Dodaj do ulubionych

magdajeden, fakty i mity

24.03.06, 15:22
Oto parę spostrzeżeń dotyczących magdyjedynej:

1) magdajedyna nigdy nie przeprowadziła tu merytorycznej dyskusji
2) każdy jej post ma agresywny charakter
3) gdyby zebrać „do kupy” jej kilka tysięcy postów, które wyprodukowała w
gazeta.pl nie odnaleźlibyśmy tam prawie żadnych treści;
4) magdajeden sugerowała jakoby ktoś naśmiewał się z jej wyglądu. Kpiny te
miałyby dotyczyć jej niefortunnych fotografii w galeriach, na których ona
niekorzystnie się prezentuje. Pragnę to zdementować, bowiem są to tylko
fotografie. A jak wiadomo fotkę można „zrobić”. Osobiście uważam, że nawet
realnie można „zrobić” około 95% kobiet na seksbomby, czy madonny, w kwestii
wyglądu zewnętrznego. Zatem gra magdyjedynej z cyklu: „och, jakaż to ja
brzydka jestem”, jest co najmniej nietrafiona. Mnie się nawet na tych fotkach
podoba, choć wiem, że chyba jestem tylko jedyną taką osobą, której się madzia
podoba;
5) Fakty są takie, że magdajedyna donosiła i banowała, podczas gdy była
operatorką na czacie:
proces.superhost.pl/blog/index.php/b/2006/02/17/p134 - donoszenie
szarm.art.superhost.pl/blogowisko/?p=231 - banowanie;
6) ogromna większość jej wpisów ma charakter „trollowania” na forach, czyli
budzenia zbędnych emocji jej beztreściowymi wpisami;
7) Faktem jest, że widząc trudności magdyjedynej z zaistnieniem i z akceptacją
na innych forach, bo na każdym ją odrzucano, chciałem ją tu jakoś przygarnąć,
stąd niejednokrotnie pomijałem jej idiotyzmy i niekonsekwencje. Nie żałuje
tego, nie wstydzę się swojego naturalnego odruchu litości. Jestem człowiekiem;
8) Nie jestem zainteresowany napędzaniem „koniunktury” na Forum poprzez jej
wpisy, to brednie. Pyskówki magdyjedynej niczego nie wnoszą, jeśli chodzi o
podnoszenie aktywności Forum w klasyfikacji forów przez gazetę,pl, bardziej
cenię sobie wątek typu „Instrukcje i statystyki”;
9) Faktem jest tez to, że magdajedyna przyciąga tu pewne osoby, które nie
uaktywniają się bez jej prowokacji. Bystrzy obserwatorzy dostrzegli, które to
są loginy;
10) Wbrew temu, co uważa wielu, nie łączą mnie z magdąjedyną inne relacje,
poza tymi, które są prezentowane na tym Forum;
Obserwuj wątek
    • magdajeden Re: magdajeden, fakty i mity 25.03.06, 00:04
      proces7 napisał:

      > Oto parę spostrzeżeń dotyczących magdyjedynej:
      >
      > 1) magdajedyna nigdy nie przeprowadziła tu merytorycznej dyskusji

      staram sie dostosować to panujących tu trendów :)

      > 2) każdy jej post ma agresywny charakter

      niemerytoryczna odpowiedz: jak mnie ktoś nudzi to jednoczesnie mnie wkurza

      > 3) gdyby zebrać „do kupy” jej kilka tysięcy postów, które wyproduko
      > wała w
      > gazeta.pl nie odnaleźlibyśmy tam prawie żadnych treści;

      lubisz mnie czytać, "złotko"? świntuszek

      > 4) magdajeden sugerowała jakoby ktoś naśmiewał się z jej wyglądu.

      gdzie sugerowałam?
      nikt by nie śmiał sie naśmiewać :P

      Kpiny te
      > miałyby dotyczyć jej niefortunnych fotografii w galeriach, na których ona
      > niekorzystnie się prezentuje.

      jakich galeriach?? nie "pomylało" ci sie z kimś innym?

      Pragnę to zdementować, bowiem są to tylko
      > fotografie. A jak wiadomo fotkę można „zrobić”.

      brak konsekwencji - skoro niekorzystnie sie prezentuję gdzieś tam, to co z
      tym "zrobieniem"?

      Osobiście uważam, ż
      > e nawet
      > realnie można „zrobić” około 95% kobiet na seksbomby, czy madonny,
      > w kwestii
      > wyglądu zewnętrznego.

      fakt. nawet 99%.

      Zatem gra magdyjedynej z cyklu: „och, jakaż to ja
      > brzydka jestem”, jest co najmniej nietrafiona.

      tekst nietrafiony. w życiu nie napisałam o sobie "ach jaka jestem brzydka" -
      nie lubię pruderii i falszywej skromności


      Mnie się nawet na tych fot
      > kach
      > podoba, choć wiem, że chyba jestem tylko jedyną taką osobą, której się madzia
      > podoba;

      ojojoj, rozpłaczmy się.
      nie liczysz chyba zazdrosnych babochłopów?

      > 5) Fakty są takie, że magdajedyna donosiła i banowała, podczas gdy była
      > operatorką na czacie:

      fakty są takie ,że nigdy (nawet na czacie) nie donosiłam - (zaraz wytoczysz
      epizod z wieskiem - to była informacja o złamaniu przez chama regulaminu forum)
      a banowałam trolli spamerów i ciebie ze dwa razy - ale ty sie zaliczałeś do
      jednych i drugich.

      > proces.superhost.pl/blog/index.php/b/2006/02/17/p134 -
      donoszenie
      > szarm.art.superhost.pl/blogowisko/?p=231 - banowanie;
      > 6) ogromna większość jej wpisów ma charakter „trollowania” na forac
      > h, czyli
      > budzenia zbędnych emocji jej beztreściowymi wpisami;

      jakich emocji?? wzbudzam w kimś emocje?? nieeee, ytlko podnosze ci statystyki -
      nie musisz dziekować

      > 7) Faktem jest, że widząc trudności magdyjedynej z zaistnieniem i z
      akceptacją
      > na innych forach, bo na każdym ją odrzucano, chciałem ją tu jakoś przygarnąć,
      > stąd niejednokrotnie pomijałem jej idiotyzmy i niekonsekwencje. Nie żałuje
      > tego, nie wstydzę się swojego naturalnego odruchu litości. Jestem
      człowiekiem;



      czym jestes???

      > 8) Nie jestem zainteresowany napędzaniem „koniunktury” na Forum pop
      > rzez jej
      > wpisy, to brednie.


      taaaa, a zrzynanie wszystkich moich pomysłów, które udało ci sie podejrzeć?
      czekam kiedy zaczniesz sie ubierać tak jak ja.
      brrrr

      Pyskówki magdyjedynej niczego nie wnoszą, jeśli chodzi o
      > podnoszenie aktywności Forum w klasyfikacji forów przez gazetę,pl, bardziej
      > cenię sobie wątek typu „Instrukcje i statystyki”;


      no skoro cenisz sobie tego typu wątek, to faktycznie wszystko inne to pyskówki


      > 9) Faktem jest tez to, że magdajedyna przyciąga tu pewne osoby, które nie
      > uaktywniają się bez jej prowokacji. Bystrzy obserwatorzy dostrzegli, które to
      > są loginy;

      wielbiciele i zazdrośnice??

      na tym forum piszą dwie może trzy osoby, które lubię, są dość obiektywne ale
      rzadko sie uajwniają i ich wpisy nie są związane z moją aktywnością.
      (ps nie mam tu na mysli cylonów na gościnnych występach, bo z nimi mogę sobie
      pogadać gdzie indziej)


      > 10) Wbrew temu, co uważa wielu, nie łączą mnie z magdąjedyną inne relacje,
      > poza tymi, które są prezentowane na tym Forum;


      Bogu dziękuję każdego wieczoru.


      zauważyłam ciekawą prawidłowość im ja tu rzadziej sie pojawiam tym proces
      częsciej pisze słowo "magdajeden", prowokatorek marniutki
      • magdajeden Re: magdajeden, fakty i mity 25.03.06, 00:05
        a propos kundla - kiedy znowu dla mnie zaszczekasz??
        • valmont79 Re: magdajeden, fakty i mity 27.03.06, 14:33
          Ależ wy się lubicie :)
          • proces7 Re: magdajeden, fakty i mity 27.03.06, 14:39
            Owszem Valmoncie, tylko ja widzę ten związek pomiędzy magdąjedyną a mną bardziej
            delikatnie, ulotnie.
            Ona myśli tylko wciąż o jednym.
          • magdajeden Re: magdajeden, fakty i mity 27.03.06, 21:14
            a popatrz valmoncie jak jego haremik jest uroczo zazdrosny, nic tylko
            dokuczać "laseczkom" kłócąc sie z ich wyśnionym procesem - wydrapałyby mi oczy
            swoimi poobgryzanymi pazurkami - kotki wyleniałe, hehehe
            • woow2306 Re: magdajeden, fakty i mity 27.03.06, 21:56
              faktem jest, że magda to jednak puste dziewczę bez polotu, a przed pięcioma
              minutami taki ładny pościk jej wypociłam w innym wątku(teraz żałuję)...
              madziu i jak z Tobą rozmawiać, jeśli jedyne co nam serwujesz to takie coś, jak
              to... o... "ciut" wyżej;)
              • magdajeden Re: magdajeden, fakty i mity 28.03.06, 01:30
                postaraj się łaskawie sobie przypomnieć, że jak pojawiłam sie jakiś czas temu
                na tym forum to, co sama zauważyłaś, staram sie prowadzić jakąś polemikę z
                wami. nie "usztywniłam się" w stosunku do nikogo, no może poza procesem, z
                którym miałam bardzo nieprzyjemne kontakty wczesniej i nie miałam zamiaru ich
                naprawiać. to osoby piszące na tym forum zaszufladkowały mnie dość szybko do
                kategorii wrogów i reagowaly na każdy mój post stałą gadką ( o tym wyżej i w
                innych wątkach), tego typu zachowanie prowokuje reakcję - wiadomo jaką (nie
                jestem Jaguś) - i taką reakcję raczyłam wam zaprezentować. początkowo
                potraktowałam was jakozupełnie nieznajome osoby, takie do których podchodzi sie
                conajmniej obojętnie - bez negatywnego nastawienia - niestety większość z was
                pokazała "klasę" i potraktowała mnie jak wroga a priori, więc dla mnie
                jesteście wrogami a posteriori.
                • proces7 Re: magdajeden, fakty i mity 28.03.06, 01:47
                  magdajeden napisała:

                  > nie "usztywniłam się" w stosunku do nikogo, no może poza procesem, z
                  > którym miałam bardzo nieprzyjemne kontakty wczesniej i nie miałam zamiaru ich
                  > naprawiać.

                  Jakie to były nieprzyjemne kontakty, co? Chodzi Ci o to, jak mnie banowałaś na
                  "30-tkach" za friko? Nie miałaś zamiaru naprawiać, a teraz masz zamiar?

                  > - niestety większość z was
                  > pokazała "klasę" i potraktowała mnie jak wroga a priori, więc dla mnie
                  > jesteście wrogami a posteriori.

                  Może zastanów się nad tym, dlaczego większość potraktowała Cię jako "wroga"?
                  Dlaczego innych to nie spotkało, co? Tylko właśnie Ciebie. Syndrom ofiary?
                  • magdajeden Re: magdajeden, fakty i mity 28.03.06, 09:11
                    proces7 napisał:

                    > magdajeden napisała:
                    >
                    > > nie "usztywniłam się" w stosunku do nikogo, no może poza procesem, z
                    > > którym miałam bardzo nieprzyjemne kontakty wczesniej i nie miałam zamiaru
                    > ich
                    > > naprawiać.
                    >
                    > Jakie to były nieprzyjemne kontakty, co? Chodzi Ci o to, jak mnie banowałaś na
                    > "30-tkach" za friko? Nie miałaś zamiaru naprawiać, a teraz masz zamiar?

                    nie lubię manipulatorów. nie miałam zamiaru, nie mam zamiaru i nie bede miec
                    zamiaru.
                    >
                    > > - niestety większość z was
                    > > pokazała "klasę" i potraktowała mnie jak wroga a priori, więc dla mnie
                    > > jesteście wrogami a posteriori.
                    >
                    > Może zastanów się nad tym, dlaczego większość potraktowała Cię jako "wroga"?
                    > Dlaczego innych to nie spotkało, co? Tylko właśnie Ciebie. Syndrom ofiary?

                    tiaaaa, domorosły psychologu, tiaaaa.
                    a odpowiedź brzmi: bo inni/większość zachowuje sie lizusowsko i bałwochwalczo
                    wzgledem tej tzw konfry i ciebie.
                    >
                    >
                • gagatka8 Re: magdajeden, fakty i mity 28.03.06, 11:28
                  Madziu, a ty wcześniej nie byłaś przypadkiem opem na trzydziestkach? Nie
                  przylazłaś tu przypadkiem za procesem po wcześniejszej znajomości "op-juzer", z
                  której to znajomości chyba proces nie miał najlepszych wspomnień (ale to już
                  jego sprawa, pewnie i tak zaprzeczy)? Moje wrażenie jest takie, że wchodziłaś
                  tu w już wcześniej wyrobioną marką właśnie jako op, więc nie miej pretensji, że
                  tak, a nie inaczej jesteś postrzegana. I nie staraj się stworzyć wrażenia, że
                  zgryźliwa, złośliwa i wredna zrobiłaś się tylko dlatego, że cię tu nie przyjęto
                  z otwartymi ramionami. Te cechy charakteru są wrodzone. Sama je mam, to wiem.
                  Nie powiesz chyba, że ktoś Cię specjalnie prowokuje błędami ortograficznymi do
                  okazywania swojej wyższości i to w taki sposób?
    • lemigrant Re: magdajeden, fakty i mity 27.03.06, 21:19
      Pozdrawiam.
      Nie znam mitów na temat magdy jeden.
      Faktem jest, że magda jeden nigdy mnie nie zbanowała.
      Faktem jest, że wiedząc o mojej przynależności nie obraziła mnie nigdy ani na
      czacie ani na żadnym forum.
      Faktem jest, że jej przychylne mi tutaj wpisy stały się powodem zgryźliwych
      uwag jednej z satelitek Konfry.
      Faktem jest, że kilka razy rozmawiałem z nią w pokojach publicznych.
      Wspominam te rozmowy całkiem pozytywnie pomimo drobnych uszczypliwości z obydwu
      stron ;)
      Podejrzewam, że być może nawet usunięcie mnie z kontaktów jednej z
      Konfraterianek mogło mieć pośredni wpływ z jej (magdy) wpisami związanymi z
      moim nickiem.
      Faktem jest, że nick magda jeden nigdy nie wywoływał u mnie żadnych fobii.
      Faktem jest, że jestem ze swoimi poglądami na jej temat w mniejszości.
      • nadziejkaa Re: magdajeden, fakty i mity 27.03.06, 21:57
        Faktem jest, że lubię magdę :)

        P.S. L'emi, wybacz, że odgapiłam od Ciebie, ale spodobała mi się Twoja forma
        wypowiedzi ;)
      • yetq Re: magdajeden, fakty i mity 28.03.06, 13:19
        Jestem bardzo ciekawa, dalszych powiązań między usunięciem Ciebie, lemigrancie z
        listy a innymi "zajwiskami". A swoją drogą, niezłe przedstawienie sobie
        urządziłeś, pogratulować;;)
        I do Twojej wiadmości pierwsze czytam z Twojego postu o jakichś
        przychylnościach, więc daruj sobie,nie jesteś pępkiem świata i nie wszystko musi
        krążyć wokół Ciebie;)

        Satelitka bez klasy.
        • lemigrant Re: magdajeden, fakty i mity 28.03.06, 13:45
          Yetq, nie wiem skąd przyszło Ci do głowy, że określenie "satelitka" było do
          Ciebie. Albo nie znasz znaczenia tego słowa albo jesteś bardziej
          przewrażliwiona ode mnie, a to chyba mało prawdopodobne.Pozdrawiam.
          • yetq Re: magdajeden, fakty i mity 28.03.06, 13:47
            zaiste, lemigrant;)
            • lemigrant Re: magdajeden, fakty i mity 28.03.06, 13:49
              :)
              • yetq Re: magdajeden, fakty i mity 28.03.06, 13:51
                >Faktem jest, że jej przychylne mi tutaj wpisy stały się powodem zgryźliwych
                uwag jednej z satelitek Konfry.


                powiedz mi że czytam bez zrozumienia, lemigrancie;)
                • gagatka8 Re: magdajeden, fakty i mity 28.03.06, 13:54
                  Dżeti, przecież Ty jesteś członkinią Konfry, a nie jej satelitką.
                  • yetq Re: magdajeden, fakty i mity 28.03.06, 13:55
                    gaciu, ja się dowiaduje ciaglę czegoś nowego;)
                    • lemigrant Re: magdajeden, fakty i mity 28.03.06, 14:23
                      Yetq, nie przejmuj się, ja dopiero na czacie poznałem znaczenie
                      słowa "deterioracja".
      • czatowykaleka Re: magdajeden, fakty i mity 28.03.06, 14:34
        no to teraz "zamieszałeś" lemigrancie,a moze jednak powinniśmy wspólnie pomyśleć
        nad naszymi emocjami i osobistymi urazami,które nam nie pozwalają spojrzeć na
        sprawę we właściwy sposób,tylko prosze nie pytajcie się mnie,jaki to sposób...
        • lemigrant Re: magdajeden, fakty i mity 28.03.06, 15:25
          Jaki to sposób, czatowykaleko? ;)
    • proces7 Re: magdajeden, fakty i mity 08.11.06, 10:02
      Dawno madzi nie czytałem...
      • kawa3603 Re: magdajeden, fakty i mity 08.11.06, 10:35
        Może już ją znudziliście, tym swojskim ironicznym humorem grupowym...
        • alinka64 Re: magdajeden, fakty i mity 08.11.06, 10:43
          Skąd wiesz kawo ? Madzia Ci się zwierza?
          • kawa3603 Re: magdajeden, fakty i mity 08.11.06, 10:53
            Na razie, mnie tylko poprawia...
            • wanda_rybka Re: magdajeden, fakty i mity 08.11.06, 23:25
              Widać madzia jest pacyfistycznie nastawiona do całego świata, więc omija tereny
              zagrożone stanem wojennym.;)
            • magdajeden Re: magdajeden, fakty i mity 09.11.06, 00:33
              kawa3603 napisała:

              > Na razie, mnie tylko poprawia...
              jak każdego, powinnas sie juz przyzwyczaić.
              • kawa3603 Re: magdajeden, fakty i mity 09.11.06, 07:36
                Madzia mnie to nie przeszkadza. Jeśli ktoś mnie poprawia i wiem, że ma
                słuszność, to powinnam mu podziękować... Dziękuję. :)
                • magdajeden Re: magdajeden, fakty i mity 09.11.06, 10:09
                  co tak podejrzanie słodko?
                  • kawa3603 Re: magdajeden, fakty i mity 09.11.06, 11:01
                    Magda,takie odnosisz wrażenie, bo mnie nie znasz...
      • magdajeden Re: magdajeden, fakty i mity 09.11.06, 00:31
        proces7 napisał:

        > Dawno madzi nie czytałem...

        steskniłes sie? :P
        i dobrze. nudzi mi sie tu ostatnio.
        • dzina11 Re: magdajeden, fakty i mity 09.11.06, 00:57
          Na nudy, magdajeden najlepsza jest dobra literatura. Nie podpowiem Ci jaką, bo
          sama ostatnio nic ciekawego nie czytam. Ale jak masz ochotę się zanurzyć w J.L.
          Wiśniewskiego, to proponuje „Intymna teoria względności” :)
          • kawa3603 Re: magdajeden, fakty i mity 09.11.06, 07:41
            Jego nowa książka to chyba "Molekuły emocji", a ja jeszcze Samotności nie
            przeczytałam...
          • magdajeden Re: magdajeden, fakty i mity 09.11.06, 10:10
            napisałam, ze nudzi mi sie TU, a nie w ogóle. na nude w ogóle niestety nie moge
            sobie chwilowo pozwolic. a literature ostatnio czytam tylko fachową :( i tez nad
            tym boleję.
    • dumpty Re: magdajeden, fakty i mity 09.11.06, 09:19
      Magdajeden - zadziorna i pyskata. Pretensje, że ktoś jest jaki jest...bezsens!
      Czytelniczkom Wiśniewskiego winszuję - napuszony bełkot zapatrzonego w siebie
      bęcwała i snoba..i ten dekor z kolorowych szmatławców. Ale jeden lubi to..drugi
      coś innego :) Życzę wielu wzruszeń przy konsumpcji następnych dzieł Mistrza!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka