Dodaj do ulubionych

Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż roku

11.03.11, 15:22
Myślę że można wpisywać tytuły które nas zawiodły, można podawać jakie kolwiek książki czytane od stycznia.

Ode mnie:

(1). Mroczny Zakątek - Gillian Flynn - nie podobała mi się, nie zainteresowała mnie, nie doczytałem do końca

(2). cztery minipowieśći Kinga, nudne jak flaki z olejem

Miałem cichą nadzieję że (jako antyfan literatury szwedzkiej) wrzucę tu Lapidusa, ale skubany się obronił.

Obserwuj wątek
    • opty2 Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 12.03.11, 10:58
      jesli uważasz, że to dobry pomysł już od początku roku wpisywać kity,
      to dopiszę:
      - S.Hanah - Twarzyczka - 3,5/6
      - Gary Troup - Zły bliźniak - 3,5/6
      - T.Soininvaara - Wirus Ebola w Helsinkach - 3/6
      • januanio Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 12.03.11, 14:56
        najlepsze książki się pamięta, kity się zapomina
        zawsze warto też przestrzegać innych przed czytaniem.
        • taclem Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 15.03.11, 08:52
          Moim zdaniem nawet jeśli się omówi książkę jednym zdaniem, to nie jest to żadne ostrzeżenie. Wymagałoby to raczej bardziej "rozwlekłej" formy.
          • pru-nela Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 16.03.11, 21:03
            Ake Edwardson
            Pierwsza powieść znudziła mnie do tego stopnia, że nie pamiętałam nazwiska autora.
            Więc kupiłam następną, przekonana, że to jakiś debiut na rynku polskim.
            Dlaczego?
            Bo po miesiącu nie pamiętam o czym była. Jest taka bez energii
            Jestem nowa na forum, ale zachęciliście mnie więc się odzywamsmile
            • pszczola25 Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 18.03.11, 10:52
              Ch. Link-Grzechy aniołow
              wszystkie poprzednie jej książki bardzo mi się podobały, ale ta.... kompletna klapa, w sumie od początku mozna się się myślic, o co kaman.. porażka
              • chiara76 Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 18.03.11, 11:01
                ale to raczej kit zeszłego roku, bo w zeszłym się ukazała ta książka.
                • zorija Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 18.03.11, 11:14
                  Ale wpisujemy tu książki, które nas w danym roku rozczarowały bez względu na rok wydania.
                  • chiara76 Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 18.03.11, 11:19
                    miałam wrażenie, że rok temu wpisywaliśmy te, które zostały wydane w danym, konkretnym roku, ale ok, jak uważacie.
    • jarka63 Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 20.03.11, 20:37
      Sophie Hannah: A room swept white
      Nicci French: Complicit
    • kryminalna.ciocia.zosia Re: D. Lehane "Mila księżycowego światła" 08.04.11, 18:22
      Czy tu przypadkiem nie został wyciągnięty maszynopis sprzed lat z dolnej szuflady biurka?

      Nacięłam się niemiłosiernie, myślałam, że tego faceta stać na wiele więcej...
      Lojalnie uprzedzam - padaczka.
      • januanio re 09.05.11, 09:50
        Dean Koontz - Nieznajomi - przeczytałem 100 stron, ale taka durna że dałem sobie spokój
        Jack Gracia - gangster. Prawdziwa historia - może prawdziwa, ale nudna
        • meeegotka Re: re 09.05.11, 13:57
          > Dean Koontz - Nieznajomi - przeczytałem 100 stron, ale taka durna że dałem sobi
          > e spokój


          Oj, zgadzam sie z niezmierna przykroscia, bo chociaz Koontz nalezy do moich ukochancow to niestety zaczyna powoli schodzic...hm...na psy sad
          Ja od siebie dodam jeszcze "Twoje serce nalezy do mnie" - przenudna i maksymalnie przewidywalna. Czuje, ze powoli zaczyna panu Deanowi brakowac pomyslow i tak leci sila rozpedu sad Gdziez ten dreszcz z "Gromu" i "Intensywnosci", chocby? sad
          Pisalam juz w innym watku o flakowatym Kallentofcie i jego "Ofierze w srodku zimy" oraz Marklund i jej "Zamachowcu" - dzielnie dobrnelam do polowy i cisnelam w kat, ale postanowilam dac jej druga szanse i zaczelam "Studio sex" i utwierdzilo mnie to w przekonaniu, ze juz nic raczej do tworczosci tej pani mnie nie przekona.
    • opty2 Mistyfikacja - H.Coben 12.05.11, 09:51
      no cóż, wydawnictwo sprzedało nam książkę, którą Coben napisał jako dwudziestolatek i to niestety widać,
      jesli zna się jego najlepsze książki, to trudno zachwycić się debiutem, dlatego nie warto wydawać pieniędzy na to dzieło,
      daję 3,5 (po znajomości) i kończę z Harlankiem, bo nie jest w stanie mnie juz niczym zaskoczyć
      • januanio Stephen L carter - Rada pałacowa 20.05.11, 08:24
        łee, 100 stron i do widzenie, nuuuuda
    • opty2 Kallentoft - Śmierć letnią porą 23.05.11, 09:22
      po prostu nuda,
      cos co było ciekawe w pierwszej książce (głos ducha),
      w drugiej jest prawie nie do zniesienia,
      3/6
    • marijohanna Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 23.05.11, 12:41
      Cody McFadyen.

      chala, az sie wstydzilam, ze to czytam. ma tutaj jednakze wiele zwolennikow. nie nie i jeszcze raz nie.
      • januanio Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 25.06.11, 17:57
        W książce są w sumie 2 kartki (!!!) referencji różnych autorów i pism, gazet że to jakaś niesamowita pozycja

        Nawet Grishama!

        https://www.amazonka.pl/photo/zb/ro/zbrodnia-doskonala-99900027556_83-89779-53-6_300.jpg

        Moim zdaniem nie zasługuje na to co tam piszą, czytałem lepsze, a nie miały takich "wyśmienitych" recnzji
        • marek-niedowiarek Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 18.01.12, 13:44
          Joanna Chmielewska-Gwałt.Zdecydowanie zmarnowane 35 zł...Nigdy nie bylem wielkim fanem Chmielewskiej,ale lubilęm jej powieści. ta książka to prawdziwy gniot.odradzam.
          • romy_sznajder Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 18.01.12, 14:08
            Kupilam Gwalt, ale nie bylo to rozczarowanie, bo sie mniej wiecej spodziewalam, o czym jest ksiazka i wiem, jak Autorka ostatnio pisze. Chaotycznie, na kolanie.
            Chcialam to przeczytac przez pryzmat feminizmu. Coz ... huh... nikt sie nie spodziewal hiszpanskiej inkwizycji.
            Rzecz dzieje sie, o ile pamietam, 18 lat po wojnie, czyli mamy lata szesciesiate.
            Na pierwszej str jest fragment opisujacy 19letnia bohaterke:

            "Rozwydrzenie obyczajow dopiero sie leglo, ale roslo w zastraszajacym tempie. Jeszcze ze cztery lata temu dziewczynki w jej klasie ze zgroza i ukradkiem szeptaly sobie do ucha wiesci o takich potwornych rzeczach jak utrata dziewictwa, sypianie z chlopakiem, z kilkoma chlopakami, alkohol, no i najstraszniejsze ze wszystkiego, gwalt.
            Od gwaltu dostawaly wypiekow, wprost nieodwracalnych. Wszystkie w czambul zarzekaly sie, ze one nigdy, za nic w swiecie i wszystkie jak jedna lgaly na potege. Doczekac sie nie mogly owych przezyc niemozliwie okropnych i budzacych tak cudowna zgroze"



            Czytasz i nie wierzysz. Dajesz szanse, czytasz dalej.... to jest po prostu fenomen.
            • chiara76 Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 18.01.12, 14:17
              od lat niestety, autorka się kiepści, dlatego ja wracam do jedynie jej pierwszych książek, w których takich banialuków się nie wyczyta (na szczęście). Po tę książkę nie sięgnęłabym również ze względu na beznadziejny tytuł. Widzę, że nie ma co żałować.
              • matt.cobosco Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 18.01.12, 14:37
                - Jussi Adler-Olsen - "Zabójcy bażantów"
                (spodziewałem sie solidnego kryminału w stylu "Kobiety w klatce" a dostałem przekombinowaną historię z wydumanymi bohaterami)
                - Jens Høvsgaard - "Siódmy dzień"
                (to niby ma być kolejny "kolejny Larsson". Bardzo dziękuję, ale wolę oryginał)
            • marek-niedowiarek Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 18.01.12, 18:30
              No właśnie,zamieszczony fragment oddaje artyzm tej prozysmiledalej jest w tym stylu i jeszcze gorzej.gniot i grafomania.gdyby debiutant albo ktoś początkujący złożył taki maszynopis w wydawnictwie,odesłaliby go do wszystkich diabłów.no ale to Chmielewska...
              przypomina mi to historię o Jerzym Kosińskim.kiedyś jakiś student przepisał jego powieść "Kroki" i zaniósł do wydawnictwa ,które tę ksiązkę wydałosmile Dostał odpowiedz odmowną i odradzono mu dalsze pisaniesmile
    • chiara76 nie wpisałam się tu chyba 18.01.12, 14:20
      a dla mnie rozczarowaniem była książka H. Nessera "Człowiek bez psa".
      • anetapzn Re: nie wpisałam się tu chyba 18.01.12, 15:53
        chiara76 napisała:

        > a dla mnie rozczarowaniem była książka H. Nessera "Człowiek bez psa".

        Dlaczego? Ja jeszcze nie czytałam, ale generalnie uwielbiam Nessera, z tym, ze on jest taki lekko specyficzny i nie każdemu przypadnie do gustu.
        • chiara76 Re: nie wpisałam się tu chyba 18.01.12, 16:04
          ja Nessera czytałam chyba wszystko co u nas wyszło i generalnie mi pasowało a ta książka jakoś nie. Dlaczego? Już nie pamiętam uzasadnienia, ale nie było w niej tego "czegoś", co w jego książkach lubię (chociażby niedawno czytanym "Drugim życiu pana Roosa"). Po prostu mnie zawiodła.
          • cafeszpulka Re: nie wpisałam się tu chyba 18.01.12, 16:51
            I ja trafiłam na kilka:
            - Pokuta - Olle Lönnaeus (zabrałam w tym roku na tygodniowe wakacje, po prawie tygodniowych mękach przebrnełam i wziełam się za Ciemne sekrety - rany jaka to była ulga i jednoczesnie złość że nie zaczełam od Panów Hjortha/Rosenfeldta! Prawie mi wakacje zepsuła ta Pokuta smile)
            - Siódmy dzień - Jens Hovsgaard (nawet nie pamiętam o czym było, jedynie wrażenie że dziecinne i gówniarskie i okropnie mi się dłużyło)
            - Anna Fryczkowska - Kobieta bez twarzy (za niezrozumiałe postaci jak kobieta w sanatorium, erotykę we wsiowym pubie i zakonczenie po którym czułam się tak jakbym w gębę dostała. Zło musi być ukarane !)
            Strasznie duże oczekiwania miałam biorąc do ręki Kobietę, może to moja wina. Zapewne kupię i przeczytam następną.
    • negev56 Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 18.01.12, 15:53
      Trochę tego było:
      Niegodziwcy - Liselotte & Soren Hammer.
      Czerwona Wilczyca - Liza marklund
      Mila księżycowego światła - Dennis Lehane
      i jeszcze powieść Harlana Cobena. Roberta Rotenberga, Jensa Hovsgaarda, oraz paru innych.
      • anetapzn Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 18.01.12, 15:54
        Amnezja- G. Hurwitza. Czytalam, czytałam i za choler... nie wiedziałam o co chodzi, a takie fajne streszczenie na okładce było. Dobrze, ze to egzemplarz bibliotekowy.
    • opty2 Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 18.01.12, 18:10
      "Odkupienie" Roslund/Hellstrom - streszczenie na okładce wyręcza w czytaniu, a poza tym czy to jest kryminał? albo sensacja? trudno orzec ale było to mało ciekawe

      "Otwarte drzwi" Rankina też mi nie podeszły - bez Rebusa, łeee
      "Jesienna sonata", mimo zachęt, nie spodobała się, nie nie nie
      "Błogosławieni, którzy pragną" - A.Holt (II tom z Hanne) - takie sobie, nic nadzwyczajnego
      "Upadły anioł" Jungstedt definitywnie zakończył moją przygodę czytelniczą z tą panią
    • cynamoon6 Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 18.01.12, 19:19
      Rozczarował mnie Edwardson- a konkretnie Taniec z aniołem.
      Czytalo sie okropnie. Według mnie strasznie bełkotliwe. Nie moglam sie skupic, porzucilam w polowie.

      Ale nie skreslilam Edwardsona, majac w pamieci Niebo to miejsce na ziemi, ktore czytalam pare lat temu i podobalo mi sie. Zaczne go jeszcze raz, tym razem od 2 albo od 3 czesci.

      • cynamoon6 Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 18.01.12, 19:21
        A, i jeszcze rozczarowała mnie Pokuta Ollego Lonneusa. Nijaka ksiazka. Nijaka intryga i akcja. I razily mnie tam wulgaryzmy, ktore zwykle niekoniecznie mi przeszkadzaja.
    • siostra_pelagia Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 18.01.12, 20:11
      Jussi Adler-Olsen - "Zabójcy bażantów", tym bardziej jest rozczarowana, bo mimo przewidywalności Kobieta w klatce czytała się dobrze. Nastawiłam się na dobrą lekturę, a tu klapa.
      Bardzo rozczarował mnie też Lee Child i jego nagradzane 61 godzin. Jak Reacher ocierał się tu o autoparodię.
    • dachauka Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 19.01.12, 07:52
      O, jest tego trochę...
      Yrsa Sigurðardóttir i jej najnowszy (na niemieckim rynku) mystery thriller (?!...) wydany tu pod tytułem "Geiserfjord" ("Upiorny fjord", tytuł oryginału: "Ég man þig"). Dżizes, co to miało być? Zaczęło się świetnie, naprawdę bardzo obiecująco, a moja nadzieja, że na te wszystkie tajemnicze wątki na końcu będzie jakieś realistyczne wytłumaczenie, spełzła na niczym. Jedna wielka wtopa.
      Potem Ake Edwardson i "Der letzte Winter" (oryg. "Den sista vintern", pol. "Ostatnia zima". Zmęczyłam, ale bez najmniejszej radości. Rozmydlone postacie, nieciekawe, oklepane wątki. Nie rozumiem zachwytów tym autorem.
      Stuart MacBride "Otwarte rany". Irytujący, urywany i chaotyczny sposób opowiadania, jakbym jakiś sitcom oglądała. Pomysł niezły, wykonanie mnie nie przekonało. Ale dam temu autorowi jeszcze jedną szansę, kiedyś.
      Jussi Olsen-Adler "Zabójcy bażantów". Słabe to, bardzo słabe, po rewelacyjnej "Kobiecie w klatce". Jedynie Carl i Assad ratują tę powieść. Na szczęście następny tom, jeszcze w Polsce nie wydany, jest znowu bardzo przyzwoity.
      Tomasz Konatkowski "Wilcza wyspa". Coś tu autor chciał chyba za bardzo dorównać zagranicznym kolegom po fachu. Wyszło... cóż.
      Mam jeszcze parę innych porażek, ale z innej, fantastycznej branży, więc resztę po prostu przemilczę.
      • elmar43 Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 19.01.12, 21:34
        A mnie, i nie tylko w 2011, ale od kilku lat rozczarowuje Donna Leon. Pierwsze książki były super, czytałam jednym tchem, przy okazji głodniejąc przy opisach jedzenia, polubiłam Brunettiego i jego rodzinkę i wpółpracowników... Niestety, od jakiś 2 lat jest coraz gorzej i nawet posiłki zrobiły się takie, że nie głodnieję crying
        Nie wiem, czy to kwestia tematyki, czy sposobu napisania czy jeszcze czegoś innego, ale mam coraz mniejszą ochotę na kolejne książki. Tylko Brunettiego żal...
        • carollcat Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 19.01.12, 22:40
          Jak dla mnie Donna Leon jest jednym wielkim rozczarowaniem.

          Siegnęłam po jej książki po entuzjastycznych recenzjach na forum, a nie podobała mi się chyba żadna.
          Ale zarzuciłam czytanie tej autorki kilka lat temu.

          Natomiast tegorocznym rozczarowaniem jest Ake Edwardson - pierwsza, wydana niegdyś przez Santorskiego była całkiem całkiem. Te ostatnie to gnioty nie do przebrnięcia. Bohater nudny, akcja nudna.
        • chiara76 Re: Kity 2011 - rozczarowania czytelnicze tegoż r 19.01.12, 23:15
          mnie też rozczarowuje. Szkoda, że robią się z tego publicystyczne kawałki a ginie gdzieś kiedyś przecież udany kryminał Donny Leon.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka