Dodaj do ulubionych

Kuba - Informacje / Relacja (objazdowka samemu)

08.10.07, 21:40
Lot / Spanie

Jesli lecicie z Cancun do Havany via Cubana (rozpadajacy sie YAK,
wysmienita przygodasmile), radze sie zaznajomic z promocjami. Ja
bookowalem bilet z Dallas do Houston i z Houston do Cancun 3 tyg
wczesniej (450USD). Bilet z Cancun do Havany 5 dni przed wyjazdem.
Pomagalo mi biuro z austin, ktore zaznajomione jest z promocjami
Cubany a do tego bardzo milo i sprawnie wszystko organizuje
(wlacznie z dojazdem z lotniska do hotelu) Przy zakupie biletu w
promocji dostaje sie noc w jakimkolwiek (prawie) hotelu w Havanie za
1/6 ceny, ale tylko 1 noc.
www.cubatravelusa.com/havana_hotels.htm Druga jest tez
przeceniona, ale nie juz az tak. Dla przykladu, zostalem pierwsza
noc w 5* hotelu Parque Central. (wysmienity, superluxusowy hotel,
najlepszy chyba na calej Kubie.. bylem w paru w Veradero, nie
rownaly sie). Cena za taka przyjemnosc wraz z biletem - okolo 330USD
za leb. (310USD bilet w tym).
Kolejne noce, Casa Particular. Jest ich pelno w kazdej wsi i
miescie. Naganiacze zaprowadza, jak nie, szukac "znaczka". W Havanie
bylem w jedej zaraz obok Hotelu w centrum za 25CUC za leb ze
sniadaniem, nastepna noc na pograniczach Havany 30CUC "w willi", by
zobaczyc jak zyje i mieszka "wyzsza klasa". Na calej kubie ceny
wachaja sie od 20-35CUC za pokoj, czesto z jednym posilkiem). Spanie
w samochodzie.. Spalem dwa razy, raz w gorach, raz przy
autostradzie. Znajdzcie jakas boczna droge, ustawcie sie przodem
do "ewakuacji", blokada drzwi, okna zamkniete przed komarami i w
kimono smile)) Da sie, nawet w Polo w 2 osoby.

Scooter (Havana)
Uuwazam iz jest to znakomity srodek transportu by poznac samemu, na
wlasna reke miasto. Nie mozliwe dotarcie jest tylko pod tunelem do
Latarni morskiej, wszedzie indziej, bez problemu. Koszt w 3
wypozyczalniach taki sam (25 CUC/dobe + srednio 3CUC za bak. A ze
skuter pali tyle co nic, 3 dni wyszly mnie (2 osoby) poltora baku.
Dodatkowo - 30CUC depozyt. Zwracaja) Dojazd z centrum do
wypozyczalni - 4CUC za Taxi (yellow Cab - 3kolowa bzynkomotorynka -
2 osoby max, jeden duzy plecak). Sscootery w dobrym stanie. Nie
mialem problemu ani jednego.

Samochod (Havana + cala wyspa)
Z ubezpieczeniem za sredniej klasy samochod (VW Polo, Kia..) 50CUC -
60CUC za dzien. Potrzebne prawo jazdy + paszport + 300CUC depozytu
(havanaauto). Miejsca by wypozyczyc samochod - kazdy duzy hotel w
miescie + sporo lokalnych, mniejszych biur/agentow. (4 duze
wypozyczalnie) Warto pilnowac kto prowadzi samochod vs kto jest na
kontrakcie, gdyz kazda kontrola to sprawdza. Kontrakt nalezy miec ze
soba. Policyjne kontrole - bardzo czeste ale w 100% (moj przypadek)
obchodzilo sie na "pouczeniu turysty". Na samym skoterze
zatrzymywano mnie cirka 6 razy dziennie..smile Wypozyczalnie zazwyczaj
w cenie maja wliczony juz caly bak (oddajemy samochod z pustym).
Dodatkowo, zawsze wykrecamy z samochodu to co "chodliwe". Antene,
panel od radia itp. Ubezpieczenie tego nie pokrywa). Mnie sie udalo,
ktos tu na formu pisal ze doplacal za nie oddanie kolpakow..smile
Sprawdzcie zapasowe kolo - mus, by bylo w dobrym stanie. Jesli
jestescie w hotelu lub w Casa P. (zagrodzone) - nie ma co sie
przejmowac. Zostawiajac samochod na ulicy, nie szczedzcie 2CUC za
kolesia, co postawi sobie przy nim krzeslo i bedzie siedzial cala
noc i pilnowal. (czasem odbierze sie z rana od niego samochod
z "bonusem" - umyty).

Samochodem po Kubie.
Napisze tak. Przejechalem samochodem z Warszawy do Chin, Caly meksyk
i wiele innych miejsc, wiec "jakosc" drog jest pojeciem wzglednym.
Jest jednak jedna rzecz z ktora wczesniej sie nie spotkalem. Na
2giej i 3ciej kategorii drog uwazam, ze nie powinno sie jezdzic w
nocy. Powod mianowicie jest taki, ze na Kubie instytucja latarni
drogowej wymarla. Swiatla na rowerach i motorach jak i autobusach i
ciezarowkach naleza do rzadkosci. Zero pobocza. Jedna linia. Cala
noc i caly dzien - ruch. Maly, ale jest. W nocy nie widac NIC.
Kubanczycy spia na poboczach (czasem polowa tulowia na pasie)
czekajac na "okazje" (bardzo popularny srodek transportu na Kubie).
Rowerzysci na srodku drogi non stop. Jako kolejna ciekawostke
powiem, ze prawo kubanskie za potracenie czlowieka lub jakikolwiek
wypadek z udzialem czlowieka, jest takie, ze niezaleznie z czyjej
winy, kto byl badz nie pijany, policja zabiera paszport "do czasu
rozwiazania sprawy". Moj znajomy potracil pijanego motocykliste na
wschodzie Kuby. Powiadomil wladze. Zabrano mu paszport. Nie mogl
wyjechac przez 7 miesiecy. Do wiezienia sie nie idzie, ale
przymusowe przedluzone wakacje jak najbardziej. Wiec radze uwazac w
nocy. Stan drog - sa dwie "autostrady" na Kubie. Jedna perfect z
kurortow w Veradero do Havany (okolo 120 km) + druga, idaca przez
1/3 kuby. Da sie jechac, jest szeroko, lecz w dziure mozna wjechac
nieoczekiwanie bardzo czesto. Policja na tych autostradach zazwyczaj
czai sie pod wiaduktami. Na motorach, miedzy autostopowiczami. Ruch
sredni. Pomijajac autostrady, jak ktos zaposci sie w drogi ktorych
prawie nie ma na mapie (mapa - kupcie, jak nie umiecie podrozowac
bez, w hotelu lub na lotnisku. Od havany na wschod nikt o niczym
takim nie slyszal, jak mapa, ani na stacjach, anie w sklepach..)...
coz, trzeba miec szczescie. Mozna zobaczyc duzo ciekawych rzeczy,
ale jedzie sie srednio 10, 20 km/h. Nie ma drogi, jedzie sie po
kamieniach z wytyczonymi koleinami przez jadace raz na 4h
ciezarowki. (Wschod, gory, np. miedzy Baracoa i Moa + drogi boczne).
Wtedy trzeba miec wkalkulowany extra czas, gdzie jak pojdzie drugi
zapas, musimy czekac na transport, by zawiezli reperowac kolo itp..)
Mnie sie udalo przejechac te "drogi" bez najmniejszej awarii (no,
poza oberwana oslona pod silnikiem..). Na calej tej trasie po gorach
spotkalem jednego "turyste" w 4x4 samochodzie + 4 ciezarowki. Ale
bylo warto.
Benzyna. Nie wszedzie jest dostepna "Specjalna Benzyna"wymagana do
nowych samochodow, wiec lano mi paliwo do motorow (78 oktanow).
Krztusil sie Polo, ale dal rade (2xTansza...). Na drogach po gorach,
lepiej wziac pelen bak, gdyz obudzic sie bez wachy w srodku niczego
nie bedzie pewnie najmilsze. Tankowanie nie w miastach a na malych
stacjach na trasie jest kasowo bardziej oplacalne. Samochody
zazwyczaj wyposazone w CD. Jak nie, w kazdej dziurze jakies radio, a
w Guantanamo odbieralem (dedykowane wojakom) prawie kazda stacje
radiowa z Florydy, wiec od HipHopu po Kantry (prawie jak w domu sie
poczolem, ..z TX jestemsmile) szitt..
Dodatkowo, nie bojcie sie zabierac lokalnych autostopowiczow. Nie
dosc ze wyswiadczycie przysluge, to zawsze mozna sie czegos
ciekawego dowiedziec, cos wiecej zobaczyc.

Kasa / Wydatki / Przykladowe Ceny
Dla wiedzacych jak sie "milo obchodzi z naganiaczami" da sie Kube
zwiedzic za bardzo male pieniadze. Dla tych, co dadza wpedzic sie w
wir "okazji" i "super deal'ow" .. mozna wrocic bedac doszczetnie
splukanym. Jak traficie pierwszego dnia "pomagacza lokalnego" ktory
zaoferuje duzo wiedzy przydatnej o miescie jak i was oprowadzi po
ciekawych miejscach.. warto mu "pomoc". Pomaga sie tak,
ze "przylepie" takiej fundujecie i robicie z nia wszystko co dla
siebie samych. Dodatkowo, zaprowadzi was do oryginalnych miejsc, by
na serio dobrze zjesc, ale to sa "jego miejsca" z ktorych dostaje
prowizje potem. Zawsze poprosi o "reszte" z rachunku i wzmie siatke
by napakowac jedzenia dla rodziny. I tak wlasnie mozna zjesc tego
samego lobstera za 20 jak i za 5 CUCow. Wskazanie dobrej lokalizacji
w Havanie, zawiezienie do wypozyczalni skuterow, pare posilkow i w
cholere Mohito o 3am, rozmowy o polityce, obyczajach i zwyczajach
przez dwa dni, za nas Trojke (my + on) wyszlo nas prawie 200CUC
total. Ale uwazam ze bylo warto, gdyz nastepne 10 dni jedyne co
odpowiadalem, to bylo po hiszpansku - "nie mam kasy, wszystko
Obserwuj wątek
    • squoo Re: Kuba - Informacje / Relacja - czesc II 08.10.07, 21:53
      "nie mam kasy, wszystko przepilem" .. zaczepiaja co piec sekund,
      gdyz srednio daje sie ukryc, iz nie jest sie turysta. Jedzenie -
      mozna zmiescic sie w 20, 30 CUC za dobe za dwa lby jedzac ciekawie.
      Mozna tez kupic mielonke i bulke i szamac w samochodzie, jak i
      stolowac sie restauracjach w Veradero za 80CUC za danie. Up to you.
      Cygara. Nie kupujcie nigdy cygar na "plazy lub na ulicy..." Zawsze
      kazdy ma super dil i trabi ze zrobil interes zycia, a tak naprawde
      dostal podrobe za kosmiczna cene. Poznajcie Kraj, ludzi, a na samym
      koncu wycieczki zwroccie sie do "zaufanej, poznanje osoby", ..np u
      kogo mieszkaliscie pare dni i poproscie, ze chcecie cygara dobre i
      nie dla turystow. Zawsze pomoga. Tez nadplacicie, ale pare % nie
      500%. Dla przykladu, ja kupilem 50 sztuk Double Corona + 50 sztuk
      Punch-Punch za total 65CUC. (moj znajomy zaplacil w Veradero za 5
      sztuk 25CUC bedac w niebowziety, jaki to on interes zycia zrobil..)
      Pamietajcie takze, ze sa dwie waluty na Kubie. Kubanskie Pesos nie
      jest rowne CUC'om, (chyba 1 do 25, ale nie jestem pewien) wiec nie
      dajcie sie wmanewrowac cwaniakom na ulicy. Reasumujac ad. pieniedzy.
      Jak widzialem namolnego, leniwego lapowystawiacza, zwyczajnie
      ignorowalem, mimo iz wiem, ze owej pomocy finansowej pewnie by
      potrzebowal. Nie szczedzilem natomiast kasy dla tych co jej tez
      potrzebowlai, ale potrafili dac cos w zamian. Informacje, wskazowke,
      zaprosic do domu na kawe itp. Przykladowe ceny - piwo (Bucanero) -
      1CUC/butelke. Rum 1-5CUC/butelke. obiad w milym miejscu na miescie -
      10-30CUC/2lby z drinkiem. ryksza (nielegalne, za wozenie turystow
      moga stracic licencje. Ryzyjuka jednak, gdyz swietnia maja na
      miescie rozpracowany system informacyjny miedzy "ryksistami" i
      lokalnymi.) - srenio 1km - 1CUC. 3kolowa taxi-motorynka, to samo -
      1km/1CUC. Woda poltoralitra - 1.20CUC. Napiwki (nauczony ameryka..
      jak baran zostawialem owe "20%" .. nasz "oprowadzacz lokalny"
      polecil mi, by niezaleznie od sumy zostawiac 1CUC. paliwo -
      Specjalna - 1.80CUC/litr, do motoru 1.10CUC/litr. nocne pilnowanie
      skotera/samochodu - 2-4CUC/noc. internet (duze hotele, pare poczt) -
      cirka 2-5CUC za 1 lub pol h. Banan/guawy przy drodze w gorach 1CP.
      (darmo...)

      Ludzie.
      Nigdy i nigdzie na swiecie nie spotkalm szczesliwszych ludzi niz na
      Kubie. Pomocni, mili, usmiechnieci i radosni. Czulem sie bezpiecznie
      w "ghettach" na przedmiesciach w srodku nocy jak i w centrum havany
      czy w malej wsi przy drodze. Nie mialem ani cwierc obiekcji by po
      jednej nocy zaznajomienia sie z Havana, nosic na plecach sprzet
      fotograficzny wart kilka tys. dolarow. Nie spotkalem sie z ani
      jednym objawem "zagrozenia". Moze zwyczajnie mialem szczescie, a
      moze zwyczajnie tam nie ma czego sie bac. Jak kiedys przeczytalem
      gdzies, mimo STRASZNEJ biedy, sa oni w tej biedzie szczesliwi. Nie
      maja na benzyne, a samochodow pelno. Nie maja na zycie, a malo kto
      gloduje i nie ma na Rum.. Polecam (i ze znajomoscia hiszpanskiego i
      bez) postarac sie "wkrecic" w jakas rodzine by ich lepiej poznac i
      dac siebie samogo poznac as well. Z dobrej strony oczywiscie.

      Miejsca do zobaczenia.
      Wszystkie i Kazde. Kazda wies, dziura, miasto, plaza ma cos w sobie.
      W 11 dni zrobilem tylko wschod od Havany, ale chyba kazda dziure. 3
      dni w Havanie na skoterze, 6 dni objazdowki (3.1kkm) + 2 dni Havana.
      Trasa - Havana > Aguada > Cabaiguan > Ciego de Avila > Verientes >
      Camaguey > Las Tunas > Holguin > Santiago de Cuba > Guantanamo >
      Baracoa > Moa > Cayo Mambi > Mayari > Urbano Noris > Holguin > Las
      Tunas > Camaguey > Moron > Cayo Coco Island > Moron > Santa Clara >
      Los Arabos > Veradero > Santa Cruz del Norte > Havana > Playa
      Baracoa > Havana
      Pytania ad powyzszych miejsc + wsi niedaleko od drogi.. pytajcie,
      poodpowiadam.

      Reasumujac.
      Myslalem ze po smierci Castro (a kto to wie, czy on zyje czy nie..),
      Raul, jego brat, zacznie powoli "otwierac granice" robiac z Kuby
      kolejne Cancun lub zwyczajnie, kolejny amerykanski stan. Po
      zwiedzeniu po czesci tej wyspy, jestem pewien, ze ani teraz, ani
      przez nastepne 20 lat nie wiele sie tam zmieni. Mowie o wlasnej
      obserwacji jak i po rozmowac z wieloma lokalnymi i biznesmenami i
      biednymi wiesniakami.. Kraj brudny i biedny, ale niesamowicie
      urodziwy i ciekawy. Kulturowo, obyczajowo, wizerunkowo.. pod kazdym
      wzgledem. Jesli wybieracie sie tam tylko na plaze z all incusive...
      Nie wiem czy bym pojechal. W Veradero plaza piekna, woda
      niesamowicie czysta, ale za te sama kase pewnie mozna zrobic Majorke
      lub Lazurowe majac wiecej "czystosci i luksusu". Bedac w Veradero -
      kurorcie, nie zobaczy sie tez prawdziwej Kuby, gdyz tam jest
      wszystko pod turystow.. To moja prywatna opinia. Polecam, najlepsza
      jak dla mnie, strone z przydatnymi informacjami o Kubie
      www.cuba-junky.com Bardzo duzo przydatnych informacji dla
      tych, co chca Kube zwiedzic na wlasna reke.
      To bylo by na tyle. Szczegolwych odpowiedzi udziele, na szczegolowo
      zadane pytania.
      Pozdrawiam.
      M.
      • tierralatina Re: Kuba - Informacje / Relacja - czesc II 10.10.07, 23:07
        Dzieki za ta interesujaca realacje.
        • squoo Re: Kuba - Informacje / Relacja - czesc II 11.10.07, 18:28
          nie ma problemusmile pamietam ze sam przed wyjazdem szukalem takiego
          info. stad idea na szybkie zrelacjonowanie stricte tego, co moich
          watpliwosci (rozwianych na dzien dzisiejszy) dotyczylo. jak masz
          jakies szczegolowe pytanie, pisz. thx. m.
    • squoo Re: Kuba - Informacje / Relacja ZDJECIA 29.10.07, 19:19
      jak w temacie. relacja/objazdowka tym razem udokumentowana
      zdjeciami. na @ przesle link.
      Pozdrawiam.
      m.
    • des-na i jeszcze 05.12.07, 12:16
      Tak, wiem, czytałam ten wątek zanim napisałam swój.
      Mam do Ciebie squoo pytanie: Co przywieźć kubańczykowi z Polski?
      I jeszcze a propos tego że chcę pojechać sama. Czy myślisz że dla
      KOBIETY będzie to bezpieczne?
      • squoo Re: i jeszcze 05.12.07, 16:13
        ja wysylam paczke tym, z ktorymi sie zaprzyjaznilem. generalnie
        jakies tanie, INNE niz standard kubanski ciuszki dla 8mio latka.
        moja druga polowa jakies kremy, kosmetyki dla jego mamy.. uciesza
        sie ze wszystkiego. jak znasz docelowego odbiorce, dowiedz sie czy
        nie potrzebuja jakis lekow. zabawka dla maluchow jak najbardziej..

        ad bezpieczenstwa.. jak napisalem.. albo mialem szczescie albo jest
        tam bezpiecznie. ja sam, moja druga polowa sama, jak i my razem..
        wszedzie, po calej kubie, od rana do rana, nawet w "szarych
        dziurach".. nie wiem.. wydaje mi sie ze nie jest zle. nie prowokuj,
        badz przyjazna, rozmawiaj z nimi.. wszystko powinno byc ok. a w
        turystycznych spotach havany okolo 5am w ciemnych ulicach spotkasz
        czasami wiuecej turystow niz kubanczykow.. jeszcze raz, k woli
        wyjasnienia. to moja opinia. moze 1oo osob ma zupelnie inne zdanie..
      • squoo pare fot z Kuby 05.12.07, 16:15
        www.holgaart.com

        m.
    • robmajster Re: Kuba - Informacje / Relacja (objazdowka samem 13.12.07, 15:51
      Dzięki za dużo ciekawych i przydatnych informacji. Jak wygląda sprawa z
      pieczątkami w paszporcie...czy Meksykanie stemplują paszport przy wlocie czy
      wylocie? Pozdrawiam!
      • squoo Re: Kuba - Informacje / Relacja (objazdowka samem 13.12.07, 17:26
        dobre pytanie. musze sprawdzic paszport. ale chyba przy wlocie do
        mexyku, mexykanie.. Kubanczycy z cala swiadomoscia powiedzieli 'no
        stampa, no worry' smile sprawdze.
        • robmajster Re: Kuba - Informacje / Relacja (objazdowka samem 13.12.07, 18:15
          Hej! Nie miałeś problemów z Imigrą przy powrocie? Jak to jest z obywatelami USA?
          Będę mocno zobowiązany za każdą informacja, którą możesz się podzielić.
          Pozdrawiam. Rob
        • robmajster Re: Kuba - Informacje / Relacja (objazdowka samem 13.12.07, 18:32
          Hello S! Jeżeli znajdziesz chwile to może napisz do mnie proszę na
          robmajster@gazeta.pl bo mam jeszcze kilka pytań a wygląda na to, że jesteś
          właściwą osobą, która może na nie udzielić informacji. Pozdrawiam.

          rob

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka