Dodaj do ulubionych

Åsa Larsson

21.01.11, 21:10
pamiętacie wątek sprzed kilku lat ?, tak było wtedy
forum.gazeta.pl/forum/w,33434,76439416,76439416,Asa_Larsson.html
a teraz mamy drugą książkę tej autorki Krew, którą nasiąkła.
Kiruna z okolicami (Jukkasjärvijest) jest strefą, w której doszło do morderstwa kobiety pastor, mordercy brak, więc za śledztwo zabiera się znana nam Anna Maria Mella i pojawia się prawniczka Rebeka Martinsson. To co potem się wydarzy w pechowej wiosce i jak zostało opowiedziane przez autorkę, warte jest każdego poświęconego czasu na lekturę. Wzruszeń nie będzie brakowało, a jak dodamy historię kilku zwierzaków, to opowieść zupełnie nas zawojuje, nie licząc wątku kryminalnego.
Obserwuj wątek
    • beatanu Re: Åsa Larsson 21.01.11, 22:22
      Podpisuję się pod tym, co napisała Negev obiema rękami i nie dlatego, że maczałam w tym palce, tylko dlatego, że Åsa Larsson pisze naprawdę dobre książki!
      smile
    • siostra_pelagia Re: Åsa Larsson 22.01.11, 08:42
      Na Holt wszyscy tu narzekali, Marklund też tak się średnio podobała, ostatnia Lehtoleinen też nie za bardzo, więc może Larsson poziom utrzyma.
      A swoją drogą tytuł robi wrażeniesmile
      • negev56 Re: Åsa Larsson 22.01.11, 09:25
        Ostatnia Marklund nie była zła i zważywszy na świetną Larsson, krzywa idzie w górę.
        A tytuł to kawałek Księgi Izajasza z Biblii Tysiąclecia, która jest chyba niezłym źródłem inspiracji smile.
        • opty2 Re: Åsa Larsson 22.01.11, 10:50
          no, wiele sobie obiecuję po tej nowej/starej Asie L. smile
          ale muszę troche poczekać na przesyłkę
          • cynamoon6 Re: Åsa Larsson 22.01.11, 13:07
            Cieszę się z Waszych recenzji, książkę już mam, Burza na krańcach ziemi bardzo mi się podobała, ale po ostatnich rozczarowaniach zrobiłam sobie przerwę od kryminałów.
            Ale pewnie długo nie wytrzymam smile
            • eri22 Re: Åsa Larsson 24.01.11, 17:59
              Ja juz takze zapisałam ją do kolejki smile
              A teraz biore sie za Faustę Kofty, jakby z innej beczki uncertain
    • beatanu Burza z krańców ziemi 14.03.11, 13:05
      Kto nie czytał "Burzy z krańców ziemi" Åsy Larsson, może wkrótce obejrzeć ekranizację powieści, według mnie całkiem udaną, choć bez fajerwerków. Pani Scorupko zaskoczyła mnie pozytywnie. Kto czytał, może sobie przypomnieć, co się wydarzyło Rebece Martinsson, zanim ponownie znalazła się w Kirunie smile

      Znalazłam przypadkiem...
      merlin.pl/Burza-z-krancow-ziemi_Leif-Linbolm/browse/product/2,873151.html
      • opty2 Re: Burza z krańców ziemi 14.03.11, 14:17
        O! super wiadomość smile
        dzięki Beatanu
        • negev56 Re: Burza z krańców ziemi 14.03.11, 20:34
          Dobra nowina, dzięki smile, obejrzę koniecznie.
          • aka10 Re: Burza z krańców ziemi 14.03.11, 21:08
            www.youtube.com/watch?v=wpIWfodyZ-Y
            • pru-nela Re: Burza z krańców ziemi 16.03.11, 21:06
              Bardzo mi się podobała, bardzo.
              Choć
              CHYBA SPOILER
              zastanawia mnie to podobieństwo do jednej z powieści NEsbo.
              Czy wszystkie skandynawskie duchowne ukrywają to samo?
              • cynamoon6 Re: Burza z krańców ziemi 17.03.11, 00:16
                U Anne Holt tez to ukrywaja wink
                Wlasnie ostatnio myslalam, ze w niewielkim odstepie czasu czytalam kilka ksiazek z takim watkiem.
                • pru-nela Re: Burza z krańców ziemi 18.03.11, 00:23
                  Sorry to faktycznie była Holt.
                  Już mi się mieszają te skandynawskie kryminałysad

                  cynamoon6 napisała:

                  > U Anne Holt tez to ukrywaja wink
                  > Wlasnie ostatnio myslalam, ze w niewielkim odstepie czasu czytalam kilka ksiaze
                  > k z takim watkiem.
    • makapema Re: Åsa Larsson 22.03.11, 08:28
      "Krew, którą nasiąkła" kupiłam, ale chciałam zacząć od początku, bo pierwszej też nie czytałam. Udało mi się wypożyczyć z biblioteki i jestem w połowie. Nooo, jestem pod wrażeniem. Świetnie pisze.
      • negev56 Re: Burza z krańców ziemi - film 27.03.11, 17:45
        Obejrzałam i spokojnie mogę polecić. Dość wiernie reżyser przedstawił fabułę i wątki, choć niewiele pokazał z pracy policji i mało było Anny Marii Melli, a to jedna z kluczowych postaci. I wydaje mi się, że końcowe sceny miały trochę inny przebieg, niż te filmowe, ale skończyło się tak samo smile.
        • taclem Re: Burza z krańców ziemi - film 31.03.11, 10:38
          Zestaw film + nowa książka do wygrania w naszym nowym konkursie:
          kryminal.ubf.pl/news.php?readmore=395
          • negev56 Re: Burza z krańców ziemi - film 31.03.11, 21:39
            Zawsze mnie denerwowały konkursy, kiedy książkę i film dawno obejrzałam, a wydawnictwo dopiero postanowiło coś z tym zrobić. Czy takie konkursy nie powinny odbywać się wtedy, kiedy książka ma się na rynku ukazać, a nie wtedy, kiedy od paru tygodniu na tym rynku funkcjonuje uncertain.
            • taclem Re: Burza z krańców ziemi - film 31.03.11, 23:50
              Ale konkurs z książką już dawno mieliśmy smile
    • scandic Re: Åsa Larsson 22.08.11, 14:55
      Skończyłem właśnie "Svard stig". No sorry, ale w porównaniu z Lizą Marklund Åsa to najwyżej druga liga.
      Poza tym jest tam taka wstawka "traktował żonę, jak jakąś sprzątaczkę z Polski". Strasznie przynudza w retrospekcjach, w czym Liza jest akurat doskonała, żeby chociaż wymienić Studio Sex czy Miejsce w słońcu. Czeka teraz na mnie Solstorm/Det blod som spillts Åsy i Czerwona wilczyca Lizy. Zrobię najpierw tę Åsę do końca (ostatnia szansa), a potem biorę Lisę.
      Jak zmienię zdanie o ÅL, dam znać.
      • matt.cobosco Re: Åsa Larsson 22.08.11, 18:33
        Co to, następny skandynawista na tym forum? Toż to już prawdziwy zaciągwink
      • beatanu Re: Åsa Larsson 22.08.11, 18:34
        scandic napisał:

        > Skończyłem właśnie "Svard stig". No sorry, ale w porównaniu z Lizą Marklund 
        > Åsa to najwyżej druga liga.
        > Poza tym jest tam taka wstawka "traktował żonę, jak jakąś sprzątaczkę z Polski"
        > Strasznie przynudza w retrospekcjach, w czym Liza jest akurat doskonała,


        Gwoli ścisłości: książka, która Cię tak wynudziła nosi tytuł "Svart stig" (Czarna ścieżka), a wstawka, o której piszesz, to - o ile dobrze pamiętam - wykrzyczane przez policjantkę Mellę zdanie, czy nawet dwa: "Mam tego cholernie dosyć. Ci ludzie traktują mnie, tak jakbym była ich polską sprzątaczką!"

        Ja akurat mam odwrotne zdanie o paniach Larsson i Marklund, mnie ta druga lekko nudzi, a pierwsza zachwyca, ale de gustibus itd. smile
        Szkoda, że nie czytasz Åsy w porządku chronologicznym, bo to jednak ma znaczenie, od której powieści się zaczyna.

        • scandic Re: Åsa Larsson 22.08.11, 19:28
          Mam tylko nadzieję, że "Svart stig" to najsłabsza książka ÅL. Z Lizą też zaczynałem od słabszej pozycji "Zamachowiec" (Książnica wydała to pod tytułem Rewanż), a później już było tylko lepiej.

          Polska sprzątaczka - Twój nowy kontekst niewiele tu zmienia. Już nie chce mi się szukać, czy to wykrzyczała M. czy kto inny. Tak czy inaczej czuję jakiś niesmak.
          • scandic Re: Åsa Larsson 22.08.11, 20:31
            Mam jeszcze pytanie o tłumaczenia polskich tytułów 2 pierwszych książek ÅL, może jest tu ktoś z tzw. zbliżonych kręgów i wie, czy Burza z krańców ziemi i Krew, którą nasiąkła to tytuły pochodzące od tłumaczki czy Pana Redaktora z wydawnictwa?
            • beatanu Re: Åsa Larsson 22.08.11, 20:48
              Polski tytuł pierwszej powieści ustalił wydawca, bez porozumienia z tłumaczką...
              Tytuł drugiej powieści jest dosłownym tłumaczeniem tytułu oryginalnego, który z kolei jest cytatem biblijnym, dokładnie z Księgi Izajasza 26:21...
              • scandic Re: Åsa Larsson 22.08.11, 21:57
                hm, dzięki za wyjaśnienie. Tak to bywa. Dla ciekawskich podaję dosłowne tłumaczenie tych tytułów (+/-) na inne języki:
                Solstorm
                Słoneczna burza - włoski, niemiecki, norweski, duński, ang - USA
                Zorza polarna - hiszpański, kataloński
                The Savage Altar (?) - ang. - UK

                Det blod som spillts
                Rozlana krew - norweski, włoski, hiszpański, kataloński
                Rozlew krwi - duński, angielski (UK+USA)
                Biała Noc - niemiecki

                • negev56 Åsa Larsson - I tylko czarna ścieżka 25.10.11, 18:30
                  Trzecia powieść i według mnie, najlepsza. Intryga kryminalna owszem jest, ale nie ona jest najważniejsza w najnowszym dziele Larsson. Mnóstwo historii ludzi wprowadzonych do fabuły, których życie doprowadziło tu stanu tu i teraz. Momentami akcja jak z wczesnego Forsytha, co może się podobać (mi się podobało), powrót Rebeki Martinsson do życia, ale taki jak lubię i Ester, gwiazda powieści, zawojowała mnie dokumentniesmile.
                  • cynamoon6 Re: Åsa Larsson - I tylko czarna ścieżka 25.10.11, 20:33
                    Brzmi super! Lubie ja i przeczytam obowiazkowo smile
                    • matt.cobosco Re: Åsa Larsson - I tylko czarna ścieżka 25.10.11, 21:42
                      Miałem nadzieję wygrać tę książkę w konkursie deckare.pl, ale nie udało się. Znajomość szwedzkiego okazała się w tym przypadku wadą a nie zaletą, bo szukałem prawidłowej odpowiedzi w źródłach szwedzkich, które uparcie na pytanie konkursowe o miejscowość rodzinną ("hemstad/ hemby") Rebeki Martinsson dawały odpowiedź Kiruna, w przeciwieństwie do okładki polskiego wydania, zawierającej wymaganą odpowiedź konkursową Kurravaara.
                      • negev56 Re: Åsa Larsson - I tylko czarna ścieżka 25.10.11, 21:49
                        Rebeka rzeczywiście pochodzi i w tej chwili mieszka w Kurravaara, w domu po babci (nie wiem jak to się odmieniasmile. Trzeba też powiedzieć, że Beatanu bardzo rzetelnie podeszła do przypisów, powyjaśniała przystępnie co tam trzeba było, a trochę tego byłosmile. I jak się doczytałam, to jeszcze czekają nas trzy powieści i koniec cyklu.
                        • matt.cobosco Re: Åsa Larsson - I tylko czarna ścieżka 25.10.11, 22:05
                          Co Beatanu, to Beatanusmile
                          • opty2 Re: Åsa Larsson - I tylko czarna ścieżka 26.10.11, 07:45
                            Jednym słowem mozemy zacierać łapki w oczekiwaniu na własny egzemplarz smile
                          • beatanu Re: Åsa Larsson - I tylko czarna ścieżka 26.10.11, 08:53
                            smile

                            A tak w ogóle to chyba temat na osobny wątek, bo tu znów będzie offtopicowo...
                            • chiara76 Re: Åsa Larsson - I tylko czarna ścieżka 26.10.11, 09:07
                              beatanu napisała:

                              > smile
                              >
                              > A tak w ogóle to chyba temat na osobny wątek, bo tu znów będzie offtopicowo...

                              już Ci kiedyś pisałam, ale napiszę jeszcze raz, Jesteś jedyną tłumaczką, której nazwisko w wyszukiwarce na moim blogu (a mogę zobaczyć, czego ktoś poszukiwał i do mnie trafiłsmile pojawia się regularnie. No i teraz niech najwyżej wytną ten off topicwink
                              • beatanu Re: Åsa Larsson - I tylko czarna ścieżka 26.10.11, 09:56
                                chiara76 napisała:
                                > No i teraz niech najwyżej wytną ten off topicwink
                                Mogą wycinać, hi hi!
                                Założyłam nowy wątek.


                                A z tą wyszukiwarką to różnie może być... więc pozostawiam bez komentarza wink
                  • beatanu Re: Åsa Larsson - I tylko czarna ścieżka 26.10.11, 08:48
                    negev56 napisała:
                    > i Ester, gwiazda powieści, zawojowała mnie dokumentniesmile.

                    To niesamowite, jak diamtralnie różnie można odbierać tę postać... Pamiętam wypowiedź niezadowolonego szwedzkiego czytelnika, który zżymał się na Ester; po w ogóle ta dziewczyna się tam pojawia itd. A ona przecież odgrywa dość kluczową rolę... No i jest cudowna... W ogóle galeria postaci, które poruszają, jest spora, ale to chyba charakterystyczna cecha powieści Åsy Larsson...

                    Bardzo się cieszę, że Ci się podobało. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka