Dodaj do ulubionych

Travel Exchange & Education (TEE)-opinie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.03, 23:56
Witajcie! Zapraszam do dyskusji na temat praktyk w Anglii w ramach programu
TEE (praktyki w hotelach dla osób do 28 lat). Kto był juz na tym wyjeździe
niech napisze, jak ten program sprawdza się w praktyce! Czy warto inwestować
czas i kasę?




Obserwuj wątek
    • jorok Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opinie 14.03.03, 10:28
      Ja wysłałem im dokumenty 3 tygodnie temu i jak do tej pory nie otrzymałem
      żadnej odpowiedzi, na odpowiedź z maila też już czekam tydzień.(!!!!).
      • Gość: lukrad Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opinie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 10:56
        Witaj! No właśnie, nie jestem pewien co do ich skuteczności, byłem w biurze
        ESPA (ich przedstawicielstwo) w Krakowie, wziąłem komplet dokumentó, ale
        jeszcze nic nie złożyłem. Poza tym nie ma ich w rejestrze niepublicznych
        pośredników (Ministerstwo Pracy). Masz jakieś dodatkowe informacje, znasz
        kogoś, kto już przez TEE wyjeżdzał?
        • Gość: jorok Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opini IP: *.lublin.pl 14.03.03, 15:57
          Witaj, Postanowiłem do nich zadzwonić i gość sam się zdziwił że nie dano mi
          jeszcze żadnej odpowiedzi, mimo że moje dokumenty są już w Anglii, ale chcą
          abym jeszcze raz odbił im świadectwo maturalne (całe) i mam im wysłać.
          Osobiście nie znam nikogo kto by wyjeżdźał z tą firmą, oprócz osób które
          wypowiadały się wcześniej na tym forum. A to że firma nie znajduje się w
          rejestrze pośredników Krajowego Urzędu Pracy, nic nie znaczy, bo gdyby byli to
          nie mogli by brać kasy za załatwianie takiej pracy. Zresztą wszystkie firmy
          Work and Travel Usa(może poza Almaturem) też nie są umieszczone w tym
          rejestrze, a większość z nich jest choć trochę wiarygodna. Ja postanowiłem
          zaryzykować, ale co tobie polecić to zupełnie niewiem. Sam mam obawy czy to
          wszystko dojdzie do skutku - no cóż nie pozostaje mi nic innego jak tylko
          czekać.

          Pozdr.
          • Gość: lukrad Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.03, 16:45
            Dzięki za info. Może sam też zaryzykuję. Gdybys czegoś więcej się dowiedział to
            rzuć na forum. Z góry dzięki i również pozdr.
            • Gość: Maja Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opi IP: *.magma-net.pl 14.03.03, 21:07
              Hej!Ja również złożyłam papiery i czekam na odpowiedź.Tylko,że zostałam
              poinformowana,że czas oczekiwania to 4-12 tygodni.Mam więc pytanie do Joroka-
              kiedy obiecywano Tobie przysłanie odpowiedzi??Zaczynam sie trochę
              niecierpliwić...
              • Gość: jorok Re: Travel Exchange & Education (TEE)-op IP: *.lublin.pl 14.03.03, 21:14
                Witaj,

                Właściwie to nic mi nie obiecywano, formularze ściągnąłem z internetu,
                wypełniłem i wysłałem, wpłaciłem zaliczke i czekam (bo nic innego na razie mi
                nie pozostaje).

                pozdr.
          • Gość: karolina Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opin IP: 62.233.173.* 15.03.03, 13:46
            Gość portalu: jorok napisał(a):

            > Witaj, Postanowiłem do nich zadzwonić i gość sam się zdziwił że nie dano mi
            > jeszcze żadnej odpowiedzi, mimo że moje dokumenty są już w Anglii, ale chcą
            > abym jeszcze raz odbił im świadectwo maturalne (całe) i mam im wysłać.
            > Osobiście nie znam nikogo kto by wyjeżdźał z tą firmą, oprócz osób które
            > wypowiadały się wcześniej na tym forum. A to że firma nie znajduje się w
            > rejestrze pośredników Krajowego Urzędu Pracy, nic nie znaczy, bo gdyby byli
            to
            > nie mogli by brać kasy za załatwianie takiej pracy. Zresztą wszystkie firmy
            > Work and Travel Usa(może poza Almaturem) też nie są umieszczone w tym
            > rejestrze, a większość z nich jest choć trochę wiarygodna. Ja postanowiłem
            > zaryzykować, ale co tobie polecić to zupełnie niewiem. Sam mam obawy czy to
            > wszystko dojdzie do skutku - no cóż nie pozostaje mi nic innego jak tylko
            > czekać.
            >
            > Pozdr.

            ja tez wplacilam zaliczke i czekam...a swoja droga - kto nie ryzykuje, ten nie
            ma:), slyszalam,ze z zobowiazan sie wywiazuja dosc dobrze, wiec nie ma obaw,
            czego boje sie najbardziej, to cofniecia z granicy, bo wiele sie na ten temat
            nasluchalam, ale mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok
            a kiedy wyjezdzasz?i na jak dlugo?

            pozdrawiam
            • Gość: jorok Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opi IP: *.lublin.pl 15.03.03, 15:54
              Gość portalu: karolina napisał(a):

              > ja tez wplacilam zaliczke i czekam...a swoja droga - kto nie ryzykuje, ten
              nie
              > ma:), slyszalam,ze z zobowiazan sie wywiazuja dosc dobrze, wiec nie ma obaw,
              > czego boje sie najbardziej, to cofniecia z granicy, bo wiele sie na ten temat
              > nasluchalam, ale mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok
              > a kiedy wyjezdzasz?i na jak dlugo?


              Ja zaznaczyłem, że na początku sierpnia i że na 12 miesięcy. A cofnięcia z
              zagranicy raczej się nie boje, bo mając decyzje o przyznaniu pozwolenia z Home
              Ofice to jest chyba odpowiednik naszego ministerstwa pracy, raczej nielogiczne
              byłoby gdyby jakiś urzędnik na granicy, kwestionował dokument wydany przez ich
              urząd. Jesli nie masz żadnych misiów(pieczątek o ograniczeniu) w paszporcie i
              nic na sumieniu to raczej nie powinno być problemów.

              > pozdrawiam
              ja również
    • Gość: lukrad Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.03, 13:46
      Cześć! Mam pytanie do wszystkich którzy już składali aplikacje. Jak wyglądał
      test językowy, jaki poziom naprawdę trzeba rerezentować? Słyszałem różne wersje
      (raz że spokojnie wystarczy intermediate bez certyfikatów, innym razem że to
      zupełne minimum).
      Pozdrawiam
      • Gość: karolina Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opinie IP: 62.233.173.* 20.03.03, 23:36
        test to nic strasznego, przynajmniej w TEE, musisz odpowiedziec na kilka pytan
        i po bólu, a od twojej faktycznej znajomosci jezyka zalezy, jaka prace
        dostaniesz w hotelu tam na miejscu
        pozdrawiam
      • jorok Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opinie 21.03.03, 08:31
        Witam,

        Ponieważ jestem z Lublina i w moim mieście nie ma przedstawicielstwa TEE, test
        językowy wysłano mi w załączniku, a ja go odesłałem. Pytań 4:
        1. Co wiesz o Wlk. Bryt.?
        2. Dlaczego chcesz jechać na praktyki?
        4. Czego oczekujesz?podaj liste dziennych czynności?

        Pozdr.
        • Gość: lukrad Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.03, 19:21
          Witam ponownie wszystkich zainteresowanych. I znów mam pytanko: Czy
          słyszeliście i co ewentualnie sądzicie o programie ITC (International Training
          Centre)? Też pośredniczą w praktykach w hotelach UK, tyle, że są drożsi (800
          funtów). Poza tym zasady wydają się być takie same. Za wszelkie uwagi dzięki i
          pozdawiam.
          • Gość: jork Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opin IP: *.lublin.pl 31.03.03, 18:24
            witam,

            tutaj link: arch.rp.pl/a/rz/2002/07/20020730/200207300040.html?
            k=on;t=1998030120030331

            kidyś się nazywali London Trainig Cetre. Kiedyś dodałem ten link do ulubionych
            i tak mi zapisało - a teraz mam International Trainig Centre.

            POzdr.
            spróbuj też zapytać na : londynek.net/dyskusje/forum?forum_id=3184

            • Gość: lukrad Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.03, 21:27
              OK i dzięki!!!
              • Gość: Maja Re: Travel Exchange & Education (TEE)-op IP: *.magma-net.pl 02.04.03, 22:30
                Jorok,dostałeś już może odpowiedź?Ja złożyłam papiery 21lutego i dalej(nie)
                cierpliwie czekam...
                • Gość: jorok Re: Travel Exchange & Education (TEE)-o IP: *.lublin.pl 03.04.03, 11:52
                  Wciąż bez odpowiedzi. A papiery też wysłałem 20 lutego.
                  • Gość: Maja Re: Travel Exchange & Education (TEE)-o IP: *.magma-net.pl 03.04.03, 14:17
                    A więc witam współtowarzysza niedoli =O).
                  • Gość: karolina Re: Travel Exchange & Education (TEE)-o IP: 62.233.173.* 04.04.03, 22:18
                    Gość portalu: jorok napisał(a):

                    > Wciąż bez odpowiedzi. A papiery też wysłałem 20 lutego.

                    ja wplacilam zaliczke 31 stycznia i jeszcze sie nie odzywaja, a ja czekam (na
                    razie 2 miesiace) za jakies 2 tygodnie sie do nich sama odezwe...
                    dajcie znac, jak komus z was juz odpowiedza, ja tez sie odezwe, jak juz cos u
                    mnie bedzie wiadomo.
                    • Gość: jorok Re: Travel Exchange & Education (TEE)-o IP: paradox:* / 192.168.2.* 11.04.03, 17:02
                      Witam, otóż do mnie się odezwali ale ze smutną dla mnie wiadomością, gdyż
                      kompletnie nie gwarantują mi, że ja i moja dziewczyna będziemy pracować w
                      jednym hotelu, a nawet w tej samej miejscowości. Gdy składałem aplikacje to
                      dawali nam 85% szans, a teraz żadnych, bo mają dużo chętnych i wszystko idzie
                      automatycznie i nie uwzględniają żadnych preferencji. Dla nas jeszcze nie ma
                      ofert, ale już jakieś są na maj i nawet jedna na sierpień.
                      • Gość: missy5 Re: Travel Exchange & Education (TEE)-o IP: *.nowyport.pl / 192.168.1.* 12.04.03, 17:29
                        Tak sobie czytam wasze posty i zastanawiam sie co to w ogole jest ten TEE, bo
                        brzmi calkiem fajnie, a widze takze ze duuuuuuuuzo ludu sie tam wybiera.Ja po
                        maturze bede sie lapac wszelkich wyjazdow typu 'exchange' dlatego powiedzcie
                        jeszcze dokladniej jakie wymagania, ile kosztuje, jaki przedzial wiekowy i co
                        sie z tego ma.Albo przeslijcie jakis link.Z gory dzieki,no i cierpliwosci w
                        czekaniu i powodzenia na wyjezdzie!!!
                        ewa
                        • Gość: karolina do Ewy IP: 62.233.173.* 13.04.03, 00:46
                          Gość portalu: missy5 napisał(a):

                          > Tak sobie czytam wasze posty i zastanawiam sie co to w ogole jest ten TEE,
                          bo
                          > brzmi calkiem fajnie, a widze takze ze duuuuuuuuzo ludu sie tam wybiera.Ja
                          po
                          > maturze bede sie lapac wszelkich wyjazdow typu 'exchange' dlatego powiedzcie
                          > jeszcze dokladniej jakie wymagania, ile kosztuje, jaki przedzial wiekowy i
                          co
                          > sie z tego ma.Albo przeslijcie jakis link.Z gory dzieki,no i cierpliwosci w
                          > czekaniu i powodzenia na wyjezdzie!!!
                          > ewa


                          wszystkie informacje o nich znajdziesz na stronie
                          www.tee.com.pl

                          a ja czekam i czekam i czekam.....
                          • Gość: Maja Re: Tee IP: *.net / *.gazeta.pl 14.04.03, 18:23
                            A do mnie się odezwali..dokładnie w tej samej sprawie, co do Joroka:((Moim
                            zdaniem to trochę nie fair,bo powinni na początku ostrzegać,że być może nie
                            będzie możliwości znalezienia wspólnej pracy.A oni mnie zapewniali,że dwie
                            osoby na pewno będą pracować w jednym miejscu...
                            • Gość: Jorok Re: Tee IP: paradox:* / 192.168.2.* 14.04.03, 22:49
                              No właśnie to trochę nie fair, ja na przykład wybieram się aż na 12 miesięcy!!!
                              i nawet nie mogą zagwarantować że będziemy w tym samym regionie. Tłumaczą to
                              tym że mają dużo chętnych i wszystko idzie automatycznie. Próbowałem nawet
                              napisać do Twin głównego organizatora w Anglii, ale otrzymałem taką odpowiedź:
                              "Dear Jaroslaw and Anna,
                              I am afraid that I can not guarantee placing you together in the same hotel.
                              We never guarantee placing students together and we also have such a large
                              volume of numbers that it is very difficult to do at the moment. I am sorry
                              for the negative reply but at the moment this probably not be possible.

                              Best regards,

                              Joe"

                              Pozdrawiam,

                              • Gość: Maja Re: Tee IP: *.net / *.gazeta.pl 30.04.03, 12:57
                                Karolina,w Twoim przypadku minęło już chyba 12 tygodni.Czy przedstawili już
                                Tobie jakąś ofertę pracy??
                                • Gość: karolina Re: Tee IP: 62.233.173.* 30.04.03, 20:10
                                  Gość portalu: Maja napisał(a):

                                  > Karolina,w Twoim przypadku minęło już chyba 12 tygodni.Czy przedstawili już
                                  > Tobie jakąś ofertę pracy??

                                  nie przedstawili!! nie odpowiadaja na maile, bede do nich dzwonic po dlugim
                                  weekendzie, bo nie wiem, co jest grane i wcale mi sie to nie podoba...
                                  czyzby jakas wtopa?
    • Gość: Asia Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opinie IP: slezak:* / 192.168.0.* 30.04.03, 17:49
      Witajcie,
      ja również skusiłam się na ofertę firmy Tee...i również czekam na odpowiedź.
      Planowany termin wyjazdu mam między 5 a 15 czerwca, więc już całkiem niedługo.
      Ostatnio dzwoniłam do firmy i dowiedziałam się, że może zdarzyć się tak, że
      nformację o pracodawcy otrzymam po ostatecznym terminie wpłaty drugiej raty.
      Jak to wygląda u was, bo prawde mówiąc przy zapisach otrzymałam informacje, że
      druga rata po znalezieniu pracodawcy.
      Może jest ktoś na forum kto też wybiera się w tym terminie?
      Pozdrawiam...i do zobaczenia w GB :)
      • Gość: karolina Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opinie IP: 62.233.173.* 30.04.03, 20:15
        Gość portalu: Asia napisał(a):

        > Witajcie,
        > ja również skusiłam się na ofertę firmy Tee...i również czekam na odpowiedź.
        > Planowany termin wyjazdu mam między 5 a 15 czerwca, więc już całkiem
        niedługo.
        > Ostatnio dzwoniłam do firmy i dowiedziałam się, że może zdarzyć się tak, że
        > nformację o pracodawcy otrzymam po ostatecznym terminie wpłaty drugiej raty.
        > Jak to wygląda u was, bo prawde mówiąc przy zapisach otrzymałam informacje,
        że
        > druga rata po znalezieniu pracodawcy.
        > Może jest ktoś na forum kto też wybiera się w tym terminie?


        ja wlasnie chce jechac ok 15 czerwca, ale co to znaczy, ze informacje o
        pracodawcy po drugiej racie wplaty???? nie taka byla umowa!!!! zaczynam
        zalowac, ze sie na to skusilam
        mam zaplacic reszte pieniedzy w ciemno i czekac, moze zalatwia, moze nie!!??

        zglos sie na forum, jak sie cos ruszy u ciebie
        pozdrawiam
        > Pozdrawiam...i do zobaczenia w GB :)
        • Gość: Maja Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opini IP: *.net / *.gazeta.pl 13.05.03, 17:36
          podciągam
          • Gość: Asia Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opin IP: slezak:* / 192.168.0.* 16.05.03, 12:19
            hej,
            i co coś sie u was zmieniło...ja czekam nadal...i coraz mniej mi sie to
            podoba...
            • Gość: Maja Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opi IP: *.net / *.gazeta.pl 16.05.03, 16:57
              Wysłałam im maila ponaglającego.Odp zdawkowa:strona angielska coś
              nawaliła.Naprawdę się obawiam,że wywaliłam kasę w błoto..
              • Gość: karolina Re: Travel Exchange & Education (TEE)-op IP: 62.233.173.* 18.05.03, 12:10
                Gość portalu: Maja napisał(a):

                > Wysłałam im maila ponaglającego.Odp zdawkowa:strona angielska coś
                > nawaliła.Naprawdę się obawiam,że wywaliłam kasę w błoto..



                ja do nich dzwonilam, pan sie mocno zdziwil, ze sie niepokoje, jak to -
                przeciez mam wyjezdzac w polowie czerwca, a tu jeszcze nic nie
                wiadomo...stwierdzil, ze oferty naplywaja do nich na biezaco i na dniach
                powinni sie odezwac, na dniach - to bylo 2 tygodnie temu....
                naprawde zaluje teraz ze sie skusilam na ich oferte...
                ach - szkoda gadac, siedze i tak naprawde nie wiem, na czym stoje, zapytalam,
                jaka mam gwarancje, ze faktycznie w polowie czerwca wyjade, tak jak mi
                obiecywali, moj rozmowca stwierdzil, ze nic zagwarantowac nie moze,
                bez komantarza....
                odezwijcie sie, jak tam sie u was sprawy maja
                pozdrowka
                • Gość: asia Re: Travel Exchange & Education (TEE)-o IP: slezak:* / 192.168.0.* 19.05.03, 20:42
                  niestety podobnie.... pozatym jak znajdą pracodawce to tez jeszcze dochodzi
                  okres oczekiwania na wydanie work permit:( ja mialam wyjechac miedzy 5 a 15
                  czerwca, wiem, ze ten termin nie jest mozliwy do realizacji...
                  czy jest ktos na forum, komu juz zlozyli jakakolwiek oferte od pracodawcy ?????
                  Gość portalu: karolina napisał(a):

                  > Gość portalu: Maja napisał(a):
                  >
                  > > Wysłałam im maila ponaglającego.Odp zdawkowa:strona angielska coś
                  > > nawaliła.Naprawdę się obawiam,że wywaliłam kasę w błoto..
                  >
                  >
                  >
                  > ja do nich dzwonilam, pan sie mocno zdziwil, ze sie niepokoje, jak to -
                  > przeciez mam wyjezdzac w polowie czerwca, a tu jeszcze nic nie
                  > wiadomo...stwierdzil, ze oferty naplywaja do nich na biezaco i na dniach
                  > powinni sie odezwac, na dniach - to bylo 2 tygodnie temu....
                  > naprawde zaluje teraz ze sie skusilam na ich oferte...
                  > ach - szkoda gadac, siedze i tak naprawde nie wiem, na czym stoje, zapytalam,
                  > jaka mam gwarancje, ze faktycznie w polowie czerwca wyjade, tak jak mi
                  > obiecywali, moj rozmowca stwierdzil, ze nic zagwarantowac nie moze,
                  > bez komantarza....
                  > odezwijcie sie, jak tam sie u was sprawy maja
                  > pozdrowka
    • Gość: karolina Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opinie IP: *.espol.com.pl 24.05.03, 16:02
      dzwonilam do nich wczoraj, mam niby termin wyjazdu na polowe czerwca, a tu pan
      mi mowi, ze moj wyjazd moze sie opoznic nawet o miesiac...nie tak mialo byc!!!
      odezwijcie sie, jak wam idzie zalatwianie spraw za posrednictwem tego
      fantastycznego biura?bo ja zaluje ze sie skusilam na ich oferte
      • Gość: Maja Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opinie IP: *.net / *.gazeta.pl 05.06.03, 18:52
        U mnie dalej cisza.A u Was??Czy zaczęliście się już domagać zwrotu pieniędzy??
        (Właśnie się nad tym zastanawiam)..
        • Gość: karolina Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opini IP: *.espol.com.pl 06.06.03, 19:15
          Gość portalu: Maja napisał(a):

          > U mnie dalej cisza.A u Was??Czy zaczęliście się już domagać zwrotu
          pieniędzy??
          > (Właśnie się nad tym zastanawiam)..

          Maja, i co?? odezwali sie do Ciebie?? do mnie jeszcze NIE!!
          obawiam sie ze moj wyjazd, o ile wogole dojdzie do skutku, opozni sie i to
          baardzo...
          powiedz, kiedy mialas wyjezdzac i na ile i czy cos sie u Ciebie zmienilo

          pozdrowka
          • Gość: Maja Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opin IP: *.net / *.gazeta.pl 12.06.03, 12:57
            Nie,oczywiście dalej nic się nie zmieniło...Biuro pośredniczące zapewnia
            mnie,że wszystko jest w porządku,żebym jeszcze poczekała..Ale jak dla mnie
            powoli staje się to po prostu kpiną.Jako termin wyjazdu podałam 28.06-
            9.07.Ofertę TEE wybrałam,bo przekonała mnie stosunkowo małym ryzykiem-oferty
            konkretnych hoteli miałam znać po kilku tygodniach,mogłam dokonać wyboru,jechać
            ze znajomą osobą i tak dalej..Wszystko pięknie,tylko że jedyne,co się na razie
            sprawdziło,to fakt,że dawno temu zgarnęli niemałą dla mnie sumę pieniędzy i
            spowodowali,że prawdopodobnie spędzę wakacje w domu.
            Karolina,Ty o ile dobrze pamiętam miałaś jechać w połowie czerwca,tak?Czyli w
            sumie powinnaś właśnie wyjeżdżać?Jaka jest Twoja sytuacja?Otrzymałaś może zwrot
            pieniędzy?
            • Gość: wkurzona karolina Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opi IP: *.espol.com.pl 12.06.03, 17:01
              Gość portalu: Maja napisał(a):

              > Nie,oczywiście dalej nic się nie zmieniło...Biuro pośredniczące zapewnia
              > mnie,że wszystko jest w porządku,żebym jeszcze poczekała..Ale jak dla mnie
              > powoli staje się to po prostu kpiną.Jako termin wyjazdu podałam 28.06-
              > 9.07.Ofertę TEE wybrałam,bo przekonała mnie stosunkowo małym ryzykiem-oferty
              > konkretnych hoteli miałam znać po kilku tygodniach,mogłam dokonać
              wyboru,jechać
              >
              > ze znajomą osobą i tak dalej..Wszystko pięknie,tylko że jedyne,co się na
              razie
              > sprawdziło,to fakt,że dawno temu zgarnęli niemałą dla mnie sumę pieniędzy i
              > spowodowali,że prawdopodobnie spędzę wakacje w domu.
              > Karolina,Ty o ile dobrze pamiętam miałaś jechać w połowie czerwca,tak?Czyli
              w
              > sumie powinnaś właśnie wyjeżdżać?Jaka jest Twoja sytuacja?Otrzymałaś może
              zwrot
              >
              > pieniędzy?

              Nie, Majeczko - nic sie u mnie nie zmienilo, dzwonilam do nich wczoraj,
              poinformowano mnie , ze moje dokumenty sa w angli i ze to wlasnie strona
              angielska winna jest zaistnialej sytuacji, troche za bardzo sie chyba unioslam
              rozmawiajac z nim, probowal mnie przekonac, ze to nie TEE jest winne temu
              opoznieniu (jezeli wszystko poszlo by tak, jak zapewniali - w przyszlym
              tygodniu bylabym juz w UK, a tak siedze na tylku w domu i sie denerwuje), mam
              poczekac jeszcze tydzien - dwa tygodnie i jezeli nic sie nie roztrzygnie -
              dostane zwrot pieniedzy, ale ja nie chce teraz tej kasy - chce tam WYJECHAC!!
              narazie nie dopuszczam do siebie mysli, ze moze sie nie udac, bo na poczatku
              lipca trudno bedzie juz cokolwiek jeszcze znalezc na te wakacje:((((,

              niech odezwa sie osoby ktore otrzymaly juz jakas oferte...
            • Gość: Asia Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opi IP: slezak:* / 192.168.0.* 12.06.03, 17:28
              Hej :(
              niestety coraz smutniej sie robi na forum...ja tez juz przestaje miec nadzieje.
              Mialam wyjechac 5 - 15 czerwca ... a siedze i zastanawiam sie czy termin 15
              lipiec bedzie mozliwy do zrealizowania.
              Podobnie jak u was firma radzi zacszekac jeszcze ... wyjazd opozni sie pewnie o
              miesiac(?), jak nie zwrot kosztow. SAma nie wiem co o tym myslec, chce
              wyjecghac, ale coraz mniej mi sie to podoba. Podobno ktos juz wyjechal, ale
              aplikacji wiele, a ofert pracy...?
              Dajcie znac jak cos u was ruszy.

              Pozdrawiam cieplutko

              Asia
    • Gość: karolina Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opinie IP: *.espol.com.pl 23.06.03, 12:44
      czekalam, czekalam no i sie doczekalam, juz dzisiaj wiem,. ze nigdzie nie
      jade, wlasnie dostalam od nich pisemko, ze zmienily sie przepisy odnosnie
      wydawania work permitow, ble ble ble
      wiec siedze w domu, a raczej szukam innej pracy, choc troche pozno...
      :((((((((((((
      • Gość: Jorok Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opinie IP: *.lublin.pl / 192.168.2.* 23.06.03, 13:00
        Karolino napisz jak z kwestią zwrotu zaliczki u Ciebie, Oddają całość czy
        potrącają sobie 200zł. I napisz na jaki okres czasu chciałaś wyjechać, na ile
        miesięcy???

        Pozdr.
        • Gość: lukrad Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.03, 17:23
          witajcie, to ja zainicjowałem ten wątek, ale od pewnego czasu milczałem, bo
          wpłacilem kasę na program hotelowy LTC. Czy macie wykształcenie hotelarskie, bo
          z tego co wyczytałem w sieci angole przywrócili taki wymóg. Swoją drogą
          ciekawe, po co na pół roku zliberalizowali przepisy, żeby potem się z tego
          wycofywać... Ja wpłacałem zaliczkę w kwietniu, na razie nikt się ze mną z
          polskiego biura nie kontaktował. Planuję sam zapytać w najbliższych dniach.
          Pozdr.
          • Gość: jorok Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opin IP: *.lublin.pl / 192.168.2.* 23.06.03, 18:37
            Witaj,
            Zadzwoniłem dziś do tee i powiedziano mi, że wprowadzają komputerowy system,
            który polega na tym, że przez 4 tygodnie pracodawca umieszcza ogłoszenie o
            pracy i jeśli nie znajdzie pracownika miejscowego, to dopiero mogą wziąść
            praktykanta. Ja nie mam wykszt. hotelowego, ale niby jade na 12 mies. i jakieś
            tam szanse mam. Co więcej, właściwie to nic nie wiadomo, a mój wyjazd może się
            opóźnić o jakieś półtora miesiąca!!! nawet do połowy września. (aplikacje
            składałem w lutym i nadal mam czekać). Na stronach Victorii Travel, które jest
            pośrednikiem Tee, napisali że wstrzymali przyjmowanie aplikacji do 1 lipca, bo
            niby ma się wyjaśnić sytuacja. Co do ITC na ich stronach nie ma nic o wymogach
            wykszt. hotel. więc już zupełnie nie wiadomo co jest grane.

            Pozdr.
        • Gość: karolina Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opini IP: *.espol.com.pl 24.06.03, 08:33
          Gość portalu: Jorok napisał(a):

          > Karolino napisz jak z kwestią zwrotu zaliczki u Ciebie, Oddają całość czy
          > potrącają sobie 200zł. I napisz na jaki okres czasu chciałaś wyjechać, na
          ile
          > miesięcy???
          >


          powiedzieli, ze oddadza zaliczke w calosci (chodzi o 200 funtow) oprocz 200
          zl, bo to sa koszty, jakie niby faktycznie poniesli i teraz dali mi kilka
          propozycji:
          miedzy innymi calkowita rezygnacja z programu, skorzystanie z innego programu -
          nauka i praca, lub odbycie tej praktyki w innym terminie, ale dopiero po 20
          wrzesnia, nawet w przyszlym roku, oferuja wtedy znizke 50 funtow wtedy juz na
          podstawie nowowprowadzonego programu SBS, ktory umozliwia odbycie praktyki
          zawodowej niezaleznie od posiadanych kwalifikacji.
          no i w tej sytuacji uczucia mam naprawde mieszane - bo zalezy mi na wyjezdzie,
          moglabym zgodzic sie na ten wyjazd we wrzesniu (wtedy juz na dluzej - bo na 9
          miesiecy), ale jaka mam gwarancje, ze z kolei nie zmienia zasad schematu SBS i
          tam z kolei nie zaczna wymagac hotelarskiego badz turystycznego
          wyksztalcenia, ktorego nie posiadam:(.
          a wracajac do twojego pytania - to chcialam wyjechac na cale wakacje - od
          polowy czerwca do polowy pazdziernika (4 miesiace), a teraz nawet rozwazam
          mozliwosc wyjazdu od tego terminu, ktory podali na 9 miesiecy, doprawdy nie
          wiem - bo postawie wszystko na jedna karte - a oni mi znowu przysla pismo, ze
          przepisy sie zmienily...:(

          napiszcie, jak u Was sytuacja wyglada

          pozdrawiam

          aha, jak chcecie zajrzyjcie na stronke

          www.workpermits.gov.uk
          • Gość: Maja Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opin IP: *.net / *.gazeta.pl 25.06.03, 13:21
            Wczoraj i do mnie zawitał listonosz z kopertą od TEE:((Koniec moich marzeń o
            połączeniu nauki języka z zarobieniem paru groszy w tym roku,bo jest już na
            wszystko za późno.
            Karolina odradzam Ci podejmowanie kolejnych prób pakowania się w ten
            interes.Dziewczyna w biurze podróży,przez które załatwiałam ten wyjazd,
            zdecydowanie wybiła mi z głowy plany zostawienia im części kasy (zgodnie z tą
            przysłaną ofertą)w zamian za wyjazd przyszłoroczny...
            • Gość: karolina Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opi IP: *.espol.com.pl 25.06.03, 18:59
              Gość portalu: Maja napisał(a):

              > Wczoraj i do mnie zawitał listonosz z kopertą od TEE:((Koniec moich marzeń o
              > połączeniu nauki języka z zarobieniem paru groszy w tym roku,bo jest już na
              > wszystko za późno.
              > Karolina odradzam Ci podejmowanie kolejnych prób pakowania się w ten
              > interes.Dziewczyna w biurze podróży,przez które załatwiałam ten wyjazd,
              > zdecydowanie wybiła mi z głowy plany zostawienia im części kasy (zgodnie z

              > przysłaną ofertą)w zamian za wyjazd przyszłoroczny...

              a co Ci dokladnie Maju powiedziala?? ja zamierzam dzwonic do nich jutro,
              powiem Ci, ze baardzo bym chciala jechac i bylabym gotowa wziac dziekanke i
              prysnac stad na 9 miesiecy..tylko zeby bylo to pewne, a nie ze ja czekam i
              czekam a tu przychodzi od nich odpowiedz, ze im przykro, ale nic z tego...
              z drugiej strony to wlasciwie nie mam gwarancji, ze we wrzesniu to wypali, bo
              przepisy moga sie znowu zmienic, ah - nie wiem, co o tym wszystkim myslec,
              jestem po prostu rozczarowana
              a jak w takim razie wygladaja Twoje plany na wakacje, ja nie wiem zupelnie, bo
              zeby zalatwiac jakakolwiek prace jest juz za pozno

              pozdrowka
              • Gość: Maja Re: Travel Exchange & Education (TEE)-op IP: *.net / *.gazeta.pl 27.06.03, 19:52
                Przepraszam Cię Karolina,że wcześniej się nie odezwałam,ale męczyłam się z
                ostatnim examinem (wreszcie WAKACJE!!:))i nie miałam czasu na kompa.Ta
                dziewczyna nie powiedziała mi w sumie nic, na co nie można samemu wpaść,tylko
                po prostu podsumowała to wszystko.A brzmi to mniej więcej tak:Anglia od zawsze
                bardzo utrudnia wjazd na swe terytorium.Zmiana przepisów spowodowała,że tłum
                ludzi bez wykształcenia związanego w jakikolwiek sposób z turystyką czy
                hotelarstwem(m.in.ja;))miała możliwość wjazdu.No i potem władze pewnie sobie
                uświadomiły skutki swej decyzji i zmieniły zdanie.Dlatego właśnie ta dziewczyna
                stwierdziła,że nie należy raczej liczyć,że za chwilę wszystko się cudownie
                zmieni.I że z tą firmą były przez cały czas spore problemy-kompletnie nie
                informowała pośredników i klientów o całej sytuacji.No bo przecież te wszystkie
                zmiany nie nastąpiły 20 czerwca (wtedy został napisany ten wspaniały list do
                nas od TEE).I że to biuro, w którym pracuje ta dziewczyna nie zamierza już
                więcej oferować ich usług.No i tyo mniej więcej tyle.
                A wakacje??Też mam pustkę w głowie.Na razie jeszcze do mnie ta cała wolność nie
                dotarła-jeszcze wczoraj się zmagałam z notatkami,zeszytami ,książkami i innymi
                rekwizytami, na widok których dostaję już drgawek;)Ale cienko to wszystko
                ogólnie widzę.Na początku czerwca poinformowałam wszystkich moich znajomych o
                mych fantastycznych planach wakacyjnych,więc większość z nich ma już swą własną
                koncepcję spędzenia tego czasu.Pewnie jakiś wypad w górki,może nad
                jezioro...Myślałam też nad zapisaniem się na jakiś intensywny kurs angielskiego
                (w grudniu planowałam zdawać Advanced i ten wyjazd miał mi w tym bardzo pomóc;(
                A jaką Ty masz koncepcję na ten czas??Udało Ci się coś może wymyślić??
                Pozdrawiam wakacyjnie;)))
                • Gość: karolina Re: Travel Exchange & Education (TEE)-o IP: *.espol.com.pl 29.06.03, 17:55
                  dzieki za odpowiedz;)), ja juz dosyc dawno rozpoczelam wakacje, bo 12 czerwca
                  mialam ostatni egzamin:)), hmmm jakie plany na wakacje? nwlasnie wrocilam ze
                  zlotu garbusow, bylo fantastycznie, jednak duzym minusem takich zlotow jest
                  to, ze trwaja jedynie weekendy i troche kosztuja, :(, ogolnie takze
                  poinformowalam wszystkich, ze wyjezdzam na 3 miesiace, kazdy ma jakies plany,
                  czesc wyjechala juz gdzies do pracy, a ja nie wiem, co dalej, chyba po tym
                  liscie z 20 czerwca wole juz nic nie planowac...bo nie zawsze wychodzi, a
                  pozniej pozostaje wielkie rozczarowanie:(, wyjazdy wiadomo - lacza sie ze
                  sporymi kosztami, wiec zaczelam myslec z kolezanka o wyjezdzie na wariata
                  autostopem - tak spontanicznie, ale jeszcze nie wiem, czy ta wyprawa dojdzie
                  do skutku, no coz - zobaczymy, chcemy popytac, czy nie potrzebuja rak do pracy
                  na jakis plantacjach lub przy zbiorach, wiec narazie plany takie ogolne,
                  zalezalo mi na tym wyjezdzie i mimo wszystko kusi mnie. zeby wziac dziekanke i
                  wyjechac w pazdzierniku na 9 miesiecy, dzwonilam do TEE w czwartek niestety
                  nie udalo mi sie do nich dodzwonic:(, wiec probuje jutro, nie wiem, to sprawa
                  do przemyslenia, bo w sumie skladajac deklaracje na przesuniecie daty wyjazdu
                  niczym nie ryzykuje, jak cos nie wypali, to kase i tak oddadza, a podanie o
                  urlop dziekanski zlozy sie na ostatnia chwile, jak bedzie juz wszystko
                  wiadomo, chociaz na to, ze nie zmieni sie schemat SBS gwarancji nie ma...
                  jak juz bede miala jakas konkretna koncepcje, to dam znak,
                  to tyle ode mnie, zyczac udanych wakacji, pozdrawiam serdecznie:)
          • Gość: shogun Re: Travel Exchange & Education (TEE)-opin IP: 212.106.0.* 31.07.03, 11:01
            Gość portalu: karolina napisał(a):

            > powiedzieli, ze oddadza zaliczke w calosci (chodzi o 200 funtow) oprocz 200
            > zl, bo to sa koszty, jakie niby faktycznie poniesli i teraz dali mi kilka
            > propozycji:
            > miedzy innymi calkowita rezygnacja z programu, skorzystanie z innego
            programu -
            > nauka i praca, lub odbycie tej praktyki w innym terminie, ale dopiero po 20
            > wrzesnia, nawet w przyszlym roku, oferuja wtedy znizke 50 funtow wtedy juz na
            > podstawie nowowprowadzonego programu SBS, ktory umozliwia odbycie praktyki
            > zawodowej niezaleznie od posiadanych kwalifikacji.


            Moja siostra tez chciala wyjechac z TEE. Dostala takie samo pisemko od nich.
            Podobnie jak Ty zastanawiala sie, czy nie jechac za rok. Zaoferowano jej tez
            wyjazd na innych zasadach, ale gdzies od wrzesnia, czy pazdziernika, co dla
            studenta jest malo dogodnym terminem...

            Czy ktos z Was sprawdzal, czy w prawie UK faktycznie sa takie zmiany, o których
            pisze TEE i czy rzeczywiscie zostaly wprowadzone w czasie deklarowanym przez
            TEE?

            W ofertach przedstawionych mojej siostrze byly propozycje szkoly jezykowej Twin
            costam. Ale jak ktos staral się wyjechac z TEE to raczej miał na mysli
            zobaczenie UK, podszkolenie jezyka i zarobienie kasy; oferta szkoly jezykowej
            to tez visit UK, nauka jezyka, ale wydawanie kasy, a nie zarabianie jej.
            Roznica niby niewielka, a jednak dla niektórych znaczaca...

            Ludzie chca wyjechac i zgadzaja się, żeby 200 PLN zaplacic niezaleznie od
            rezultatu. Teoretycznie jest to koszt tłumaczenia papierów, przygotowania,
            wysyłki, etc. etc. Tylko prawda jest taka, ze mojej siostrze powiedziano, żeby
            papiery przetłumaczyła sama na ang, bo tak będzie szybciej. Zróbmy uproszczoną
            kalkulację dla 30 osób aplikujących przez TEE. Koszty – wystawienie prostej
            stronki w internecie: ok. 1000 PLN, tłumaczenie – zrobione przez aplikujących 0
            PLN, wysyłka – 30 znaczków i kopert 150 PLN (30 * 5 PLN), godzina pracy z
            kopertowaniem i naklejaniem znaczków 50 PLN. Razem koszty: 1200 PLN. Przychody:
            30* 200 PLN = 6000 PLN. Załatwienie formalności z informatykiem, rejestracją
            strony, xerowaniem formularzy – powiedzmy 5 dni. Dochód 4800 PLN. Oczywiście
            symulacja jest znacznie uproszczona: nie uwzględnia kosztów wynajmu lokalu,
            podatków, materiałów informacyjnych, kosztów xero itp. Ale pokazuje jak nawet
            nic załatwiając w Anglii można zarobić trochę pieniędzy. Obliczenia powyżej są
            zrobione dla 30 osób – ale możliwe, że w skali kraju było ich znaaaaacznie
            więcej...

            Ostatecznie więc moja siostra poprosiła o zwrot kasy – no i faktycznie po kilku
            dniach otrzymała równowartość wpłaconej w funtach kwoty (chyba 200 GBP),
            oczywiście bez tych 200 PLN. A jeszcze na zakonczenie polecam zerkniecie do
            papierow, które podpisaliscie z TEE – do umowy, nie do jakichs materialow
            informacyjnych – i zobaczyli czy jest zapis, w którym w kazdym przypadku nie
            otrzymuje sie zwrotu zaliczki. W domysle zaliczka to 200 PLN, ale zerknijcie na
            strone, gdzie są dwie ramki – na pierwszą i drugą wpłatę. Przy czym pierwsza
            ramka zatytułowana jest „Zaliczka” i obejmuje DWIE kwoty 200 PLN oraz 200 GBP.
            Czyli, nie bardzo wiem, co moznaby zrobic, gdyby TEE wykazalo zla wole i nie
            chcialo tych 200 GBP oddac, bo stanowia czesc zaliczki...

            I tak zakonczyla się tegoroczna przygoda mojej siostry z UK: strata 200 PLN,
            nieudany wyjazd, a w przyszlym roku pewnie proba wyjazdu przez firme, z ktora
            ktos wyjechal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka