Dodaj do ulubionych

Kiedy rekrutacja na uczelnie?

03.09.05, 09:47
tia, i znowu kombinujecie? najpierw "wspaniała" matura 2005, teraz czas na
kolejnych maturzystów? żeby na początku roku szkolnego nie wiedziec, kiedy
będzie matura?! "może w połowie kwietnia". proponuję tuż po Bożym Narodzeniu.
pozdrawiam, maturzysta 2006
Obserwuj wątek
    • kubecek Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 09:57
      Mysle ze poczatek wrzesnia to dobry czas na rekrutacje na Wyzsze uczelnie.
      [1] jesli matura moglaby byc na poczatku czerwca - wtedy uczniowie mlodszych
      klas nie traciliby przez to, ze sa matury, nauczyciele spokojnie
      przeprowadziliby mature w czerwcu, lipiec na ochloniecie, odwolania itp.,
      sierpien na rozejrzenie sie za kierunkiem i zlozenie papierow a wrzesien na
      rekrutacje na wyzsze uczelnie.
      Pracowalem w liceum - to wiem jak wielka dezorganizacje powoduja matury w
      maju - mlodsi uczniowie tez co roku mieli wolne, a teraz bylo jeszcze gorzej.
      Nauczyciele przychodzili do szkoly na zajecia z mlodszymi klasami i ...
      sprawdzali prace maturalne - a mlodzi robili co chcieli. Na pewno nie uczyli
      sie.
      [2] Pracowalem tez przy rekrutacji. Lipiec, upal - inni na plazy - a ja w
      papierach. Okropne.
      Po pierwsze rekrutacje powinna prowadzic administracja - a nie pracownicy
      naukowi, ktorzy wolny czas powinni przeznaczyc na kulejace w czasie roku
      akademickiego badania naukowe.
      Po drugie - wrzesien jest lepszy na rekrutacje. Nie ma przeciez egzaminow.
      Trzeba jedynie wbic kod kreskowy kandydata - ktory zawieralby wszystkie jego
      dane wlacznie z punktami i od razu dokonalby dpowiedniego umiejscowienia i
      jeszcze w dniu skladania papierow - najslabszym powiedzialby, ze nie maja
      szans.
      • vigla odciążyć MEN 03.09.05, 10:07
        Jak widac problem rekrutacji (i nie tylko ten problem) przerasta mozliwości
        MEN więc moze należałoby ten resort odciążyć od zarządzania edukacją.
        • mike-great Re: odciążyć MEN 03.09.05, 17:34
          Przecież uczelnie gooowno robią we wrześniu - ale wolą jak w czerwcu ludzie
          składają papiery w ciemno tu i tam - kasa leci...

          vigla napisała:

          > Jak widac problem rekrutacji (i nie tylko ten problem) przerasta mozliwości
          > MEN więc moze należałoby ten resort odciążyć od zarządzania edukacją.
          • chilly Re: odciążyć MEN 03.09.05, 18:03
            Mike! Skąd u Ciebie tak dogłębna znajomość pracy uczelni? A konkretnie - o
            jakich uczelniach i wydziałach myślisz? Możesz mi podać namiaryy? Chętnie
            skorzystam!
      • alexglowania Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 10:18
        gdyby matura była na początku czerwca, to egzaminatorzy siedzieliby w upalnym
        lipcu nad pracami, a Ty leżałbyś na plaży. taka praca. każdy ma przecież ponad 5
        tygodni urlopu, więc nie narzekać.

        fakt, że gdy jest matura, młodsi cierpią. ale tak było od zawsze i tak już
        będzie, bo to jest liceum, które kończy się maturą. i nie da rady przerzucić
        matury na lipiec.

        mówisz: nauczyciele spokojnie przeprowadziliby mature w czerwcu, lipiec na
        ochloniecie, odwolania itp., sierpien na rozejrzenie sie za kierunkiem i
        zlozenie papierow a wrzesien na rekrutacje na wyzsze uczelnie.
        odpowiadam: nie zapominaj, że maturzystom też należą się wakacje! do szkoły do
        końca maja, potem miesiąc szaleństwo maturalne. lipiec ochłonięcie? przecież
        maturzysta wtedy nigdzie nie wyjedzie, bo będzie czekał na wyniki matur, które
        nie wiadomo kiedy się pojawią. a kierunek studiów musisz znać, drogi przedmówco,
        już na początku 3 klasy liceum, kiedy to wybierasz przedmioty maturalne! do 30.
        września składamy deklaracje co i na jakim poziomie zdajemy. więc musisz
        wiedzieć, na jaki kierunek się wybierasz, żeby dobrać sobie odpowiednie
        przedmioty maturalne. a uczelnie ogłaszają to najpóźniej w czasie wakacji
        poprzedzających rok maturalny (w tej chwili już są ogłoszone dla maturzystów 2006).

        po drugie, czy tam trzecie, gdyby rektrutacja odbyła się we wrześniu, byłoby za
        mało czasu na odwołania, czy szukanie innych uczelni, jeśli nie dostało się np.
        na wymarzone prawo na UJ.

        pozdrawiam
        • karolinag2 Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 13:49
          Ja jako studentka baardzo współczuję teraz maturzystom i składam pokłny siłom
          które sa od tego że sama nie pisałam nowej matury którą szczerze mówiąc uważam
          za głupote. Być moze sie myle ale to co sie dzialo w ty, roku to przechodzi
          ludzkie pojecie. Sama matura dla mlodego czlowieka jest ogromnym stresem a tu
          jeszcze dochodza inne wielkie niewiadome jezeli chodzi o rekrutacje i swiedectwa
          ktore jeszcze w niektorych przypadkach trzeba bylo poprawiac paranoja!!! Ale tak
          to tylko u nas sie moglo zdarzyc. Pozdrawiam przyszlorocznych maturzystów i
          przesylam wyrazy wspolczucia.
      • koloratura1 Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 10:30
        Jeżeli uważasz, że cała rekrutacja to wbicie kodu kreskowego kandydata, to nie
        chce mi się wierzyć, że miałeś wiele do czyniena z ową rekrutacją. I
        nienajważniejsze jest tu - z punktu widzenia owej rekrutacji - powiedzieć
        najsłabszym, że nie mają szans. Pozostaje jeszcze nie tylko problem odwołań,
        przecież istotny punkt owej rekrutacji, ale i kwestia organizacji nowego roku
        akademickiego: ile osób, ostatecznie, przyjęto na pierwszy rok, podział na
        grupy, przydział zajęć poszczególnym pracownikom, a choćby i tak prozaiczna
        rzecz, jak umieszczenie zajęć w poszczególnych salach (których wydziałom na
        ogół brakuje. Kiedy chcesz to robić? w październiku?
        Chyba jedynym wyjściem byłoby zwiększenie liczby egzaminatorów, sprawdzających
        prace maturalne, tak , aby informację o wyniku matury podawać szybciej.
      • witek7205 Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 10:30
        [1] jesli matura moglaby byc na poczatku czerwca - wtedy uczniowie mlodszych
        > klas nie traciliby przez to, ze sa matury, nauczyciele spokojnie
        > przeprowadziliby mature w czerwcu

        Matura powinna się odbywać w centrach egzaminujących, a nie w szkole.

        [2] Pracowalem tez przy rekrutacji. Lipiec, upal - inni na plazy - a ja w
        > papierach. Okropne.
        > Po pierwsze rekrutacje powinna prowadzic administracja - a nie pracownicy
        > naukowi, ktorzy wolny czas powinni przeznaczyc na kulejace w czasie roku
        > akademickiego badania naukowe.

        A na jakim to uniwerku pracownicy naukowi prowadza rekrutację, no chyba, że
        dodatkowo na umowę zlecenie, a na pewno nie w ramach obowiązków naukowo-
        dydaktycznych.

        Przeniesienie rekrutacji na wrzesień to chory pomysł.
        Te same argumenty. Brak czasu na wysyłkę dokumentów do kandydatów, brak czasu
        na rozpatrywanie odwołań i brak czasu na uzupełniającą rekrutację, która
        właśnie zwykle nazywana była wrześniową, brak czasu na zorganizowanie i
        przydzielenie zajęć pracownikom. Szczególnie, gdy liczba grup zależy od
        zainteresowania studentów.
        To dopiero będzie burdel, jak po rekrutacji w połowie zajęć studenci zaczną
        przychodzić na zajęcia "z odwołania".
        Proszę dyrektorm gimnazjum zaproponować przełożenie rekrutacji na sierpień, to
        ktoś zostanie głośno wyśmiany.

        > Po drugie - wrzesien jest lepszy na rekrutacje. Nie ma przeciez egzaminow.
        > Trzeba jedynie wbic kod kreskowy kandydata - ktory zawieralby wszystkie jego
        > dane wlacznie z punktami

        a te dane z punktami, żeby znalazły się w kodzie kreskowym to niestety ktoś
        musi do komputera wklepać.

        > i
        > jeszcze w dniu skladania papierow - najslabszym powiedzialby, ze nie maja
        > szans.

        jako osoba przyjmująca dokumenty?
        To po takim komentarzu pracownika uczelni w stosunku do kandydata pierwszy
        złożyłbm skargę i dopilnował, aby pracownik pozwalający sobie na prywatne
        komentarze więcej nie był do takiej pracy dopuszczony.
        Decyja o odmowie przyjęcia na studia jest decyzją formalną, od której
        przysługuje odwołanie i prywatne komentarze są w tym przypadku absolutnie
        niedozowolone.
      • elfhelm słaby z matmy będzie słabym prawnikiem 03.09.05, 11:13
        więc lepiej niech idzie na filologię czy nauki polityczne.
    • marcin.grabowski Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 10:14
      a maturzystow, ktorzy dostana sie na studia zapraszamy do AEGEE
      www.aegee.krakow.pl
      • witek7205 Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 10:34
        marcin.grabowski napisał:

        > a maturzystow, ktorzy dostana sie na studia zapraszamy do AEGEE
        > www.aegee.krakow.pl



        I tak trzymać
    • jakarta Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 10:43
      Dupy wołowe a nie specjaliści!
    • mocny_full Co to za pieprzenie?! 03.09.05, 10:49
      Jak możecie pisac że uczniowie składali dokumenty bw ciemno? Ja składałem
      dopiero po otrzymaniu wyników, zresztą na Akademii Ekonomicznej czy
      Uniwersytecie Wrocławskim NIE MOŻNA BYŁO SKŁADAĆ DOKUMENTÓW PRZED OTRZYMANIEM
      ŚWIADECTW DOJRZAŁOŚCI!!!!!!
      maturzysta 2005
      • chilly Re: Co to za pieprzenie?! 03.09.05, 11:12
        Wbrew temu, co pisze jeden z przedmówców, rekrutacją na uczelniach zajmują się
        jednak pracownicy naukowo-dydaktyczni. Musiało tak być, gdy były egzaminy
        wstępne. Teraz ich nie ma, decyzja o przyjęciu na studia ma więc charakter
        administracyjny. W dobie komputeryzacji wydaje się czynnością nieskomplikowaną,
        możliwą do szybkiego przeprowadzenia.
        Po tegorocznych maturach widać, że komisje maturalne nie nadążają ze
        sprawdzaniem prac. Z drugiej jednak strony uczelnie muszą mieć czas na
        organizację nowego roku akademickiego (dla wielu kierunków minęły już te piękne
        czasy, gdy z góry można było założyć liczbę nowo przyjętych studentow).
        Wnioski: 1) Egzaminy maturalne trzeba bardziej skondensować - nia ma rozsądnego
        powodu, by matura trwała 1,5 miesiąca. Należy też, moim zdaniem, ograniczyć
        liczbę możliwych do zdawania przedmiotów do tych bardziej podstawowych (przy
        okazji, może mi ktoś wytłumaczy: na medycynę bierze się pod uwagę procentowe
        wskaźniki punktów uzyskanych za egzamin z biologii, chemii i fizyki na poziomie
        rozszerzonym; dlaczeego uczeń musi najpierw pisać egzamin na poziomie
        podstawowym, którego wyniki nie mają znaczenia ani dla dopuszczenia do dalszej
        części, ani dla uczelni?). 2) Sprawdzenie prac maturalnych i ogłoszenie wyników
        musi nastąpić do 30 czerwca. Lipiec pozostaje na ewentualne odwołania i
        poprawki. 3) Dokumenty na uczelnie składa się od 1 do 20 sierpnia - to
        wystarczająco dużo czasu: uczeń decyzję podejmuje wcześniej, w ostatnich
        tygodniach może ją tylko konkretyzować (jakoś mi nie żal biedaczków, że
        skracają swe 4-miesięczne wakacje, by z rozwagą określić swą przyszłość). 4) Od
        15 sierpnia administracja uczelni "wklepuje" dane do komputerów, aby 31
        sierpnia opublikować listy rankingowe oraz listy przyjętych, co pozwala już
        przystąpić do organizowania zajęć. Dwa tygodnie na składanie ewentualnych
        odwołań i tydzień na ich rozpatrzenie.
        To oczywiście pierwsze, szybkie przemyślenia. Sprawa nie wydaje mi się jednak
        niemożliwa do realizacji.
        • matkakobiet Re: Co to za pieprzenie?! 03.09.05, 17:00
          sluchja no nie ma komputerowych wynikow i sa egzaminy wstepne na pewno na
          uniwierkach wiem bo sama 3 egz pislam w tym roku zanim sie wypowiesz to sie
          dowiedz
          • chilly Re: Co to za pieprzenie?! 03.09.05, 18:07
            matkakobiet napisała:

            > sluchja no nie ma komputerowych wynikow i sa egzaminy wstepne na pewno na
            > uniwierkach wiem bo sama 3 egz pislam w tym roku zanim sie wypowiesz to sie
            > dowiedz

            Przepraszam, ale z trudem chwytam sens tej wypowiedzi. Egzaminy oczywiście
            nadal są, bo są też "starzy" maturzyści. To jednak forma przejściowa.
            Jakie "komputerowe wyniki"? Miałem na myśli wpisywanie wyników do uczelnianych
            komputerów. Na uniwersytecie, na który zdawałaś (jak poszzło?), muszą mieć choć
            jeden :)
      • malgosia_wo Re: Co to za pieprzenie?! 03.09.05, 13:30
        taaak... moze tam nie, ale np. moja kumpela skladala na UMCS i musiala dokonac
        oplate rekrutacyjna zanim znala wyniki matury...(ostateczny termin byl bodajze
        16 czerwca) tj jakby nie zdala matury, to 80 zeta w plecy, bo kaski nie zwracaja...
    • yelonek1 We wrzesniu, ale poprzedzajacego roku 03.09.05, 11:13
      Polska mlodziez w wieku maturalnym to sa dzieci. Ci ludzie powinni wiedziec co
      chca studiowac zanim rozpoczna liceum. W W. Brytanii termin skladania papierow
      na uczelnie jest koniec listopada roku poprzedzajacego mature. Na jednym
      formularzu mozna wybrac do 8 roznych uniwersytetow i kierunkow co pozwala na
      zabezpieczenie sie przed gorszymi wynikami, bo mozna wybrac bardziej wymagajace
      i mniej wymagajace kierunki. Problem Polski, zarowno jesli chodzi o edukacje
      ale i tez o rynek pracy to to, ze panstwo traktuje wszystkich jak dzieci i
      probuje wszystkich prowadzic za raczke i myslec za nich bo uwaza ze wie lepiej.
      Panstwo lepiej by zrobilo trzymajac lapy z daleka od wielu sfer zycia.
      • mike-great Re: We wrzesniu, ale poprzedzajacego roku 03.09.05, 17:36
        W Wielkiej Brytanii ludzie lepiej zarabiają, i jest też Królowa...

        yelonek1 napisał:

        > Polska mlodziez w wieku maturalnym to sa dzieci. Ci ludzie powinni wiedziec
        co
        > chca studiowac zanim rozpoczna liceum. W W. Brytanii termin skladania
        papierow
        > na uczelnie jest koniec listopada roku poprzedzajacego mature. Na jednym
        > formularzu mozna wybrac do 8 roznych uniwersytetow i kierunkow co pozwala na
        > zabezpieczenie sie przed gorszymi wynikami, bo mozna wybrac bardziej
        wymagajace
        >
        > i mniej wymagajace kierunki. Problem Polski, zarowno jesli chodzi o edukacje
        > ale i tez o rynek pracy to to, ze panstwo traktuje wszystkich jak dzieci i
        > probuje wszystkich prowadzic za raczke i myslec za nich bo uwaza ze wie
        lepiej.
        >
        > Panstwo lepiej by zrobilo trzymajac lapy z daleka od wielu sfer zycia.
    • babariba-babariba 'nadludzki wysiłek' wuefmenów... 03.09.05, 11:45
      ...są jakieś granice paranoi w tym kraju???
    • danuta49 TAK JEST W WIELKIEJ BRYTANII I JEST DOBRZE!!! 03.09.05, 11:50
      Uczniowie (i uczelnie!) otrzymują komputerowo wyniki matury A-level ..w połowie
      sierpnia.We wrzesniu informują ozakwalifikowaniu.Tyle, że to tylko element
      rekrutacji - przez całą ostanią klasę uczelnie zbierają dane o kandydatach oraz
      wyzanaczają im warunki do uzyskania na maturze.
      NASZE UCZELNIE SĄ ZA LENIWE!TYLKO USTAWA, A NIE PROŚBA MENIS MOŻE JE DO CZEGOS
      TAKIEGO ZMUSIĆ!!!
    • krak111 Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 11:54
      Problem tkwi w konserwatyzmie wyższych uczelni i niechęci do wszelkich zmian.
      Nowa matura w kwietniu, a nawet w maju dezorganizuje życie szkoły i nie pomoże
      tu jej skrócenie, bo wiele skrócić się nie da.Przemęczeni nauczyciele
      przedmiotów maturalnych: uczący, pilnujący matur pisemnych, sprawdzający prace
      maturalne, na razie za darmo lub prawie za darmo pytający na tzw. ustnej
      maturze - czyli pracujący bez przysługującego prawa do odpoczynku "na okrągło"
      nie mogą ze względów biologicznych, nawet gdyby bardzo się starali, wykonywać
      pracy dobrze i odpowiedzialnie. Cierpi na tym młodzież, a za kilka lat
      doświadczona kadra pedagogiczna zasili szeregi kalek (wylewy, zawały, choroby
      nerwowe...) W imię jakiej idei? Kto za to odpowie?
      • mike-great Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 17:38
        Uczelnie wyższe tkwią jeszcze w głębokim komuniźmie...

        krak111 napisała:

        > Problem tkwi w konserwatyzmie wyższych uczelni i niechęci do wszelkich zmian.
        > Nowa matura w kwietniu, a nawet w maju dezorganizuje życie szkoły i nie
        pomoże
        > tu jej skrócenie, bo wiele skrócić się nie da.Przemęczeni nauczyciele
        > przedmiotów maturalnych: uczący, pilnujący matur pisemnych, sprawdzający
        prace
        > maturalne, na razie za darmo lub prawie za darmo pytający na tzw. ustnej
        > maturze - czyli pracujący bez przysługującego prawa do odpoczynku "na
        okrągło"
        > nie mogą ze względów biologicznych, nawet gdyby bardzo się starali, wykonywać
        > pracy dobrze i odpowiedzialnie. Cierpi na tym młodzież, a za kilka lat
        > doświadczona kadra pedagogiczna zasili szeregi kalek (wylewy, zawały, choroby
        > nerwowe...) W imię jakiej idei? Kto za to odpowie?
    • anegret Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 11:56
      no nie bylabym tego taka pewna czy wszyscy będa tacy zadowoleni - zdawalam w
      tym roku mature i wiem doskonale jak trudno wyrobic sie z materialem ktory
      powinien byc zreaizowany w 4 lata a jest konczony po 3 i to niecalych a w
      dodatku nie jest to takie mile czekac na wyniki tak dlugo - a co jesli pod
      koniec wrzesnia dowiem sie - tak jak w tym - ze nigdzie sie nie dostalam? gdzie
      mam szukac miejsca dla siebie? wyjezdzam z Polski bo mnie to przeraza - jeden
      wielki chaos i brak profesjonalizmu...
      • chilly Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 12:46
        "zdawalam w tym roku mature i wiem doskonale jak trudno wyrobic sie z
        materialem ktory powinien byc zreaizowany w 4 lata a jest konczony po 3 i to
        niecalych".
        Właściwie po dwóch. Połowa pierwszej klasy to "wyrównywanie poziomu"
        (zaległości). Druga połowa III klasy to niemal wyłącznie przygotowania do
        matury. Poza tym ograniczenie liczby godzin z wielu przedmiotów (biologia,
        fizyka, chemia, geografia) do 3 godzin - no bo w każdej klasie
        trzeba "zmieścić" 3 (4?) godziny wf-u, 2 godziny religii i mocno zwiększoną
        liczbę godzin z języków obcych. Dlatego nie jestem jedynym, który postuluje
        przywrócenie 4-letnich liceów! Celem gimmnazjów, jak uświadamiał ktoś na forum
        GW, nie jest uczenie, ale "wychowywanie" (jakie? do czego?). W moim przekonaniu
        nie spełniają one przewidywanej roli. Poza tym do gimnazjum trzeba chodzić, a
        do liceum można. By nie wywołać rewolucji proponuję: pięcioletnia podstawówka,
        trzyletnie gimnazjum i czteroletnie liceum. A jeżeli państwo na to stać (a
        powinno być!) - początek nauki dla wszyskich o rok wcześniej i 6 lat
        podstawówki.
        • malgosia_wo Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 13:39
          tak, mimo ze skonczylam juz liceum i nie chcialabym tam wracac za zadne skarby,
          to jestem za tym aby liceum trwalo 4 lata. miedzy gim a liceum jest ogrmna
          przepasc... w liceum czlowiek sie naprawde uczyl, a gimnazjum? 3 lata zabawy,
          spotkan towarzyskich. niby fajnie, ale jezleli ma ktos jakies wieksze aspiracje,
          to za malo... ponoc teraz juz sa jakies elitarne gimnazja, ale to nie to co
          liceum...
          heh czas w liceum krotki, tzreba bylo nadrobic braki i spieszyc sie z
          materialem i czesto bylo tak, ze mielismy codziennie klasowki. czlowiek
          normalnie wymiekal...
    • garg_ul Niewielkie opłaty??? 03.09.05, 12:06
      Minimalna płaca - a taką dostaje gros obywateli tego kraju - to nieco ponad 800
      złotych (brutto). A te NIEWIELKIE opłay to np. na UJ 80 złotych. A nie daj
      Boże, żeby ktos chciał gdzeiś dodatkowo złożyć papiery w ramach rezerwy - to
      się błyskawicznie robi nawet do kilkuset złotych...
      • mike-great Re: Niewielkie opłaty??? 03.09.05, 17:39
        Przyjęcie na uczelnie powinno być DARMOWE! Przecież uczelnia w ciągu 5 lat i
        tak z ciebie zedrze duuuuużo...

        garg_ul napisał:

        > Minimalna płaca - a taką dostaje gros obywateli tego kraju - to nieco ponad
        800
        >
        > złotych (brutto). A te NIEWIELKIE opłay to np. na UJ 80 złotych. A nie daj
        > Boże, żeby ktos chciał gdzeiś dodatkowo złożyć papiery w ramach rezerwy - to
        > się błyskawicznie robi nawet do kilkuset złotych...
        >
    • e.v.q.a idiotyzm 03.09.05, 12:08
      jezeli maturzysta w ostatniej klasie liceum nie wie jeszcze gdzie na pewno zlozy
      papiery, bo to tylko bedzie zalezalo od wynikow matury to pogratulowac takim
      maturzystom i od razu zamknac im droge na studia! Ci kotrzy tak wlasnie mysla
      studiuja byle cos studiowac. jezeli ktos od dawna marzyl o jakims kierunku to i
      tak zlozy na niego papiery nie czekajac na wyniki matur.

      a moze by tak rekrutacje na uczelnie w pazdzierniku zrobic - zeby jeszcze
      smieszniej bylo. idiotyzmem jest takze przyspieszanie matury. niech juz lepiej
      zostanie tak jak jest (jezeli nie ma wstepnych egz) bo moze byc tylko i wylaczne
      gorzej znajac MEN

      zeby nie bylo, to jestem nowa maturzystka i wcale nie jest z ta rekrutacja tak
      strasznie jak wszyscy mowia. jezeli ktos od dawna mial swoj wymarzony kierunek i
      robil wszystko zeby sie na niego dostac (uczyl sie) to nie bylo zadnego problemu
      i koniec.

      a wyksztalcenie nie piwo - nie musi byc pelne :) nie wszyscy musza byc magstrami
      i wyzej.
      • yelonek1 Re: idiotyzm - infantylizm 03.09.05, 12:58
        W wielu przypadkach jest jeszcze gorzej, bo to mamusie decyduja o tym co i
        gdzie bedzie studiowalo ich 19 letnie "dziecko" i one lataja po uczelniach z
        papierkami w zebach. Znam wiele takich przypadkow, gdzie mama pisala odwolanie
        dla swojej corki. Rece opadaja i zgadzam sie, ze nie same wyniki powinny byc
        brane pod uwage przy rekrutacji ale tez ocena rozwoju psychicznego kandydata.
    • malgosia_wo okrojony program nauki... 03.09.05, 13:25
      "matura w kwietniu jest nieprawdopodobna. - Wtedy rok szkolny dla maturzystów
      musiałby się zakończyć w połowie marca. Trzeba by okroić program nauki w klasach
      maturalnych. Nikt się na to nie zgodzi"... tjaaaaaaaaaa jasne... jakos dzieki
      nowej reformie liceum trwa 3 lata (a właściwie 2,5 roku) i musze powiedziec, ze
      z zadnego przedmiotu nie wyrobilismy sie z materialem, uczniowie musieli sami
      nadrabiac zaleglosci... mnie jakos sie udalo, ale wiem, ze nie kazdemu...
      podsumowując: reforma edukacji byla niedopracowana, powinni zajac sie wszyskimi
      detalami, zanim ja wprowadzili. a kto na tym ucierpial? oczywiscie uczniowie...
      ech..
      maturzystka 2005
    • bogdan471 Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 13:39
      Te niewielkie opłaty to 80 zł drożej jak w poprzednich latach, kiedy z
      rekrutacją było dużo pracy i troche kosztowała ( druki egzaninacyjne, płace
      sprawdzających itp) teraz zapłaciliśmy drożej za pomnożenie i dodanie procentów
      ze świadectw. Brawo uczelnie zdzierajcie dalej pieniądze za rekrutacje w
      których nic nie robicie!!
      • e.v.q.a Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 14:09
        'Brawo uczelnie zdzierajcie dalej pieniądze za rekrutacje w
        których nic nie robicie!!' --> a kto kaze placic to 80 zeta? jak sie komus nie
        podoba to niech nie placi i tez zapomni o rekrutacji. zawsze placilo sie za
        rekrutacje i nic dziwnego, ze tak tez jest i teraz. a jak sie komus nie podoba
        to do widzenia i tyle.
        jezeli ktos na prawde nie ma tych 80zl to sa drogi, by nie musiec placic np w
        zwiazku z trudna sytuacja finansowa.
        a ze panstwo uwaza, ze obecnie studiuja tylko ludzie ktorzy maja pieniadze (bo
        jak by nie patrzec wiecej jest teraz studentow na studiach platnych...eh) to juz
        inna bajka, ale tylko pokazuje w jak chorym panstwei przyszlo nam zyc
    • kachna0 Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 13:47
      Bardzo bym chciała, żeby to administarcja przeprowadzała rekrutację w dodatku
      opartą - jedynie - o wprowadzenie kodu kreskowego studenta... Marzenia!
      Administracja też ma urlopy. Gdyby ktoś zza biurka - MEN- przesunęłoby
      rekrutację na wrzesień, to niech nie zapomni, że oprócz ogłoszenia pierwszej
      rektrutacji, odwołań, drugiego naboru, ustalenia zajęć (grupy ćwiczeniowe,
      lektoraty...), przydziału godzin dla pracowników, studenci muszą też znaleźć
      lokum na czas studiowania, postarać się o stupendium np. socjalne bądź
      dojazdowe (to też dzięki kodom kreskowym???). W cztery tygodnie znaleźć się na
      liście studentów, ewntualnie napisać odwołanie i znaleźć stancję!!! Życzę
      powodzenia.
    • dziobakowa Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 13:49
      ok, to teraz kilka słów ode mnie:

      po pierwsze - wymaganie od ucznia, żeby czekał miesiącami na wyniki, to pomysł poroniony. to pierwszy naprawdę ważny egzamin w życiu człowieka, wiąże się z ogromnym stresem i rozciąganie tego stresu na całe wakacje to po prostu psychiczna męczarnia dla maturzystów. ja rozumiem, że matur nie da się sprawdzić w trzy dni, ale zwiększenie liczby nauczycieli sprawdzających wyniki powinno bezboleśnie rozwiązać ten problem. jasne, wymaga to dodatkowych nakładów finansowych, bo tym nauczycielom trzeba zapłacić, ale wydaje mi się, że nasze piękne państwo na co jak na co, ale na oszczędzanie na edukacji nie może sobie pozwolić, jeżeli nie chce znaleźć się w zaszczytnym towarzystwie krajów trzeciego świata...

      po drugie - moja mama uczy fizyki w liceum i od momentu, kiedy pierwszy "zreformowany" rocznik przeszedł z gimnazjum do liceum, załamuje ręce i wścieka się na przemian... ktoś tu napisał, że pierwsza klasa liceum to wyrównywanie zaległości - i to jest święta prawda. program naszych wspaniale zreformowanyh szkół jest tragiczny, a poziom nauczania spadł na pysk i leci jeszcze niżej... jak ktoś się zabiera za robienie reform, to powinien najpierw troszeczkę nad tym pomyśleć i wszystko przygotować, a nie kazać uczniom i nauczycielom dopasowywać się do nowego, jeszcze niedopracowanego systemu w biegu...

      po trzecie - kilka osób pisze, że to straszne, że maturzyści nie wiedzą, co właściwie by chcieli studiować. otóż uświadomcie sobie, szanowni państwo, że w momencie podejmowania tej decyzji (deklaracja, jakie przedmioty wybrać na maturze, wynikająca z wymagań na wybrane kierunki studiów) wyżej wymieniony maturzysta ma 18 lat. teoretycznie jest dorosłym człowiekiem, może głosować w wyborach, ożenić się, kupić pół litra, założyć firmę... ale ilu 18-latków ma sprecyzowane plany na resztę swojego życia? wybór kierunku studiów jest bezpośrednio związany z tym, co człowiek będzie robił przez całe swoje życie zawodowe (tak, wiem, po fizyce jądrowej też można zostać ogrodnikiem, ale nie o tym teraz mówię), a to z całą pewnością nie jest prosta decyzja. jasne, zawsze znajdą się pasjonaci, którzy od podstawówki marzyli o zostaniu weterynarzami, nauczycielami, architektami, czy programistami. ale zdecydowana większość ma tylko mgliste pojęcie o tym, jakie dziedziny mogą ich zainteresować, a do jakich nie nadają się z całą pewnością. i to jest całkiem naturalne - 18 lat to nie jest moment, kiedy ktoś z całą stanowczością i pełną odpowiedzialnością może powiedzieć: "tak, ja będę budował mosty", albo "będę maklerem giełdowym", bo po prostu 18-latkowie nie wiedzą, jak dokładnie wygląda praca takiego inżyniera, albo takiego maklera. i potem powstają takie durne sytuacje, jak wybór studiów zasugerowany przez rodziców, albo zwyczajna pomyłka, bo nagle okazuje się, że to jednak nie to...

      nie mówię oczywiście, że studia powinny się zaczynać później, chodzi mi tylko i wyłącznie o to, że nasz system szkolnictwa na poziomie średnim kompletnie nie bierze pod uwagę tego, co się z uczniem będzie działo później... szkoła powinna wpoić mu podstawową wiedzę z rozmaitych dziedzin (przypis - podstawowa wiedza nie obejmuje szczegółów funkcjonowania układu pokarmowego żaby, danych statystycznych dotyczących wydobycia węgla w niemczech w ostatnim dziesięcioleciu, ani dat dziennych wszystkich bitew stoczonych przez napoleona...) i pozwolić na samodzielne wybranie przedmiotów, które uczeń chce studiować na rozszerzonym poziomie. tak, żeby mógł "popróbować", co tak naprawdę go interesuje, żeby w momencie podejmowania decyzji o wyborze studiów, był świadomy, na co się decyduje. zamiast tego, pomimo dumnych i głośnych haseł reformy szkolnictwa, polskie licea pakują głowy uczniów niepotrzebnymi wiadomościami, które wietrzeją jeszcze zanim skończą się wakacje. i zachowują się tak, jakby sensem istnienia liceum było przepchnięcie jak największej ilości dzieciaków przez maturę, a później zapomnienie o ich istnieniu. może warto pomyśleć o tym, co ma się dziać później...
    • lehoo Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 14:21
      W naszych niespokojnych czasach państwo eksperymentuje na wszystkim. Przykładowo
      obiektami eksperymentów są: uczniowie, studenci,właściciele samochodów czy też
      biznesmeni. I wprawdzie uczniowie, studenci,właściciele samochodów czy też
      biznesmeni głośno przeciwko temu protestują, ale eksperymentatorzy wrzeszczą
      jeszcze głośniej, że oni wiedzą lepiej, a w ogóle to taka jest właśnie cena postępu.
    • nauczyciel33 rozwiązanie jest PROSTE 03.09.05, 15:11
      Należy powrócić do systemu 4 lata w liceach. Reforma 6 + 3 + 3 nie sprawdziła
      się! Gimnazja to poroniony pomysł. Celem reformy było wyrównanie szans na
      wsiach. Swietne nowe szkoły- gimnazja- miały przygotowywyać młodzież ze wsi do
      pójscia do dobrego liceum, które miało powstać na bazie kilku gimnazjów.

      Obecna matura pokazała, ze dzieci ze wsi, kształcone we wsiach i miasteczkach,
      nie podostawały się na studia, po prostu nie mają tyle forsy na koreptycje i
      poprawianie pracy po urzędnikach.
      Całą pracę przygotowania uczniów do matury wykonali korepetytorzy a nie szkoły.
    • tim7 Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 15:36
      cyt.: "Gdyby maturzysta wiedział, że z polskiego zdał świetnie, a z matematyki
      ledwo co, wiedziałby również, że na ekonomię lepiej się nie pchać i od razu
      złożyć dokumenty na prawo."

      To teraz wiem dlaczego jest tak źle w kraju, skoro do rządzenia zabierają się
      prawnicy, a nie ekonomiści.

      Kaczor - prawnik UG
      Tusk - historyk UG
      Cimoszewicz - prawnik prawa miedzynarod UW
      Bochniarz - handel zagran. SGH
      Lepper - technik rolnik (fakultet - wyłudz. kredyt (kom.aut.))
      Borowski - handel zagran. SGH
      Giertych - dendrolog. UW

      Czy moje marzenia, aby krajem rzadził ekonomista kiedys sie spełnia ?
      • tim7 Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 15:40
        errata:
        Giertych - dendrolog - Oksford

        ..ale to i tak nie ma znaczenia.
      • alexglowania Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 16:03
        Wazne, żeby krajem rządził człowiek inteligentny i taki, którego nie
        musielibyśmy się wstydzić na międzynarodowym forum. ekonomię zostawmy jego
        doradcom - jest ich całe mnóstwo i znają się na rzeczy (podobno).
        • chilly Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 18:09
          Nie można się znać na ekonomii. Ekonomia to nie nauka - to szamaństwo :)
      • vipunia Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 16:21
        własnie rządzi... BELKA się nazywa, jest Premierem
        :)
        • tim7 Re: Kiedy rekrutacja na uczelnie? 03.09.05, 16:47
          Faktycznie. Nawet nie skojarzylem, moze dlatego, ze tego polityka popieram
          wlasnie za ekonomiczne spojrzenie, nie za politykierstwo. Ale niestety bedzie
          musial odejsc.
      • danuta49 Belka jest ekonomistą.I co ztego???;-))))))))))))) 03.09.05, 17:29
    • tyche_1986 Nie wiem czy się śmiac czy płakac! 03.09.05, 20:34
      To chyba jakiś żart! Nie dość, że w tym roku maturzyści musieli składać papiery
      na uczelnie nie wiedząc czy zdali maturę! Nie dość, że na ogłoszenia wyników
      niektórzy czekali prawie dwa miesiące! Nie dość, że mimo nowej matury i tak
      były egzaminy wstępne! Nie dość, że raz spaprana matura to koniec szans na
      indeks w danym roku! Nie dość, że opłata rekrutacyjna taka droga! Nie dość, że
      chcą wprowadzić płatne studia dzienne! Nie dość, że na kolejne poprawki
      Ministerstwo proponuje tylko sesje letnie i oczywiście za niewielką opłatą, to
      jeszcze REKRUTACJA WE WRZEŚNIU i trzy miesiące niepewności! To już lekka
      przesada! Więc, ja się pytam: EDUKACJ JEST PRAWEM CZY PRZYWILEJEM?!
      • vigla Re: Nie wiem czy się śmiac czy płakac! 04.09.05, 19:17
        Nie śmiać się ani płakac, trzeba się organizować przeciwko absurdom
    • janekpo Konkurs TerazWrocław - WYGRAJ indeksy na uczelnie! 02.05.08, 13:57
      Cześć. Wszystkim polecam udział w konkursie "TerazWrocław". Do wygrania
      kilkanaście indeksów na różne uczelnie wrocławskie i wysokie nagrody pieniężne
      (kilka nagród po 3000 zł + kilka po 1600 zł).
      Nie przejmując się wynikami matury, możesz zostać studentem dobrego kierunku.
      W konkursie odpowiadamy w formularzu internetowym na kilkanaście pytań z
      wybranej dziedziny. Kto udzieli najwięcej poprawnych odpowiedzi - wygrywa.
      Aby wziąć udział należy zarejestrować się na:
      www.terazwroclaw.pl/konkurs_rejestracja.php
      Przy rejestracji PROSZĘ UPRZEJMIE wpisać w polu "Kod użytkownika zapraszającego"
      mój kod: 7168E5E6
      Zgodnie z regulaminem, wpisując kod użytkownika polecającego, otrzymujecie na
      wejściu 2 dodatkowe punkty. POLECAM!
      Więcej o konkursie na stronie: www.terazwroclaw.pl/artykul.php?id=3989

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka