bambolina1
04.11.06, 22:24
Czy nie wydaje się Wam, iż od momentu ujawnienia tragedii w Gdańsku trwa
jakaś dziwna...hmmm...sytuacja.
Gazety codziennie donoszą nie tylko o nowych pomysłach Romka G. (zresztą
coraz bardziej nierealnych, wręcz śmiesznych), ale także o nowych wybrykach
młodzieży.
I teraz zastanawia mnie jedno: czy dopiero teraz ktoś się obudził i zauważył,
że to co się dzieje to CODZIENNOŚĆ, czy młodzież specjalnie nakręca
tę 'spiralę'...nawet nie wiem już jak to nazwać.
Wydaje się, że cała ta dyskusja i nagłaśnianie powodują odwrotny skutek od
zamierzonego,np. kilka dni po śmierci Ani w innym gimnazjum zaszła podobna
sytuacja...itd.
Nagle wszyscy chcą leczyć polską edukację. Najśmieszniejsze jest to, że z
tego co zaobserwowałam większość chce leczyć skutki, a nikt przyczyn.