Dodaj do ulubionych

Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole

    • shygay [...] 29.03.06, 10:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tja22 Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 10:01
      Panie Janie, pana program jest jednym z najlepszych w tej całej mizerocie....i
      proszę nie przejmować się szczekaniem kundelków....
    • w11mil kosz na glowe- tak, bicie nauczyciela -nie 29.03.06, 10:03
      miom zdaniem w tym miejscu powinna przebiegac granica tolerancji;
      wolalbym wprawdzie bez bez tego kosza na glowe nauczyciela ale
      młodziez ma swoje prawa (i musi sie wyszumiec)
    • shygay Nie zrozumiałeś 29.03.06, 10:06

    • b.u.s.h.y Re: Ulotki heteroseksualne 29.03.06, 10:13
      Skoro ufasz partnerce, to po co uzywasz prezerwatyw? Oj gubisz sie kolego w
      zeznaniach :)
      A tak poza tym, to co na to by powiedzial ojciec dyrektor? Ladnie to tak
      wstrzymywac sie od prokreacji?
      • vitmik Re: Ulotki heteroseksualne 29.03.06, 10:15
        zeby co rok nie rodzila kolejnego potomka,proste nie?
        • mat25 Re: Ulotki heteroseksualne 29.03.06, 10:20
          Ale zdaje sie, ze "co rok to prorok" to bardzo na czasie haslo. Rzad nawet
          wprowadzil becikowe, zeby rodzilo sie jak najwiecej dzieci. A prawicowo-
          katolickie media krzycza, ze jak sie nie beda rodzily to Polacy wymra.
          • teraz10 [...] 29.03.06, 10:43
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • normalkk Co wazniejsze? Zdrowie i zycie czy obłudne zasady? 29.03.06, 10:19
      Jak widać dla wielu ludzi w Polsce, ważniejsze są jakieś obłudne zasady i
      zachowanie pozorów niż zdrowie ludzi. Przeciez wiadomo, że ludzie i tak będa
      uprawiać sex bo tak jest od poczatku świata. Czy to pary hetero, czy homo beda
      uprawiać sex czy sie to komus podoba czy nie. Wiadomo tez że nie wszyscy żyją w
      stałych związkach, a sex jest jak jedzenie czy picie, potzreba go raz za czas.
      Dlaczego więc nie uśwadamiać ludzi i nie klaśc nacisku na przestrzeganie zasad
      bezpieczeństwa?
    • ggronik Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 10:31
      Uważam, że co innego mówić ludziom wszystkim o tym, że jest dziewczynka i jest
      chłopak, dzieczynka ma taki organ a chłopak taki i do czego one służą. To się
      należy absolutnie wszystkim. Ale ludzie bez przesady! żeby mówić o działaniach,
      od których z pewnością wielu osobom robi sie niedobrze, no to już zbyt wiele.
      Teraz ja moge czuć się źle, ponieważ ktoś zmusza mnie, żeby na to patrzeć. I co
      mam jeszcze przyklasnąć, że to akceptuję? Prosze sie zastanowić.

      pozdrawiam wszystkich
    • olias Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 10:49

      WONT od szkoły i młodzieży!!! Bydło plugawe. W Holandi "swoich" praw już żądają
      pedofile. Też przecież uciskana mniejszość.
      ja bym tch oszalałych z podniety debili nauczył tolerancji że później musieli
      by sobie drewniane patyczki mocować w wiadome miejsce. To JEDNAK są naprawdę
      zboczone i zdegenerowane osobniki.
    • darl homo-człowiek fobia- strach. Co to znaczy? 29.03.06, 10:51
      To chyb aznaczy tyle co pseudokibic.
      • milena.rl homo-genizowane serki.. blee.. 29.03.06, 20:38
        aż strach jeść. Pewnie z mleka od człowieka, tak, homo-człowiek genus - gen,
        czyli do tego genetycznie zmodyfikowane. Straszne! Bojkotuję.
    • agata696 Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 11:25
      To zamierzone dzialanie homoseksualistow aby pobudzic wyobraznie!! normalnych
      hetero i to czesto wychodzi
    • mln79 Genialna ilustracja polskiej sceny politycznej 29.03.06, 11:25
      Te ulotki są moim zdaniem genialną ilustracją polskiej sceny politycznej.
      Lizanie odbytu jest na niej bardzo rozpowszechnione - nie napiszę, kto komu
      liże, bo i tak wszyscy wiedzą, wystarczy poczytać wiadomości. A zabawy moczem i
      kałem to codzienność w obecnym sejmie. Posłowie róznych partii z lubością
      obrzucają sie nawzajem ekskrementami. ZBOCZEŃCY !!! Nie wpuszczać polityków do
      szkół !!!
    • agata696 Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 11:27
      Dzialanie na wyobraznie hetero
    • tauku Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 11:29
      Fakt faktem że ulotki były nie na miejscu - ale z drugiej strony czy ktoś jest na tyle naiwny że wierzy w to że sami zainteresowani(uczniowie szkoły) dowiedzieli się czegoś nowego? Po pierwsze jeśli, wziął taką ulotke gej to tylko na dobre mu to wyszło. Jeśli natomiast taką ulotke wziął hetorosexualista to co najwyżej mógł poczuć się rozbawiony bądź zniesmaczony, ale napewno nie skłoni go to do zachowań homosexualnych. Równie dobrze można zablokować internet na którym spokojnie można znaleźć dużo więcej i dużo bardziej pikantnych materiałów. Tak czy inaczej, dalej uważam że zachowanie to było wysoce niestosowne i na przyszłość środowiska homosexualne powinny bardziej uważać. Ale nie róbmy z tego wielkiego halo bo wydaje mi się że powoli zaczyna się szukanie sensacji. Kończąc powiem że a)Jestem heterosexualistą b)Jestem ateistą c)Angażuje się w obrone wszystkich mniejszości. Pozdrawiam
      pseudonim: Demostenes
      • szoszan Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 11:46
        Program Pospieszalskiego jest często tendencyjny i jakże często stara się on
        doprowadzać do zaszczuwania(tak, tak...Np. poprzez wywoływanie wśród
        zaproszonej publiczności i gości, nieco bardziej odpornych na manipulacje,
        społecznego ostracyzmu czy odruchów społecznego odrzucania na zasadzie
        zbiorowego konformizmu) liberalnych dziennikarzy czy komentatorów, tudzież
        zapędzania w kozi róg dziennikarzy GW. Widzialam kilkanascie jego programow np.
        o lustracji, prawach homosexualstow, akcji pogrzebow nienarodzonych plodow
        itd.I rzeczywiscie pan Pospieszalski profesjonalizmem dziennikarskim czy
        rzetelnoscia nie poraża.
      • basia2z Demoralizacja 29.03.06, 12:29
        a ja bronie większości. Jest różnica między szukaniem "pikantnych materiałów" w
        internecie, a wiedzą (!!!)przekazywaną oficjalnie w szkole.
        Nie bronie żadnych mniejszości, bo nie widze w Polsce żadnej dyskryminacji
        owych mniejszości, co zresztą pokazują wsyzstkie badania przeprowadzana (a
        później ukrywane) przez większości organizacji bronicących w POlsce tych
        mniejszości.
        • r306 Przytocz znane Ci badania.... 29.03.06, 13:14
          ... na temat: czy homoseksualista moze uczyc dzieci w szkole.
    • tees1 "Biedroń nie walczy z homofobią, ale ją pogłębia" 29.03.06, 11:34
      homofobia poglebia sie sama, w miare ujawniania sie informacji o dzialaniach i
      zamiarach homoseksualistow
      • m15 to ewidentnie szkodliwa,zboczona banda 29.03.06, 11:43
        pederastia-to się leczy
    • camel_3d ble..ochyda!!! 29.03.06, 11:46
      taka ulotka..brrrr... i to juz nie ma znaczenia czy chodzi o seks M-M czy M-D.
      Sprowadzanie seksu do takiego opisu jest wogole ochydne.

      camel
      • m15 oni chcą edukować nasze dzieci-jakim prawem 29.03.06, 11:54
        camel_3d napisał:

        > taka ulotka..brrrr... i to juz nie ma znaczenia czy chodzi o seks M-M czy M-
        D.
        > Sprowadzanie seksu do takiego opisu jest wogole ochydne.
        >
        > camel
        nie dość,że to obscena ,a nie edukacja,to jeszcze robią to za nasze
        pieniądze,ciekawym -kto podpisuje zgody na dotowanie tych paskudnych
        programów"edukacyjnych",chyba dymisja nieodpowiedzialnego urzędnika byłaby
        wskazana i adekwatna do szkód jakie powoduje
        >
      • mcel1 Re: nie wszystko napisała GW 29.03.06, 12:03
        Było w tych ulotkach jeszcze o tym że można eksperymentować z kałem i moczem,
        byle nie dotykać zakrwawionych miejsc.
        Uważam, że słusznie takie rzeczy się opisuje. Dlaczego w rozmowach o stosunkach
        homoseksualnych nie porusza się całej obscenii im towarzyszącym. Może jakby
        bardziej opisowo podejść do do tych "miłości inaczej" tj. zapach, odgłosy etc.
        mniej polityków,dziennikarzy, znawców prawa i etyki miało ochotę na plecach
        dewiantów robić kariery.
        • bitch.with.a.brain Re: nie wszystko napisała GW 29.03.06, 12:17
          i ludzie eksperymentuja. Zobacz ile jest stron piss&scat ktore pokazuja takie
          eksperymenty kobiet i mężczyzn.
        • tauku Re: nie wszystko napisała GW 29.03.06, 12:19
          Chryste! Ludzie czemu atakujecie moralność drugiego człowieka? Czy ktoś Was atakuje że chrześcijanizm jest obrzyliwy wulgarny i okropny? Bo co jak tak moge powiedzieć! To że coś dla Was jest obsecniczne nie znaczy że dla wszstkich ma takie być. Pozwólcie ludziom decydować i nie krytykujcie ich zachowania jeśli nikomu nie szkodzi[ i dalej twierdze że mimo iż ulotki były nie na miejscu, to nikomu nie zaszkodziły].
          Czy dla Was naprawde jest takie trudne koegzystowanie, bez ataków na ludzi o innych poglądach niż Wasze? Dla homosexusalizm nie jest ani dobry ani zły. Jest mi obojętny. Ale zabranianie ludziom wolności, czy obrażanie ich za sposób w jaki żyją wydaje mi się a)niestosowny b)niechrześcijański - bo o ile pamiętam chrześcijanizm jest religią miłości - a dla Was ta miłość kończy się w momencie kiedy ktoś śmie być inny niż Wy. Wtedy pojawia się agresja. Pozdrawiam
          • bekon6 Pokaz mi w Bibli chodz jedno slowo tolerancja 29.03.06, 14:21
            jest tylko Milosc.
        • r306 Jestem hetero. Prosze o wykladnie... 29.03.06, 13:39
          ... na temat tego, co mi wolno w lozku z moja partnerka.
          Wole wiedziec za wczasu, zeby pozniej nie stanac przed jakims trybunalem :)
        • bekon6 Kał!!? Mocz!!? To obrzydliwe!!!!!! 29.03.06, 14:17
          .
          • r306 O matko - nie wydalasz? :) 29.03.06, 14:38
            Niesaomowity jestes :) Z biologicznego punktu widzenia ;)
            • bekon6 Ale nie jem jak wy 29.03.06, 14:45
              • r306 Pudlo - nie jadam... 29.03.06, 14:58
                Natomiast papusianie fekalii nie jest domena homikow.
                • bekon6 wiem ze klamiesz :) 29.03.06, 15:00
                  • r306 Buahahahahahaha 29.03.06, 15:01
                    Intrygujaca teze - teraz poprosimy o dowody :)
                    • bekon6 :) 29.03.06, 15:02
                      • r306 Cieeeeeniutko ;) n/t 29.03.06, 15:12
                        • bekon6 Co cieniutko? 29.03.06, 15:30
                          Ze jecie kał? To wy macie mnie przekonac ze tego nie robicie a nie ja was.
                          • r306 W panstwie prawa... 29.03.06, 15:36
                            ...obowiazuje zasada "domniemania niewinnosci". Jesli rozpatrywac jedzenie kalu
                            jako "wine", to jej udowodnienie lezy po stronie oskarzenia. Na razie
                            poslugujesz sie goloslowiem i insynuacjami.

                            I jakie znow "WY"? "Wy" w moim odniesieniu oznacza heteroseksualnych facetow -
                            sam sobie chcesz cos udowadniac?
                            • bekon6 W takim razie po co te ulotki "z kalem" w szkole? 29.03.06, 15:43
                              A moze ich tam wcale nie bylo?
                              • shygay [...] 29.03.06, 15:44
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • bekon6 Do mnie masz problem? 29.03.06, 15:49
                                  Przeciez to wy roznosicie te ulotki. Fujj ochyda
                                  • shygay No nie wiem kto stoi za 29.03.06, 15:51
                                    hetero ulotką.
                                    • bekon6 Osobiscie nie mam nic 29.03.06, 15:53
                                      do homosexualistow ale takie ulotki napedzaja mnie obrzydliwoscia. Troche
                                      przegieliscie.
                              • r306 No wlasnie - PO CO?!!!! 29.03.06, 16:23
                                Ciesze sie, ze zadales to fundamentalne pytanie.
                                Wiec po raz ktorys tam powiem - ano po to, aby uswiadomic ZAGROZENIA.

                                Mozna sie wzdrygac na forme - owszem - tu nawet jestem sklonny poprzec taki
                                glos. Ale nie mozna odrwacac kota ogonem i mowic, ze byly propagacja stosunkow
                                homoseksualnych.

                                Czy lekcje na temat uzywania narkotykow sa tez szkodliwe? Propaguja narkotyki?
                                Nie, mowa jest o zagrozeniach. Miedzy innymi, o tym, ze uzywanie wspolnych
                                igiel moze prowadzic do zakazen i przenoszenia m.in HIV.
                                Nie mozna jednoczesnie powiedziec, ze narkotyki sa zle same w sobie, albowiem
                                poddaloby sie w watpliwosc np. uzywanie ich w lecznictwie. Ale mozna wskazac na
                                zagrozenia jakie niosa.
                                Gdyby podejsc do zagadnienia w Twoj sposob, to nalezaloby w szkolach wogole o
                                narkotykach nie rozmawiac. No bo przeciez taka lekcja moze wskazac niektorym
                                uczniom jakis "fajny" drug, ktory zazyja na kolejnej prywatce....
                                • bekon6 Hmmmm 29.03.06, 16:34
                                  Sama rozmowa o narkotykach nic by nie dala- oczywsicie wypunktowywuje i
                                  uwzaliwia spoleczenstwo na tym etapie. Ale gdy by nie byloby sankcji karnych
                                  takie dyskusje na nic by sie zdaly. I tu wlasnie wkraczamy do tematu
                                  homosexualizmu. Wyzszosc malzenstwa kobiety i mezczyzny jest dlatego wyzsza niz
                                  mezczyzny z mezczyzna lub kobiety z kobieta tylko dla tego iz tak stanowi prawo
                                  vide konstytucja art 18.
                                  • shygay Re: Hmmmm 29.03.06, 16:55
                                    Kiedyś, z okazji Marszu Równości w Poznaniu, w programie Durczoka - "Debata",
                                    znani konstytucjonaliści oraz RPO prof. Zoll stwierdzili, że ten artykuł
                                    konstytucji ma charakter deklaratoryjny. Nic więcej. Czyli w sprzeczności z nim
                                    nie stoi zarówno organizowanie manifestacji nt. praw gejów i lesbijek, jak i
                                    nawet uchwalenie ustawy o związkach partnerskich (które przecież nie byłyby
                                    małżeństwami).
                                    • bekon6 Re: Hmmmm 29.03.06, 17:15
                                      Z okazji-"dobre" a co juz rocznice tych marszow macie? Ale wracjac to tego
                                      tematu nie ma czegos takiego jak deklaracja. Konstytucja jest prawem nadrzednym
                                      ktora normuje wszystko w panstwie a ze prof. Zoll takie cos powiedzial no coz
                                      moze mowic co chce ma prawo. Jednkze z 2 strony mozecie tj homesexualisci
                                      zmienic konstytucje a wiec i art 18 o ile zdobedziecie 2/3 w parlamencie oraz
                                      podpisaniu prezydenta. Tyle ze z tego co wiem to homosexulistow w Polsce jest
                                      jakies 7% a nawet jesli by przeszla prezydent ja zawetuje. Wiec daremne trudy.
                                  • r306 Kickasz cos... 29.03.06, 17:07
                                    > Sama rozmowa o narkotykach nic by nie dala- oczywsicie wypunktowywuje i
                                    > uwzaliwia spoleczenstwo na tym etapie. Ale gdy by nie byloby sankcji karnych
                                    > takie dyskusje na nic by sie zdaly.
                                    Ha - blad. Przede wszystkim dlatego, ze sankcje karne wobec nieletnich sa
                                    ograniczone.
                                    Dwa - zazywanie narkotykow nie jest karalne - karalne jest ich posiadanie. Jak
                                    Cie zlapia naprutego, to najwyzej przesluchaja pod katem dilera i puszcza
                                    wolno. Jak zlapia na posiadaniu - dopiero mozesz miec klopot.
                                    A te pogadanki sa o zagrozeniach z zazywania, a nie posiadania.
                                    Poza tym - wierz mi - wiedza nastolatkow jak kupic jest znacznie wieksza niz
                                    wiedza o skutkach. To pokazuje, jak oddzialywuje w tym zakresie aparat sankcji,
                                    a jakie sa braki w wyksztalceniu.

                                    Poza tym - mowilismy o CELU poganek. A nie o zakazach.
                                    • bekon6 Re: Kickasz cos... 29.03.06, 17:21
                                      Ha - blad. Przede wszystkim dlatego, ze sankcje karne wobec nieletnich sa
                                      ograniczone.
                                      Zgadza sie ale jednak sa :P


                                      Dwa - zazywanie narkotykow nie jest karalne - karalne jest ich posiadanie. Jak
                                      > Cie zlapia naprutego, to najwyzej przesluchaja pod katem dilera i puszcza
                                      > wolno. Jak zlapia na posiadaniu - dopiero mozesz miec klopot.
                                      > A te pogadanki sa o zagrozeniach z zazywania, a nie posiadania.
                                      > Poza tym - wierz mi - wiedza nastolatkow jak kupic jest znacznie wieksza niz
                                      > wiedza o skutkach. To pokazuje, jak oddzialywuje w tym zakresie aparat sankcji



                                      Prawo jest wzgledne np w Polsce jest zakaz ich posiadania ale juz np w
                                      Singapurze handel posiadanie jest karane smiercia.
                                      • r306 Singapur? A nie Ksiezyc? ;) Opanuj sie ;) n/t 29.03.06, 19:35
                                        • bekon6 No coz nie masz argumetow 29.03.06, 19:41
                                          i juz sie pogubiles ;)
            • premier.z.krakowa Wara od dzieci pedały 29.03.06, 14:49
              Póki co za wychowanie dzieci odpowiadają ich rodzice.
              Nie życzę sobie aby moje dzieci próbowali wychowywać i kształtować zboczeńcy.
              • r306 Re: Wara od dzieci pedały 29.03.06, 15:00
                > Póki co za wychowanie dzieci odpowiadają ich rodzice.
                Proponuje te uwage skierowac do ministra edukacji, ktory ma zapedy, aby za
                wychowanie dzieci zabral sie projektowany przez niego instytut.
      • szoszan problem jak zwykle leży gdzie indziej 29.03.06, 12:13
        a mianowicie w tym jak, kiedy(w jakim wieku)i kto ma rozmawiać z dzieciarnią o
        seksie, miłości,dojrzewaniu, dorosłości i odpowiedzialności.
        Prof. Filar rzeczywiście mógł być zażenowany i trochę mu współczuję występu i
        dyskusji w programie Pospieszalskiego. Bo rzeczywiście ten program, a czasem i
        poruszane w nim treści, sposób i styl ich poruszania niewiele ma wspólnego z
        tolerancją, bowiem jest prowadzony podług scenariusza:" dołóżmy liberałom,
        komuchom i innym niekatolicko kościelnym lub niekościelnym w ogóle, bo nie będą
        nam ze swoją wyuzdaną wolnością i relatywizmem bruździć".
        Z małżonkiem wychowujemy 2 dzieci szkolno-przedszkolnych. Problem seksu i
        mówienia o nim istnieje od 1-ych lat podstawówki choćby przez fakt istnienia
        nafaszerowanych rozmaitą erotyką, przede wszystkim heteroseksualną, reklam,
        gazet i kolorowych pisemek z kiosku obok szkoły czy telewizorni,która
        oczywiście puszcza wyłącznie żywoty świętych, a podszyte erotyzmem
        południowoamerykńskie seriale to już nie.My TV nie posiadamy, jednakoz już w II
        klasie podstawówki syn przywlókł do domu jakieś obsceniczne gesty i zachowania
        naśladujące praktyki seksualne(przypuszczam, że zanabyte z muzycznych
        teledysków czy MTV) oraz gejowskie odzywki typu:"analny seks", "geju-
        śmierdzieju","włóż se w odbyt" i inne takie skwarki...Ręczę, że nie nabył ich w
        domu, a 99% dzieci w jego klasie uczęszcza na lekcje religii katolickiej, zaś
        większość to dzieci z bardzo szacownych, niepatologicznych rodzin.
        • r306 Czy zauwazylas, ze... 29.03.06, 13:00
          ... zacytowane przez Ciebie zwroty, ktore malec przyniosl do domu, wywodza sie
          ze slownika homofobicznych radykalow? Pelno jest ich na tym forum...
          • szoszan Re: Czy zauwazylas, ze... 29.03.06, 14:14
            Nie wiem czy homofobicznych i czy radykałów. Średnio znam środowiska gejowskie,
            a poza tym myślę o sobie, że jestem zdecydowaną homofobką(homoseksualiści budzą
            we mnie wstręt)choć ani nie skazywałabym ich na obozy resocjalizacji, łagry czy
            stosy itp. Dla mnie istnieją tak jak istnieją złodzieje, mordercy, oszuści czy
            cudzołożnicy, czyli grzesznicy.
            Jednak nie podoba mi się gdy młody przynosi ze szkoły głupie odzywki,
            obsceniczne gesty, obrzydliwe zachowania z podtekstem seksualnym(mniej ważne
            czy homo- czy hetero-)itd. Mam też świadomość nikłego swojego wpływu,
            przynajmniej do czasu dokąd młody będzie bezkrytyczny w odbieraniu otaczającej
            go rzeczywistości. No cóż...Świat jaki jest, każdy widzi.
            • r306 Probuje Ci wytlumaczyc... 29.03.06, 14:30
              ... ze chamstwo w slowniku Twojego dziecka, nie wynika z obrzydliwosci
              gloszonych przez homiki, ale przez nas - hetero. Co wiec jest dla Ciebie
              bardziej wstretne? Zastanow sie...

              > Dla mnie istnieją tak jak istnieją złodzieje, mordercy, oszuści czy
              > cudzołożnicy, czyli grzesznicy.
              Interesujace - leworecznych tez wrzucisz do grona przestepcow? Juz to
              porownanie homoseksualistow do zlodziei i mordercow stawia Cie na rowni z Tymi,
              ktorzy Twojemu dziecku do glowy wkladaja okreslenia, ktorych on nie zna. Two
              jezyk rozni sie od ich jezyka jedynie nomenklatura - oni uzywaja slow
              obrazliwych, Ty slownikowych - pogarda w stosunku do drugiego czlowieka - ta
              sama.
    • artkicz1 Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 12:15
      SODOMA I GOMORA!
      od wiekow wiadomo, ze mlodziez "eksperymentuje" czy to z ciekawosci czy na
      przekor doroslym a rodzicom szczegolnie, a takie ulotki to tylko woda na
      mlyn!!!! i nie mowcie mi tutaj o tolerancji bo malo, ktory nastolatek, ktory
      jest chodzaca bomba hormonalna potrafi rozsadnie myslec
      • r306 Chyba nieswiadomie poparles Biedronia... 29.03.06, 13:09
        > malo, ktory nastolatek, ktory
        > jest chodzaca bomba hormonalna potrafi rozsadnie myslec
        No patrz - z podobnego punktu widzenia wyszedl Biedron i chcac te bomby
        hormonalne chronic przed chorobami (kampania przeciw AIDS), poszedl na calosc
        publikujac materialy, ktore z biologiczna dokladnoscia informuja co jest
        zagrozeniem.
    • basia2z Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 12:23
      Gdzie sławna tolerancja - czyżby Pan Pospieszalski nie miał prawa do wyrażania
      swoich poglądów, bez nazywania tego propagandą. Dlaczego nie ma mowy o
      propagandzie homoseksualnej i ich agitacji? A propagandę uprawiają tylko
      katolicy? Zalatuje to zwykłą fobią!
      • bekon6 W katolicyzmie nie ma nic na temat "tolerancji" 29.03.06, 15:55
        jest natomiast zawsze mowa o M-I-Ł-O-Ś-C-I
    • endi2004 Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 12:24
      Oglądalem ten śmieszny program.Kiedyś program "redaktora" Pospieszalskiego
      denerwował mnie, ale teraz śmieszy.Program powinien trwać ok 5 minut.W tym
      czasie "redaktor" powinien powiedzieć jakie jest jego zdanie na temat danej
      kwestii i zakończyć program.Widownia przypomina mi osoby z Radia M. Program
      jest tak stronniczy, że szkoda go robić.Nie życze sobie, aby moje pieniądze
      były przeznaczane na takie kretyńskie programy.Niech "redaktor" Pospieszalski
      zatrudni sie u Ojca T i tam przedstawia swoje glupie poglądy. Jestem Polakiem,
      chrześcijaninem, ale nie katolikiem.Co raz bardziej wstydze się faktu iż jestem
      Polakiem. Nasz kraj zamiast sie rozwijać uwstecznia się. Tolerancja...tak
      Polacy są tolerancyjni w stosunku do Polaków katolików inni są ludźmi drugiej
      katagorii. Pani z portalu tolerancja.net to już kwintesencja glupoty,
      prymitywizmu i nietolerancji. Jak ulał pasuje do programu pana
      Pospieszalskiego. Wstyd
      • promoartes Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 13:02
        ja nie mam z radiem rydzyka nic wspolnego...zeby nie budzic "dziwnosci"
        najczesciej mowie ze jestem chzrescijanka, zamiast "katoliczki"...
        ale te ulotki cala ta akcja to jedna wielka paranoja

        POzdr.
        Sandra
    • promoartes Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 12:58
      Patologia. Po prostu patologia.
      Ulotki o seksie? O seksie homoseksualnym?
      Chore. Ale w chorym panstwie propaguje sie chore zwyczaje...

      Pozdr.
      Sandra
    • ciagciulaciag Pedały.................. do rowerów !!!!!! 29.03.06, 13:08
      • r306 Sporo znanych mi gejow.... 29.03.06, 13:11
        ... jezdzi rowerami - dla zdrowia :)

        Czego nie mozna powiedziec, o kondycji heteroseksualnych facetow w PL :)
        Brzuszek, piwko, zzaping pilotem...
        • vitmik Re: Sporo znanych mi gejow.... 29.03.06, 13:21
          no to teraz zaczna sie poszukiwania homo w polskich kolarskich grupach
          zawodowych ;)

          no a ten opis kondycji hetero polskich to skad wziales/wzielas?
          tak wygladal twoj dom rodzinny? obecny partner? twoje dzieci? ojciec, maz,brat?
          • r306 Hehehehehehe 29.03.06, 13:31
            Gdybys sie chociaz troche interesowal sportem tudziez losem tego narodu, a nie
            tylko wlasna tylna czescia ciala, to bys wiedzial, ze 60% populacji w tym
            nadwislanskim kraju nie uprawia ZADNEGO sportu. Jestesmy w czolowce krajow
            jesli chodzi o choroby ukladu krazenia i na potege zaczynamy tyc. To sa zwykle
            stetystyki.

            > no a ten opis kondycji hetero polskich to skad wziales/wzielas?
            > tak wygladal twoj dom rodzinny? obecny partner? twoje dzieci? ojciec,
            > maz,brat?
            Buahahahahahaha jestes cienki jak d...a weza :) Jedynie stac Cie na inwektywy i
            to skierowane pod adresem osob mi bliskich. Gdyby - tak jak zauwazyl Biedron -
            gowno nie nioslo zagrozen zakazeniami, to dostalbys zwyczajnie po pysku. Ale
            g... lepiej nie dotykac.

            PS.
            Uprawiam czynnie sport - siatkowka, tenis ziemny, narciarstwo, zeglarstwo, moja
            partnerka rowniez, ojciec, emerytowany nauczyciel wychowania fizycznego,
            codziennie rowerem pokonuje okolo 60km w celu zachowania dobrej formy fizycznej.
            • vitmik Re: Hehehehehehe 29.03.06, 14:21
              lub tez zaspokojenia swej chuci umiejscowionej w odbycie - nie to jest troche
              chamskie

              rzeczywiscie,odbyt mam cienki jak dupa weza, choc zdarzylo sie mi miec lewatywke
              nic przyjemnego

              uwazaj na tym rowerze bo cie moze spotkac to ci lance'a armstronga

              krazenia mam od kilkunastu lat takie same, to samo serce, pluca eic etc
              waga w normie, a sportow, znacznie bardziej meczacych od twoich takze uprawiam
              bez liku

              ale o czym tu dyskutowac z chlopkiem dla ktorego biedrona to wykladnik
              • r306 Jestes tak ograniczony, ze nawet nie zauwazasz... 29.03.06, 14:36
                ... swojego niestosownego zachowania.

                A probujesz oceniac innych :/
                "Pani Dulska" - jak chociaz odrobine przykladales sie do nauki - powinien Ci
                ten tytul cos mowic....

                Rece opadaja...

                > krazenia mam od kilkunastu lat takie same
                Cilku jeden - w odroznieniu od Ciebie, uwage o brzuchatych i niezdrowych moich
                rodakach nie kierowalem do Ciebie ad persona.
                Kto Cie uczyl dobrego wychowania?
                Boze, zrob jakas sanacje, bo wszedzie chamy.....
                • vitmik Re: Jestes tak ograniczony, ze nawet nie zauwazas 29.03.06, 14:42
                  wyobraz sobie ze potrafie sie kulturalnie zachować, zalezy jaki mam humor.
                  dziesiaj mam podły
                  • r306 To go nie przerzucaj na innych n/t 29.03.06, 14:52
        • shygay I wszyscy obowiązkowo są kibicami piłki nożnej 29.03.06, 13:30
          CO więcej, każdy zna się na tym najlepiej. Rzygać się chce!
          • vitmik Re: I wszyscy obowiązkowo są kibicami piłki nożne 29.03.06, 14:22
            oprocz moczu i kału, rzygowiny takze wchodza w zakres homo-upodoban?
    • repetytorium Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 13:12
      Może wreszcie panowie z edukacji przestaliby trakować ludzi poniżej 18lat jak
      głupków, którzy żyją w świecie z kreskówki. Seks to jedna z najważniejszych sfer
      życia człowieka, dlaczego nie mówić o niej otwarcie i bez purytańskiego
      zawstydzenia.
      • ciagciulaciag Geje...na Madagaskar ! Niech zyje pedofilia! 29.03.06, 13:14
    • majster_g Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 13:20
      Dobry tekst Ateisty. Aczkolwiek, niestety, nie ma wlasciwej prewencji HIV/AIDS
      bez prawdziwej, dotyczacej wszystkich, technicznej wrecz rozmowy o seksie. To
      strach przed mowieniem o seksie jast najwiekszych zagrozniem przed AIDS. Kto
      wstrzymuje rozmowy o seksie ten wzmaga pandemie AIDS. To geje, jako srodowisko,
      ktore najwczesniej poznalo groze AIDS, jest najlepiej przygotowane do mowienia
      o tym. Innej prawdy nie ma.
    • mdro Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 13:24
      Szczerze mówiąc, w ogóle nie rozumiem, o co chodzi w tej całej dyskusji (w
      dużej części będącej obrzucaniem się inwektywami).
      Zdanie o programie Pospieszalskiego, tendencyjnym i przez sposób prowadzenia
      przedstawiającym racje wyłacznie jednej stronie - tej, która ma poglądy zbieżne
      z wyznawanymi przez prowadzącego, mam wyrobione od dawna, nie zwykłam go więc
      oglądać, zatem na ten temat wypowiadać się nie będę.
      Zastanawia mnie natomiast, czy wielu wypowiadających się tutaj zajrzało do
      linków podanych w którejś wypowiedzi i przeczytało te ulotki... Ja to zrobiłam
      i zbyt dużej różnicy w treści i sposobie jej przedstawienia między nimi nie
      widzę, poza stroną graficzną, zdecydowanie w tej "hetero" lepszą. Zaś jeśli
      chodzi o treść - to są INFORMACJE! Informacje o tym, jakie zachowania seksualne
      niosą zagrożenia i jak ich ewentualnie uniknąć. Informacje, które, zważywszy
      poziom edukacji seksualnej niektórych moich rówieśników w czasach, gdy miałam
      lat 15 (a nie było to tak przeraźliwie dawno temu) mogą być i dla obecnych
      nastolatków przydatne.
      Gdzie w tej ulotce "homo" propagacja homoseksualizmu? Raczej mogłabym żywić
      obawy, że co bardziej wrażliwa młodzież po wnikliwej lekturze obu tych pozycji
      w ogóle może się do seksu (dowolnej orientacji) zniechęcić... Bo seks, szanowni
      państwo, jakby się tak zastanowić, w ogóle obrzydliwy jest. Stanowczo trzeba go
      uprawiać wyłącznie w pozycji zwanej niekiedy misjonarską, przy zgaszonym
      świetle, z zamkniętymi oczami, pod kołdrą, no i ograniczyć do minimum - rzecz
      jasna, tylko w celu płodzenia dzieci. Choć na dobrą sprawę, poród to jeszcze
      większa obrzydliwość, nie wspominając już niezbędnych zabiegów pielęgnacyjnych
      przy niemowlętach...
    • cetriolo Pospieszalski to lobuz 29.03.06, 13:37
      To ze pokazal w progamie tylko ulotki dla homo, i nie powiedzial nic o ulotkach
      dla hetero (w tak samo odwazny sposob opisujace techniki seksualne) to granda i
      rzecz obrzydliwa jak same te ulotki. Pani Kruk, prosze interweniowac i ukarac
      Polspieszalskiego za nierzetelnosc.
      • donq Re: Pospieszalski to lobuz 29.03.06, 13:51
        Nie rozumiem, dlaczego mialby pokazywac rowniez 'heteroseksualne' ulotki i
        dlaczego jest to taka 'granda'.

        Aby zrownywac i stawiac na jednym poziomie zachowania homo i heteroseksualne
        trzeba najpierw przyjac zalozenie, ze sa one rownoprawne. Nie przypuszczam,
        zeby Pospieszalski holdowal takiemu przekonaniu.

        Oczywiscie 'edukacyjne' ulotki 'hetero' taz moga z latwoscia isc za daleko, ale
        nie wiaza sie z promowaniem homoseksualizmu.

        Programu nie ogladalem (poprawcie mnie prosze jesli nie mam racji), ale wydaje
        mi sie, ze raczej on mial na celu pokazanie, jak organizacje lesbijsko-
        pedalskie promuja homoseksualizm w szkolach, a nie analize porownawcza po
        haslem 'jakie ulotki o zyciu plciowym czytaja nasze dzieci'.

        DonQ
        • shygay [...] 29.03.06, 13:55
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • donq Ladnie to wycinac homo 30.03.06, 00:01
            Ajejejejej, wycinac przedstawiciela ruchow wolnosciowych? Ladnie to?

            Przeciez to niesmialy gajeczek, ktoremu sie po tolerancyjnemu wymsklo a tu
            zaraz taka akcja. Dlaczego ludzie maja nie patrzec na inne od frontowego
            oblicze 'tolerancji'?

            DonQ
        • mdro Re: Pospieszalski to lobuz 29.03.06, 14:09
          @donq
          Programu nie oglądałeś, a obejrzałeś i przeczytałeś ulotki? (Linki są na
          pierwszej, a może już drugiej stronie wątku.) Nazwiesz to promocją
          homoseksualizmu? Bo ja, przeczytwaszy tylko artykuł, odczucia miałam dość
          mieszane, ale do źródła zajrzałam. I jeśli program Pospieszalskiego wyglądał w
          sposób tu opisany, to manipulacją był, ze względu na wybranie z tej ulotki
          pasujących mu do tezy treści.
          • donq Re: Pospieszalski to lobuz 29.03.06, 20:35
            > Programu nie oglądałeś, a obejrzałeś i przeczytałeś ulotki? (Linki są na
            > pierwszej, a może już drugiej stronie wątku.) Nazwiesz to promocją
            > homoseksualizmu? Bo ja, przeczytwaszy tylko artykuł, odczucia miałam dość
            > mieszane, ale do źródła zajrzałam. I jeśli program Pospieszalskiego wyglądał
            w
            > sposób tu opisany, to manipulacją był, ze względu na wybranie z tej ulotki
            > pasujących mu do tezy treści.


            Jusci, ulotki przejrzalem. Nie chcialbym posylac mojego dziecka do szkoly
            gdzie 'edukuja' producenci takowych.

            No coz, ja do Pospieszalskiego pretensji nie mam, bo tez bym wybral te 'homo'
            jako bardziej bulwersujace. I nie staralbym sie na sile 'zrownowazyc'
            pokazywaniem ulotek 'hetero', bo niby po co? Aby uniknac etykietki 'homofoba'?

            DonQ


        • cetriolo Re: Pospieszalski to lobuz 29.03.06, 14:10
          > Programu nie ogladalem (poprawcie mnie prosze jesli nie mam racji), ale wydaje
          > mi sie, ze raczej on mial na celu pokazanie, jak organizacje lesbijsko-
          > pedalskie promuja homoseksualizm w szkolach, a nie analize porownawcza po
          > haslem 'jakie ulotki o zyciu plciowym czytaja nasze dzieci'.

          "Tematem wtorkowego programu "Warto rozmawiać" w TVP 2 prowadzonego przez Jana
          Pospieszalskiego był problem stawiania granic tolerancji w szkołach."

          To jest wstep do artykulu wyjasniajacy cel programu:) Bynajmniej nie ma w nim
          nic o promocji homoseksualizmu (zreszta promacja jst slowem chybionym, bo nie
          mozna z hetero zrobic homo). Ten sam efekt Pospieszalski mogl osiagnac pokazujac
          ulotke przygotowana dla heteroseksualistow z tekstami w stylu "lizanie odbytu"
          etc. Czmu tego nie zrobil? Bo jest lobuzem.
          • donq Re: Pospieszalski to lobuz 29.03.06, 20:41
            Rzeczywiscie, dosc latwo wyluskac temat programu z artykulu, musze zaczac
            czytac to co komentuje :)

            Jeszcze raz powtarzam: w przypadku 'homo' samo istnienie jakichkolwiek ulotek w
            szkole jest juz bulwersujace samo w sobie, niezaleznie od lizania odbytu.

            Nie mozna z 'hetero' zrobic 'homo'? Moze nie moze tak, to ci powie madry szpak.
            Ponoc sa 'badania naukowe', ktore mowia, ze jakies zatrwazajace procenty
            ludzkosci sa 'bi' (tzn. wszystko im jedno z kim i w jaka dziure), a oni chyba
            sa podatni na wychwalanie milosci doodbytniczej?

            DonQ
      • emeryt21 Re: Pospieszalski to lobuz 29.03.06, 14:02
        Szkoda,ze nie widzialem tego programu,ale z atmosfery tej "dyskusji"
        wnioskuje,ze to musialo byc wreszcie cos pozytecznego dla mlodziezy.Drodzy
        pasjonaci moralnosci w stylu LPR i Mlodziezy Wszechpolskiej i inni
        niezrzeszeni!!Wiem,ze zadne argumenty nie wplyna na zmiane waszego
        stanowiska,bo wy wiecie lepiej.Dlatego pomijam was w mojej wypowiedzi i zwracam
        sie do ludzi swiatlych,rozumnych.Chce tu przytoczyc moj wlasny przyklad jako
        ostrzezenie mlodych przed stanem wynikajacych z niewiedzy.Moja wiedza na tematy
        seksu pochodzila "z podworka" czyli od kolegow.Nikt nigdy,lacznie z moimi
        rodzicami,ludzmi wyksztalconymi,nie mowil ze mna na ten temat.Moja szkolna
        wiedza konczyla sie na motylkach.To bylo tabu.Rezultatem byla
        rzezaczka "zlapana" w czasie sluzby w wojsku.Pozniej po ozenku z
        ultrakatoliczka wysyp dzieci,skrobanki itd itd.kazdy stosunek z zona to
        ryzyko "zajscia".Wystarczylo powiesic spodnie na krzesle kolo
        lozka.Efekt,bojazn przed stosunkiem z zona,przed skutkami.Wreszcie znalazla sie
        madra kobieta,ktora wiedziala wiecej na ten temat,z ktora nie musialem bac sie
        za kazdym razem.Malzenstwo rozpadlo sie,rodzina tez,bo nie pozwolono mi uczyc
        moich dzieci na ten temat.Opinia mojej malzonki to byl styl "ty
        zboczencu".Teraz na stare lata zal mi tego czego nie doznalem we wlasnej
        rodzinie,samotnosc.Przemyslcie prosze,to co tu napisalem.To jest zycie szarego
        mezczyzny,pozostawionego samemu sobie ze swoimi problemami.
    • donq Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 13:43
      Czyli wedlug tego co piszesz, nie mozna by bylo niczego krytykowac, bo (np. w
      tym wypadku) zawsze mozna powiedziec, ze homoseksualisci sa rozni i nie kazdy
      by sie pod tym podpisal.

      Tymczasem nikt nie krytykuje homoseksualistow. Krytykuje sie 'walczace z
      homofobia' grupy lesbijsko-pedalskie, ktore usiluja szerzyc swa propagande na
      ulicach, w szkolach, wszedzie pod plaszczykiem 'edukacji'.

      Stwierdzenie, ze nie mozna krytykowac organizacji na podstawie ulotek, ktore ta
      organizacja firmuje, bo byc moze ktos bedacy rowniez czlonkiem owej organizacji
      z tymi ulotkami moglby sie nie zgodzic, to chyba ateistyczna logika? Co wiecej,
      ty nawet sugerujesz, ze nie mozna tej organizacji krytykowac, bo ludzie, do
      reprezentowania ktorych (juz nawet nie czlonkowie) ta organizacja uzurpuje
      sobie prawa mogliby sie nie zgodzic!

      Bogu dzieki,ze nie jestem ateista.

      DonQ

      P.S. Pedofilow wsrod ksiezy sie krytykuje, a z nimi caly Kosciol. To nie takie
      rzadkie.
      • endi2004 Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 14:07
        Wiesz co dziwna istoto???nie zycze sobie, zebys mowil organizacje
        pedalskie.Jestem ciekaw co robisz w lozku???zawsze przy zgaszonym swietle???pod
        kolderka???bez minety i innych eksperymentów i zawsze w celu prokreacji???to
        nie jestes katolikiem, a jesli zawsze zgodnie z linia ksiezy to
        wspólczuje.Osobiscie znam kilku księży, którzy nic nie robią tylko podrywaja
        chlopcow.Hipokryzja na calego. Leczyc, leczy i jeszcze raz leczyc.Napewno
        terapia Ci pomoże
        • cejrowski_fan Gdzie jest prokurator? 29.03.06, 14:46
          > Wiesz co dziwna istoto???nie zycze sobie, zebys mowil organizacje
          > pedalskie.Jestem ciekaw co robisz w lozku???zawsze przy zgaszonym swietle???
          > pod kolderka???bez minety i innych eksperymentów i zawsze w celu prokreacji???
          > to nie jestes katolikiem, a jesli zawsze zgodnie z linia ksiezy to
          > wspólczuje.

          Najpierw trzeba wiedzieć, o czym się pisze. Ty nie wiesz, więc zamlicz, albo
          najpierw sprawdź.

          > Osobiscie znam kilku księży, którzy nic nie robią tylko podrywaja chlopcow.

          Podaj nazwiska. Jeżeli do tej pory nie zgłosiłeś sprawy do prokuratury, to
          znaczy, że przyzwalasz na przestępstwo. Proszę więc organy ścigania, o wszczęcie
          postępowania wobec endi2004. Wierzę, że GW ujawni adres IP, z którego został
          napisany powyższy list, w celu identyfikacji autora i ułatwienia wymiarowi
          sprawiedliwości podjęcie tego jakże ważnego tematu domniemanej pedofilii.

          > Hipokryzja na calego. Leczyc, leczy i jeszcze raz leczyc.Napewno terapia Ci
          > pomoże

          Może prokurator się zainteresuje...
        • donq Re: Gdzie postawić granicę tolerancji w szkole 29.03.06, 20:45
          Dziekuje za zaprezentowanie typowego dla organizacji ped... (o przepraszam,
          kochajacych inaczej) sposobu 'edukowania', tzn. przez inwektywy.

          Zamien sobie w moim poprzednim poscie 'pedalski' na 'gejowski' jesli bedzie
          milej brzmialo i sprobuj jeszcze raz napisac cos z sensem w odpowiedzi.

          DonQ
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka