napisane ze Trepka
        zbieral informacje o swoich sasiadach ktorych nie lubil.Naprawde, oddzwiek
        opisu autora jest pozytywny,samo slowko badacz wskazuje ze robi cos w celach
        poznawczych, nie zeby cos skrytykowac,tylko dowiedziec sie czy byli w
        rzeczywistosci szlachcicami czy nie.Poza tym jak wylapac ironie,jesli jedynym
        slowkiem o wydzwieku negatywnym w tym tekscie bylo bekart,kupczyl,pomyslal udac
        sie za szlachcica. Rozmawialem z polonistka i praktycznie wszystkie zdania
        zawieraja tylko informacje,nawet moze o delikatnym zabarwieniu negatywnym,ale
        sa to INFORMACJE,NIE OPINIE-poza pierwszym i ostatnim,gdzie mozna doszukac sie
        opinii.Poza tym zadanie jest bez sensu jesli sie pyta kogos intencje
        autora.Jesli ktos omawiajac sarmatyzm zetknal sie z Trepka i z jego negatywnym
        nastawieniem do nowej szlachty to nie musial tego czytac i zrobilby
        zadanie.Jesli nie, to wg. mnie naprawde ciezkim do stwierdzenia byl fakt czy to
        jest ironia,czy przypadkim on sam nie mial w swych korzeniach dziada
        plebeja.Nawet tak drobny fakt jak jego herb juz wiele wskazywalby na dostojnosc
        jego urodzenia.A tak 95% Polski, nie znajac pisarza,naprawde po takim mieszanym
        fragmencie moze dowlnie zinterpretowac zamysl autora.Dlatego wg. mnie klucz
        powinien byc dwuznaczny. Powinien uznawac dwie wersje, gdyz blad popelnila
        osoba ktora wybrala ten tekst,te fragmenty, a nie kawalek o zabarwieniu
        berdziej negatywnym.Wg. mnie bez sensu jest pytanie o intencje i interpretacje,
        bo to jest naprawde dowolnosc i opierajac sie na racjonalizmie i empiryzmie
        kazdy czlowiek interpretuje inaczej, do tego jeszcze INTENCJE AUTORA!Dlatego
        uwazam, ze oceniac powinno sie za przytoczenie argumentow, gdyz sensownych,gdyz
        to swiadczy o tym ze uczen mysli,a nie o tym ze czlowiek jest maszyna i ma
        myslec tak jak autor klucza:(
        pozdrawiam
    • tomislavpetrovic Re: Matura z historii - poziom rozszerzony. 14.05.05, 15:54
      a tak wogóle to co to za odpwiedzi? śmiech na sali.....to ma być klucz
      odpowiedzi? zdawkowe namiastki zaledwie, nic więcej....aha a o wypracowaniu
      lepiej nie wspomnę.....
    • sizzi No wiec wlasnie... :/ 14.05.05, 19:59
      odpowiedzialam podobnie :/ paranoja... swoja droga, czy nie sadzicie, ze
      podstawowy byl na dluzsza mete trudniejszy od rozszerzonej?
      pozdrawiam
      • vertebrata hmm 14.05.05, 20:12
        skandalem jest to, ze oba tematy na maturze rozszerzonej z historii dotyczyly
        Polski, a nie historii powszechnej i Polski, po drugie te tematy dotycza tego
        samego zagadnienia, przemian spolecznych, a powinny byc bardziej zroznicowane.
        po trzecie zas tak naprawde, jakby sie dobrze zastanowic, to w okresie polski
        ludowej nie bylo zadnych przemian spolecznych, oprocz zlikwidowania ziemianstwa
        i tzw ''zrownaniu klas'', na dluzsza mete przemiany nie zachodzily, bo
        zabranial tego system.
        • msneumann watpliwosc 16.05.05, 00:05
          mam watpliwosc co do pytania o wyznaczniki szlachectwa. Mysle, ze najwazniejszym wyznacznikiem wskazanym przez Nekande- Trepke jest nazwisko.
          Juz po kluczu sporzadzonym przez GW widze, ze moze pojawic sie wiele kontrowersji (np. pytanie 42). Uwazam, ze p. rozszerzony byl trudniejszy od podstawowego. Podstawowy poszedl mi dosc dobrze- sadze, ze w okolicach 95%.
          Odnosnie tematu 2: przemiany spoleczne to bardzo szerokie i wielowymiarowe pojecie- nie rozumiem tezy,ze przemian zabranial system.
          • chippita Re: watpliwosc 16.05.05, 15:52
            ja dalem
            1)ziemia i majatek
            2)nazwisko od posiadanego majatku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka