Gość: Oszukana
IP: *.chello.pl
20.10.03, 13:14
"lektorów" szkół językowych. Szczególnie kwalifikacje cudzoziemców. Zdarzyło
się mi w ubiegłym roku, że osoba podająca się za cudzoziemca ( o swojsko
polskobrzmiącym nazwisku), spędziła z rodzicami kilka lat zagranicą i po
powrocie do Polski uczy jako native. Kwalifikacji nie ma żadnych ( kursów
metodycznych, ukończonych studiów itp) ot po prostu nieźle(?) zna język.
Właściciele szkół językowych płaca osobie bez kwalifikacji znacznie mniej,
kursant płaci tyle samo a zysk ląduje w kieszeni właściciela szkoły. Traci
kursant. Słyszałam, że jest to częsta praktyka i dlatego SPRAWDZAJCIE
KWALIFIKACJE NAUCZYCIELI JĘZYKÓW OBCYCH I PODCHODŹCIE NIEUFNIE DO TYCH,
KTÓRZY NIE POTRAFIĄ SIE NIMI WYLEGITYMOWAĆ.