Dodaj do ulubionych

nauczyciel roku

15.10.05, 09:59
Przeczytałam w piątkowej GW wywiad z "nauczycielem roku". Tenże nauczyciel
mówi, że za pracę w gimnazjum (a jest to jedno z miejsc w których pracuje)
inkasuje 2500 zł. Nie wiem jak to jest możliwe, skoro ja za 29 godzin w 3
szkołach biorę na rękę ok.2200 zł. Zaznaczam, że mam 27 lat pracy i jestem
"dyplomowana". Jeśli przeczytają to ludzie nie będący nauczycielami, to
pomyślą "żyć nie umierać". Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • if_ona Re: nauczyciel roku 15.10.05, 13:05


      Chyba najlepiej będzie, jeśli zapytasz go o to na forum OSKKO:


      www.vulcan.edu.pl/forum/zpo/thread.php?t=12538#FBK

      Nauczyciel ten pisze tam jako "jaco"
    • belfer_junior Re: nauczyciel roku 15.10.05, 14:52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33&w=30389639&v=2&s=0
      • myslak haruje na 3 etatach 15.10.05, 15:00
        Jacek Świerkocki, nauczyciel chemii, matematyki i informatyki :
        W praktyce trzy razy w tygodniu do domu wracam po 16, dwa razy po 18.
        Dorabiam, ucząc w szkole średniej, a w weekendy w szkole dla dorosłych. W soboty
        chodzę na kurs zarządzania oświatą, piszę artykuły.(...)

        I jeszcze robi to dobrze....

        Zacznijcie jak Jacek, to też tyle zarobicie.
        • wonka31 Re: haruje na 3 etatach 15.10.05, 16:43
          Nie zrozumiałe(a)ś moich intencji. "Harowanie na trzech etatach" nie jest mi
          obce i znam realia dzisiejszej szkoły. Pan Jacek w wywiadzie powiedział
          (cyt.)"...w gimnazjum zarabiam ok. 2,5 tysiąca złotych". Daj mu Boże, tylko ile
          musiałby mieć w tym gimnazjum godzin?? Nie starczyłoby mu doby na dorabianie
          gdziekolwiek Jest to wprowadzanie ludzi w błąd. Może za wszystkie swoje etaty i
          kursy tyle wyciąga. I o to mi wlaśnie chodziło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka