Dodaj do ulubionych

Wolne miejsca na studiach

02.08.05, 12:52
No proszę, nei sądziłem że doczekam się kiedy artykułu odnośnie wolnych miejsc
na studiach, który zahaczy też o uczelnie prywatne, a tu proszę - miłe
zaskoczenie. Nareszcie ktoś odrobił pracę domową i zadał sobe odrobinę trudu,
by posprawdzać nie tylko państwówki, ale też i uczelnie prywatne. I to autorka
wspomina o tych najlepszych, a nie o stereotypowych szkółach byle czego.
Dobry, rzetelny artykuł.
Obserwuj wątek
    • alterpars a po co zahaczac... 03.08.05, 01:39
      powszechnie wiadomo ze uczelnie panstwowe ciesza sie wiekszym powazaniem niz
      uczelnie prywatne. (nie mowie o poziomie nauczania) Ale tak to juz jest ze
      studia na panstwowej uczelni w trybie dziennym zawsze beda lepiej postrzegane
      przez pracodawce niz prywatne. Troche inaczej wyglada porownanie studiow
      dziennych i zaocznych. Tutaj bylbym ostrozny. Oprocz wytipsowanych lalek ktore w
      soboty i niedziele przed dyskoteka ida posluchac wykladow zeby je potem
      zmniejszyc na xero i przepisac na egzaminach udajac ze studiuja mozna spotkac
      prawdziwych praktykow ktorzy swoja niemala wiedze pragna oblec w dyplom uczelni.
      Sam wykladowca czesto moze sie od takich ludzi sporo nauczyc.
      • marian57 Re: a po co zahaczac... 04.08.05, 11:10
        powszechnie to wiadomo że dobre uczelnie cieszą się większym poważaniem niż
        kiepskie :)
        z mojej strony powiem tyle że poważanie to jedno a znalezienie pracy to drugie.
        znam kilka osób po owych poważanych państwowych szkołach i pracują na
        stanowiskach które mogli objąć zaraz po skończeniu podstawówki.poważanie
        poważaniem a życie swoje ... liczy się praktyka a te z kolei potrafią być dużo
        lepsze na uczelniach prywatnych ze względu na powiązanie tego typu szkół z
        szeroko rozumianym biznesem.
      • grzechu20 Re: a po co zahaczac... 19.08.05, 16:37
        To też zależy - jaka uczelnai prywatna, a jaka państwowa. Jeśli do pracy zgłosi
        się kandydat po informatyce na WIT i po informatyce na Politechnice Lubelskiej,
        czy gdyby o posadę konkurowali absolwent SWPS i Uniwesytetu
        Warmińsko-Mazurskiego, to myślę, że szanse kandydata uczelni państwowej są
        znikome. Z drugiej strony - poziom prezentwany przez najlepsze uczelnie prywatne
        praktycznie nei odstaje od standartów nauczania uczelni państwowych. Tak że nie
        rzucałbym tu aż takimi prawdami objawionymi, bo nie są one chyba do końca pradziwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka