Dodaj do ulubionych

ukarany za kwalifikacje

IP: *.wodzislaw.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 12:00
Po ustaleniu tak zwanych "skutków finansowych" pani naczelnik wydziału
edukacji stwierdziła, że będę za dużo zarabiał i kazała mi zabrać nadgodziny.
Jednym z powodów moich dużych zarobków jest to, że jestem nauczycielem
dyplomowanym.
Obserwuj wątek
    • prenatka Re: ukarany za kwalifikacje 12.02.03, 16:41
      w mojej szkole władze powiatowe kazały dyrekcji wypisać z jakich przedmiotów są
      nadgodziny, w przypadku ich wystąpienia mieli listę nauczycieli z innych szkół,
      którzy mieli te nadgodziny uzupełniac... efekt jest taki, że 90 procent
      nauczycieli, od stazysty do dyplomowanego nie ma praktycznie żadnych nadgodzin.
      Nie jestes sam!

    • Gość: agatta Re: ukarany za kwalifikacje IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 22:53
      I słusznie bo skoro 18 godz.lekcyjnych odpowiada 40 godz.innej pracy to
      powinieniś być wyczerpany.Jestem z wykształcenia nauczycielem. Rzuciłam tę
      pracę dla lepiej płatnej ale i znacznie cieższej.osiągnęłam sukces ale kosztem
      ogromnej pracy. Ja 18 godz. przepracowuje w półtora dnia , a moje
      wynagrodzenie zalezy od mojej efektywnosci a nie od przepracowanych godzin.
      jak popełnię bład to nie zarobie nic choćbym siedziała w pracy niewiadomo jak
      długo. Zawsze możesz zmienić pracę . nie ma nic gorszego jak niezadowolony
      nauczyciel.Cierpią na tym uczniowie . macie naprawdę ogromną iliść czasu do
      zagospodarowania wiec nie narzekajcie że mało zarabiacie tylko wykorzystajcie
      ten czas na pracę. gdzie ?. Gdziekolwiek mnie nikt nie szukał pracy.
    • prenatka Re: ukarany za kwalifikacje 16.02.03, 17:54
      Droga Agatto!
      Z całym szacunkiem, ale z wieloma wątkami Twojej wypowiedzi nie mogę się
      zgodzić. Jestem nauczycielką i lubię swoja pracę, do uczniów podchodze z
      szacunkiem a do pracy z zaangażowaniem. Niemniej jednak szukałam nowej, byłam
      na wielu rozmowach i niestety, nic z tego. Oprócz studiów kierunkowych
      ukonczyłam podyplomowe na sgh z zakresu zarządzania presonelem, w czerwcu
      przystępuję do FCE a od lutego zaczęłam kolejne podyplomowe, tym razem
      informatyke. Nie jest prawdą, że nic nie robimy dla swego rozwoju. Przecież już
      od kilku lat uczę się angielskiego, dojeżdżam do szkoły językowej, u mnie w
      miejscowości nie ma takiej. Studia podyplomowe także zajmują wiele czasu. Poza
      tym kursy dla nauczycieli, zebrania metodyczne, z rodzicami, rady ped,
      dzienniki, sprawdziany, przygotowanie się do lekcji... może już zapomniałaś jak
      to było. Teraz jak piszesz pracujesz bardzo dużo, ja również nie jestem leniem.
      Poczułam się troche obrażona Twoja wypowiedzią. Nie neguję tego, ze poświęcasz
      wiele czasu na pracę, ja jednak także. Sądze jednak, że rekompensuje Ci to
      pensja. Ja żeby się dokształcać nawet nie myślę o wyprowadzeniu się od
      rodziców, ubran praktycznie nie kupuję, gdyż to dla mnie towar zbyt luksusowy.
      Nie dziw się więc, że wielu nauczycielom tak zalezy na nadgodzinach. Z
      pozdrowieniami:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka