tombyen
08.04.16, 18:33
Na początku zaznaczę, że z defragmentacją nie miałem wiele do czynienia. Kilka miesięcy temu udało mi się zdobyć w promocji Auslogics Disk Defrag Professional, a ponieważ program jest chwalony, zainstalowałem go. Nie zauważyłem, że od tego czasu przestał działać systemowy defragmentator (Windows Vista). Wcześniej systemowy defragmentator wszystko robił automatycznie, więc nie musiałem się o nic martwić. Teraz system zaczął się zacinać, wolno uruchamiać itd., więc postanowiłem zdefragmentować partycję systemową nowym programem. Zaznaczam funkcję "sprawdź błędy na dysku" przed defragmentacją. Pomimo kilkukrotnego skanowania i naprawiania dysku narzędziem Check Disk, Auslogics ciągle informuje mnie o jakichś błędach (mimo że dysk jest dobry, niedawno był kupowany, analiza SMART niczego złego nie pokazuje).
W związku z tym mam pytania do osób lepiej zorientowanych:
1) Czy mogę zdefragmentować dysk pomimo tych błędów? Słyszałem, że defragmentacja w takiej sytuacji może uszkodzić niektóre pliki.
2) A może lepiej odinstalować Auslogics i wrócić do systemowego defragmentatora Visty? Przyznam, że gdy Vista sama defragmentowała mi dysk w tle, komputer działał z grubsza bez zarzutu, a ja nie musiałem nawet myśleć o takich rzeczach. Było to bardzo wygodne. Dopiero po zainstalowaniu tego "cudu techniki" zaczęły się problemy.
3) Czy jak odinstaluję Auslogics, systemowy defragmentator zacznie na powrót działać? Obecnie nawet nie chce się włączyć, przypuszczam, że właśnie z powodu zainstalowania alternatywnego defragmentatora.
Trochę szkoda mi licencji, ale jeśli program ma sprawiać problemy, to bardziej mi odpowiadał poprzedni sposób defragmentacji.