Dodaj do ulubionych

Reforma Hall: nowy kanon lektur

15.04.08, 20:20
W tym wątku dyskutujemy o reformie edukacji MEN. Rozmowa o klasykach, których
jest albo za mało albo za wiele w programie szkolnym, naszych gustach
literackich, oraz o tym, czy można poznawać literaturę z fragmentów dzieł.
Obserwuj wątek
    • redakcja Ups, dyskusja toczy się w innym miejscu. Oto link 16.04.08, 07:27
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=78217984&a=78217984
    • olias Re: Reforma Hall: nowy kanon lektur 16.04.08, 08:16
      ja ojciec....
      wszyscy ministrowie od szkolenia moich dzieci traktują polonistów
      jak niedouczonych matołków, zaś uczniów jak ślepców, których trzeba
      prowadzić za rękę. A może czas by po prostu odejść od sztywnej listy
      lektur?
      Do przemyślenia scenariusz szerokiej listy. Uczeń ma w określonym
      czasie (roku szkolnego) przeczytać i "opisać" określoną liczbę
      lektur z listy szerokiej. Przyjmuję że polonista ma na swoim koncie
      nieco więcej przeczytanych lektur niż wymagane dla ucznia ;-)
      Jak wygląda lekcja? Fakt, to wyzwanie dla polonisty - uczniowie
      zamiast 1 lektury na lekcjji omawiają ich kilka. Nauczyciel musi to
      jakoś powiązać. Twierdzę że da sobie radę, ale mogę się mylić - mnie
      uczyli starzy belfrzy, po starych, solidnych uczelniach. Jaki
      problem, można puścić pilotaż w kilku szkołach.
      Zalety? Uczeń wybiera co chce czytać. Wybór - choć ograniczony -
      istnieje. Uczeń zestawia swoją lekturę z lekturą kolgi. Jeden temat -
      różne psojrzenie - to samo spojrzenie.
      nauczyciel może wreszcie sterować procesem nauczania, nie zaś
      uczniem.
      Ale ... jakoś nie widzę ministra który mógłby oderwać się od
      szablonu. Te wszystkie Łybackie, Handke, Radziwiłły ... nie, nie
      wierzę.
      Pani minister! zły pomysł?! na pewno?
      • ptasuawa Re: Reforma Hall: nowy kanon lektur 16.04.08, 09:31
        To bardzo dobry pomysł, trzeba skończyć z fikcją(że uczniowie
        naprawdę te lektury czytają) i dostosować listę do współczesnego
        świata w którym żyją małolaty. Najlepiej wybrać kilka najlepszych
        pozycji z literatury zarówno polskiej i światowej (literatura
        jedynie polska, wbrew temu co niektórzy twierdzą, nijak nie
        przygotowuje do funkcjonowania w kulturze europejskiej, a niestety
        często propaguje katolicko-narodowy zaścianek). Dobrzeby było usunąć
        ewidentne knoty -telenowele sienkiewicza - przecież można obejrzeć
        film!), i w ogóle postawić na inne środki przekazu - zamiast czytać
        opasłe tomiska, może na lekcjach posłuchać fragmentów na
        audiobookach? W radiu tokFM dziś rano ktoś okropnie oburzał się na
        powiedzenie że z części polskiej 'tradycji' trzeba zrezygnować - a
        przecież to prawda, pewne idee umierają naturalnie i nie ma co ich
        sztucznie konserwować.A w dodatku, lista lektur wycelowana jest
        chyba w przyszłych literaturoznawców - a jaki procent młodzieży
        kończy polonistykę?
        • loppe Re: Reforma Hall: nowy kanon lektur 16.04.08, 10:24
          w każdym razie odwaga min. Giertycha zachęciła i panią minister Hall
          do przyjrzenia się liście, w tym Gombrowiczowi
          niech żyje swoboda myśli
          :)
          • marzeka1 Re: Reforma Hall: nowy kanon lektur 16.04.08, 14:21
            Kanon dla liceum jest tak ułożony, że nauczycielowi nie starcza czasu na omówienie literatury najnowszej,o niej w szkole uczeń nie dowie się wiele.Jest za to nadreprezentacja tekstów z XIX w.- a dla uczniów problemy np.Kordiana są tak wydumane i nieprzystające do nich, że nie są w stanie tego czytać (komentarz mojego ucznia do monologu Kordiana: ja wiem, że on szuka celu w życiu, ale dlaczego, by to powiedzieć potrzeba aż 3 stron?- prof.Janion już w l.90-tych zauważyła "wygasanie paradygmetu romantycznego"-a tu ciągle tyle niestrawnych dziś dla młodych tekstów!).
          • kazek100 Re: Reforma Hall: nowy kanon lektur 27.04.08, 09:21
            trochę nie wyczuwam intencji Twojej wypowiedzi?
            Jak odwaga ministra Giertycha?

            Spis lektur jest archaiczny i nieżyciowy. Giertych wprowadzając tam
            kolejne pozycje Sienkiewicza i Kossak-Szczcuckiej jeszcze dalej
            odsunął ten spis od współczesnego zycia. Nie ma nieomal wcale
            literatury współczesnej, sa za to pisma biskupów, bez żadnego
            znaczenia dla literutury polskiej (teraz mówię o liceum).

        • kasiak37 Re: Reforma Hall: nowy kanon lektur 16.04.08, 17:35
          byc moze poprzednik ma zle doswiadczenia jezeli chodzi o czytelnictwo.Ja nie
          boje sie powiedziec ze 90% uczniow lektury czyta.A na podstawie filmu nie da sie
          zrobic analizy literackiej utworu!!!
          • olias Re: Reforma Hall: nowy kanon lektur 17.04.08, 08:23
            chłonąłem w młodości tysiące książek. i ok. 10% obowiązkowych
            lektur.
    • zabrzanin Re: Reforma Hall: nowy kanon lektur 16.04.08, 15:03
      Cała, dokładnie cała rozgrywka o kanon lektur jest dla mnie nieporozumieniem. Co
      kilka lat urzędnicy, może wyraźniej: URZĘDNICY, decydują o tym, co ma przeczytać
      młody człowiek, by osiągnąć dany poziom wykształcenia.

      Dla mnie oczywistością jest myśl najprostsza:

      NIE POWINIEN ISTNIEĆ ŻADEN MINISTERIALNY KANON LEKTUR!!!

      Jego trwanie jest przejawem braku zaufania do polonistów i polonistek,
      niezrozumienia , że istnieją lokalne uwarunkowania i potrzeby, że są różne
      klasy, o różnych możliwościach i różnych zainteresowaniach.

      Myślę, że każdy/a nauczyciel/nauczycielka potrafi dla każdej swojej klasy
      zbudować taki wewnętrzny zbiór lektur, który pozwoli uczniom orientować się w
      poszczególnych epokach, zaznajomić z dorobkiem literackim, a zarazem uwzględni
      ich zainteresowania, współczesne prądy oraz pozwoli radzić sobie z otaczającym,
      wielokulturowym światem. Moim marzeniem jest, by proces powstawania takiego
      KLASOWEGO kanonu był całkowicie zdemokratyzowany, by w jego powstawaniu
      uczestniczyli chętni rodzice i uczniowie. By w klasie pracowano na tych
      tekstach, którymi rzeczywiście żyją młode osoby.

      Ale boję się, że dla urzędników to nie do pomyślenia,i co kilka lat będę słuchał
      politycznych "wyroczni" mówiących w imieniu młodych Polaków i młodych Polek, cóż
      to oni powinni przeczytać, by uważać sie za wykształconych. A po czterech latach
      ktoś to wyśmieje i poda swój kanon. I w kółko Macieju...
      • gdabski Re: Reforma Hall: nowy kanon lektur 16.04.08, 18:25
        > Myślę, że każdy/a nauczyciel/nauczycielka potrafi dla każdej swojej klasy
        > zbudować taki wewnętrzny zbiór lektur, który pozwoli uczniom orientować się w
        > poszczególnych epokach, zaznajomić z dorobkiem literackim, a zarazem uwzględni
        > ich zainteresowania, współczesne prądy oraz pozwoli radzić sobie z otaczającym,
        > wielokulturowym światem. Moim marzeniem jest, by proces powstawania takiego
        > KLASOWEGO kanonu był całkowicie zdemokratyzowany, by w jego powstawaniu
        > uczestniczyli chętni rodzice i uczniowie. By w klasie pracowano na tych
        > tekstach, którymi rzeczywiście żyją młode osoby.


        Literatura w szkole, to nie jest tylko, ani nawet przede wszystkim, kwestia
        czerpania przyjemności czytania. Nie mogą być to tylko (ani nawet przede
        wszystkim) lektury, "którymi żyją młode osoby". Pewien kanon musi obowiązywać.

        /Gdabski
        • kasiak37 Re: Reforma Hall: nowy kanon lektur 16.04.08, 18:31
          bardzo sluszne spostrzezenie.Gdyby mialo byc tak jak we wklejonym przez
          poprzednika tekscie nie wiem czy ktokolwiek przeczytalby "Pana Tadeusza "...o
          innych lekturach nie wspomne.
          • czpw a po co ma czytać "Pana Tadeusza"? 25.04.08, 22:55
            Śmiem twierdzić, że większość lektur szkolnych odstręcza młodego
            człowieka od czytania książek. I śmieszą mnie te wszystkie debaty
            nt. dlaczego Polacy nie czytają książek. Gdybym nie miał szczęścia
            trafić w czasie studiów na ludzi, którzy mi podsunęli kilka
            ciekawych lektur, to dziś na pewno bym nie czytał, bo nie
            wiedziałbym, jak wspaniała może być literatura. Literatura
            romantyczna pisana przez ludzi chorych na choroby weneryczne,
            alkoholików, schizofreników, których nie można zrozumieć, na pewno
            nie zjednuje czytelników. Po "przerobieniu" kanonu lektur młody
            człowiek kończy szkołę i zaczyna oddychać z ulgą. Wreszcie mam to za
            sobą (jak ospę wietrzną). A omawianie "Dziadów" Mickiewicza to nie
            lekcja literatura a kolejna histo(e)ryczna lekcja polskiego chorego
            męczennictwa i politykierstwa. To tak na przykład.
            A teraz konkretne przykłady: niech młodzież czyta (zależnie od
            wieku) o Harrym Potterze pani Rowling, DZIEŁA Orsona Scotta Carda, a
            z Polaków Nienackiego, którego kocha i szanuje.
            To tylko takie drobne przykłady.
            • danuta49 Żeby zarobili"spece"od romantyzmu-masa ich;-) 26.04.08, 07:38
              Np.p.Janion.A fachowców od np.Harrego Pottera(jeszcze?) nie ma,
              toteż nie promują się zabierając "naukowy" glos w dyskusji;-)))))))
        • olias Re: Reforma Hall: nowy kanon lektur 17.04.08, 08:27
          efektem istnienia kanonu jesy totalne odejście od czytelnictwa. WE
          czasach gdy ksiązka jest droższa od butelki wódki należy pzrede
          wszystkim dbać by młody człowiek nie patrzył na książkę wzrokiem
          wymiotnym.
      • olias Re: Reforma Hall: nowy kanon lektur 17.04.08, 08:25
        no co Ty!? toż to rewolucja, niemal akt terroryzmu! za samą myśl
        taką powinni zamykać do więzień. pzreca nasi Mędrcy z urzędu lepiej
        wiedzą niż my malutcy co dla nas dobre. Mieliby nas nie prowadzic za
        rączkę? Sami tak mamy w gęstym lesie?! Horror!
    • rama24 Re: Reforma Hall: nowy kanon lektur 17.04.08, 09:39
      A kto powiedział, że szkoła to same przyjemności? Czytałam lektury -
      w liceum to była czysta przyjemność! A co złego jest w literaturze
      XIX wieku? Mickiewicz się w grobie przewraca :-( To jak się ktoś
      uprze, może powiedzieć - po co mi historia, to już było :-( Bo
      biedny uczeń musi mieć czas na przesiadywanie przed kompem...Na
      kierunkach humanistycznych też trzeba czytać...dużo! I powinni w
      szkołach czytać całe dzieła, fragment nic nie da!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka